Ostatni żyjący weterani Wielkiej Wojny

Ostatni żyjący weterani Wielkiej Wojny

Postby Andy » Monday, 28 February 2011, 14:48

Zaglądam co pewien czas na tę stronę: http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_su ... orld_War_I , ale niedługo przestanie ona istnieć. :(

Jeszcze w zeszłym tygodniu były na niej trzy osoby, ale zmarł ostatni amerykański weteran I wojny światowej: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... towej.html

"Prawdziwym kombatantem" jest pan Choules z Royal Navy, pani Green służyła w służbie pomocniczej RAF-u.

W oddzielnej tabelce jest ostatni żyjący weteran wojen z "ery I wojny" - nasz rodak, Józef Kowalski, kawalerzysta, uczestnik wojny polsko-bolszewickiej. Jest najstarszym w ogóle żyjącym kombatantem na świecie.
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
User avatar
Andy
Grossadmiral
 
Posts: 9611
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:49
Location: Piastów

Postby elahgabal » Thursday, 3 March 2011, 20:24

Ale za to dzisiaj Claude Choules obchodzi urodziny - 110 świeczek na torcie. Szacunek.
User avatar
elahgabal
Général en Chef
 
Posts: 5880
Joined: Tuesday, 18 November 2008, 20:14
Location: Kraków

Postby Strategos » Thursday, 3 March 2011, 20:57

Ta strona również z uwagi na swoje "rozmiary" pobudza do refleksji na temat przemijania....
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
User avatar
Strategos
Censor
 
Posts: 8363
Joined: Thursday, 22 December 2005, 18:53
Location: Łódź

Re: Ostatni żyjący weterani Wielkiej Wojny

Postby Albert Warszawa » Sunday, 12 February 2012, 18:00

To już naprawdę koniec...

Claude Choules zmarł 5 maja 2011 r.
Florence Green zmarła 4 lutego 2012 r.

A Józef Kowalski wciąż żyje!
User avatar
Albert Warszawa
Adjoint
 
Posts: 700
Joined: Monday, 12 November 2007, 19:54
Location: Warszawa Bemowo

Re: Ostatni żyjący weterani Wielkiej Wojny

Postby Andy » Sunday, 12 February 2012, 21:27

Można powiedzieć, że w zeszłą sobotę Wielka Wojna się skończyła. Pani Green jako ostatnia odeszła ścieżką chwały.

[']
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
User avatar
Andy
Grossadmiral
 
Posts: 9611
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:49
Location: Piastów

Re: Ostatni żyjący weterani Wielkiej Wojny

Postby czarek0402 » Sunday, 12 February 2012, 22:40

Czyli w dniu moich urodzin...ale pan Józef żyje?!Nie wiem czy mając 112 lat można nazwać to swobodnym życiem,ale zdrowia,spokoju życzę!Później przyjdzie pora na II Wojnę Światową,potem Korea,Wietnam...historia toczy się nadal.
czarek0402
Sous-lieutenant
 
Posts: 417
Joined: Monday, 7 August 2006, 17:38
Location: Dolnośląskie

Re: Ostatni żyjący weterani Wielkiej Wojny

Postby Raleen » Friday, 24 February 2012, 10:22

U nas z kolei weterani wojny, która toczyła się tuż po zakończeniu Wielkiej Wojny awansują:
http://polskalokalna.pl/galerie/galeria ... ,1599367,1
Tyle, że podobno pan Józef jest ostatnim, z tego co piszą.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34377
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: Ostatni żyjący weterani Wielkiej Wojny

Postby Zeka » Friday, 24 February 2012, 10:36

Sędziwy wiek; nie pozostaje nic innego niż życzyć wszystkiego najlepszego :) Może się nieco czepiam, ale "otrzymał honorowego buzdygana"?! :)
Zeka
 

Re: Ostatni żyjący weterani Wielkiej Wojny

Postby Raleen » Friday, 24 February 2012, 11:00

Podają, że otrzymał :)
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34377
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: Ostatni żyjący weterani Wielkiej Wojny

Postby Sarmor » Friday, 24 February 2012, 13:24

Oczywiście powinien otrzymać honorowy buzdygan, tylko pan redaktor mówić po polska. Chyba że buzdygan to imię, ale wtedy powinno być z wielkiej litery. ;)
"For when countries are in conflict, then we find the soldier's part
Is to clean up all the troubles that the politicians start."

The Node / Sturmovik Commander PL Zapraszam!
User avatar
Sarmor
Major General
 
Posts: 3958
Joined: Tuesday, 21 September 2010, 14:06
Location: Warszawa

Re: Ostatni żyjący weterani Wielkiej Wojny

Postby Zeka » Friday, 24 February 2012, 18:05

Raleen wrote:Podają, że otrzymał :)

Chodziło mi o błąd gramatyczny :)
Zeka
 

Re: Ostatni żyjący weterani Wielkiej Wojny

Postby Albert Warszawa » Saturday, 25 February 2012, 01:36

W tej sprawie warto obejrzeć materiał z Wiadomości (zaczyna się w 20 min. 13 sek.): http://tvp.info/wiadomosci/wideo/24022012-1930/6407615

Są pewne kontrowersje.

Nawet jeśli to prawda z tym zawyżeniem wieku, to jest to błąd, który ciągnie się od dawna, nie powstał on w ostatnich latach. W reportażu widać, że dowód osobisty z datą urodzenia podaną jako 2 lutego 1900 r. wystawiono 8 października 1964 r. Od siebie dodam, że na przykładzie swojego dziadka wiem, że w owych czasach (w jego wypadku lata 20.), szczególnie na wsi, do podania dokładnej daty urodzin nie przywiązywano zbyt wielkiej wagi. Mój dziadek urodził się kilka dni wcześniej, ale wpisano mu w papierach datę rejestracji.

No ale tutaj może chodzić o całe lata. Ciekawe czy kiedyś wyjdzie na jaw prawdziwa data. Ciekawe też, czy nie można zapytać o nią samego Józefa Kowalskiego, ale po pierwsze nie wiem na ile kontaktowy jest w tym wieku, a po drugie czy sam tak naprawdę wie kiedy się urodził.
User avatar
Albert Warszawa
Adjoint
 
Posts: 700
Joined: Monday, 12 November 2007, 19:54
Location: Warszawa Bemowo

Re: Ostatni żyjący weterani Wielkiej Wojny

Postby Jarek » Monday, 9 December 2013, 23:44

Raleen wrote:U nas z kolei weterani wojny, która toczyła się tuż po zakończeniu Wielkiej Wojny awansują:
http://polskalokalna.pl/galerie/galeria ... ,1599367,1
Tyle, że podobno pan Józef jest ostatnim, z tego co piszą.


Pan Józef też niestety odszedł - w sobotę 7 grudnia.

viewtopic.php?f=18&t=12608
User avatar
Jarek
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4527
Joined: Wednesday, 7 February 2007, 11:48
Location: Gorzów Wlkp.


Return to Historia I wojny św.

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 2 guests