Wojna polsko-bolszewicka 1920 r.

Awatar użytkownika
Strategos
Censor
Posty: 8340
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:53
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Strategos » czwartek, 17 sierpnia 2006, 19:46

Legun pisze:
Ech dywizje czy dywizjony - jakaż to różnica :wink:. Muszę się tu podzielić obserwacją, którą na cześć jej autora nazwałem 'Koszmarem Sepioła":
Ile razy spotykam w mediach coś dotyczące moich obszarów zainteresowania, jestem przerażony niekompetencję dziennikarzy. Jednak nie to mnie przeraża najbardziej. Najgorsze jest, gdy sobie uświadamiam, że całą swoją wiedzę z pozostałych obszarów zawdzięczam tym samym mediom...
Doskonałe :!:

Konieczność rzetelnej konsultacji u tych nudziarzy specjalistów zanim się weźmie za pióro, ależ po co?

Takie np. prawo, w której to dziedzinie jakże wielu publicystów ma poczucie mocy wynikające ze zdrowego poczucia ludowej sprawiedliwości :wink:
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37027
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 345 times
Been thanked: 251 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » środa, 4 listopada 2009, 12:15

Niedawno miałem okazję przeczytać ciekawy artykuł Grzegorza Nowika pt. Współdziałanie czy współzawodnictwo rosyjskich Frontów Zachodniego i Południowo-Zachodniego w wojnie 1920 r., „Przegląd Historyczno-Wojskowy” Rok X (LXI) nr 2 (227), Warszawa 2009, s. 45-75. Tytuł artykułu mówi wiele o tematyce. Autor nawiązuje po części do popularnych u nas poglądów, że to Stalin wraz z dowództwem Frontu Południowo-Zachodniego jest odpowiedzialny za sowiecką klęskę pod Warszawą w 1920 r. Nie wyczerpuje to oczywiście tematyki artykułu, ale przyznam, że najbardziej mnie zainteresowało, jako że do tej pory też skłonny byłem postrzegać tę klęskę jako wynik niesubordynacji tow. Stalina i dowództwa Frontu Południowo-Zachodniego, które poprzez przytrzymanie dłużej niż było trzeba Armii Konnej Budionnego spowodowało katastrofę Sowietów. Sprawa okazuje się jednak bardziej złożona. Na początek fragment z referatu samego towarzysza Lenina (zarówno ten, jak i następny cytowany fragment zaczerpnąłem pośrednio z artykułu).

Lenin na X Zjeździe RKP (b) 8 marca 1921 r., składając sprawozdanie z działalności:
W czasie naszej ofensywy, posuwając się zbyt szybko, prawie aż do Warszawy, popełniliśmy niewątpliwie błąd. Nie będę teraz roztrząsał, czy był to błąd strategiczny, czy też polityczny, bo to doprowadziłoby mnie zbyt daleko – sądzę, że winni się tym zająć przyszli historycy, a ludzie, którzy w trudnej walce muszą wciąż jeszcze odpierać ataki wszystkich wrogów, nie mogą sobie zaprzątać głowy historycznymi dociekaniami. W każdym bądź razie błąd jest wyraźny, a błąd ten spowodował to, że przeceniliśmy przewagę naszych sił. W jakiej mierze ta przewaga sił zależała od warunków ekonomicznych, w jakiej mierze zależała ona od tego, że wojna z Polską obudziła uczucia patriotyczne, nawet wśród elementów drobnomieszczańskich, zgoła nieproletariackich, zgoła niesympatyzujących z komunizmem, nie popierających dyktatury proletariatu bez zastrzeżeń, a czasem, trzeba powiedzieć, w ogóle jej nie popierających – analiza tego zagadnienia byłaby zbyt skomplikowana. Ale fakt pozostaje faktem: w wojnie z Polską popełniliśmy pewien błąd (W.I. Lenin, O wojnie, armii i obronie ojczyzny, t. 2, Warszawa 1959, s. 681).

Sedno stanowi stwierdzenie o, jak to ujął towarzysz Lenin, "pewnym błędzie" i uwaga, że nie chce on roztrząsać czy był to "błąd polityczny" czy "błąd strategiczny". Dopełnienie powyższej wypowiedzi stanowiły słowa Tuchaczewskiego, który odpowiadając na postawioną przez wodza rewolucji kwestię, stwierdził, że przyczyną klęski był błąd strategiczny, polegający na przesunięciu części środków osobowych i rzeczowych z zakresu działania Frontu Zachodniego i zlikwidowanie podporządkowania działań Frontu Południowo-Zachodniego Frontowi Zachodniemu. Tuchaczewski przyjmował przy tym jako niezmienny aksjomat, że zadania i działania jego Frontu były nadrzędne w stosunku do zadań i działań Frontu Południowo-Zachodniego. Przyjmując to podejście winne jest kierownictwo Frontu Południowo-Zachodniego. Autor artykułu wskazuje jednak, że w rzeczywistości w połowie lipca (dokładnie koło 16-17 lipca 1920 r.) doszło do zmiany planu wojny, dokonanego przez KC RKP (b) - organu, który opracował jej pierwotny plan. Zmiana ta znalazła wyraz w dyrektywie z 23 lipca 1920 r. Dyrektywa ta uniezależniała Front Południowo-Zachodni od Zachodniego i ustanawiała samodzielność i równorzędność jego celów operacyjnych w stosunku do Frontu Zachodniego. Tak pisze o tym jeden z radzieckich historyków:

W. Siemionow, Radziecka sztuka operacyjna, Warszawa 1961, s. 91 (tekst w cudzysłowie zaczerpnięty przez Siemionowa z czasopisma „Komunist” 1956, nr 12, s. 68):
(...) 22 lipca 1920 r. dowódca Frontu Południowo-Zachodniego A. Jegorow i członek Rady Rewolucyjnej Frontu J. Stalin, zwrócili się do Naczelnego Dowództwa Armii Czerwonej z propozycją „zmiany kierunku głównego uderzenia Frontu i przeniesienia go z północno-zachodniego – brzeskiego kierunku, na południowo-zachodni – lwowski, tj. na obszar Galicji”. 23 lipca Naczelne Dowództwo Armii Czerwonej (...) zatwierdziło nowy plan działań Frontu Południowo-Zachodniego w ten sposób, że każdy front nacierał na samodzielnym kierunku strategicznym.

A zatem, doszło do usamodzielnienia Frontu Południowo-Zachodniego na wniosek towarzyszy Jegorowa i Stalina, i wyznaczenia mu nowego kierunku operacyjnego. Inicjatywa wyszła z dowództwa Frontu Południowo-Zachodniego, które także chciało odegrać w tej wojnie samodzielną rolę (to ten tytułowy aspekt rywalizacji) i któremu współpraca z Frontem Zachodnim na dotychczasowych zasadach ze względów prestiżowych nie do końca odpowiadała. Jednak decyzję o takim ułożeniu współpracy między obu Frontami i wyznaczeniu im takich, a nie innych kierunków operacyjnych podjęło Naczelne Dowództwo Armii Czerwonej, co w ostatecznym rozrachunku obciąża samego Lenina. Dalszym potwierdzeniem tego, że osobą w największym stopniu odpowiedzialną za "rozejście się" obu Frontów sowieckich i ich złą współpracę w 1920 r. jest Lenin stanowić mogą wywody Trockiego z jego wspomnień. To tłumaczyłoby także wyjątkową powściągliwość wodza światowej rewolucji w ocenie nieudanej kampanii.

Dalsze konsekwencje takiego rozumienia tego co się wtedy wydarzyło dotyczą m.in. bitwy pod Zamościem, gdzie stoczono jedną z największych kawaleryjskich batalii, z udziałem Armii Konnej Budionnego. Przedstawiony wcześniej całokształt okoliczności wskazuje, że narodziła się ona, przynajmniej jeśli chodzi o stronę sowiecką z przypadku.

Dwa tygodnie po dyrektywie z 23 lipca dowództwo sowieckie zdało sobie sprawę z popełnionego błędu i usiłowało odwrócić sytuację, ale było już za późno.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
DT
Divisní generál
Posty: 3700
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:41
Lokalizacja: Milton Keynes
Been thanked: 12 times
Kontakt:

Post autor: DT » wtorek, 19 października 2010, 10:57

Taki mały przyczynek do dyskusji o wojnie 1920 roku - zdjęcie bolszewickiego kutra opancerzonego przerzucanego koleją na jedną z rzek w strefie frontowej (Wisłę ?)...

http://i52.tinypic.com/dcrm6t.jpg

Zwróćcie na napis wypacykowany na burcie jednostki: Dajesz śmierć panom (w sensie właścicielom/kapitalistom) Warszawy !

Źródło: Morskaja Koliekcija No 1/2010
Czesi również bronili Polski w 1939 roku
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9584
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: Andy » wtorek, 19 października 2010, 11:54

To "даеш" tu jest raczej w znaczeniu: "na", "naprzód na". Czyli hasło brzmi "Śmierć panom! Naprzód na Warszawę!"

Podobne i znane także u nas "dawaj, dawaj!" z akcentem na drugie "a" - jako wezwanie do działania.

Ale nie jestem całkiem pewien, może Silver poprawi?
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
Awatar użytkownika
DT
Divisní generál
Posty: 3700
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:41
Lokalizacja: Milton Keynes
Been thanked: 12 times
Kontakt:

Post autor: DT » wtorek, 19 października 2010, 12:14

Andy pisze:Czyli hasło brzmi "Śmierć panom! Naprzód na Warszawę!"
Tak! Masz racje...
Czesi również bronili Polski w 1939 roku
Bavarsky
Sergent
Posty: 114
Rejestracja: poniedziałek, 5 marca 2007, 18:27
Kontakt:

Post autor: Bavarsky » niedziela, 2 stycznia 2011, 00:16

W skład Grupy Mozyrskiej, wchodził m.in. oddział [pieszy tj. marynarzy] Desantowy Flotylli Dnieprzańskiej. :)

Natomiast nie przypominam sobie by po Wiśle pływały jakieś bolszewickie kanonierki.
Inną sprawą jest fakt że podczas lipcowej ofensywy Frontu Zachodniego, na odcinku Grupy Mozyrskiej oraz XVI Armii, zgrupowano w rejonie Żłobina na Dnieprze, jednostki II Dywizjonu Flotylli Dnieprzańskiej, które miały współdziałać głównie z XVI armią.

Natomiast działania na froncie Wołyńskim i Podolskim angażowały praktycznie całe siły Dnieprflotylli tj. I i II dyon, grupę na Berezynie [w Horwalu], wspomnianym Dnieprze, Prypeci czy Soży.
Choćby wrócić czasem do ofensywy na Ukrainie w kwietniu 1920 i walkach o Czarnobyl.
Awatar użytkownika
Andrzej
Kapitan
Posty: 759
Rejestracja: wtorek, 24 stycznia 2006, 20:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Wojna polsko-bolszewicka 1920 r.

Post autor: Andrzej » piątek, 7 sierpnia 2020, 10:17

Witam, piszę na portalu nie przypadkiem. Z ciekawości wszedłem na portal 1920.gov.pl Okazał się on ciekawym miejscem dla miłośników wojny polsko - bolszewickiej. jest jednak pewien kłopot - mapy w ilości 5 sztuk. Autorem ich jest pan WZ i jak zwykle od razu odnalazłem błędy, których nie powinno być. Dokładniej mapa podpisana jako Ugrupowanie wojsk 26 V 1920 - tego dnia toczyły się ciężkie walki z majową ofensywą Tuchaczewskiego, najprawdopodobniej autor pomylił się z datą może być 26 VI 1920. Na mapach Biała - Brześć 4-5 VIII oraz Polska 8 VIII 1920 znajdziemy 21 DG, ale wtedy jej jeszcze nie było. Powstała 15 VIII z 1 DG.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37027
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 345 times
Been thanked: 251 times
Kontakt:

Re: Wojna polsko-bolszewicka 1920 r.

Post autor: Raleen » piątek, 7 sierpnia 2020, 13:54

Zajrzałem z ciekawości, dla mnie przede wszystkim to 2 z 5 są mało widoczne (mam na myśli szczegóły takie jak numery jednostek), tzn. póki co mam dobry wzrok, więc na upartego zobaczę, ale okularnicy obawiam się, że nie mają szans. Pewnie portal dopiero się organizuje, chociaż rocznica tuż, tuż, i wzięli to co było pod ręką, a że pewnie chwilowo nic innego nie było, to wzięli te mapki. Mimo wszystko dziwne, bo to strona rządowa i na taką rocznicę powinni być lepiej przygotowani.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Andrzej
Kapitan
Posty: 759
Rejestracja: wtorek, 24 stycznia 2006, 20:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Wojna polsko-bolszewicka 1920 r.

Post autor: Andrzej » piątek, 7 sierpnia 2020, 16:12

To nie niespodzianka od 1990 kiedy podobno zakończył się komunizm nie zrobiono prawie nic by przybliżyć Polakom wojnę z bolszewikami, powstało trochę książek, ale w przypadku map nic, dopiero teraz pojawiły pierwsze mapy w wikipedii.
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4305
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Has thanked: 1 time
Been thanked: 21 times

Re: Wojna polsko-bolszewicka 1920 r.

Post autor: leliwa » poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 09:46

Może i tak jeśli chodzi o popularyzację, choć przypominam że wydawnictwo Rytm wydawało w kilku tomach źródła do tej wojny.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Awatar użytkownika
Andrzej
Kapitan
Posty: 759
Rejestracja: wtorek, 24 stycznia 2006, 20:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Wojna polsko-bolszewicka 1920 r.

Post autor: Andrzej » poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 21:07

Tak mam część z nich, ale map jest kilkanaście z całej wojny. Dotarłem do znacznej ilości takich map przedwojennych.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37027
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 345 times
Been thanked: 251 times
Kontakt:

Re: Wojna polsko-bolszewicka 1920 r.

Post autor: Raleen » sobota, 15 sierpnia 2020, 08:29

Dziś 100 rocznica Bitwy Warszawskiej. Z tej okazji zamieściłem na naszym portalu okolicznościowy wpis:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=234

Poruszyłem m.in. temat ustanowienia roku 2020 Rokiem Jana Kowalewskiego, na cześć szefa polskiego radiowywiadu podczas wojny polsko-bolszewickiej. Choć o bitwie napisano już wiele, w ostatnich latach historia tamtego okresu odkrywana jest na nowo. Ta wspaniała, okrągła rocznica może być dobrą okazją do podyskutowania o wojnie polsko-bolszewickiej, do czego zachęcam.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
krzy65siek
Sergent
Posty: 102
Rejestracja: niedziela, 6 kwietnia 2008, 20:32
Lokalizacja: Białystok
Has thanked: 2 times
Been thanked: 25 times

Re: Wojna polsko-bolszewicka 1920 r.

Post autor: krzy65siek » sobota, 15 sierpnia 2020, 18:59

Najciekawsze i najbardziej kontrowersyjne w Bitwie Warszawskiej są zdaje się kwestie wpływu działań Sikorskiego nad Wkrą na sytuację na froncie, no i nieudany pościg 1. Armii Latinika. :)

Pozdrawiam
Krzysiek
Awatar użytkownika
Andrzej
Kapitan
Posty: 759
Rejestracja: wtorek, 24 stycznia 2006, 20:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Wojna polsko-bolszewicka 1920 r.

Post autor: Andrzej » wtorek, 18 sierpnia 2020, 20:42

Wojna z bolszewikami jest bardzo ciekawa i bardzo mało znana dlatego cieszę się z każdej ciekawej pozycji.
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
Posty: 3542
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Has thanked: 72 times
Been thanked: 40 times

Re: Wojna polsko-bolszewicka 1920 r.

Post autor: Karel W.F.M. Doorman » środa, 9 września 2020, 21:20

Ja polecam pracę Michała Piwoszczuka "1 pułk czołgów'. to monografia działań pułku w wojnie z bolszewikami napisana przez jednego z oficerów pułku i przy okazji kawaleria Virtuti za walki o Grodno w lipcu 1920 roku.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia I wojny św.”