Swary pokonwentowe

Większe, zorganizowane spotkania graczy i wszelkiego rodzaju imprezy.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36568
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 241 times
Been thanked: 153 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » sobota, 6 października 2007, 17:34

Gdzie zmieniłem tekst:

1) w sposób ukryty, jak to ująłeś

i jednocześnie

2) nadużywając uprawnień administratorskich

:?:

Innymi słowy, gdzie manipulowałem uprawnieniami administratora, bo tak to się kwalifikuje :?:


Do poprzednich spraw ustosunkowałem się już.
"Czerwony nos" był aluzją do postaci Pinokia, a nie do pijaństwa.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36568
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 241 times
Been thanked: 153 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » sobota, 6 października 2007, 17:42

Karel W.F.M. Doorman pisze:Powiedz wszystkim, co pierwotnie napisałeś, bo jak nie, to zrobie zrzut z monitora i wstawię link.
była tam mowa o jakichs moich chamskich odzywkach.

Nie pamiętam co napisałem, jeśli zostało to zaraz po tym przeze mnie zedytowane jak to był ostatni post. Normalnie odpowiada to sytuacji, gdybym coś napisał na brudno, a potem przepisując pominął.

Czekam na zrzut: i ma to być post, który nie był ostatni w temacie, pamiętaj. Po drugie ma być zmieniony ukrycie tzn. na forum ma nie być adnotacji o zmianie. Tylko wtedy będzie mowa jednocześnie, jak to ująłeś:

1) o nadużywaniu uprawnień administratorskich
2) o skrytej edycji postów

Co rzeczywiście byłoby nieuczciwe. Ale jak pisałem, z mojej strony nic takiego nie miało miejsca. Informatyk też jakby co będzie w stanie sprawdzić.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
Posty: 3453
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Has thanked: 31 times
Been thanked: 16 times

Post autor: Karel W.F.M. Doorman » sobota, 6 października 2007, 17:45

Polecenia możesz wydawać swojemu kotkowi albo pieskowi, jak masz takie zwierzątko.

Wyślę plik wybranej osobie.

Komu?
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36568
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 241 times
Been thanked: 153 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » sobota, 6 października 2007, 17:47

Proszę bardzo, wyślij slowikowi i Darth Stalinowi, który jest akurat na forum.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
Posty: 3453
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Has thanked: 31 times
Been thanked: 16 times

Post autor: Karel W.F.M. Doorman » sobota, 6 października 2007, 17:57

Się wysyła.
Awatar użytkownika
Darth Stalin
Consul
Posty: 5899
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:58
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Post autor: Darth Stalin » sobota, 6 października 2007, 17:57

1. Proszę OBU dyskutantów, tj. Raleena i Zulu (Doormana) o zachowanie spokoju.
2. Poproszę o rzeczoną zrzutkę na mojego maila (darth.stalin@wp.pl) - żebym mógł sobie porównać.
3. Nie wiem, o jakie wargamingowe imprezy mogło chodzić Raleenowi, ale gry bitewne już od dawna są obecne na wielu konwentach fantastycznych, na którzych toczą się normalne turnieje. Konwenty są płatne, bo z reguły sale trzeba od szkół/uczelni wynajmować. Nie wiem, czy ich organizatorzy osiągają jakieś zyski, niemniej trzeba mocno uważać, żeby nie wyszła strata (jak ostatnio z Krakonem 2007).
Muszyna, Lublin, Przemyśl to raczej (dla mnie) konwenty "planszówkowe", a nie "wargamingowe", ale może się mylę.
Wargaming w wydaniu np. z USA to zupełnie inna skala itd. itp.

4. Prosze Zulu (Doormana) o wysłanie na priva do mnie info, dlaczego powiązał tekst Raleena z krytykowaniem i "nielubieniem" chłopaków z Lublina czy Muszyny
5. Proszę Raleena o wyjasnienia na privie, o co mu chodziło z tym sformułowaniem "wargamingowe".

Ocenę całej sytuacji wydam po otrzymaniu powyższych materiałów, tudzież przedstawię własny mój stosunek do tego sformułowania.
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36568
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 241 times
Been thanked: 153 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » sobota, 6 października 2007, 18:00

Tamto sądzę, że się wyjaśniło, kolega jak to ujął "odszczekał". Poproszę Cię tylko w kwestii tego nadużywania uprawnień. Oczywiście ja sobie jeszcze chciałbym ewentualnie obejrzeć potem ten zrzut od strony technicznej, bo w tym momencie wszelkie okoliczności biorę już pod uwagę.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
Posty: 3453
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Has thanked: 31 times
Been thanked: 16 times

Post autor: Karel W.F.M. Doorman » sobota, 6 października 2007, 18:08

Faktycznie przesadziłem - w zdenerwowaniu źle przzeczytałem.

Przepraszam, nic nie zostało zmienione, moja wina.

Nie zmienia to faktu, że zopstałem obrażony przez nazywanie moich wypowiedzi chamskimi i czekam na przeprosiny.

I na odpowiedź na zadane pytanie.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36568
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 241 times
Been thanked: 153 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » sobota, 6 października 2007, 18:16

Cieszę się, że jak widać sprawa się wyjaśniła.

Sądzę, że jeśli chodzi o konwenty pośrednio już odpowiedziałem i to wielokrotnie. Jeśli chodzi o nazwanie Twoich wypowiedzi, a dokładnie metod prowadzenia sporów, bo o to mi chodziło, "chamskimi" dla dobra sprawy i ja gotów jestem Cię przeprosić, co też czynię. Przepraszam.

Nie zmieniam jednak negatywnej oceny Twoich metod prowadzenia dyskusji w sprawie konwentów. To co tam, jak i tutaj zrobiłeś kwalifikuje się jako chwyt poniżej pasa w dyskusji.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Bogus_law
Captain
Posty: 850
Rejestracja: sobota, 20 maja 2006, 11:58
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Bogus_law » sobota, 6 października 2007, 18:28

Skoro Szanowni Panowie już sobie wszystko wyjaśnili to mam pytanie.
Czy oboje adwersarze zgadzą się na zamknięcie tematu i pozostawienie go już w spokoju ? Tak żeby za pół godziny ktoś czegos znowu nie poruszył i żeby ta lawina nie zaczeła się toczyć ponownie ?
Awatar użytkownika
Darth Stalin
Consul
Posty: 5899
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:58
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Post autor: Darth Stalin » sobota, 6 października 2007, 18:31

Dziękuję OBU Kolegom za powyższe.

Natomiast poproszę jeszcze Kolegę Raleena o doprecyzowanie w kwestii "konwentow wargamingowych, które są płatne w odróżnieniu od Pól Chwały". Bo to zaczęło cały spór.

Według mnie Kolega Doorman dokonał nieco zbyt daleko idącej nadinterpretacji rzeczonego sformułowania, niemniej jednak poproszę o wyjaśnienie jej Autora, co mial na myśli. Wtedy mogę uznać, ze temat został wyczerpany.

Proszę również Kolegę Doormana, na jakiej podstawie wyciągnął wniosek i zbudował wobec Raleena zarzut, że tenże zarzucił Lublinowi, Muszynie czy Przemyślowi chęć "osiągania zysku".


Ponadto ponawiam apel o powstrzymanie się obu Kolegów od dalszego obrażania się.
I proszę o powstrzymanie się od wypowiedzi, które mogłyby w dalszym ciągu podgrzewać atmosferę.
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36568
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 241 times
Been thanked: 153 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » sobota, 6 października 2007, 18:34

Ja skończyłem i do tego co jest nie mam już nic do dodania. Chciałem skończyć zresztą już wcześniej, ale jak napisałem ostatniego w moim zamierzeniu posta, to kolega wyskoczył z tym rzekomym skrytym edytowaniem przeze mnie postów i nadużywaniem uprawnień administratora. I, sam mnie rozumiesz, ale w takiej kwestii nie mogę zostawiać niedopowiedzeń, bo gdyby kolega miał rację oznaczałoby to ni mniej ni więcej, że jako administrator zachowywałem się podczas tej dyskusji jak oszust.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Darth Stalin
Consul
Posty: 5899
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:58
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Post autor: Darth Stalin » sobota, 6 października 2007, 18:45

Fajnie, ale ostatnie dwa zdania były zupełnie niepotrzebne.

Zulu przeprosił za posądzenie o nadużywanie uprawnień administratora i dobrze.
Ty przeprosiłeś, że nazwałes jego metody chamskimi i tez dobrze.

Natomiast za sformułowanie:
Nie zmieniam jednak negatywnej oceny Twoich metod prowadzenia dyskusji w sprawie konwentów. To co tam, jak i tutaj zrobiłeś kwalifikuje się jako chwyt poniżej pasa w dyskusji.

oficjalnie udzielam ci upomnienia.

Dyskusja została zakończona chwilkę wcześniej i proszę mi w taki sposób do tego nie wracać. Bo to jest zapalnik do kolejnej "flame war".

Jednocześnie proszę Doormana o nieodpowiadanie na zacytowane przeze mnie ostatnie zdanie Raleena.
Dyskusja została zakończona i koniec, amen. Bez dalszych numerów w tym stylu, proszę.
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36568
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 241 times
Been thanked: 153 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » sobota, 6 października 2007, 19:08

Raleen pisze:Tegoroczny konwent POLA CHWAŁY był kolejną, drugą już odsłoną imprezy, która ma na celu integrację środowiska wargamingowego i promowanie historii jako pasji. W porównaniu do zeszłorocznej edycji, w tym roku było więcej osób, co świadczy o tym, że konwent się rozwija. Rozszerzono też czas trwania imprezy, tak że w tym roku zaczynała się w piątek wieczór, a kończyła w niedzielę, obejmując cały weekend. Konwent, tak jak rok temu, ogólnie wypadł znakomicie. Przede wszystkim duży wpływ na to miała praca włożona przez organizatorów, w tym głównego organizatora konwentu – Roberta Kowalskiego, któremu już na wstępie należą się w związku z tym szczególne podziękowania. Zacznę od spraw może nieco bardziej przyziemnych, „logistycznych”. Po pierwsze, samo miejsce konwentu, którym był zamek w Niepołomicach, klimatyczne pomieszczenia, dużo miejsca, którego w tym roku aż nam zbywało (dysponowałem dwoma salami pod same planszówki), niesamowita atmosfera. Mało która impreza o tematyce wargamingowej może poszczycić się taką lokalizacją. Często konwenty odbywają się w salach szkolnych czy na uczelniach, w zatłoczonych salkach domów kultury itp. Po drugie, organizatorowi, jak rok temu, udało się zapewnić uczestnikom darmowy nocleg w pobliskiej szkole. Tym razem można było sobie poradzić nawet bez karimaty, bo na miejscu była ograniczona liczba koców i oczywiście dla wszystkich materace. Na mało którym konwencie organizator jest w stanie załatwić uczestnikom darmowy nocleg. Oczywiście poza tym były dostępne i inne opcje, jak noclegi w domkach gospodarstwa agroturystycznego aż po apartamenty na zamku, na które też była zniżka. Dodając do tego, że sam udział w konwencie był darmowy oraz, że zapewniono częściowo darmowe wyżywienie uczestników (kupony do pobliskiej restauracji, kiełbaski z grilla w sobotni wieczór oraz bigos w niedzielne przedpołudnie) wydaje mi się, że pod względem „logistyki” jest to dziś najlepszy konwent w Polsce, spośród imprez zajmujących się wargamingiem. Widać, że organizatorom zależy na tym, aby przyciągnąć ludzi, a nie na tym, aby na nich zarabiać. Nie udało się co prawda w tym roku zapewnić pełnego wyżywienia, ale niezmiennie kibicujemy głównemu organizatorowi w jego negocjacjach z władzami samorządowymi odnośnie przyszłorocznego konwentu.
To jest pierwotna wypowiedź autora, a przynajmniej fragment, o który jak sądzę chodzi, pogrubiłem co trzeba.

Pisałem o "konwentach zajmujących się wargamingiem" a nie "wargamingowych", bo tych ostatnich rzeczywiście nie ma za wiele i nie byłoby z czym porównywać. Widać już na pierwszy rzut oka, że to sformułowanie było uogólnieniem.

Konwentem płatnym, i do tego takim, na którym w moim przekonaniu (opartym na znajomości tego konwentu - byłem na nim 5 razy i to blisko grona organizacyjnego) organizator zarabia (przynajmniej na dzień obecny, w przeszłości bywało różne) jest Armagedon. Poza tym pisząc o odpłatności i zarabianiu miałem na myśli imprezy takie jak Krakon, o którym to Ty właśnie Darthu mi kiedyś wspominałeś i na którym byłeś promując planszówki wraz z Pędrakiem i Krzyśkiem Supruniukiem, poza tym kiedyś pojawiła się kwestia, poruszana na innym z for, wybrania się na jeden z większych konwentów we Wrocławiu, pojawiła się osoba tą imprezę współorganizująca o nicku bodajże Cezary Opaliński, kiedyś także RAJ zachęcał Was na forum PoG byście się wybrali na Teleport, który też z tego co się orientuję jest płatny. Poza tym napisałem to w oparciu o najzupełniej ogólną wiedzę o konwentach w Polsce i ich funkcjonowaniu, gdybym chciał szukać dalszych uzasadnień, to na wielu konwentach są figurki fantasy, czyli wargaming tylko, że fantasy. To w kwestii zarabiania. Doskonale znam realia konwentów w Lublinie i Muszynie i wiem dobrze, że nikt na nich nie zarabia, więc wiadomo było, że nie mogłem ich mieć na myśli.

W kwestii warunków zaś, np. liczby miejsca, które jest do dyspozycji, czy w sprawie noclegów, rzeczywiście można porównać konwent Pola chwały i z konwentami takimi jak Manewry w Lublinie czy w Muszynie. Przy czym pisałem o konkretach, wyłącznie o "logistyce", o sprawach obiektywnych. Po prostu stwierdziłem, że organizator konwentu Pola chwały ma warunki jakie ma mało kto w Polsce, nie jego wina, że takie ma warunki, ani nie wina innych, że takich warunków nie mają. Nie pisałem o rzeczach, które można oceniać subiektywnie takich jak atmosfera, charakter czy program konwentu (to że Pola chwały są imprezą dla różnych grup, że jest tam np. także miejsce dla rekonstruktorów) itp. Jednym się to może podobać innym nie. Przy czym pisząc i o tej kwestii nie precyzowałem i unikałem odnoszenia się do jakichkolwiek konkretnych konwentów i imprez pokazują je palcem, żeby ktoś nie czuł się urażony, że go deprecjonuję.

Jedno jest chyba oczywiste: przypisywanie mi zamiaru, że chciałem pomówić organizatorów konwentów w Lublinie, Muszynie czy Przemyślu o to, że na nich zarabiają jest oczywistym nadużyciem i nadinterpretacją mojej wypowiedzi, trudno mi uwierzyć, że niecelową. Przecież zarówno ja, jak i szeroka rzesza ludzi zna realia tych konwentów i po tym ile płacą za noclegi sama jest się w stanie obiektywnie zorientować w ich finansowaniu. To po co w tej sytuacji miałbym coś takiego pisać?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36568
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 241 times
Been thanked: 153 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » sobota, 6 października 2007, 19:13

Darth Stalin pisze:Natomiast za sformułowanie:
Nie zmieniam jednak negatywnej oceny Twoich metod prowadzenia dyskusji w sprawie konwentów. To co tam, jak i tutaj zrobiłeś kwalifikuje się jako chwyt poniżej pasa w dyskusji.

oficjalnie udzielam ci upomnienia.

Dyskusja została zakończona chwilkę wcześniej i proszę mi w taki sposób do tego nie wracać. Bo to jest zapalnik do kolejnej "flame war".
W kwestii formalnej, upomnień udziela Komisja kolegialnie. Ale doceniam Darth, nie po raz pierwszy, że zmierzasz do tego, by tego typu swary zamykać i ich nie ciągnąć. By nie ciągnąć, nie będę się już odnosił ad meritum, chociaż mógłbym.

Finito.

PS. Poprzedni post był w związku z tym, że prosiłeś mnie o wyjaśnienie kwestii "odpłatności" konwentów.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Zablokowany

Wróć do „Konwenty”