Spiski Katyliny

Od czasów najdawniejszych do upadku starożytnego Rzymu.

Postby Strategos » Saturday, 5 September 2009, 13:19

elahgabal wrote:
Strategos wrote:Okoliczność ,że G. Julius Caesar ( doskonały materiał na pierwsze w kolejności - jak się dopiero potem okazało -bóstwo nowego typu ) otwiera tę listę oznacza tak czy inaczej wiekopomne osiągnięcie tego polityka


W sensie, że to osiągnięcie Oktawiana ? :>
Bo nie ulega wątpliwości, że zarówno Cezar, jak i Oktawian, dorabiali boską propagandę w celach politycznych.

Uznanie obywatela rzymskiego w Rzymie za bóstwo to przełom w cywilizacji rzymskiej .
Oktawian wzbudziłby mój podziw gdyby udałoby mu się wylansować jako pierwsze bóstwo jakiegoś rzymskiego "pipcińskiego" :lol2:

Zaryzykuję odważnie twierdzenie ;) ,że politycy działają publicznie na ogół w celach politycznych .

elahgabal wrote:(...)Z której strony nie spojrzelibyśmy na Julka, to na świętego z żadnej z nich nie wygląda (...)


Pozwolę sobie zauważyć ,że sukces indywidualny jako człowieka , męża stanu - tak, w tym wypadku pośmiertny ( ludzie starożytnej elity zawsze marzyli o unieśmiertelnieniu ich pamięci )Cezara seryjnego pogromcy najsilniejszej armi starożytnego świata w tym czasie , który zapracował na niego czymś zdecydowanie godnieszym szacunku niż spalenie świątynii -widzę w kategoriii :WIECZNA SŁAWA ( w tym jakże często pierwszego zdobywcy danego lauru :) , ach , magia, mistrzostwa olimpijskiego , złotego medalu ...),abstrahując zdecydowanie od aspektu "teologiczno-mistycznego " ;D
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
User avatar
Strategos
Censor
 
Posts: 8363
Joined: Thursday, 22 December 2005, 18:53
Location: Łódź

Postby elahgabal » Saturday, 5 September 2009, 14:10

Strategos wrote:Uznanie obywatela rzymskiego w Rzymie za bóstwo to przełom w cywilizacji rzymskiej .


Z pewnością. Tyle, że ocena tego faktu już nie jest taka jednoznaczna. Jak dla mnie pod pewnymi względami jest to cofnięcie się "w rozwoju" obywatelskim. Bo tylko tak można określić wprowadzenie kultu jednostki w państwie, które określa się mianem Res Publica. Cezar sam nie posunął się do takiej impertynencji. On "tylko" na każdym kroku podkreślał boskie pochodzenie rodu.

Strategos wrote:Oktawian wzbudziłby mój podziw gdyby udałoby mu się wylansować jako pierwsze bóstwo jakiegoś rzymskiego "pipcińskiego"


Niewątpliwie z Cezarem miał sprawę ułatwioną - właśnie ze względu na "korzenie", którymi Juliusz tak lubił się chwalić.

Strategos wrote:Zaryzykuję odważnie twierdzenie ,że politycy działają publicznie na ogół w celach politycznych .


Fakt. Dosyć odważna teza :>
Chyba nieco odeszliśmy od problemu tytułowego ;D
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
User avatar
elahgabal
Général en Chef
 
Posts: 5880
Joined: Tuesday, 18 November 2008, 20:14
Location: Kraków

Postby Strategos » Saturday, 5 September 2009, 14:28

elahgabal wrote:
Strategos wrote:Uznanie obywatela rzymskiego w Rzymie za bóstwo to przełom w cywilizacji rzymskiej .


Z pewnością. Tyle, że ocena tego faktu już nie jest taka jednoznaczna. Jak dla mnie pod pewnymi względami jest to cofnięcie się "w rozwoju" obywatelskim. Bo tylko tak można określić wprowadzenie kultu jednostki w państwie, które określa się mianem Res Publica.



Taka to już natura rodzącego się cesarstwa ,że "cofa w rozwoju obywatelskim" :)

elahgabal wrote:
Chyba nieco odeszliśmy od problemu tytułowewego


Fakt, chyba trzeba zastopować :).
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
User avatar
Strategos
Censor
 
Posts: 8363
Joined: Thursday, 22 December 2005, 18:53
Location: Łódź

Previous

Return to Historia starożytna

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest