Najwięksi cesarze rzymscy

Od czasów najdawniejszych do upadku starożytnego Rzymu.

Którego z cesarzy rzymskich można uważać za "największego"?

Oktawian August (27 p.n.e. - 14 n.e.)
14
47%
Titus (79-81)
0
No votes
Trajan (98-117)
6
20%
Hadrian (117-138)
2
7%
Marek Aureliusz (161-180)
5
17%
Septymiusz Sewerus (193-211)
1
3%
Dioklecjan (284-305)
0
No votes
Konstantyn I (307-337)
1
3%
Julian Apostata (361-363)
0
No votes
Teodozjusz (379-395)
0
No votes
Teodozjusz II (401-450)
0
No votes
Antoninus Pius (138-161)
0
No votes
Inny
1
3%
 
Total votes : 30

Postby Anders » Friday, 17 August 2007, 01:44

A ja autentycznie lubie Kaligulę :)

Co do najwybitniejszych - Klaudiusz, Hadrian (jakoś cenie go wyzej od trajana, nie wiem czemu) i chyba Septymiusz Sewer...

Nie znoszę Konstantyna i nikogo po nim. Może z wyjątkiem Apostaty.
Anders
Lieutenant
 
Posts: 540
Joined: Sunday, 8 October 2006, 16:19
Location: Łódź

Postby Teufel » Friday, 17 August 2007, 10:07

Hadrian? Nauczył armię siedzieć w koszarach tylko i pobudował im wszędzie murowane siedziby, co by im tyłki nie pomarzły w Brytanii i Germanii - jakoś wcześniej sobie radzili ;).
Tu najciekawszym władca wydaje się być Trajan, ostatni rasowy zdobywca, nie bał się kwękania urzędników na brak środków, po prostu je zdobywał. Dobra, hiszpańska krew. ;)
Ostatni cesarz "z jajami" to Galien, uratował Imperium przed rozkładem w połowie III w n.e., oczywiście nie ma go w tej ankiecie :?
Legiony i ja mamy się dobrze.
User avatar
Teufel
Legatus Legionis
 
Posts: 2281
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:55
Location: Stadt Thorn/Festung Posen

Postby Strategos » Friday, 17 August 2007, 11:27

Teufel wrote:Hadrian? Nauczył armię siedzieć w koszarach tylko i pobudował im wszędzie murowane siedziby, co by im tyłki nie pomarzły w Brytanii i Germanii - jakoś wcześniej sobie radzili ;).



Ale oni i inni mieli trochę radości ze spokojnego życia w najwspanialszym imperium tych dni :) a nie ciągle kampania za kampanią :) .
Jest czas siewu i czas żniw :).


Poza tym postać Hadriana jest potrzebna , nam, miłośnikom cywilizacji klasycznej(a nie samą wojną ta cywilizacja żyła :) ),do dyskusji z filofenicjanami - jako koronny dowód na to ,że Rzymianie nie mieli genu agresji i wiedzieli kiedy skończyć :wink: .

Ps Ty i ja wspomnieliśmy Galiena , więc nie jest źle :).

Głos oddałem na Marka Aurelisza :) .
Był esencją tego co najlepsze .
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
User avatar
Strategos
Censor
 
Posts: 8363
Joined: Thursday, 22 December 2005, 18:53
Location: Łódź

Postby nazaa » Monday, 12 October 2009, 09:57

Anders wrote:Nie znoszę Konstantyna i nikogo po nim. Może z wyjątkiem Apostaty.


To tak jak ja ;')

Czemu nie ma opcji "inny"? Zagłosowałabym wtedy na Wespazjana... Antoninusa Piusa też nie ma... W ogóle dziwi mnie obecność Tytusa w sondzie, dwa lata to trochę za mało, żeby móc się wykazać :P

Oddałam głos na Trajana, z tych wszystkich był chyba największy :wink:
"Każda trudność zdawała się beznadziejna i nie do pokonania, bo nie było Aleksandra by ich z niej wydobyć" (Arrian VI, 12, 2)
User avatar
nazaa
Tribunus Angusticlavius
 
Posts: 698
Joined: Monday, 16 March 2009, 17:38

Postby Raleen » Monday, 12 October 2009, 11:20

Ankieta zaktualizowana. Dodałem Antonina Piusa i opcję "Inny".

A czym się tak zasłużył Antonin Pius? Pytam, bo nie wiem :) .
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34373
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby elahgabal » Monday, 12 October 2009, 11:30

Raleen wrote:A czym się tak zasłużył Antonin Pius? Pytam, bo nie wiem .


W sumie też chciałbym wiedzieć. Był porządnym panującym, ale żeby stawiać go w jednym rzędzie z Augustem, Trajanem, czy Konstantynem, to nie powiedziałbym...
Ostatecznie głosuję na założyciela. Uważam, że przeprowadzenie państwa przez taką "reformę ustrojową" wymagało niezwykłych zdolności i talentów.

A. Jedno pytanie, bo teraz zauważyłem: dlaczego przy Oktawianie daty panowania to 69-79 ?
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
User avatar
elahgabal
Général en Chef
 
Posts: 5880
Joined: Tuesday, 18 November 2008, 20:14
Location: Kraków

Postby nazaa » Monday, 12 October 2009, 12:15

Dzięki Raleen, ale teraz jak już zagłosowałam to mnie już to nie zbawia :P

Dlaczego nie stawiać Piusa w jednym rzędzie z Oktawianem czy Trajanem, skoro jednocześnie stawia się obok Tytusa? Akurat wydaje mi się, że Pius zasłużył się bardziej niż Tytus. Za panowanie Piusa cesarstwo cieszyło się wzlędnym czasem pokoju - nie był to taki typowy Pax Romana, bo w Judeii i Egipcie doszło do zamieszek i powstań, ale nie były to rzeczy groźne, poza tym toczyły się na peryferiach w prowincjach. Na większości obszarów cesarstwa było spokojnie, poddani żyli w dobrobycie, bo Pius zwolnił ich od części świadczeń zwyczajowych i w ogóle był hojny - ufundował nawet specjalny fundusz dla ubogich dziewcząt z całej Italii, który wypłacał im zapomogi. Pius bardzo często jest pomijany w takich rankingach, ale całkowicie niesłusznie - to, że za jego rządów nie było żadnych wielkich wypraw, wojen ani konfliktów, życie toczyło się spokojnie i bez przelewu krwi, choć bez spektakularnych sukcesów, ale przecież nie zawsze o nie chodzi.

elahgabal wrote:A. Jedno pytanie, bo teraz zauważyłem: dlaczego przy Oktawianie daty panowania to 69-79 ?


Bo to chyba pewnie miał być Wespazjan :P
"Każda trudność zdawała się beznadziejna i nie do pokonania, bo nie było Aleksandra by ich z niej wydobyć" (Arrian VI, 12, 2)
User avatar
nazaa
Tribunus Angusticlavius
 
Posts: 698
Joined: Monday, 16 March 2009, 17:38

Postby elahgabal » Monday, 12 October 2009, 13:08

nazaa wrote:Na większości obszarów cesarstwa było spokojnie, poddani żyli w dobrobycie, bo Pius zwolnił ich od części świadczeń zwyczajowych i w ogóle był hojny - ufundował nawet specjalny fundusz dla ubogich dziewcząt z całej Italii, który wypłacał im zapomogi. Pius bardzo często jest pomijany w takich rankingach, ale całkowicie niesłusznie - to, że za jego rządów nie było żadnych wielkich wypraw, wojen ani konfliktów, życie toczyło się spokojnie i bez przelewu krwi, choć bez spektakularnych sukcesów, ale przecież nie zawsze o nie chodzi.


Dobry administrator, cieszący się okresem względnego spokoju to jeszcze nie wybitny władca. Gdyby przeprowadził jakąś dużą reformę, to ok. Ale "fundusz alimentacyjny" to trochę za mało.
Ja bynajmniej nie twierdzę, że był złym cesarzem. Umiem docenić zwykłe rozsądne zarządzanie i stawiam je ponad bitewny zgiełk. Ale Pius nie zrobił niczego, co mogłoby świadczyć o tym, że był "wielki".
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
User avatar
elahgabal
Général en Chef
 
Posts: 5880
Joined: Tuesday, 18 November 2008, 20:14
Location: Kraków

Postby nazaa » Tuesday, 20 October 2009, 09:56

Dobra, że się tak tego Tytusa uczepię, ale co takiego zrobił Tytus, że się co i raz znajduje w rankingach? Udział w wojnie żydowskiej, jej zakończenie i westchnienia, że "diem perdidi" też jakoś nie świadczy o tym, że był wielki. Julian był świetnym wodzem, ale też się jakoś wybitnie nie odznaczał od innych, a Teodozjusz II to był pantoflarz i cienias, że się tak kokolwialnie wyrażę :P

Ze wszystkich cesarzy rzymskich tylko dwaj otrzymali przydomek "Wielki" - Konstantyn I i Teodozjusz I. O Konstantynie jest mowa tutaj, a co do tego drugiego to jestem gotowa polemizować, czy aby faktycznie zasłużył na swój przydomek.

Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia - nie upieram się, że Pius był najwybitniejszym cesarzem wszechczasów, ale uważam, że miejsce w tego typu rankingach mu się zwyczajnie należy.

PS. Poprawiłam datę panowania Oktawiana.
"Każda trudność zdawała się beznadziejna i nie do pokonania, bo nie było Aleksandra by ich z niej wydobyć" (Arrian VI, 12, 2)
User avatar
nazaa
Tribunus Angusticlavius
 
Posts: 698
Joined: Monday, 16 March 2009, 17:38

Postby elahgabal » Tuesday, 20 October 2009, 14:07

nazaa wrote:Dobra, że się tak tego Tytusa uczepię, ale co takiego zrobił Tytus, że się co i raz znajduje w rankingach?


Nie ja tworzyłem ranking, to i nie odpowiem na to pytanie.

nazaa wrote:co do tego drugiego to jestem gotowa polemizować, czy aby faktycznie zasłużył na swój przydomek.


Teodozjusz dostał ten przydomek od Kościoła, za sprzyjanie Kościołowi. Względem polityki na pewno nie zasłużył.
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
User avatar
elahgabal
Général en Chef
 
Posts: 5880
Joined: Tuesday, 18 November 2008, 20:14
Location: Kraków

Postby Anomander Rake » Tuesday, 20 October 2009, 18:54

Dobra, że się tak tego Tytusa uczepię, ale co takiego zrobił Tytus, że się co i raz znajduje w rankingach?

Rzymianie go kochali. I przed i w trakcie i po okresie krótkich rządów. A czy nie po tym poznać dobrego władcę?
User avatar
Anomander Rake
Général de Brigade
 
Posts: 2975
Joined: Monday, 29 May 2006, 13:06
Location: Wawa i okolice

Postby nazaa » Thursday, 1 April 2010, 22:39

Po miłości poddanych to można co najwyżej poznać władcę lubianego i popularnego, ale niekoniecznie dobrego. Dobroć to oczywiście pojęcie wybitnie nieostre, więc trudno się tutaj jakoś szczególnie upierać, ale obiektywnie - oddzielmy popularność od dobroci. Co takiego dobrego zrobił Tytus, czym się przysłużył imperium?
"Każda trudność zdawała się beznadziejna i nie do pokonania, bo nie było Aleksandra by ich z niej wydobyć" (Arrian VI, 12, 2)
User avatar
nazaa
Tribunus Angusticlavius
 
Posts: 698
Joined: Monday, 16 March 2009, 17:38

Postby Teufel » Friday, 2 April 2010, 12:26

nazaa wrote:Co takiego dobrego zrobił Tytus, czym się przysłużył imperium?


Zapewnienie spokoju we wschodniej części Imperium w czasie gdy tatuś walczył w Italii? Zdławienie powstania Żydów? środki na Amfiteatr Flawiuszy? Względny spokój w Imperium w swoim krótkim panowaniu? Nazaa, nie bądź taka surowa dla Tytusa :)
Legiony i ja mamy się dobrze.
User avatar
Teufel
Legatus Legionis
 
Posts: 2281
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:55
Location: Stadt Thorn/Festung Posen

Postby elahgabal » Saturday, 3 April 2010, 00:42

Teufel wrote:Zapewnienie spokoju we wschodniej części Imperium w czasie gdy tatuś walczył w Italii? Zdławienie powstania Żydów?


Tylko, że te dwa punkty to raczej podpadają pod auspicje Wespazjana, zatem idą na konto ojca.
Tytus jako cesarz nie wsławił się niczym konkretnym. To już taki np. Klaudiusz II Gocki w ciągu też ok. 2-letniego panowania rozbił przynajmniej barbarzyńców.
Przyznam, że zamiast Tytusa, prędzej spodziewałbym się na liście choćby Aureliana.
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
User avatar
elahgabal
Général en Chef
 
Posts: 5880
Joined: Tuesday, 18 November 2008, 20:14
Location: Kraków

Postby Teufel » Saturday, 3 April 2010, 08:55

Główne środki oporu buntu zdobył Tytus, on też odbył triumf, więc to jego wojna.
Aurelian powinien być na pewno w ankiecie.
Legiony i ja mamy się dobrze.
User avatar
Teufel
Legatus Legionis
 
Posts: 2281
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:55
Location: Stadt Thorn/Festung Posen

PreviousNext

Return to Historia starożytna

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron