Dziury i korpusy

Gra wydawnictwa GMT Games (polska edycja wyd. Gołębiewski)

Postby Strategos » Wednesday, 3 January 2007, 11:50

A jak się doświadczony gracz pomyli i niepotrzebnie zestresuje gracza niedoświadczonego nieprawdziwą informacją o możliwym okrążeniu to stawia butelke piwa albo mleka :wink:
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
User avatar
Strategos
Censor
 
Posts: 8363
Joined: Thursday, 22 December 2005, 18:53
Location: Łódź

Postby Gladky » Wednesday, 3 January 2007, 11:50

Sam nie uważam się jeszcze za doświadczonego gracza...w Ścieżki zagrałem na razie ok 10 - 12 gier.

Jednak próbuję wprowadzić grono kolegów do rozgrywek i w przypadku okrążeń również informuję o tym.
Zazwyczaj jednak pozwalam wtedy adwersarzowi po prostu cofnąć ruch.

Podoba mi się pomysł z punktami zwycięstwa za zwlekanie z okrążeniem.
User avatar
Gladky
Sous-lieutenant
 
Posts: 383
Joined: Thursday, 22 December 2005, 17:59
Location: Tuchów/Lublin

Postby Raubritter » Wednesday, 3 January 2007, 11:50

I o to chodzi. Nie trzeba zawsze i w każdej sytuacji traktować przepisów jak prawdy objawionej.
A gdybym był strategiem,
Nad planszą w klubie szalał,
To co byś powiedziała,
Czy coś byś przeciw miała?
User avatar
Raubritter
Padpałkownik
 
Posts: 1483
Joined: Thursday, 22 December 2005, 20:14
Location: Miasto Stołeczne Warszawa

Postby Gror » Wednesday, 3 January 2007, 11:50

Ja z kolei ostanio grałem z jednym Niemcem. Nota bene na nazwisko miał Kaiser :D

On(i) grają przy użyciu poniższej zasady:

Jeżeli najbliższy ruch (nie atak) może spowodować odcięcie wrogiej jednostki to przed jego wykonaniem informuje się przeciwnika pozwalając skorygować ostatnie posunięcie.

Ciekawa zasada, choć ja osobiście raczej nie jestem zwolennikiem tego rodzaju ostrzeżeń. No chyba, że w grach szkoleniowych.
User avatar
Gror
Adjudant
 
Posts: 205
Joined: Monday, 11 September 2006, 21:14
Location: Kędzierzyn-Koźle

Postby Andreas von Breslau » Wednesday, 3 January 2007, 11:50

Czzyli jednak nie tylko u nas pojawiła się myśl o takim ostrzeganiu.
Muss ich sterben, will ich fallen
User avatar
Andreas von Breslau
Kapitän zur See
 
Posts: 1632
Joined: Wednesday, 17 May 2006, 12:10
Location: Warszawa

Postby Peyo » Wednesday, 3 January 2007, 11:51

Takie ostrzeganie to chyba pewien rodzaj międzynarodowego zwyczaju w grach towarzyskich przez Acts. Tak robią też w większości Amerykanie, np. Pete Reese z którym swego czasu grał Komendant - ponoć ten Pete to jakiś amerykański mistrz POGa.
Inny przykład że reguły dotyczące skutków braku zaopatrzenia są powszechnie uważane za zbyt surowe to strona grognard. Pod hasłem POG jest mnóstwo materiałów: jakieś warianty historyczne, scenariusze, home rules itd. Przeglądałem kiedyś home rules i zdecydowana większośc pomysłów jakie ludzie mają dotyczy właśnie zmiany skutków braku zaopatrzenia. Przykładowo jedna z propozycji dotyczyła poruszania sie na wrogim terytorium - zdaje się że zakończenie ruchu miało kosztować 2 a nie 1. Jak widzisz Andreasie ktoś skopiował Twój pomysł ale trochę zmodyfikował dla niepoznaki :wink:
User avatar
Peyo
Adjudant
 
Posts: 249
Joined: Thursday, 26 October 2006, 00:32
Location: Wrocław/Warszawa

Postby Andreas von Breslau » Wednesday, 3 January 2007, 11:51

Oni raczej byli pierwsi, bo gra wyszła u nich parę lat temu. W klubie samodzielnie wprowadziliśmy swego czasu te zasady, opracowaliśmy je bodajże razem z Leo.
Muss ich sterben, will ich fallen
User avatar
Andreas von Breslau
Kapitän zur See
 
Posts: 1632
Joined: Wednesday, 17 May 2006, 12:10
Location: Warszawa

Postby Andy » Wednesday, 3 January 2007, 11:51

Z tych dwóch home rules "ostrzeganie" mi się podoba, a utrudnienia w ruchu po wrogim terytorium - nie. Ostrzeganie o grożącym okrążeniu przypomina mi komunikat "szach!" w królewskiej grze. Bo nie chodzi przecież ani o zbicie króla, ani odcięcie pięciu armii jednym korpusem.
Natomiast dodatkowe punkty za ruch po polach przeciwnika idą w przeciwnym kierunku niż ostrzeganie. Mogą skłaniać gracza do nieuważnej gry, tzn. zostawiania dziur we froncie, skoro nie stanowi to już takiego zagrożenia. Jest to w odniesieniu do I wojny światowej ahistoryczne i - według mnie - niezgodne z duchem gry.
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
User avatar
Andy
Grossadmiral
 
Posts: 9611
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:49
Location: Piastów

Postby Psycho_l » Wednesday, 3 January 2007, 11:51

A mi się gra dobrze bez ostrzegania i bez żadnych home rulsów :P
User avatar
Psycho_l
Adjudant-Major
 
Posts: 324
Joined: Monday, 11 September 2006, 21:08
Location: Wrocław

Postby rom_mel » Wednesday, 3 January 2007, 11:54

Oj, to chyba ktoś inny wcześniej wymyślił tę zasadę Andreasie ;D
Last edited by rom_mel on Thursday, 1 January 1970, 02:00, edited 1 time in total.
aka. kromka ^^
User avatar
rom_mel
Caporal-Fourrier
 
Posts: 79
Joined: Wednesday, 18 October 2006, 10:54
Location: Warszawa

Postby Leo » Wednesday, 3 January 2007, 11:54

Zgadza się.
Last edited by Leo on Thursday, 1 January 1970, 02:00, edited 1 time in total.
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."
User avatar
Leo
Colonel
 
Posts: 1504
Joined: Thursday, 22 December 2005, 20:08
Location: Warszawa

Previous

Return to Ścieżki chwały

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron