[FAQ] Kolejne pytania

Gra wydawnictwa GMT Games (polska edycja wyd. Gołębiewski)

Postby comrade » Sunday, 31 December 2006, 21:26

comandante wrote:juz tutaj namawialem graczy, zeby traktowali jako WYNIK walki nie tylko efekt 'strzelaniny' ale rowniez pozostale 'efekty uboczne'. System jest taki przyjemny w grze dlatego wlasnie, ze generuje nieprzewidywalne rezultaty. Co mianowicie ze zwycieskiego starcia, skoro nie mozna wejsc w poscig?


Będę szczery: nie zrozumiałem powyższej wypowiedzi....

Moznaby oczywiscie wprowadzic dodatkowe znaczniki zetonow, mowiace, ze armia jest wyczerpana lub nie zdolna do poscigu z innych powodow - i wtedy nie byloby tylu rozmow. Ja bym raczej sie zachwycal tym eleganckim (choc czasami trudnym do jednoznacznego wyjasnienia wprost) rozwiazaniem jakie funkcjonuje w PoG.


Rozwiazanie w PoG jest owszem, eleganckie, ale dziwne a nawet lekko trącące nonsensem. Natomiast przepis ktory zaproponowalem powyzej jest IMVHO nie dość że elegancki to jeszcze sensowny i racjonalnie wyjaśniony :) No i nie wymaga przecież zadnych dodatkowych zetonów - po prostu: zeton, ktory obrocisz na drugą stronę jako wynik walki - nie moze scigać, korpusy powstałe ze zredukowanej armii traktuje sie jako zredukowana armie ktora zostala odwrócona, wiec tez nie mogą scigac. Scigac moze to, co nie zostało odwrócone podczas walki, niezaleznie czy jest korpusem czy armia i czy pelne czy w sile zredukowanej. Prostszej i sensowniejszej zasady byc chyba nie moze. Tymczasem w PoG jak atakuje powiedzmy 5-oma zredukowanymi armiami i rozniose wroga na strzepy bez strat wlasnych, to nie moge nawet wejsc na pole, tylko dlatego ze armie są zredukowane.
comrade
Appointé
 
Posts: 34
Joined: Thursday, 28 December 2006, 21:55

Postby Comandante » Sunday, 31 December 2006, 21:26

Jak zagrasz w te gre 100 razy to zrozumiesz. Nie ma tu zadnego nonsensu. Jest prosta i piekna metoda przedstawiania wynikow walki. Wynik walki to nie tylko efekt ostrzelania (w oryginale są tabele ognia a nie tabele walki) a takze stan w jakim znajduja sie jednostki. Armia zredukowana oznacza nie tylko straty w ludziach ale i stan organizacyjny. Czasami w wyniku walki wojska zostaje mniej ale w lepszym stanie organizacyjnym - czyli korpus, ktory moze scigac.
Powyższe opinie są mojego autorstwa.
Wszystkie prawa zastrzeżone.

www.diablospolacos.com
User avatar
Comandante
General de División
 
Posts: 3026
Joined: Friday, 12 May 2006, 21:51
Location: Verulamium

Postby Andreas von Breslau » Sunday, 31 December 2006, 21:26

Zgadzam sie z comrade, mam identyczne odczucia i grywam tak jak napisales. Kwestia wyboru, nie ma co sie spierac. Wazne zeby gra dawala przyjemnosc.
Muss ich sterben, will ich fallen
User avatar
Andreas von Breslau
Kapitän zur See
 
Posts: 1632
Joined: Wednesday, 17 May 2006, 12:10
Location: Warszawa

Postby Nico » Sunday, 31 December 2006, 21:27

Takie pytania...

1. Karta przewagi powietrznej PC. Jesli bitwa zostanie wygrana karta zostaje dalej i daje +1 do rzutu...tylko jesli gracz rzucil ja podczas bitwy na froncie zachodnim...to troszke malo realistyczne ze moze dawac bonus na bliskim wschodzie czy Rosji... ?

2. Karta ofensywa Brusilowa, daje +1 do rzutow. Czy takze, do jednostek aktywowanych na Bliskim wschodzie?
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
User avatar
Nico
Général de Division
 
Posts: 3932
Joined: Monday, 24 April 2006, 10:50

Postby Andy » Sunday, 31 December 2006, 21:27

1. Nie chce być inaczej:
40.) 3/4 AIR SUPERIORITY CC (AH:1 GE:2 TU:1)
A GE attack adds +1 drm.

Wytłumacz sobie to tak, że zagranie karty oznacza nadanie szczególnego priorytetu zagadnieniom lotnictwa (produkcja sprzętu, szkolenie personelu, kwestie organizacyjne etc.), co wpływa na sytuację na wszystkich frontach. Poza tym etap to trzy miesiące: w tym czasie można bez trudu przerzucić kilka eskadr z frontu zachodniego na wschodni lub vice versa.

2. I tu nie chce być inaczej:
46.) 4/4 BRUSILOV OFFENSIVE * (2) (A:1 BR:2 FR:2 IT:1 RU:3)
Allied player conducts Operations using this card and adds a +1 drm
to ALL RU attacks this Action Round. Also, for 1 RU attack vs. only
non-GE CP units cancel all trench effects.

Czyli, jeśli na BW bronią się Turcy razem z Niemcami (albo sami Niemcy) - nie można w takim ataku zlikwidować wpływu okopów. Ale przy wszystkich rosyjskich atakach na wszystkich frontach (także prowadzonych wspólnie z sojusznikami) dodaje się 1 do rzutu kostką.
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
User avatar
Andy
Grossadmiral
 
Posts: 9611
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:49
Location: Piastów

Postby Nico » Sunday, 31 December 2006, 21:27

1. Przy okazji jeszcze obleca w ten jeden kwartal Bliski Wschod jesli tam sa korpusy niemieckie....bez jaj..powinno byc na JEDEN front, a nie od Francji przez Wlochy, Rosje, Balkany i Turcje...

2. Tu tez uwazam, ze "sens" tej karty, juz sama nazwa generala, sugeruje na tylko jakim froncie powinna ona dawac bonus.

Ale to tylko uwagi ;) ze Strategosem poszlismy na logike i Brusilow dzialal tylko w Europie, a przewaga powietrzna niemiecka nie w Turcji.
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
User avatar
Nico
Général de Division
 
Posts: 3932
Joined: Monday, 24 April 2006, 10:50

Postby Andy » Sunday, 31 December 2006, 21:27

Home rules można sobie stosować według uznania, za zgodą obu stron. :wink: Ja odnosiłem się wyłącznie do przepisów.
Niemniej podejrzewam, że sytuację NAD frontem bliskowschodnim mogło radykalnie zmienić 10 podesłanych tam samolotów myśliwskich.
Ale oczywiście nikomu nie można zabronić np. ograniczenia działania karty "Ofensywa Brusiłowa" do ataków na Kowel, Łuck, Stanisławów i Czerniowce.
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
User avatar
Andy
Grossadmiral
 
Posts: 9611
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:49
Location: Piastów

Postby Nico » Sunday, 31 December 2006, 21:27

taaa popsulyby sie, zanim dolecialyby ;P :wink:
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
User avatar
Nico
Général de Division
 
Posts: 3932
Joined: Monday, 24 April 2006, 10:50

Postby zewsi » Sunday, 31 December 2006, 23:25

Nie grałem jeszcze w ŚC. Mam swój egzemplarz, ale jestem jeszcze na etapie studiowania instrukcji.
Mam jedno małe i być może prostackie pytanie. Oto ono: Co oznacza cyfra w nawiasie na karcie strategicznej?
Przejrzałem instrukcję i FAQi przeróżne, ale nie mogłem tego znaleźć. Może to kwestia braku spostrzegawczości?
zewsi
Enfant de troupe
 
Posts: 1
Joined: Sunday, 31 December 2006, 23:27
Location: Białystok

Postby Adamus » Sunday, 31 December 2006, 23:25

Cyfra określa wzrost poziomu wojny, jaki będzie miał miejsce po zagraniu danej karty jako wydarzenia.
User avatar
Adamus
Caporal
 
Posts: 67
Joined: Wednesday, 18 October 2006, 18:25
Location: Suwałki

Postby Andy » Sunday, 31 December 2006, 23:25

Prostackie nie jest pytanie, tylko fakt, że autor gry nie uznał za stosowne wyjaśnić porządnie tej kwestii w instrukcji. Jest co prawda definicja:

War Status Number: Some of each player’s Strategy Cards
have this number. When one of these Strategy Cards is played as
an Event, both the Active Player’s War Status marker and the
Combined War Status marker are increased by this number.


ale nie podano, gdzie szukać tego numeru.
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
User avatar
Andy
Grossadmiral
 
Posts: 9611
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:49
Location: Piastów

Postby Bart11 » Sunday, 7 October 2007, 23:50

Właśnie zacząłem grać i proszę o podpowiedź. Chodzi o karte MIEJSCE STRACEŃ i zdanie: ... należy dodać +2 do wyniku rzutu. a +2 drm.
Co to jest to drm?
Bart11
Sergent-Major
 
Posts: 182
Joined: Saturday, 28 July 2007, 08:46
Location: Bugaj Zakrzowski

Postby Andy » Monday, 8 October 2007, 08:43

To jest właśnie modyfikator wyniku rzutu kostką (dice result modificator). Składając polski tekst karty nie usunięto fragmentu tekstu oryginalnego, stąd zamieszanie.
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
User avatar
Andy
Grossadmiral
 
Posts: 9611
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:49
Location: Piastów

Postby Bart11 » Monday, 8 October 2007, 23:17

Dzięki. Reszta instrukcji jest raczej jasna. :D
Bart11
Sergent-Major
 
Posts: 182
Joined: Saturday, 28 July 2007, 08:46
Location: Bugaj Zakrzowski

Postby Andy » Tuesday, 9 October 2007, 09:16

Bart11 wrote:Reszta instrukcji jest raczej jasna. :D

Ehmmm... Obawiam się, że to tylko złudzenie nowicjusza! :wink:
Parę lat przedyskutowaliśmy sobie, interpretując przepisy na różne sposoby i tworząc całkiem solidną erratę. :lol:
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
User avatar
Andy
Grossadmiral
 
Posts: 9611
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:49
Location: Piastów

Previous

Return to Ścieżki chwały

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron