Gettysburg 1863 (TiS)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XIX wieku.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37777
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 886 times
Been thanked: 532 times
Kontakt:

Post autor: Raleen »

Żbik pisze:Dzieki za tyle odpowiedzi :)
Precyzujac szukam gry rozbudowanej ktora jak najlepiej oddaje realia prawdziewej bitwy, a do tego bedzie wizualnie czytelna i w miare ladna. Dlatego tez zainteresowalem sie gra TiS bo wizualnie spelnia moje oczekiwania. Co do jej realnosci/historycznosci itp. czytalem sporo bardoz skrajnych opinii dlatego postanowilem zapytac w tym watku. Jako grac z malym doswiadczeniem bo w Grunwald gralem kilka razy, Kircholm 3 razy, Waterloo na razie tylko pierwsze potyczki. Nie chce sie porywac na mega skomplikowany system. Od razu mowie ze gry typu Memoir 44 nie w chodza w gre. Mam Memoira milo mi sie gra ale szukam czegos bardziej zlozonego. Nad Gettysburgiem Wallace'a myslalem, ale te figurki nie do konca mi podchodza ze strony wizualnej.

@Dixie75
Wiem ze kupienie samej instrukcji jest tansze ale wole od razu kupic z gra i powodem moich watpliwosci co do tytulu nie jest wydania 70 zl tylko obawa przed kupieniem bubla ;] Przy okazji za Twoja namowa rzuce okiem na Pultusk :)
Obawiam się, że przy tak postawionych wymaganiach jak piszesz w pierwszej części postu, produkcje TiS nie zadowolą Cię, a jeśli już to na chwilę i szybko odkryjesz ich słabości. Generalnie nie ma też co rozróżniać między produkcjami z systemu "napoleońskiego" TiS - to jest wszystko na jedno kopyto. Stąd pisanie, że jakiś tam Pułtusk jest ok niż inna gra z tego systemu, moim zdaniem raczej nie ma sensu.

Problem raczej jest w tym, że w tej chwili nie za wiele jest znanych (u nas) gier tego typu (tzn. heksowych) - o tej wojnie (secesyjnej), które można polecić, stąd z braku alternatyw ludzie sięgają po Gettysburg TiSowski. Jak tylko dostaną cokolwiek innego, jak TYW (co niestety niełatwo dostać), szybko tamto sprzedają i o tym zapominają. Co do "Gettysburga" Wallace'a, póki co zna się na nim chyba tylko clown :) . Świetną grą będzie natomiast i to sądzę, że można brać w ciemno "Guns of Gettysburg" Bowena Simmonsa, wspominany już wyżej. Ale to jest ciut inna mechanika, co nie znaczy, że prosta czy wręcz prostacka. Jako doświadczony gracz w Waterloo i większość niedrugowojennych gier Dragona ja znajduję tam tą głębię. Trzeba się tylko trochę przyzwyczaić do nieco innych mechanik. Jednym to się udaje innym nie.
Ostatnio zmieniony piątek, 25 lutego 2011, 13:11 przez Raleen, łącznie zmieniany 1 raz.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
dixie75
Sous-lieutenant
Posty: 462
Rejestracja: poniedziałek, 21 czerwca 2010, 08:06
Been thanked: 1 time

Post autor: dixie75 »

Raleen pisze: Generalnie nie ma też co rozróżniać między produkcjami z systemu "napoleońskiego" TiS - to jest wszystko na jedno kopyto. Stąd pisanie, że jakiś tam Pułtusk jest ok niż inna niż inna gra z tego systemu, moim zdaniem raczej nie ma sensu.
To ja napisałem, że jest ok? o_O
Kontekst brzmiał: dla mnie to temat lekki łatwy i przyjemny, bo na poważniejsze produkcje nie mam czasu i z tego kontekstu proszę nic nie wycinać. Nie jestem pasjonatem tego okresu. Po Borodino i Gettysburg sięgać nie mam zamiaru, a jeśli zagram w ten ostatni, to tylko jakiś krótki scenariusz tak z ciekawości.
Interesują mnie jedynie walki z Powstania Listopadowego, które zaczynają wychodzić z tej stajni i jak na razie poza chyba Grochowem (tylko gdzie to kupić :wall: ), tylko z tej... sorry
Raleen pisze:Problem raczej jest w tym, że w tej chwili nie za wiele jest znanych (u nas) gier tego typu (tzn. heksowych) - o tej wojnie (secesyjnej), które można polecić, stąd z braku alternatyw ludzie sięgają po Gettysburg TiSowski.
Jak tylko dostaną cokolwiek innego, jak TYW (co niestety niełatwo dostać), szybko tamto sprzedają i o tym zapominają.
Zainteresowani napewno, ale czy każdy gracz na pewno tak postąpi? Jestem przeciwny takiej generalizacji. Wg mnie TiS jest niezły dla tych, którzy nie wiedzą, czy ta epoka ich interesuje. Jeśli się wciągną, to poszukają gier z innych półek i bardzo dobrze, ot co.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37777
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 886 times
Been thanked: 532 times
Kontakt:

Post autor: Raleen »

dixie75 pisze:To ja napisałem, że jest ok? o_O
Kontekst Twojej wypowiedzi różnie można rozumieć, ale w porządku, rzeczywiście wprost nie pisałeś nic takiego.
dixie75 pisze:Zainteresowani na pewno, ale czy każdy gracz na pewno tak postąpi? Jestem przeciwny takiej generalizacji. Wg mnie TiS jest niezły dla tych, którzy nie wiedzą, czy ta epoka ich interesuje. Jeśli się wciągną, to poszukają gier z innych półek i bardzo dobrze, ot co.
Tutaj pozostanę przy swoim zdaniu. To nie jest kwestia szczegółowości czy wiedzy o epoce tylko na ile robi się pewne rzeczy porządnie, a na ile nie. Ci co mało znają się na epoce też powinni otrzymywać dobry produkt.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Żbik
Caporal
Posty: 60
Rejestracja: poniedziałek, 8 listopada 2010, 15:56
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Żbik »

Zamowilem Ostroleke, gazetke z Gettysburgiem i z Brandy Station 1863. W miedzyczasie zaczalem czytac Gettysburg G. Swobody. Nie wiem na ile to powazna publikacja ale od czegos trzeba zaczac :) Po pierwszym starciu napisze swoje wrazenia :)
Ostatnio zmieniony środa, 16 lutego 2011, 17:58 przez Żbik, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9508
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów

Post autor: Andy »

Polecam publikację Swobody. To jeden z najlepszych habeków.
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4425
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times

Post autor: clown »

Myślę, że zamiast habeka (który kosztuje niewiarygodne pieniądze na Allegro, kiedy się pojawia) należałoby nabyć wydaną w Wydawnictwie Attyka reedycję książki Swobody. Trochę uzupełniona i poprawiona ale nadal świetna narracyjnie.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Pejotl
Major en second
Posty: 1127
Rejestracja: czwartek, 24 lipca 2008, 22:26
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Pejotl »

15 zł to chyba nie takie niewiarygodne pieniądze ...
Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4425
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times

Post autor: clown »

Oczywiście miałem na myśli drugie wydanie habeka o Gettysburgu Swobody. Jeśli jest dostępne za 15 złotych, to rzeczywiście okazja. Ale na Allegro jakoś tego wydania nie widziałem w tej cenie...
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Pejotl
Major en second
Posty: 1127
Rejestracja: czwartek, 24 lipca 2008, 22:26
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Pejotl »

Oczywiście mówiłem o pierwszym wydaniu.
Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.
gokersonow
Sergent-Major
Posty: 173
Rejestracja: środa, 22 października 2008, 21:21
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: gokersonow »

Sorry ze spytam gdzie moge znalezc odb Gettysburga ale naprawde dobre :)

Swoja droga pragne poinformowac o pojawieniu sie ciekawego magazynu w Niemczech o militariach :) Zwie sie "Clausewitz".
Ostatnio zmieniony piątek, 11 marca 2011, 14:45 przez gokersonow, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Derenga
Sergent
Posty: 145
Rejestracja: sobota, 27 listopada 2010, 20:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Derenga »

Zawsze najlepiej szukać u źródła dlatego też polecam zestawienie organizacji obu armii zawarte w The War of the Rebellion: A Compilation of the Official Records of the Union and Confederate Armies

Organizacja Armii Potomacu:
http://ebooks.library.cornell.edu/cgi/t ... ;page=root

Organizacja Armii Północnej Virginii:
http://ebooks.library.cornell.edu/cgi/t ... 5&size=100
ODPOWIEDZ

Wróć do „XIX wiek”