III Lubelskie Manewry Strategów, KUL 20-22 października 2006

Większe, zorganizowane spotkania graczy i wszelkiego rodzaju imprezy.

Czy weźmiesz udział w III LMS ?

TAK, na pewno
9
32%
NIE JESTEM PEWIEN, ale postaram się
8
29%
NIE JESTEM PEWIEN, ale raczej nie
4
14%
NIE
7
25%
 
Liczba głosów: 28
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9591
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: Andy » czwartek, 26 października 2006, 13:15

WP pisze:Choćby grali w Skaczące Czapeczki (bardzo stara gra - piszę jako dinozaur :wink: )
Wzruszenie mnie opanowało i fala wspomnień z dzieciństwa: pamiętam Czapeczki! Były urocze! :D
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36576
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 244 times
Been thanked: 156 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » czwartek, 26 października 2006, 13:57

Na wrzesień narzekam zaś bo odciagał ludz od innych gier.
A tu się akurat zgadzam z hubertokiem :) . Wielki Wrzesień ma to do siebie, że ludzie, którzy mogliby pograc w wiele różnych gier siedzą nad Wrześniem. Takie są moje wrażenia z pierwszych manewrów lubelskich.

A jak obserwowałem tą rozgrywkę wtedy to więcej ci ludzie stali nad tą planszą niż faktycznie grali. Waterloo na dwóch szybciej idzie niż wielki Wrzesień, mimo że pojedynczy gracz ma w Waterloo dużo więcej żetonów do poruszenia.
Awatar użytkownika
WP
Porucznik
Posty: 567
Rejestracja: środa, 9 sierpnia 2006, 07:48
Lokalizacja: Płock

Post autor: WP » czwartek, 26 października 2006, 14:05

hubertok pisze:
WP pisze:Pozdrowienia od dinozaura :)
Spoko i luzik, tak tylko sobie pomarudziłem, nie bierz tego do siebie. Po prostu mam swoje zdanie i o dziwo się z nim zgadzam :lol:
Lubię od czasu do czasu zagrać w ardeny (stara edycja) i inne dragonówki, tak więc żetony nie są mi obce.

Na wrzesień narzekam zaś bo odciagał ludz od innych gier. STalina np. od mojej gry w EOTS... tak więc nieobiektywny jestem :lol:

ZDróweczko
A ja ostatnio upodobałem sobie EOTS'a :D (a na manewrach widziałem go po raz pierwszy w realu :shock: ) więc nie ma co się spierać o szczegóły.
Awatar użytkownika
hubertok
Capitaine
Posty: 888
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: hubertok » czwartek, 26 października 2006, 14:22

Raleen pisze:Ja jak krytykuję Zalewskiego to na pewno nie za samą formę gier,
Ja także... krytykowałem dość kiepsko i dość niechlujnie ustawiane parametry zwycięstwa w grach WZ. Sam system gier jest ok... poza małymi wyjatkami :wink: . Pomimo faktu, ze lubię stosunki i od nich nie stronię :wink: to jednak stosunki sił i przeliczniki do tabel zniechęcają mnie z lekka gdy w zasięgu ręki nie ma kalkulatorka.

Dobra kończę bo to nie miejsce na rozważania o wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Bozym Narodzeniem
"O Boże, jeśli w ogóle istniejesz, zbaw mą duszę, jeśli w ogóle mam jakąś duszę!"

Brytyjski żołnierz w bitwie pod Blenheim
Awatar użytkownika
hubertok
Capitaine
Posty: 888
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: hubertok » czwartek, 26 października 2006, 14:24

WP pisze: A ja ostatnio upodobałem sobie EOTS'a :D (a na manewrach widziałem go po raz pierwszy w realu :shock: ) więc nie ma co się spierać o szczegóły.
Fajna gierka choć ostatnio "łupało mi w kościach" :wink:
"O Boże, jeśli w ogóle istniejesz, zbaw mą duszę, jeśli w ogóle mam jakąś duszę!"

Brytyjski żołnierz w bitwie pod Blenheim
Awatar użytkownika
Andreas von Breslau
Kapitän zur See
Posty: 1629
Rejestracja: środa, 17 maja 2006, 12:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Andreas von Breslau » czwartek, 26 października 2006, 14:42

Poniekąd to fakt, że pisanie o tym co się nam nie podoba trochę psuje klimat wspomnieniowy, a poza tym wychodzi poza główny nurt tematu. Bo staje się rozmową o grach, a wręcz o różnych systemach, a Manewry były imprezą integracyjną i z założenia grano w gry przeróżne.

Każdy mógłby napisać co mu się nie podoba i w co nie grał, tworząc listę negatywną i uzasadniając swoje zdanie. Na przykład można zorientować się w co nie grałem - można to wyczytać w mojej relacji, bo pisałem w co grałem. Jeśli ktoś wie co było grane, to może się domyślić, czego nie lubię, lub po prostu na co nie miałem czasu.

Ale dyskusję o różnych systemach czy skalach i długościach gier uważam za ciekawą. Tylko proponuję stworzyć do niej (nich) osobny dział o dysputach akademickich, pilnować poziomu dyskusji i tego, by każdy pisał nie tylko co mu się nie podoba, ale też co mu się podoba. Wtedy i dla innych lektura takiej dysputy będzie pożyteczna.

Czyli: nie piszemy w stylu
"nie lubię napoju pomarańczowego, bo mi zalatuje skarpetami", tylko

"nie lubię napoju pomarańczowego bo mi zalatuje skarpetami i jest mętny, za to lubię winogronowy, bo jest orzeźwiający i przejrzysty, bo cenię przyjrzystość, a jest ona ważna, ponieważ...". O tak to widzę, koledzy.
Muss ich sterben, will ich fallen
Awatar użytkownika
Leo
Colonel
Posty: 1555
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:08
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 4 times

Post autor: Leo » czwartek, 26 października 2006, 14:50

No to żeś pojechał... :D
Ale zgadzam się z Tobą. W kwestii napojów również. :)
Awatar użytkownika
Darth Stalin
Consul
Posty: 5899
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:58
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Post autor: Darth Stalin » czwartek, 26 października 2006, 14:51

hubertok pisze:
WP pisze: A ja ostatnio upodobałem sobie EOTS'a :D (a na manewrach widziałem go po raz pierwszy w realu :shock: ) więc nie ma co się spierać o szczegóły.
Fajna gierka choć ostatnio "łupało mi w kościach" :wink:
Ty to lepiej zrób ruch w naszej grze na ACTS-ie... żebym mógł znowu jakieś kości połupać i szpik wyssać... :twisted:
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
Awatar użytkownika
hubertok
Capitaine
Posty: 888
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: hubertok » czwartek, 26 października 2006, 15:04

Darth Stalin pisze:
Ty to lepiej zrób ruch w naszej grze na ACTS-ie... żebym mógł znowu jakieś kości połupać i szpik wyssać... :twisted:

Wolałbym mały rewanzyk w twajlajta strugnietego gdyż trochę się podszkoliłem w mechanice i znajomosic kart.

Ad. Breslau:

Ok, masz rację i dlatego eotowałem, na zakończenie dodam, ze nie podobają mi się skarpetki o kolorze pomarańczy bo wygladają głupio i są zbyt rażące :wink:
"O Boże, jeśli w ogóle istniejesz, zbaw mą duszę, jeśli w ogóle mam jakąś duszę!"

Brytyjski żołnierz w bitwie pod Blenheim
Awatar użytkownika
Gladky
Sous-lieutenant
Posty: 378
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:59
Lokalizacja: Tuchów/Lublin
Kontakt:

Post autor: Gladky » czwartek, 26 października 2006, 15:12

W przyszłym roku będą same winogronowe, chyba, że znajdą się amatorzy pomarańczowych...

Chciałem jeszcze dopytać, który smak chrupek był najbardziej odpowiadający, a może lepiej pasowały Wam paluszki :?:
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36576
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 244 times
Been thanked: 156 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » czwartek, 26 października 2006, 15:31

No proszę, i tak zeszliśmy na soki :lol:

Dobrze, że asortyment chrupek się rozwija :D

PS. Czekamy też na zdjęcia na stronie.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Andreas von Breslau
Kapitän zur See
Posty: 1629
Rejestracja: środa, 17 maja 2006, 12:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Andreas von Breslau » czwartek, 26 października 2006, 15:58

Gladky pisze:W przyszłym roku będą same winogronowe, chyba, że znajdą się amatorzy pomarańczowych...

Chciałem jeszcze dopytać, który smak chrupek był najbardziej odpowiadający, a może lepiej pasowały Wam paluszki :?:
Wszystkie soki były dobre, ostatniego dnia chodziłem z całą butlą - oto dowód. Przekąsek nie próbowałem.

Jak widzisz bronię dobrego imienia imprezy, a odwołania do zabezpieczenia kulinarnego miało posłużyć za ilustrację pewnej myśli. Czytelną aż do bólu.

P.S. Ja osobiście pomarańczowy lubię i wcale nic do niego nie mam.
Muss ich sterben, will ich fallen
Awatar użytkownika
WP
Porucznik
Posty: 567
Rejestracja: środa, 9 sierpnia 2006, 07:48
Lokalizacja: Płock

Post autor: WP » czwartek, 26 października 2006, 16:02

Gladky pisze:W przyszłym roku będą same winogronowe, chyba, że znajdą się amatorzy pomarańczowych...

Chciałem jeszcze dopytać, który smak chrupek był najbardziej odpowiadający, a może lepiej pasowały Wam paluszki :?:
Paluszki były OK :D
Chrupki też były OK :D
Napoje również były OK :D

Ale co jest najważniejsze organizatorzy i uczestnicy byli OK.
Awatar użytkownika
Raubritter
Padpałkownik
Posty: 1478
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:14
Lokalizacja: Miasto Stołeczne Warszawa
Been thanked: 1 time

Post autor: Raubritter » czwartek, 26 października 2006, 16:34

Właśnie.
A gdybym był strategiem,
Nad planszą w klubie szalał,
To co byś powiedziała,
Czy coś byś przeciw miała?
Awatar użytkownika
Darth Stalin
Consul
Posty: 5899
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:58
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Post autor: Darth Stalin » czwartek, 26 października 2006, 19:58

hubertok pisze:Wolałbym mały rewanzyk w twajlajta strugnietego gdyż trochę się podszkoliłem w mechanice i znajomość kart.
Spoko spoko... struganie w mroku :wink: mozemy uskutecznić jak tylko będziesz miał czas i ochotę... :twisted:
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
ODPOWIEDZ

Wróć do „Konwenty”