1806 Rossbach Avenged [OSG] - AAR

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XIX wieku.
Awatar użytkownika
Comandante
General de División
Posty: 3016
Rejestracja: piątek, 12 maja 2006, 21:51
Lokalizacja: Verulamium

Post autor: Comandante »

faktycznie az sie prosi, zeby Lannesowi zalac sadla za skore...
Powyższe opinie są mojego autorstwa.
Wszystkie prawa zastrzeżone.

www.diablospolacos.com
Awatar użytkownika
ozy
Tai-sa
Posty: 1524
Rejestracja: czwartek, 30 marca 2006, 10:30
Lokalizacja: Opole

Post autor: ozy »

Plik zawsze robie po turach obu stron. Jak jest starcie ważne to wrzucam stan sprzed bitwy na osobnej mapce, jak juz raz to miało miejsce.

Mamy poranek 9 października.

Z południa na plac boju wszedł III Korpus Davouta. Trzy potężne dywizje piechoty, lekka jazda wysłana przodem i most pontonowy, który Marszałek wysłał w kierunku brodów na Ilmie powyżej Stadtilm (jest 1 pole bliżej rzeki niż widać na mapie, źle zaznaczyłem).

Z kierunku Grafenthal wyszły dywizja gwardii Lefebvre`a i dywizja (spieszona :P ) jazdy Sohuguet`a. Podążyły za Cesarzem, który wściekły pomknął w kierunku I Korpusu Bernadotta, ten bowiem nieświadom powagi sytuacji nie wyruszył do południa z obozu :evil: Francuzi pokpili chyba jeden z ważniejszych rzutów w grze - do walki pod Stadtilm stanie tylko Lannes i Davout (niepełny, 3 dywizja nie da rady przekroczyć rzeki...). No i pojawia się pytanie czy w ogóle przyjmować bitwę, czy może próbować uchwycić brzeg gdzie indziej...

Głupi Bernadotte...

Murat pchnął swoje skromne siły dalej do przodu, ale poprzednia aktywacja Zeschwitza i widmo nadchodzących dla niego posiłków nieco przytrzymały Francuzów. Dzielny Milhaud zniósł jedną z pruskich vedet, ale na jego drodze rozwinęła się ciężka brygada Kochtitzkiego (który pokpił inicjatywę, i zamiast dołączyć do Zeschwitza drepcze w miejscu, nie wiedząc czy dołączyć do swego korpusu czy może kontynuować marsz w kierunku sił głównych).

http://img393.imageshack.us/img393/825/1910za8.th.jpg

Tymczasem Hohenlohe i Brunszwik skoncentrowali swoje rozciągniete kolumny na pozycjach przed Stadtilm i rozpoczęli formowanie szyków bojowych. Król nakazał rozpocząć atak na miasto o 12.00 (ten punkt ruchu za ściągnięcie road column i dodatkowy za stacking świetnie odzwierciedlają stratę czasu na przejście z szyku maszowego na bojowy). Do ataku ruszą wszystkie siły, tylko dywizja Kuhnheima zostanie w pruskim odwodzie.

7 dywizji piechoty (w tym zreorganizowana dywizja Weimara), 4 brygady ciężkiej jazdy i 6 brygad lekkich runą na miasto. Ponad 70 tysięcy żołnierzy! Czy Davout i Lannes, z 4 dywizjami piechoty i 2 brygadami lekkiej jazdy (40 tys) w ogóle mają podejmować walkę? Głupi Bernadotte, byłoby 6 dywizji...
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare
Awatar użytkownika
Comandante
General de División
Posty: 3016
Rejestracja: piątek, 12 maja 2006, 21:51
Lokalizacja: Verulamium

Post autor: Comandante »

Jak mi kiedys Grzegorz vel dezerter rozpieprzyl francuski korpus, ktory sie za bardzo wysforowal do przodu, to sie zrobilem ostrozniejszy. Wycofac Lannesa za rzeke i czekac na reszte wojska i Cesarza.
Powyższe opinie są mojego autorstwa.
Wszystkie prawa zastrzeżone.

www.diablospolacos.com
Awatar użytkownika
ozy
Tai-sa
Posty: 1524
Rejestracja: czwartek, 30 marca 2006, 10:30
Lokalizacja: Opole

Post autor: ozy »

Problem w tym, że cała armia Pruska poza Zeschwitzem jest dowodzona, więc nie będzie reagować wolniej niż Francuzi i nie widzę powodu dla którego mieli by nie utrzymać linii Ilmu.
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare
Awatar użytkownika
Comandante
General de División
Posty: 3016
Rejestracja: piątek, 12 maja 2006, 21:51
Lokalizacja: Verulamium

Post autor: Comandante »

Nie rozumiem co piszesz :)
Powyższe opinie są mojego autorstwa.
Wszystkie prawa zastrzeżone.

www.diablospolacos.com
Awatar użytkownika
Grohmann
Starosta
Posty: 917
Rejestracja: środa, 4 stycznia 2006, 22:39
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Grohmann »

Z tego co zrozumiałem, to że okazja do przeprawy dla Francuzów może się już nie powtórzyć :)
Awatar użytkownika
Comandante
General de División
Posty: 3016
Rejestracja: piątek, 12 maja 2006, 21:51
Lokalizacja: Verulamium

Post autor: Comandante »

A nie uczyl Was Cesarz, ze przeciwnikowi, ktory chce rzeke przekroczyc nie idzie takiego manewru zabronic?
Powyższe opinie są mojego autorstwa.
Wszystkie prawa zastrzeżone.

www.diablospolacos.com
Awatar użytkownika
Nico
Général de Division
Posty: 3902
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50

Post autor: Nico »

Ozy i Grohman są z terenów 'pruskich', zapewne znają tylko mierną wojskowość pruską :P
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
Awatar użytkownika
ozy
Tai-sa
Posty: 1524
Rejestracja: czwartek, 30 marca 2006, 10:30
Lokalizacja: Opole

Post autor: ozy »

Mierną? :P W wojnach Prusy:Francja to Prusy częściej były zwycięskie :)

A ja nie mam doświadczenia w tym systemie, wiec jeszcze nie wiem co się da a czego nie :)
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare
tstaszek
Adjoint
Posty: 754
Rejestracja: sobota, 18 marca 2006, 19:06
Lokalizacja: SKĄD SIĘ DA

Post autor: tstaszek »

Czy Davout dotrze czy nie, warto spróbować Lannesa szturchnąć :).

Hohenlohe i Brunswick niech się za niego biorą a Scharnhorst niech spróbuje zaangażować Bernadotte'a, może coś z tego wyjdzie, grunt żeby się nie połączyli lub żeby nie oskrzydlili wojsk zaangażowanych w niszczenie Lannes'a.
Awatar użytkownika
ozy
Tai-sa
Posty: 1524
Rejestracja: czwartek, 30 marca 2006, 10:30
Lokalizacja: Opole

Post autor: ozy »

Bernadotte nikogo nie oskrzydli bo nie ma pontonów ;) Chyba że Cerriniego pogoni, ale przed nocą raczej nie zdąży.

A Lannes może się wycofać, bo teraz jego ruch... no i nie wiem w którą stronę przeprawiać Francózów - na Prusaków czy może z powrotem :D
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare
tstaszek
Adjoint
Posty: 754
Rejestracja: sobota, 18 marca 2006, 19:06
Lokalizacja: SKĄD SIĘ DA

Post autor: tstaszek »

Acha, no to jeśli teraz Lannes ma ruch, to już wszystko zależy od tego czy lubisz ryzyko czy nie :). Davout lubił, zaryzykował i wygrał ;). Jednak przy takiej koncentracji prusaków może być ciężko i teraz pytanie jaką cenę warto zapłacić za utrzymanie przyczółka??? A z drugiej strony w przypadku przegranej, to odwrót przez rzekę?? Może być ciężko.

Co do Bernadotte'a to nie może przez brody przejść?? Rozumiem, że to białe przecinające rzekę to bród.
Awatar użytkownika
ozy
Tai-sa
Posty: 1524
Rejestracja: czwartek, 30 marca 2006, 10:30
Lokalizacja: Opole

Post autor: ozy »

Duże rzeki tylko po mostach, tych z mapy albo pontonowych.
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare
tstaszek
Adjoint
Posty: 754
Rejestracja: sobota, 18 marca 2006, 19:06
Lokalizacja: SKĄD SIĘ DA

Post autor: tstaszek »

Acha to dużo zmienia :). Sorry ale ja jestem pod mocnym wpływem gier z serii GCACW a tam przez brody się śmiga aż miło :).

No cóż skoro sytuacja tak wygląda to pozostają dwie kwestie, zdąży Davout do Lannessa zanim zaczną atak Prusacy??? Bo obawiam się, że jednak Lannes sam może nie dać rady, a odwrót w tym przypadku to pewna klęska (oczywiście jeśli zasady biorą pod uwagę odwrót w tak niesprzyjających warunkach).

Albo więc ryzyko i Lannes pozostaje albo niestety odwrót.
Awatar użytkownika
ozy
Tai-sa
Posty: 1524
Rejestracja: czwartek, 30 marca 2006, 10:30
Lokalizacja: Opole

Post autor: ozy »

Davout zdąży. Czy on w ogóle kiedyś gdzieś nie zdążył? ;)

Mam wstępny plan bitwy dla Francuzów - Lannes rozwija się na przeciwko Brunszwika, a dwie dywizje Davouta wychodzą na przeciw Hohenlohe. Trzecia dywizja III K da rade przejść przez Ilm i zagarnizonować Stadtilm, dalej już nie dojdzie. To po południu.

Potem atak pruski...

Jeśli wytrzymają - na wieczór przyjdzie Bernadotte a na ranek Gwardia. W nocy w night stepie Prusacy będą musieli się cofnąć (night disengagment phase). Może da rade? :)
Tyle że może nie być czym zadać Prusakom killing blowa, za mało francuskich sił jeszcze na mapie. Chyba za wcześnie jeszcze na duże starcie.
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare
ODPOWIEDZ

Wróć do „XIX wiek”