Nazwy prowincji, problemy z akcesoriami

Gra wydawnictwa GMT Games (polska edycja wyd. Gołębiewski)
Awatar użytkownika
Psycho_l
Adjudant-Major
Posty: 324
Rejestracja: poniedziałek, 11 września 2006, 21:08
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Psycho_l » środa, 13 grudnia 2006, 12:44

Jasz pisze:Hehe znam ten ból koty najwiekszymi wrogami gier planszowych zaraz za niewyrozumiałymi niewiastami.
Mi raz kot mojej mamy zrobił piękny, śmierdzący kopczyk na środku planszy do Tannenbergu. :shock: A dobrze mi szło... :wink:
Awatar użytkownika
Hudson
Lieutenant
Posty: 540
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:49
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Hudson » środa, 13 grudnia 2006, 12:45

Pierwsza gra w Aleksandra zakonczona! Zwyciezyl gracz, ktory po raz pierwszy mial do czynienia z planszowkami wogole (nie wspominajac o grach bitewnych) i zaden kotek nie byl w stanie mu przeszkodzic. Zdecydowal uklad wylosowanych prowincji (MAcedonia + Tracja ). Najwazniejsze jest to, ze "swiezemu" graczowi zabawa strasznie sie spodobala, juz zaczal wypytywac "co to sa te sciezki chwaly". Polecam wiec poczatkujacym.
Co do samej gry....na poczatku bylo strasznie wesolo, nastroje sie popsuly, jak granice zaczely niebezpiecznie sie zblizac do siebie. Kazdy nerwowo przeliczal sily swoich armii, staral sie jakies lewe sojusze zawierac. Jeszcze raz polecam, zabawa przednia.
To jak jest w koncu z tym zetonem Kleopatry? Nie ma, czy zgubilem? Pomoze mi ktos?
Awatar użytkownika
JednoSlowo
Capitaine
Posty: 898
Rejestracja: poniedziałek, 11 września 2006, 21:05
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: JednoSlowo » środa, 13 grudnia 2006, 12:46

Wczoraj graliśmy. Wylosowałem Medię i Trację, w promocji Lizymach natrafił w trakcie słusznej pomsty na graczu, który mnie wcześniej zaatakował na tę kartę, przy której na 5 i 6 ginie - i zginął. Peiton próbował przebić się do Tracji, wijąc gniazdko w Kapadocji i Armenii - dostał rozruchy w Tracji, potem kartę Armenia i jeszcze zaatakował go jeden z przciwników. Lekko nie było :wink: A Kleopatry w pudełku nie znalazłem.

Pozdrowienia
JednoSłowo
pioter
Caporal
Posty: 52
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:17
Lokalizacja: Białystok

Post autor: pioter » środa, 13 grudnia 2006, 12:46

comandante pisze:jesli podstawki sa takie same jak w grze GMT to wystarczy lekko je rozchylic, sprytnie wsunac zeton wodza i podstawka sama sie zamknie, mocno trzymajac zeton (nie wszyscy mieli do czynienia z takim technicznym patentem, wiec pisze)
El comandante wiecej szczegolow jesli mozna bo u mnie to wyglada w ten sposob ze przy probie rozchylania (ba, nawet w momencie kiedy mocniej "atakuje" zetonem jedna ze scianek podstawki probujac zmusic ja do odchylenia w pozadanym kierunku) te podstawki zwyczajnie pekaja. Ten plastki jest twardy i zupelnie nie elastyczny, jesli wiec ktos ma patent na bezbolesne wkladanie dowodcow w podstawki slusznym byloby go podac.
Awatar użytkownika
Comandante
General de División
Posty: 3025
Rejestracja: piątek, 12 maja 2006, 21:51
Lokalizacja: Verulamium

Post autor: Comandante » środa, 13 grudnia 2006, 12:47

sorry za wprowadzenie w blad, widzialem podstawki i roznia sie od tych z gier GMT i AH :(
Awatar użytkownika
Leo
Colonel
Posty: 1544
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:08
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 2 times

Post autor: Leo » środa, 13 grudnia 2006, 12:47

Proponuję nieco spłaszczyć kartonik z wodzem na dole, w miejscu wsunięcia. Zmiażdżenie tekturki powoduje, że staje się ona nieco cieńsza i już można ją wsunąć.
Ale ogólnie producent odwalił kichę. Smutne, że na forum musimy zajmować się takimi głupotami...
Awatar użytkownika
Comandante
General de División
Posty: 3025
Rejestracja: piątek, 12 maja 2006, 21:51
Lokalizacja: Verulamium

Post autor: Comandante » środa, 13 grudnia 2006, 12:49

Leo pisze:Ale ogólnie producent odwalił kichę
no Panie Profesorze, co za słownictwo! :lol:
Awatar użytkownika
Leo
Colonel
Posty: 1544
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:08
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 2 times

Post autor: Leo » środa, 13 grudnia 2006, 12:50

Chciałem napisać jeszcze bardziej dosadnie.
To i tak złagodzona wersja...
Robert_Golebiewski
Caporal-Fourrier
Posty: 80
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 22:29

Post autor: Robert_Golebiewski » środa, 13 grudnia 2006, 12:51

Leo pisze:Chciałem napisać jeszcze bardziej dosadnie.
To i tak złagodzona wersja...
Informuję, że producent wybrał takie rozwiązanie, gdyż są to jedyne dostępne w Polsce takie podstawki. Był pomysł sprowadzania ich zza oceanu, ale wtedy cena gry musiałaby w znacznej mierze się zmienić. Przeważyła chęć przedstawienia wersji polskiej polskim graczom w przystępnej cenie.
Awatar użytkownika
rom_mel
Caporal-Fourrier
Posty: 79
Rejestracja: środa, 18 października 2006, 10:54
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: rom_mel » środa, 13 grudnia 2006, 12:52

brak kleopatry...

AZ 008
a reszta wsio w pariadkie :D
BEF Hero
Sous-lieutenant
Posty: 378
Rejestracja: piątek, 28 kwietnia 2006, 16:17
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: BEF Hero » środa, 13 grudnia 2006, 12:52

Panowie !
Prosze zgłaszać brak Kleopatr, na pw.
Awatar użytkownika
Comandante
General de División
Posty: 3025
Rejestracja: piątek, 12 maja 2006, 21:51
Lokalizacja: Verulamium

Post autor: Comandante » środa, 13 grudnia 2006, 12:53

brak Kleopatr...

fajnie brzmi

jeśli ta Kleopatra to udany model, to ja poproszę ze dwie sztuki... :wink:
Awatar użytkownika
RyTo
Major
Posty: 1175
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 22:14
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: RyTo » środa, 13 grudnia 2006, 19:46

Brak jednej Kleopatry przeżyłem - to i tak nie ta słynna ("Ach, ten nos!"). Natomiast kiedy w końcu jedna podstawka na wodza mi się połamała a niektóre kartoniki wodzów zaczęły się niszczyć (to wskutek ożywionej gry, gdy byłeś w Krakowie, Raleen) - zrobiłem swoje własne kartoniki.

I co? Świetnie pasują do podstawek zapewnionych przez producenta. Świetnie, teraz tylko znaleźć graczy... :wink:
dezerter
Sergent
Posty: 135
Rejestracja: wtorek, 14 listopada 2006, 09:26

Post autor: dezerter » czwartek, 14 grudnia 2006, 09:18

a jednak się kręci... greckie nazewnictwo to mój wkład, widzę, że jakoś tam się sprawdza.
Cóż, że podstawki stawiają opór, a kartoniki się "męczą" i kolory nie te?
Azali przeszkoda to wielka i nieprzeparta?
Niech się kręci!
Wszystkich miłośników Sukcesorów serdecznie pozdrawiam - może już nawet świątecznie, bo nie wiem, co Tyche przyniesie.
putro
Tiro
Posty: 42
Rejestracja: piątek, 12 listopada 2010, 08:17
Lokalizacja: Radomsko

Post autor: putro » poniedziałek, 17 stycznia 2011, 12:21

Cześć

Właśnie nabyłem sukcesorów po okazyjnej cenie 5 zł :jupi: Ale w niej brakuje mapy i większości kart tyche.Czy ktoś zeskanował mi by mape i te karty? Proszę chcę zagrać! :'(
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sukcesorzy Aleksandra Wielkiego”