[Smolna] Zawieszenie działalności, dyskusje o reaktywacji

Rozgrywki indywidualne i klubowe. Sprawy organizacyjne klubów graczy.
Awatar użytkownika
HariMata
Rodzynek
Posty: 93
Rejestracja: wtorek, 17 października 2006, 17:46
Lokalizacja: Piastów/Warszawa
Kontakt:

Post autor: HariMata » poniedziałek, 11 czerwca 2007, 23:22

Smutna wiadomość :(
Awatar użytkownika
Nico
Général de Division
Posty: 3926
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50

Post autor: Nico » poniedziałek, 11 czerwca 2007, 23:23

Jeśli anglikanizujemy to "War Gamers" :cool:
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
Awatar użytkownika
Grohmann
Starosta
Posty: 925
Rejestracja: środa, 4 stycznia 2006, 22:39
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Grohmann » poniedziałek, 11 czerwca 2007, 23:27

A nie może być tradycyjna nazwa "Stratedzy". Być strategiem to brzmi dumnie ;)
Get the graal or die tryin.
Awatar użytkownika
Strategos
Censor
Posty: 8344
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:53
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Strategos » poniedziałek, 11 czerwca 2007, 23:29

Comediante pisze:Musimy jednak troche popracowac nad naszym PR. Eurogracze maja bardzo postepowa nazwe, podczas gry "Gracze gier wojennych" - to brzmi po prostu zle (dlugie, zlozone, wojna sie pojawia). ;)
Jak jednak nie użyć słowa wojenne opisując nsaze środowisko w sposób odróżnajacy od fanów strategii z kręgu Eurogier ?
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
Awatar użytkownika
Nico
Général de Division
Posty: 3926
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50

Post autor: Nico » poniedziałek, 11 czerwca 2007, 23:29

Dobrze mówi! Dac mu wódki!

Strateg (gr. στρατηγός strategos, l.mn. στρατηγοί strategoi) – w starożytnej Grecji wysoki rangą dowódca w armii lub flocie.

W Sparcie stratedzy byli mianowani na czas wojny i mogli w zastępstwie króla objąć stanowisko głównodowodzącego.

W Atenach od czasów Klejstenesa był to stały urząd – rokrocznie eklezja (zgromadzenie ludowe) wybierała 10 strategoi, po jednym z każdej fyli; każdy z nich dowodził oddziałem hoplitów wystawianych przez odpowiednią fylę. O urząd można było się ubiegać wielokrotnie.

---

A więc Stratedzy i miejmy nadzieje w nowym klubie pod skrzydłami Naszego Wspaniałego Wojska ;) .
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
Awatar użytkownika
Jasz
Général de Brigade
Posty: 2166
Rejestracja: poniedziałek, 11 września 2006, 21:12
Lokalizacja: Warszawa

Reaktywacja klubu - poszukiwanie nowego lokalu

Post autor: Jasz » czwartek, 14 czerwca 2007, 15:11

Mam nadzieje, ze Leszek się nie obrazi, że wychodze przed szereg. Z pewnością ma związku z końcówką roku szkolengo niezły młyn. Dltego postanowiłem go wyręczyć.

Czas przejść od deklaracji do czynów.

Po pierwsze trzeba znaleść loklizacj zastępczoł na wakcje (a może i dłużej). Wg mnie największe są szansę w Wojskowym Klubie w Al. Niepodległości (tam gdzie był final PoGa). Kto się podejmie działań w tym kierunku? Warto pogadać z Sosną on ma tam dobre kontakty.

Czy są jakieś inne opcjonalne miejsca których próbe załatwienia ktoś spróbuje się podjąć? Warto wpisać je w jednym miejscu, żeby przypadkiem nie chodzić w 1 miejsce 2 razy.
Awatar użytkownika
Comandante
General de División
Posty: 3025
Rejestracja: piątek, 12 maja 2006, 21:51
Lokalizacja: Verulamium

Post autor: Comandante » czwartek, 14 czerwca 2007, 15:30

Moze warto zaryzykowac i zapytac na przyklad takie Muzeum Wojska Polskiego czy nie byliby zainteresowani przygarnieciem nie majacego miejsca do spotkan kolka osob zainteresowanych historia wojskowosci, ktorzy chca sie spotkac przy planszy?
Powyższe opinie są mojego autorstwa.
Wszystkie prawa zastrzeżone.

www.diablospolacos.com
Awatar użytkownika
Jasz
Général de Brigade
Posty: 2166
Rejestracja: poniedziałek, 11 września 2006, 21:12
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jasz » czwartek, 14 czerwca 2007, 15:40

Nie warto mają tam katastrofalną sytuację lokalową. Poza tym godziny ich funcjonowanie też są kiepskie.
Awatar użytkownika
Spooky:)
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 693
Rejestracja: poniedziałek, 11 września 2006, 21:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Spooky:) » czwartek, 14 czerwca 2007, 17:55

Obawiam sie ze moze byc problem ze znalezieniem lokalu z godzinami otwarcia jak na Smolnej bo wydaje mi sie ze wszelakie domy kultury zamykane sa chyba o 20 czy jakos tak...
Awatar użytkownika
Nico
Général de Division
Posty: 3926
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50

Post autor: Nico » czwartek, 14 czerwca 2007, 18:03

To najlepiej przenieść do klubu wojskowego na sobotę w godzinach 10-20 ;-) !
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
Awatar użytkownika
Spooky:)
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 693
Rejestracja: poniedziałek, 11 września 2006, 21:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Spooky:) » czwartek, 14 czerwca 2007, 18:06

o i to jest pomysl akurat moja panna pracuje w soboty wiec spoko :lol:
Awatar użytkownika
Jasz
Général de Brigade
Posty: 2166
Rejestracja: poniedziałek, 11 września 2006, 21:12
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jasz » czwartek, 14 czerwca 2007, 18:09

Panowie proszę o konkrety. Deklarację kto i gdzie pójdzie załatwiać.
Inne wpisy zrobią tutaj tylko bałagan.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36568
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 241 times
Been thanked: 153 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » czwartek, 14 czerwca 2007, 19:53

Ja bym się opowiadał wobec powyższego za klubem wojskowym, możemy też wysłać Nico jako kandydata na przyszłego oficera i w końcu studenta uczelni wojskowej - lepiej się to sprzeda.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Nico
Général de Division
Posty: 3926
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50

Post autor: Nico » czwartek, 14 czerwca 2007, 21:23

Dziękuje za uznanie, ale jutro egzamin, w sobotę impreza poślubna ;-), a poza tym Comendiante zresztą już się zgłosił na ochotnika pare stron postów wcześniej w topicu 'wiadomość dnia' ;) ... jakby co ja tutaj jestem tylko jako 'wujek dobra rada' ;-P.
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
Profes79
General
Posty: 5418
Rejestracja: wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30

Post autor: Profes79 » piątek, 15 czerwca 2007, 22:40

W Lodzi powstal ostatnio "Gamelord" - sklepik z grami fabularnymi/bitewnymi gdzie jest sporo miejsca i gdzie sale mozna bylo wynajmowac np. na noc za drobnymi oplatami. Moze w Wawie tez cos takiego macie i nie wiecie? Jezeli na te spotkania przychodzilo okolo 20 osob, to nawet przy drobnych 5 zeta od glowy robi sie z tego 100 zlotych - a to juz jest jakas kwota za noc. A 5 zeta to podejrzewam ze w Wawie kosztuje tanie piwo w jakichs podrzednych knajpach :D
Zablokowany

Wróć do „Spotkania, kluby”