[Waterloo 1815] Dyskusja o przepisach (2)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XIX wieku.
Awatar użytkownika
antoni
Caporal-Fourrier
Posty: 87
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:47
Lokalizacja: Ciapowizna ;) Kraków

Post autor: antoni » piątek, 24 lutego 2006, 14:45

no cóż, miałem maaaałą nadzieję... :oops:

Czy można robic stosy "w biegu"? Tzn oddzial A po swojej drodze "zabiera" oddział B i dalej kontynuują ruch?
Awatar użytkownika
Itagaki
Général de Brigade
Posty: 2036
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:42
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Itagaki » piątek, 24 lutego 2006, 14:45

Wg przepisów ruch kolejnego oddziału może zostać wykonany dopiero po zakończeniu ruchu oddziału poprzedniego czyli w tym przykładzie takie postepowanie jest zabronione...

PS.antoni pewnie Wielkie Kolumny w biegu chciałeś tworzyć :wink: :lol: To by było zabujcze dla aliantów - taki atak "z zaskoczenia" :twisted:
Everyone sees that even a beautiful full moon starts to change its shape becoming smaller as the time passes. Even in our human lives things are as it is.
Takeda Harunobu
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37030
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 345 times
Been thanked: 251 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » piątek, 24 lutego 2006, 14:46

Zgadzam się w pełni z Grenadyerem. Ta formalistyka pomaga obrońcy, bo generalnie Waterloo jest grą promującą atakującego.
Oni najpierw w większej odległości od wroga formowali wielkie kolumny, a dopiero potem już sformowani podchodzili pod przeciwnika.
Trudno żeby się formowali w bezpośredniej bliskości wroga - przecież wróg w rzeczywistości mógłby wtedy wykonać kontratak i zaskoczyć ich w trakcie przegrupowania, a to miałoby fatalne skutki.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
antoni
Caporal-Fourrier
Posty: 87
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:47
Lokalizacja: Ciapowizna ;) Kraków

Post autor: antoni » piątek, 24 lutego 2006, 14:46

PS.antoni pewnie Wielkie Kolumny w biegu chciałeś tworzyć To by było zabujcze dla aliantów - taki atak "z zaskoczenia"
Raczej, wiedzieć że przeciwnik mnie tym mnie zaskoczy :)
Przygotowuję się, właśnie do bitwy jako Duke of Wellington. Start jutro wieczór. Może jakieś ostatnie porady?? Przetestować czyjeś posunięcia?? :)
Awatar użytkownika
dbj
Sous-lieutenant
Posty: 378
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:09
Lokalizacja: Muszyna
Has thanked: 4 times
Been thanked: 14 times
Kontakt:

Post autor: dbj » piątek, 24 lutego 2006, 14:47

antoni pisze:Przygotowuję się, właśnie do bitwy jako Duke of Wellington. Start jutro wieczór. Może jakieś ostatnie porady?? Przetestować czyjeś posunięcia?? :)
Najlepiej poćwicz rzuty kostką :wink:
A tak na poważnie, to zastanów się nad dobrm rozłożeniem wojsk, żeby po jednym, dwóch ruchach mieć już przygotowane pozycje do obrony, żebyś nie musiał się przegrupowywać pod ogniem Francuzów.
Awatar użytkownika
Itagaki
Général de Brigade
Posty: 2036
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:42
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Itagaki » piątek, 24 lutego 2006, 14:47

Angoli ustawiaj w lini dwuszeregowej, a do starcia w ręcz w cztero :lol:
A tak w skali globalnej to broń pozycji do ostatniego Holendra, Belga, Duńczyka, Hanowerczyka, Brunszwikczanina (czy jakoś tak :lol:) i ostatniego Niemca z "Kings German Legion" :lol:

Kurcze zazdroszcze rozgrywki... Życze krwawej bitwy :wink:
Everyone sees that even a beautiful full moon starts to change its shape becoming smaller as the time passes. Even in our human lives things are as it is.
Takeda Harunobu
Awatar użytkownika
antoni
Caporal-Fourrier
Posty: 87
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:47
Lokalizacja: Ciapowizna ;) Kraków

Post autor: antoni » piątek, 24 lutego 2006, 14:48

broń pozycji do ostatniego Holendra, Belga, Duńczyka, Hanowerczyka, Brunszwikczanina (czy jakoś tak ) i ostatniego Niemca z "Kings German Legion"
Nie zawiodę.

brunszwiczanin - brunszwiczanina.
Awatar użytkownika
antoni
Caporal-Fourrier
Posty: 87
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:47
Lokalizacja: Ciapowizna ;) Kraków

Post autor: antoni » piątek, 24 lutego 2006, 14:48

Czy można cofać się przez wielką kolumnę? Czy wielka kolumna może cofać się przez własne oddziały?
Awatar użytkownika
Itagaki
Général de Brigade
Posty: 2036
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:42
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Itagaki » piątek, 24 lutego 2006, 14:49

Z pkt. [8.27] i [7.24] wnioskuje, że dwa razy "nie".

Pozdr.
Everyone sees that even a beautiful full moon starts to change its shape becoming smaller as the time passes. Even in our human lives things are as it is.
Takeda Harunobu
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37030
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 345 times
Been thanked: 251 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » piątek, 24 lutego 2006, 14:49

Dokładnie tak z tego wynika.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
antoni
Caporal-Fourrier
Posty: 87
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:47
Lokalizacja: Ciapowizna ;) Kraków

Post autor: antoni » piątek, 24 lutego 2006, 14:49

Czy tyraliery mogą chronić się do wielkiej kolumny, jak do czworoboku? Czy tylko wtedy, gdy się "mieszczą"? Czy w ogóle?
Awatar użytkownika
Itagaki
Général de Brigade
Posty: 2036
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:42
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Itagaki » piątek, 24 lutego 2006, 14:50

Już gdzies chyba o tym było.
Instrukcja nic na ten temat nie mówi - WK teoretycznie szyk jak każdy inny ale w oryginale tyraliera chowa się dtylko do czworoboków i do kolumny (jeżeli ma 1 PS) lecz jeżeli gra sie na rozszerzone zasady i umozliwia się chowanie do lini to można też umożliwić do WK (Wkońcu to kilka liń jedna za drógą). Czworoboki... jeżeli by się trzymać zasady o limicie PS w szyku to niemoże - tylko czy to jest dobre rozwiązanie:?
Mi się nie zdażyło żeby "pełny" czorobok zebrał dużą ilość tyralier a do 2 czy 3 PS nie przywiązywaliśmy w takim wypadku wagi. Jeżeli chodzi o WK to trudno powiedzieć.
Nalezało by się przed grą umówić na konkretne rozwiazania.

PS. Bardzo dobra zasada to "nadmiar PS w stosie eliminujemy" :twisted: :wink:
Everyone sees that even a beautiful full moon starts to change its shape becoming smaller as the time passes. Even in our human lives things are as it is.
Takeda Harunobu
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37030
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 345 times
Been thanked: 251 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » piątek, 24 lutego 2006, 14:50

Może się schować wg samej pierwotnej instrukcji na sąsiednie pole, na którym stoi piechota. Nie jest powiedziane w jakim szyku ma być ta piechota - więc szyk nie ma znaczenia - byleby była to piechota, a może ona być w jakimkolwiek szyku.

Czy można przekroczyć limit?
wyraźnie instrukcja nic nie mówi. Ja wprost przyjmuję w uzupełnieniach że można.
Na logikę: jeżeli na jednym polu może stać wielka kolumna o sile 24 PS, to dlaczego czworobok czy zwykła kolumna nie mogłyby mieć więcej niż 12 w takiej awaryjnej sytuacji :?: To jest taka sytuacja: kawaleria szarżuje na tyralierę, oni zawczasu uciekają i co, ci żołnierze stojący w czworoboku gdy widzą ich uciekających nie wpuszczą ich :?: Zwróćcie uwagę, że czworoboki były w środku puste, więc tak czy inaczej by się jakoś zawsze zmieścili. Do kolumny też zawsze mogli dołączyć i do linii tak samo. Oczywiście w walce i ostrzale taki szyk nie może wykorzystywać więcej PS niż wynosi jego limit z tabeli STOSY.
Z przekraczaniem limitu przy wlk. kolumnie to już trzeba się umówić.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Itagaki
Général de Brigade
Posty: 2036
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:42
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Itagaki » piątek, 24 lutego 2006, 14:51

Może się schować wg samej pierwotnej instrukcji na sąsiednie pole, na którym stoi piechota. Nie jest powiedziane w jakim szyku ma być ta piechota - więc szyk nie ma znaczenia - byleby była to piechota, a może ona być w jakimkolwiek szyku.
Fakt nie wiem skąd mi się wzieła ta kolumna... Ale było o tym że musi mieć 1PS :)
Everyone sees that even a beautiful full moon starts to change its shape becoming smaller as the time passes. Even in our human lives things are as it is.
Takeda Harunobu
Awatar użytkownika
Cyber Stefan
Sous-lieutenant
Posty: 372
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:40
Lokalizacja: Słobity/Toruń
Kontakt:

Post autor: Cyber Stefan » piątek, 24 lutego 2006, 14:52

Kto i konkretnie w jakich okolicznościach (tzn., które szyki i jak ukierunkowane) może tworzyć czworoboki podczas szarży kawalerii?
Przepis mówi, iż można to zrobić zamiast ostrzelania szarżującej jednostki kawalerii (czyli tylko tyraliera i linia atakowana od frontu)? A co z kolumną i linią atakowaną z boku lub od tyłu?
Zablokowany

Wróć do „XIX wiek”