[Warszawa] Klub AGRESOR (Politechnika-Inżynieria Środowiska)

Rozgrywki indywidualne i klubowe. Sprawy organizacyjne klubów graczy.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35581
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 78 times
Been thanked: 30 times
Kontakt:

Re: [Warszawa] Klub AGRESOR (Politechnika-Inżynieria Środowiska)

Post autor: Raleen » poniedziałek, 29 lipca 2019, 13:49

Do mnie się trzeba zgłaszać (ewentualnie do kogoś uprawnionego do pobierania kluczy), żeby Wam salę otworzył.
W piątek ktoś zawsze jest wieczorem. W sobotę i niedzielę bywa z tym różnie.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Ogmios
Sergent
Posty: 103
Rejestracja: wtorek, 27 lutego 2018, 20:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Has thanked: 2 times
Been thanked: 7 times

Re: [Warszawa] Klub AGRESOR (Politechnika-Inżynieria Środowiska)

Post autor: Ogmios » środa, 31 lipca 2019, 14:34

Silver pisze:
niedziela, 28 lipca 2019, 13:41
Wydaje się, że w piątek w klubie jest bardzo mała szansa na wieloosobówkę bo eurogracze nie dosiądą (choć może na Sigismundusa szansa jest) a ci wojennicy co podobno czasem przychodzą to chyba są zamknięci w swojej grupie.
Od dłuższego czasu już nie traktuję piątków priorytetowo i nie staram się zbytnio rezerwować czasu na te dni bo ciężko umówić się np. przez fora na coś konkretnego.
Stąd chyba zostają 2 osobówki.
Już mocno nagrałem się w Zimną Wojnę i 1989 ale mam nówkę Europe in turmoil na tym silniku i mam nadzieję ze uda mi się przygotować instrukcję. Z innych krótszych (niestety mniej ciekawych w porównaniu do dłuższych – ale te trzeba było rozbić na choć 2 spotkania) 2 osobowych mogę zaproponować: 878 Viking, Bogowie wikingów, Command color Epic, Down in flames locked on, Fires of Midway, Hannibal RvC, Lis pustyni, Manouvre, Piekło okopów, Secret weapon of third reich (nie grałem), Semper Fidelis, Talon, The battle of Cushima, W imieniu Ziemi, Wellington.
Już o wieloosobowych na razie nie będę pisał chyba że ktoś się zgłosi chętny do rozgrywek.
Dobra, to może tak: ja wezmę Sigismundusa, a na początek zagramy w Maneuvre, może ktos dotrze w tym czasie, to się wieloosobówkę odpali, a jak nie będzie chętnych to może być Europe in turmoil. To bardziej Zimna Wojna niż Ścieżki chwały (czytaj prostsza)?
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3100
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: [Warszawa] Klub AGRESOR (Politechnika-Inżynieria Środowiska)

Post autor: Silver » środa, 31 lipca 2019, 16:53

Już Europę mam przygotowaną w razie czego.
Ogmios
Sergent
Posty: 103
Rejestracja: wtorek, 27 lutego 2018, 20:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Has thanked: 2 times
Been thanked: 7 times

Re: [Warszawa] Klub AGRESOR (Politechnika-Inżynieria Środowiska)

Post autor: Ogmios » czwartek, 1 sierpnia 2019, 14:53

Silver pisze:
środa, 31 lipca 2019, 16:53
Już Europę mam przygotowaną w razie czego.
Dobra, będę ze swoją grą na wszelki wypadek. Start od 16tej?
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3100
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: [Warszawa] Klub AGRESOR (Politechnika-Inżynieria Środowiska)

Post autor: Silver » czwartek, 1 sierpnia 2019, 19:32

Ja mogę być i na 16 a może i wcześniej wpuściliby. Wtedy jest więcej czasu i można by rozegrać nawet którąś z dłuższych gier.
Gracze przeważnie przychodzą po 17 więc czekać a potem i tak zapewne mała szansa umówienia się na wieloosobówkę. To z tych na osoby co przynieść: Europe in Turmoil, Talon, RAF?
Czy może zechciałbyś jakieś heksówki czy inne?
Ogmios
Sergent
Posty: 103
Rejestracja: wtorek, 27 lutego 2018, 20:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Has thanked: 2 times
Been thanked: 7 times

Re: [Warszawa] Klub AGRESOR (Politechnika-Inżynieria Środowiska)

Post autor: Ogmios » czwartek, 1 sierpnia 2019, 20:58

To niech będzie na 16tą Europe in Turmoil +Maneuvre +jak chcesz tachać Talon. Będę do jakiejs 22:00, może damy radę w każdą zagrać.
Ogmios
Sergent
Posty: 103
Rejestracja: wtorek, 27 lutego 2018, 20:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Has thanked: 2 times
Been thanked: 7 times

Re: [Warszawa] Klub AGRESOR (Politechnika-Inżynieria Środowiska)

Post autor: Ogmios » piątek, 2 sierpnia 2019, 12:23

Po sprawdzeniu pociągów będę na miejscu 15:40 i mam czas do 21:20 (zazwyczaj bywało później, ale po ostatnich zmianach rozkładu bardzo lipne godziny są).
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3100
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: [Warszawa] Klub AGRESOR (Politechnika-Inżynieria Środowiska)

Post autor: Silver » piątek, 2 sierpnia 2019, 12:50

Też będę. W razie czego dodatkowo bitwa w Talon (choć tu najlepiej grać w kampanię) czy Maneouvre?
Ogmios
Sergent
Posty: 103
Rejestracja: wtorek, 27 lutego 2018, 20:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Has thanked: 2 times
Been thanked: 7 times

Re: [Warszawa] Klub AGRESOR (Politechnika-Inżynieria Środowiska)

Post autor: Ogmios » piątek, 2 sierpnia 2019, 13:15

Maneouvre, szybsze chyba, to więcej czasu będzie na Europę.
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3100
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: [Warszawa] Klub AGRESOR (Politechnika-Inżynieria Środowiska)

Post autor: Silver » piątek, 2 sierpnia 2019, 13:28

Chyba lepiej zacząć od Europe i też nie ma gwarancji że zakończymy. Chyba że jeszcze liczysz na wieloosobówki?
Ogmios
Sergent
Posty: 103
Rejestracja: wtorek, 27 lutego 2018, 20:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Has thanked: 2 times
Been thanked: 7 times

Re: [Warszawa] Klub AGRESOR (Politechnika-Inżynieria Środowiska)

Post autor: Ogmios » piątek, 2 sierpnia 2019, 13:42

Moze być i Europe najpierw. Dobra, odmeldowuję się.
Ogmios
Sergent
Posty: 103
Rejestracja: wtorek, 27 lutego 2018, 20:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Has thanked: 2 times
Been thanked: 7 times

Re: [Warszawa] Klub AGRESOR (Politechnika-Inżynieria Środowiska)

Post autor: Ogmios » sobota, 3 sierpnia 2019, 01:22

Już po udanej sesji w Europe in Turmoil, podziękowania dla Silvera za czekanie (z półtorej h na Wschodniej czekałem; bodajże padł inny skład w tunelu i zablokował ruch). Gra okazała się ciekawszym i trochę bardziej żwawym 1989 w sosie okolic IWŚ. Trochę razi wrzucenie w jeden worek komunistów i liberałów (może coś jak w COINach lepiej by było, ze 4 asymetryczne frakcje?), dziwna kolejność zdarzeń (np. możliwa rehabilitacja Dreyfusa PRZED oskarżeniem), trochę mechanika miejscami kuleje, a miejscami fajna i sprawdzona.

Silver popraw mnie jeśli coś przekręciłem. Dzisiaj był dobry dzień dla Autorytarian (autowin -20pkt), zacząłem od -6VP za scoring Francji w pierwszej akcji (to zagranie chyba zaważyło, bo normalnie to Liberał powininen tak zapunktować, czyli wahnięcie z 8-12pkt), ciułanie punktów, gdzie się dało (np 3 z kart Stabilizacji). Wyszło trochę dziwnie w Wiktorianizmie - powoli dominowałem Francję (była walka o Afrykę przez parę etapów) i szybciej Austrowęgry, w Rosji kiepsko, minimalizacja strat. Tor morski początkowo powoli, potem Silver mi podbił o 2 do obniżki kart 3+OP (2 trójki na ręku, reszta gorsza, masakra! :shock: ), jakoś odrobiłem kartką i słabymi rzutami ciągnącymi się przez całą grę. Potem robiłem częściej przewroty, m.in opanowując Paryż i większość Francji. W Rosji walka o Polskę (7-4 na koniec), całkiem udana zsyłka na Sybir (4 na kości), przez co sam się wkopałem, bo Liberał dostał przewagę w rejonach (burżuazja rosyjska złośliwie nie poddawała się przewrotom), pózniej sam ich wracałem kartką za OP :? . Po scoringach, nawet gdy musiałem wyciąć sam kościół we Francji, punkty oscylowały w okolicy -8 pkt. Przy najsłabszej mojej ręce (tylko 2 moje karty, reszta niebieska) Silver odrobił do -5pkt. A potem była masakra w Austrowęgrach - chyba nawet brak obecności Liberałów (tu chyba zaszkodziły Silverovi 2 czy wręcz 3 scoringi na ręku). Ja z niebieską ręką i nienajgorszą sytuacją dla mnie na planszy, po zauważeniu, że mam większość kart zwiększających Tension albo z Crisis rollami spróbowałem wywołać wojnę :twisted: , co okazało się niewykonalne przy żywym Ferdku. Może coś źle liczyliśmy, ale nie dało się fizycznie tyle na k6 rzucić :evil: . No nic, punkty z Austrowęgier i przy okazji skoki na torze morskim wywindowały mnie do najwyższego rządka.
Środkowy etap: Dochodzą nowe karty, wiemy, że scoringi będą tylko w NIemczech i na Bałkanach, stąd powolna, ale zażarta walka o NIemcy, gdzie przez długi czas scoring oznaczałby przegraną Liberałów. Prusy 10-6, Kilonia do 9 okazały się ostoją niebieskich. Bałkany początkowo odpusciłem, ale później walki tam były porównywalne (Bośnia rekord na planszy 13-10 dla Liberałów i nie dziwię się, bo to jedyna ich obecność w Austrowęgrach była). Gra w zasadzie zakończyła się pod koniec 6 etapu bodajże, gdy kombinacją pkt z toru morskiego, gdzie miałem ze 3 paski przewagi dojechałem do -18pkt, a ostatnie 2 punkty mogłem chapnąć z karty na discardzie branej i zagranej inną na ręku. Z ciekawości pociągnęliśmy dalej. W dalszej grze Autorytanie stracili parę, trzeba było zacząć oddawać Francję (Clemencau zagrany), Bałkany w większości niebieskie, w zapomnianej Rosji ostał mi się tylko car. Dzięki przewadze na torze morskim mogłem zagrać kartę jako event i OPsy i zagrać dodatkową kartę na wyścig. Po przetasowaniu dograliśmy jakoś do prawie końca 9 tury, scoring Austrowęgier bodaj kończył.

Uwagi: widoczny brak balansowania na krawędzi jak w Zimnej wojnie - Tension rosnie, można rzucać na Crisisy, ale Ferdek zagrany to brak szansy na wojnę przy braku innych modyfikatorów - dla mnie fail, może powinien mieć szansę tylko na niepodwyższenie Tension, a sam tor dłuższy? W każdym razie limit tension na 3 to kiepski pomysł.
Też dziwne, że przewroty w punktach strategicznych nie podnoszą tension jak w Zimnej Wojnie, a tak przewrót za przewrotem na Bałkanach.
2+ Scoringi na ręku to przepis na poważne problemy, ale to bolączka CDG z nimi.
Liberał chyba powinien iść mocno w tor morski, przewaga paru pasków jest znaczna; też widziałem u mnie jakąś kartkę dającą mi szansę na zagrywanie 2 kart na wyścig, tylko pierwsza AUTO FAILUJE! To to chyba niebieskim służy :? .
Karty Stabilization ciekawy pomysł, tyle, że przeważnie mogłem ze 2-4 wogóle użyć, a sensownie 1-2. Przynajmniej szybsze niż minigra w 1989.
Start wyscigu morskiego zależny od Liberałów. Wychodzi, kto się zbroi :twisted:
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3100
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: [Warszawa] Klub AGRESOR (Politechnika-Inżynieria Środowiska)

Post autor: Silver » sobota, 3 sierpnia 2019, 10:03

Chyba w 4 turze dostałem do ręki aż 3 karty punktujące i właśnie w niej ostatecznie przeciwnik dostał inicjatywę bo nie dość że niewiele wtedy zwojowałem to te karty punktujące podbiły punktacje na jego stronę do krytycznej wartości.
Według mnie powinno być w przepisach to ujęte że gdyby gracz pociągnął więcej niż 2 karty punktujące to natychmiast oddaje wszystkie pociągnięte karty oraz jego przeciwnik też tak robi i te karty idą z powrotem do talii i po przetasowaniu ponownie gracze ciągną karty do ręki.
Trochę źle graliśmy bo wg przepisów ten którego karta podbija Tension a nie może to Tension wzrosnąć to zagrywający otrzymuje 1VP. Było trochę takich wypadków.
Ogmios
Sergent
Posty: 103
Rejestracja: wtorek, 27 lutego 2018, 20:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Has thanked: 2 times
Been thanked: 7 times

Re: [Warszawa] Klub AGRESOR (Politechnika-Inżynieria Środowiska)

Post autor: Ogmios » sobota, 3 sierpnia 2019, 20:02

Silver pisze:
sobota, 3 sierpnia 2019, 10:03
Chyba w 4 turze dostałem do ręki aż 3 karty punktujące i właśnie w niej ostatecznie przeciwnik dostał inicjatywę bo nie dość że niewiele wtedy zwojowałem to te karty punktujące podbiły punktacje na jego stronę do krytycznej wartości.
Według mnie powinno być w przepisach to ujęte że gdyby gracz pociągnął więcej niż 2 karty punktujące to natychmiast oddaje wszystkie pociągnięte karty oraz jego przeciwnik też tak robi i te karty idą z powrotem do talii i po przetasowaniu ponownie gracze ciągną karty do ręki.
Trochę źle graliśmy bo wg przepisów ten którego karta podbija Tension a nie może to Tension wzrosnąć to zagrywający otrzymuje 1VP. Było trochę takich wypadków.
VP za Tension przypuszczam by się wyrównały. Co do Scoringów, to może zrobić coś w deseń Virgin Queen/HISa jak są mandatory eventy: 2OPsy do wykonania przed/po scoringu? Wtedy nawet 3 na ręku nie bolą, tylko czy to nie za mocne by było?
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35581
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 78 times
Been thanked: 30 times
Kontakt:

Re: [Warszawa] Klub AGRESOR (Politechnika-Inżynieria Środowiska)

Post autor: Raleen » sobota, 3 sierpnia 2019, 20:10

Bardzo zacna relacja. Dobrze, że Ogmios zamieścił ją także w wątku gry, gdzie również można dyskutować.

A tymczasem dzisiaj w klubie odbyła się rozgrywka w systemie bitewnym "Ogniem i mieczem". I kto wie czy nie będzie ich więcej (o ile będą chętni...).
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Spotkania, kluby”