FAQ

Gra wydawnictwa GMT Games (polska edycja wyd. Gołębiewski)

Armie niezależne (2)

Postby jax » Tuesday, 12 December 2006, 20:27

Armie niezależne (2)

Kto decyduje o ruchu armii niezależnych?
User avatar
jax
Sergent
 
Posts: 144
Joined: Thursday, 9 March 2006, 11:29
Location: Warszawa

Postby Leo » Tuesday, 12 December 2006, 20:28

Ten, kto ma kartę uaktywniającą daną armię.
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."
User avatar
Leo
Colonel
 
Posts: 1504
Joined: Thursday, 22 December 2005, 20:08
Location: Warszawa

Postby Anomander Rake » Tuesday, 12 December 2006, 20:28

Rozumiem, ze po zagraniu karty tak właśnie jest. Ale spotkałem się z informacją, ze w następnych "impulsach" armię niezależną może ruszyć każdy wydając na to aktywację. Jest to aby prawdą??
User avatar
Anomander Rake
Général de Brigade
 
Posts: 2975
Joined: Monday, 29 May 2006, 13:06
Location: Wawa i okolice

Postby pioter » Tuesday, 12 December 2006, 20:29

Prawda jest to pod warunkiem stosowania w rozgrywce zasady opcjonalnej 40.3. W standardowej grze armie niezalezne poruszaja sie tylko po zagraniu odpowiednich kart.
pioter
Caporal
 
Posts: 52
Joined: Thursday, 22 December 2005, 20:17
Location: Białystok

Karty Tyche

Postby pioter » Tuesday, 12 December 2006, 20:30

Karty Tyche

Czy punkty operacyjne z kart Tyche mozna wykorzystac w jednym segmencie tylko na jeden ze sposobow opisanych w par. 12, czy tez mozna je dowolnie rozdzielac na rozne akcje (ruch, stawianie garnizonow, szkolenie wojsk)?
pioter
Caporal
 
Posts: 52
Joined: Thursday, 22 December 2005, 20:17
Location: Białystok

Postby jax » Tuesday, 12 December 2006, 20:31

ha ha ha ha - to też moja jedna z dziesiątek wątpliwości co do dziurawych jak sito oryginalnych przepisów
osobiście stosuję z kumpalmi home rulesy w takich sytuacjach - w powyższej sytuacji przyjmujemy że punkty przeznaczamy tylko na 1 rodzaj akcji
User avatar
jax
Sergent
 
Posts: 144
Joined: Thursday, 9 March 2006, 11:29
Location: Warszawa

Helepolis

Postby jax » Tuesday, 12 December 2006, 20:37

Helepolis

Zastanawiam się właśnie jak postępować z Helepolis. Czy usunięta może później wrócić do gry???
Jeśli może wrócić, to gracz po jej skutecznym użyciu (zdobyciu miasta), nie będzie jej demontował, po to aby jej nie zbudowali inni gracze po ponownym wyciągnięciu przez nich karty Helepolis. A usunie ją z mapy, gdy sam ponownie wylosuje kartę Helepolis aby móc ja zbudować raz jeszcze. Trochę sztuczne wszystko by to było.

Niby wychodzi na to, że Helepolis nie powinna wracać do gry, ale kurcze nie ma na to żadnej podkładki w przepisach.
User avatar
jax
Sergent
 
Posts: 144
Joined: Thursday, 9 March 2006, 11:29
Location: Warszawa

Postby leliwa » Tuesday, 12 December 2006, 20:38

Chyba każdy z wodzów miał środki i inżynierów, by zbudować własny Helepolis. Proponuję usunąć żeton z planszy i dalej go losować.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
User avatar
leliwa
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4258
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:00
Location: środkowe Nadwieprze

Postby Mały brzydki pędrak » Tuesday, 12 December 2006, 20:38

Helipolis dopóki nie zostanie zniszczone może stać pod zdobywanym lub zdobytym dużym miastem, aż do deklaracji zniszczenia. Wielokrotnie grając w Sukcesorów nie spotkałem się z takim przypadkiem, aby ktokolwiek pozostawił wieżę po zdobyciu miasta (obawa przed wykorzystaniem tego urządzenia przez innego gracza, przy kolejnym oblęzeniu). A co do powrotu do gry, to po jej usunięciu można po zagraniu odpowiednij karty użyć jej ponownie.
User avatar
Mały brzydki pędrak
Lieutenant-Adjudant-Major
 
Posts: 601
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:11
Location: Warszawa

14.5 punkt drugi

Postby galliard » Tuesday, 12 December 2006, 20:40

14.5 punkt drugi

W jaki sposob się rozgrywa walkę z siedzibą?

Ja rozumiem to tak że wchodząc na pole rzuca się na straty ale to nie oznacza walki. Być może walką jest możliwość oblęzenia a nazwali to tak żeby zaznaczyć że taka siedziba blokuje dalszy ruch.
galliard
Tambour
 
Posts: 8
Joined: Tuesday, 23 May 2006, 16:28

Postby Strategos » Tuesday, 12 December 2006, 20:40

"Walka" z plemieniem jest dokładnie opisana w par 14.12. Chodzi o sytacje kiedy nie zamierzasz podporządkować plemienia tylko chesz przejsć dalej wtedy plemie zadaje Ci ewentualnie straty a Ty jemu nie..Jeśli chcesz podbić plemię i masz wystarczającą liczbę punktów operacyjnych na wejście na jego teren i akcję "oblężniczą" ,wykonujesz rzut taki jak przy oblężeniu - konieczne jest do uzbieranie 3 pkt oblężeń aby zniewolić tych barbarzyńców lub jak kto woli dzielny niezależny lud . Nie ma innych "walk " z tymi plemionami.
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
User avatar
Strategos
Censor
 
Posts: 8363
Joined: Thursday, 22 December 2005, 18:53
Location: Łódź

5.2 - dzielenie jednostek

Postby galliard » Tuesday, 12 December 2006, 20:47

5.2 - dzielenie jednostek

Ostatni akapit
"Uwaga: nie dotyczy to srebrnych tarcz oraz jednostek królewskich"

W amerykańskiej instrukcji nie jest nic wspomniane o JednKról, czyli można je dzielić.

Jak jest naprawdę?
galliard
Tambour
 
Posts: 8
Joined: Tuesday, 23 May 2006, 16:28

Postby Strategos » Tuesday, 12 December 2006, 20:48

Nie, można dzielić wyłącznie oddziały srebrnych tarcz.
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
User avatar
Strategos
Censor
 
Posts: 8363
Joined: Thursday, 22 December 2005, 18:53
Location: Łódź

Zwycięski samotny generał vs przegrane jednostki królewskie

Postby galliard » Tuesday, 12 December 2006, 20:50

Zwycięski samotny generał vs przegrane jednostki królewskie

gracz A na początku walki ma Ptolemaiosa i 1 jednostkę macedonską lojalną

gracz B ma 1 jednostkę najemników i 2 królewskie

A wygrywa ale musi stracić 1 jednostkę, gdyż nie miał podwójnej przewagi (było chyba 3-2) i zostaje sam Ptolemaios.
B przegrywa i zostają mu tylko królewskie jednostki

Czy powinny się przyłączyć do samotnego Ptolemaiosa? To trochę dziwne. Praktycznie zwycięzka armia nie istnieje.
galliard
Tambour
 
Posts: 8
Joined: Tuesday, 23 May 2006, 16:28

Postby Strategos » Tuesday, 12 December 2006, 20:51

Rozumiem, ze chodzi o sytacje w której jednostki królewskie przyłaczają się do z wycięskiego wodza stronnictwa o większych prawach do tronu lub wodza który taką przewagę uzyskał w wyniku punktów prestiżu. Jeśli tak to zwycięska armia jak najbardziej istnieje dzięki zdrajcom.
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
User avatar
Strategos
Censor
 
Posts: 8363
Joined: Thursday, 22 December 2005, 18:53
Location: Łódź

PreviousNext

Return to Sukcesorzy Aleksandra Wielkiego

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest