Lakierowanie żetonów - prośba o radę

Dostępne w sieci instrukcje gier i ich tłumaczenia, cyberboardy (gameboxy) i różnego rodzaju inne moduły do grania w planszówki przez sieć, home rulesy, erraty i uzupełnienia zasad gier, wykazy żetonów, użyteczne programy do tworzenia gier i wszystko inne co się graczowi przydać może.

Lakierowanie żetonów - prośba o radę

Postby Andy » Thursday, 13 January 2011, 00:12

Właśnie dotarł do mnie dodatek IJN do gry Silent War, a że składa się niemal wyłącznie z żetonów, chciałem Was prosić o radę.

Wiem, że niektórzy lakierują żetony przed wypchnięciem z ramek. Wiem, że używają do tego bezbarwnego lakieru w spreju. I na tym kończy się moja wiedza.

Czy ktoś mógłby mi podać nazwę/nazwy odpowiednich lakierów? Jak się go używa? Czy pokrywa się żetony jedną warstwą, czy kilkoma? Jeśli kilkoma, to w jakich odstępach czasu?

W Silent War jest dużo losowania żetonów i te najbardziej "chodliwe" wyglądają już u mnie fatalnie. Z drugiej strony z ponad 300 żetonów z nowego dodatku tylko jeden w czasie podróży wypadł z ramki, więc lakierowanie nie powinno być trudne. Trzeba tylko wiedzieć jak to zrobić, żeby ich nie zniszczyć.

Będę zobowiązany za wszelką pomoc.
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
User avatar
Andy
Grossadmiral
 
Posts: 9611
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:49
Location: Piastów

Postby ChevalierVernix » Thursday, 13 January 2011, 11:46

Znalazłem coś takiego na forum planszowe.pl

(...)Ja uzywam sprayu firmy Talens. Oficjalnie sluzy toto do zabezpieczania obrazów. Ale uprzedzam, ze roznie bywalo. Na zetony GMT wystarczyly dwie warstwy a np. przy grach VictoryPointGames chyba dopiero po 6 widac bylo, ze jakas tam warstwa ochronna sie utworzyla(...)

A tu coś na forum modelarskim, poświęconym modelom kartonowym:

Tak jak już wcześniej wspomniałem; sprawa lakierowania i utwardzania struktury papieru to kwestia gustu i doświadczeń. Jeśli o mnie chodzi to lakieruję 1 raz przed sklejeniem, a później nasączam (tylko newralgiczne fragmenty wycinanki) roztworem kleju do drewna i wody w trakcie budowy modelu. Lakier od strony zadrukowanej + ponal na stronie białej. Dzięki temu modele są odpowiednio trwałe i sztywne jeśli chodzi o ich konstrukcję, oraz zabezpieczone jedną warstwą lakieru w celach
ochronnych i estetycznych. Mnie to w zupełności wystarcza gdyż osobiście nie lubię kiedy modele są zbyt błyszczące. Wyglądają wtedy bardziej jak plastikowe zabawki
niż jak wierne repliki.
Mogę jeszcze nadmienić , że długo eksperymentowałem z różnymi formami utwardzania i pokrywania modeli różnymi substancjami zanim zdecydowałem się na ten ostateczny sposób.
User avatar
ChevalierVernix
Sous-lieutenant
 
Posts: 485
Joined: Monday, 6 September 2010, 19:25
Location: obecnie Białystok

Postby Andy » Thursday, 13 January 2011, 13:48

Dzięki! Rozejrzę się za tym Talensem. To, że żetony VPG wymagały wielu warstw jest jasne, bo to taka trochę manufaktura jest. Myślę, że żetony Compass Games są identycznego standardu co GMT.

Oczywiście metody modelarzy nie wchodzą w grę - jestem na nie za leniwy! :P
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
User avatar
Andy
Grossadmiral
 
Posts: 9611
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:49
Location: Piastów

Postby Raleen » Friday, 14 January 2011, 10:32

Proponuję się z Silverem skonsultować, on robi sobie różne rzeczy sam, skleja, drukuje, lakieruje itd. :)
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34368
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby czaki » Friday, 14 January 2011, 12:37

Ja mogę powiedzieć z doświadczenia (robiłem tak dodatki do "Horror w Arkham"), że dobrze sprawdza się bezbarwny lakier do drewna nanoszony pędzelkiem - jedna warstwa wystarczała zazwyczaj na wydruk laserowy na papierze kredowym. Żetony co prawda trochę większe niż w grach strategicznych. Lakierowałem po wycięciu, by lakier wsiąkł też w krawędzie elementów.
User avatar
czaki
Chorąży koronny
 
Posts: 1356
Joined: Sunday, 11 January 2009, 22:24
Location: Poznań

Postby Andy » Friday, 14 January 2011, 14:34

Dzięki, dzięki! Wszystko rozważam, choć nie ukrywam, że najchętniej wybrałbym metodę najprostszą: sprej na całe arkusze żetonów.

Bo jeśli miałbym się długo z tym paprać bez gwarancji sukcesu, to raczej zostawię tak jak jest - ostatecznie mało grywam ostatnimi czasy, niestety. :(
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
User avatar
Andy
Grossadmiral
 
Posts: 9611
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:49
Location: Piastów

Postby Hudson » Monday, 17 January 2011, 13:50

Andy, ja polakierowałem żetony z GMT lakierem firmy Army Painter - wiem już, że za dużo warstw położyłem:) 2 powinny wystarczyć. Niestety gra nie została jeszcze przetestowana, ale wydaje mi się, że powłoka powinna być wytrzymała - w końcu od tego jest;)

Ta opcja wydała mi się najprostsza, dlatego ją wybrałem, ale ostrzegam, że nie wyczytałem tego nigdzie - po prostu poszedłem na żywioł.
Point d'argent, point de Suisse.
User avatar
Hudson
Lieutenant
 
Posts: 540
Joined: Thursday, 22 December 2005, 18:49
Location: Warszawa

Postby ChevalierVernix » Monday, 17 January 2011, 14:21

Hudson wrote:Andy, ja polakierowałem żetony z GMT lakierem firmy Army Painter - wiem już, że za dużo warstw położyłem:) 2 powinny wystarczyć. Niestety gra nie została jeszcze przetestowana, ale wydaje mi się, że powłoka powinna być wytrzymała - w końcu od tego jest;)

Ta opcja wydała mi się najprostsza, dlatego ją wybrałem, ale ostrzegam, że nie wyczytałem tego nigdzie - po prostu poszedłem na żywioł.


Hm, a ile konkretnie tych warstw położyłeś?
User avatar
ChevalierVernix
Sous-lieutenant
 
Posts: 485
Joined: Monday, 6 September 2010, 19:25
Location: obecnie Białystok

Postby Andy » Monday, 17 January 2011, 15:13

To są lakiery do malowania figurek, prawda? Kurczę, naprawdę nie niszczą papieru?

No i te opakowania po 400 ml. Kiedy ja to zużyję? ;)
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
User avatar
Andy
Grossadmiral
 
Posts: 9611
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:49
Location: Piastów

Postby ChevalierVernix » Monday, 17 January 2011, 15:20

Andy wrote:To są lakiery do malowania figurek, prawda? Kurczę, naprawdę nie niszczą papieru?

No i te opakowania po 400 ml. Kiedy ja to zużyję? ;)


Duże opakowania lakieru mogą być całkiem dobrym pretekstem do kupowania/dostawania nowych gier :P
User avatar
ChevalierVernix
Sous-lieutenant
 
Posts: 485
Joined: Monday, 6 September 2010, 19:25
Location: obecnie Białystok

Postby Hudson » Wednesday, 19 January 2011, 19:49

Położyłem jakieś 5-6 warstw.
Ten lakier nie niszczy papieru, ale może dlatego, że żetony GMT są już polakierowane;)
W najbliższym czasie polakieruję coś i wrzucę skan żeby było widać jak to wyszło.
Last edited by Hudson on Monday, 28 February 2011, 22:06, edited 1 time in total.
Point d'argent, point de Suisse.
User avatar
Hudson
Lieutenant
 
Posts: 540
Joined: Thursday, 22 December 2005, 18:49
Location: Warszawa

Postby Andy » Wednesday, 19 January 2011, 22:23

Dzięki wszystkim za pomoc.
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
User avatar
Andy
Grossadmiral
 
Posts: 9611
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:49
Location: Piastów


Return to Akcesoria do Gier Planszowych

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron