Tymczasem w Sarajewie...

Tymczasem w Sarajewie...

Postby AWu » Saturday, 28 June 2014, 14:34

Image

Dla nas niespecjalnie jest to interesująca rocznica w porównaniu do 1918 - 1920.

Ale na świecie się będzie coś dziać.
User avatar
AWu
Censor
 
Posts: 18446
Joined: Monday, 16 October 2006, 13:40
Location: Warszawa

Re: Tymczasem w Sarajewie...

Postby Raleen » Wednesday, 9 July 2014, 13:58

W branży rekonstrukcyjnej i ogólnie historycznej na pewno rocznica ta nie uchodzi uwagi. Wbrew pozorom jest sporo różnych przedsięwzięć, która zapewne w jakimś stopniu przyczynią się do ożywienia zainteresowania Wielką Wojną, przynajmniej dopóki nie skończy się okres rocznicowy, czyli do 2018 roku.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34365
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: Tymczasem w Sarajewie...

Postby AWu » Wednesday, 9 July 2014, 15:16

A tymczasem..
Image


Image
User avatar
AWu
Censor
 
Posts: 18446
Joined: Monday, 16 October 2006, 13:40
Location: Warszawa

Re: Tymczasem w Sarajewie...

Postby elahgabal » Wednesday, 9 July 2014, 18:04

AWu, skończ z tym stopniowym podkręcaniem napięcia i napisz od razu jak to się rozwinie, bo człowiek jak na szpilkach siedzi, co z tego wszystkiego wyniknie ;>
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
User avatar
elahgabal
Général en Chef
 
Posts: 5880
Joined: Tuesday, 18 November 2008, 20:14
Location: Kraków

Re: Tymczasem w Sarajewie...

Postby AWu » Wednesday, 9 July 2014, 18:25

Ale panie Gabalu.. jeszcze nie wiadomo :P

Ale wy tam w Galicji powinniście być bezpieczni :P
Tylko bez tych urlopów żniwnych ceny żywności mogą pójść w górę :>

PS. Czytałeś "Króla Obojga Sycylii" Kuśniewicza?
Lektura miejscami nieznośna, ale miejscami genialna - uwielbiam ten klimat :>
User avatar
AWu
Censor
 
Posts: 18446
Joined: Monday, 16 October 2006, 13:40
Location: Warszawa

Re: Tymczasem w Sarajewie...

Postby elahgabal » Wednesday, 9 July 2014, 21:08

AWu wrote:Ale wy tam w Galicji powinniście być bezpieczni :P


A skąd Wy to możecie wiedzieć w tej Waszej Kongresówce, skoro tutaj na miejscu jeszcze nic nie wiadomo... :roll:
Trzeba będzie chyba wiać do Szwajcarii albo inszej Hameryki.

AWu wrote:PS. Czytałeś "Króla Obojga Sycylii" Kuśniewicza?
Lektura miejscami nieznośna, ale miejscami genialna - uwielbiam ten klimat :>


Nie czytałem. My tu poważniejsze zmartwienia mamy na głowie, niż jakieś Sycylije i do tego obie na raz :roll:
Jegomość Cysorz pewnie od apopleksyi nieodległy jest...
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
User avatar
elahgabal
Général en Chef
 
Posts: 5880
Joined: Tuesday, 18 November 2008, 20:14
Location: Kraków

Re: Tymczasem w Sarajewie...

Postby AWu » Saturday, 19 July 2014, 17:55

elahgabal wrote:Nie czytałem. My tu poważniejsze zmartwienia mamy na głowie, niż jakieś Sycylije i do tego obie na raz :roll:
Jegomość Cysorz pewnie od apopleksyi nieodległy jest...


Pułk Ułanów Sycylijskich stacjonował w Fehertemplum mój drogi :>

A Tymczasem..
Co ci Serbowie znów wymyślają..
Image
User avatar
AWu
Censor
 
Posts: 18446
Joined: Monday, 16 October 2006, 13:40
Location: Warszawa

Re: Tymczasem w Sarajewie...

Postby Raleen » Monday, 28 July 2014, 18:59

Dziś setna rocznica podłej serbskiej napaści na miłujące pokój Austro-Węgry, czyli wybuchu Wielkiej Wojny. AWu zaniedbuje temat, więc pozwolę sobie go wyręczyć...
Attachments

[The extension jpg has been deactivated and can no longer be displayed.]

Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34365
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: Tymczasem w Sarajewie...

Postby Zaklinacz Kostek » Monday, 28 July 2014, 19:15

Ja z okazji Wybuchu Wielkiej pozwolę sobie tylko na przywołanie "Ode of Remembrance":

They went with songs to the battle, they were young.
Straight of limb, true of eye, steady and aglow.
They were staunch to the end against odds uncounted,
They fell with their faces to the foe.

They shall grow not old, as we that are left grow old:
Age shall not weary them, nor the years condemn.
At the going down of the sun and in the morning,
We will remember them.

Image
"Gassed last night, and gassed the night before
Going to get gassed tonight;
If we never get gassed anymore.
When we're gassed, were sick as we can be
For Phosgene and Mustard Gas is much too much for me."
User avatar
Zaklinacz Kostek
Staff Sergeant
 
Posts: 231
Joined: Friday, 30 November 2012, 16:52
Location: Warszawa/Loos

Re: Tymczasem w Sarajewie...

Postby AWu » Wednesday, 30 July 2014, 18:53

Image
User avatar
AWu
Censor
 
Posts: 18446
Joined: Monday, 16 October 2006, 13:40
Location: Warszawa

Re: Tymczasem w Sarajewie...

Postby AWu » Friday, 1 August 2014, 20:35

Image
User avatar
AWu
Censor
 
Posts: 18446
Joined: Monday, 16 October 2006, 13:40
Location: Warszawa

Re: Tymczasem w Sarajewie...

Postby AWu » Friday, 29 August 2014, 12:13

User avatar
AWu
Censor
 
Posts: 18446
Joined: Monday, 16 October 2006, 13:40
Location: Warszawa

Re: Tymczasem w Sarajewie...

Postby AWu » Wednesday, 17 September 2014, 18:13

Image
User avatar
AWu
Censor
 
Posts: 18446
Joined: Monday, 16 October 2006, 13:40
Location: Warszawa

Re: Tymczasem w Sarajewie...

Postby AWu » Friday, 26 September 2014, 12:21

Tymczasem w Warszawie: Pierwsze bombardowanie!

Image
User avatar
AWu
Censor
 
Posts: 18446
Joined: Monday, 16 October 2006, 13:40
Location: Warszawa

Re: Tymczasem w Sarajewie...

Postby AWu » Monday, 29 September 2014, 22:14

I zdjęcie upamiętniające zajście :>

https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/ ... 9a5e0def59
User avatar
AWu
Censor
 
Posts: 18446
Joined: Monday, 16 October 2006, 13:40
Location: Warszawa

Next

Return to Historia I wojny św.

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron