1806 Rossbach Avenged [OSG] - AAR

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XIX wieku.
Awatar użytkownika
ozy
Tai-sa
Posty: 1524
Rejestracja: czwartek, 30 marca 2006, 10:30
Lokalizacja: Opole

1806 Rossbach Avenged [OSG] - AAR

Post autor: ozy » poniedziałek, 7 maja 2007, 00:23

Nie ma tematu o tej grze, więc zakładam. Ze względu na niską cenę kilka osób w Polsce się w nia zaopatrzyło, sam zrobiłem podobnie by posmakować sławnego systemu Zuckera.


Pozanudzam tych co się im będzie chciało czytać AARem :)

Dziś wieczorem rozłożyłem grę i zacząłem scenariusz 7 - Atak na Erfurt. Dlaczego ten - z prostej przyczyny - rozgrywany na połowie mapy (cześć N) zmieści mi się na biurku ;) Do tego scenariusz jest całkiem zbilansowany.

Setup:
7 październik 1806, poranek:
http://img525.imageshack.us/img525/2127/setupuj3.th.jpg

Francuzi nadchodza z południa, na razie tylko straż przednia Murata (RK - rezerwa kawalerii) i niepełny I korpus Bernadotta. Następni wejdą Lannes (V) (lewy brzeg rzeki Ilm) i Davout (III) (prawy brzeg rzeki Ilm).

Hohenlohe (III korpus) planuje opóźnić wejście Francuzów w obszar działań trzymaniem linni jednego z dopływów rzeki Saale, a ze wschodu zbliża sie złożony głównie z Sasów II korpus Zeschwitza, wypadało by to skoncentrować i wpiąć Zeschwitza w łańcuch dowodzenia, ale droga jeszcze daleka...

Główne siły Fr wejdą z południa (od 9 paźdź), a główne siły Pr od zachodu (wieczorem 8 paźdź.).

Sam Hohenlohe jest za słaby by trzymać przestrzeń między Ilmem a Saale, zobaczymy czy zdąży połączyć się ze skrzydłami i zwiać w kupie ;) za Ilm by razem z Brunszwikiem osłonić Erfurt.
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare
Awatar użytkownika
ozy
Tai-sa
Posty: 1524
Rejestracja: czwartek, 30 marca 2006, 10:30
Lokalizacja: Opole

Post autor: ozy » poniedziałek, 7 maja 2007, 13:13

Poranek i przedpołudnie 7go października 1806 r.

Francuzi wyruszyli ze wschodem słońca. Bernadotte rzucił swój korpus ku mostom w Wolfsdorfie i Schwarza, a Murat przekroczył Saale w Saalfeld.
Pruskiej dywizji księcia Ludwika udało się zniszczyć most w Schwarza, żołnierze Grawerta nie byli tak sprawni i nim wysadzili most na drugim brzegu pojawili się żołnierze z dywizji Rivauda i ogniem artylerii spędzili pruskich saperów.
Podjazdy Wattiera zetknęły się z lekka jazdą Shimmelpfenninga, która razem z kirasjerami Holzendorfa osłania drogę na Erfurt.
W głębi pruskich pozycji drogi wypełniły się żołnierzami brygad Sanitza i Cerriniego, a dragoni Kraffta ruszyli wzdłuż rzeki Saale by zabezpieczyć most na Saale we wsi Orlamunde - w połowie drogi miedzy Rudolstadt a Kahla. Gdy pruscy i sascy dragoni rozkładali biwaki przy zabudowaniach wsi na ich karki spadli kawalerzyści Michlauda prowadzeni przez samego Murata. Ten szybkim marszem wzdłuż wschodniego brzegu Saale dotarł do mostu zaraz za Prusakami i w brawurowym ataku wyrzucił niemieckich kawalerzystów z mostu a potem z samej wsi. Za Michlaudem maszerowali już huzarzy Lasalla, zamierzali przez zdobyty most wyjść na pruskie tyły i siać zamęt w przestrzeni pomiedzy Hohenlohe a Zeschwitzem.

http://img153.imageshack.us/img153/2140 ... uu8.th.jpg

Nieszczęśliwie dla Prusaków Zeschwitz zamarudził ze zwijaniem obozu i do południa jego wojska nie wykonały żadnego ruchu... czyżby już pierwszego dnia kampanii linia Saale miała być dla Prusaków nie do utrzymania?
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare
Awatar użytkownika
ozy
Tai-sa
Posty: 1524
Rejestracja: czwartek, 30 marca 2006, 10:30
Lokalizacja: Opole

Post autor: ozy » wtorek, 8 maja 2007, 13:32

Po południu, w odpowiedzi na agresywny ( i groźny dla pruskich tyłów) ruch Murata, na most w Orlamunde Prusacy rzucili pokaźne siły. Z Rudolstadt ruszyła saska brygada Cerriniego, która połaczyła się z pobitymi ludźmi Kraffta, a z północy, z korpusu Zeschwitza, runęła ku utraconemu mostowi doskonała brygada cięzkiej jazdy Kochtitzkiego (też saska). Powazna sytuacja sprawiła, że podwładni niekompetennego Zeschwitza ruszyli sami na południe, tylko dywizja piechoty marudziła dalej na tyłach i nie doszła nawet do mostu Saale w Kahla.

Murat widząc nadchodzące z obu stron kolumny saskiego wojska zdecydował się na wycofanie na prawy brzeg Saale. Miał pod sobą tylko 2 tys. lekkiej jazdy, a do ataku na przedmoście szło 8 tys. najlepszego saskiego wojska. Toczenie bitwy z rzeką za plecami... Wieczorem Sasi opanowali opuszczone Orlamunde i zajęli most.

http://img157.imageshack.us/img157/1829/30710fr8.th.jpg

Z południa, maszerując lewym brzegiem Ilmu, nadszedł V pruski korpus Weimara. Rozłożył swoje nocne biwaki pod miastem Stadtilm, strzegąc ważnego mostu na Ilmie, miejsca przez które naszybciej moga się połączyć Hohenlohe z idącym z zachodu Brunszwikiem.
Po piętach Weimara depcze Lannes ze swoim korpusem (będzie rankiem 8 października) - pytanie czy zdecyduje się samotnie atakować na słabszego Weimara w celu rozdzielenia pruskiej armii? Z zachodu zagraża mu bowiem Brunszwik, a Napoleon i korpus Davouta maszerują prawym brzegiem Ilmu i będą przy brodach na rzece dopiero rankiem 9 października...
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare
Awatar użytkownika
Wallenstein
Adjudant
Posty: 200
Rejestracja: środa, 26 kwietnia 2006, 09:13
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle

Post autor: Wallenstein » czwartek, 10 maja 2007, 12:42

Pozanudzam tych co się im będzie chciało czytać AARem
Niektórym się chce :D
Tym bardziej, że też skorzystali z niskiej ceny :cool:
tstaszek
Adjoint
Posty: 754
Rejestracja: sobota, 18 marca 2006, 19:06
Lokalizacja: SKĄD SIĘ DA :)

Post autor: tstaszek » czwartek, 10 maja 2007, 12:47

He he he
To widze, że jest nas przynajmniej trzech :).

A tak a propos aar'a jest super, tylko czemu nie ma w nim konkretnych jednostek???
Awatar użytkownika
ozy
Tai-sa
Posty: 1524
Rejestracja: czwartek, 30 marca 2006, 10:30
Lokalizacja: Opole

Post autor: ozy » czwartek, 10 maja 2007, 13:39

Haha - Ci co skorzystali z niskiej ceny 1806 R:A - wpisujcie się :!: :D

Czemu nie ma konkretnych jednostek - bo nie mam gameboxa do tej gry, więc robie na skanie mapy + paint. Niby mam skan żetonów, ale trzeba by je pociąć itd. a nie mam na to czasu.

Na razie gra stoi, bo pracy dużo, ale w niedziele powinienem pociągnąć dalej.
No i nie wiem co robić Prusakami - przeżucać Hohenlohe przez Ilm w Stadtilm i ryzykować że Lannes ich uprzedzi, czy może cofać na Weimar i tam łączyć obie armie?

Bo Francuzi plan mają prosty... :)
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare
Awatar użytkownika
Wojpajek
Captain
Posty: 953
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:59
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wojpajek » czwartek, 10 maja 2007, 15:44

No ja też skorzystałem z niskiej ceny :) Oczywiście u Nico ;)
Awatar użytkownika
Nico
Général de Division
Posty: 3909
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50

Post autor: Nico » czwartek, 10 maja 2007, 15:47

Gameboxa to ja już wieki temu zrobiłem :P.
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
tstaszek
Adjoint
Posty: 754
Rejestracja: sobota, 18 marca 2006, 19:06
Lokalizacja: SKĄD SIĘ DA :)

Post autor: tstaszek » czwartek, 10 maja 2007, 16:12

To podeślij plizzzzzz, Ozy'emu to będziemy mieli leszpszy obraz całego pola walki :) i będzie można sobie pogadać w temacie.
Awatar użytkownika
ozy
Tai-sa
Posty: 1524
Rejestracja: czwartek, 30 marca 2006, 10:30
Lokalizacja: Opole

Post autor: ozy » czwartek, 10 maja 2007, 17:23

Nico pisze:Gameboxa to ja już wieki temu zrobiłem :P.
To czemu Świnko nie mówisz? ;) Podeślij mi proszę, masz mojego meila. :)
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare
Awatar użytkownika
Nico
Général de Division
Posty: 3909
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50

Post autor: Nico » czwartek, 10 maja 2007, 17:25

Kilkanaście razy mówiłem na różnych forach :) trzeba czytać :P za dużo zajmuje, żeby wysyłać, nie chce mi się :P.
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
Awatar użytkownika
ozy
Tai-sa
Posty: 1524
Rejestracja: czwartek, 30 marca 2006, 10:30
Lokalizacja: Opole

Post autor: ozy » czwartek, 10 maja 2007, 17:33

Umiesz wrzucać na rapidshare, no nie? :) Nooo bądź kumpel, przecież robimy w ten sposób antydłubaninowy mobbing, nie? :D
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare
Awatar użytkownika
Nico
Général de Division
Posty: 3909
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50

Post autor: Nico » czwartek, 10 maja 2007, 22:30

Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
Awatar użytkownika
ozy
Tai-sa
Posty: 1524
Rejestracja: czwartek, 30 marca 2006, 10:30
Lokalizacja: Opole

Post autor: ozy » czwartek, 10 maja 2007, 22:38

Dzięki, Panie :!:

Właśnie Lannes wpadł w Weimara, zmiótł jego najsilniejszą dywizję, samego pruskiego generała złapano w niewolę. Resztki V korpusu pod komendą Scharnhorsta cofają się na Erfurt. Dobrze że coś przetrwało, a Schanhorst mimo demoralizacji korpusu potrafił go ruszyć, bo gdyby droga na Erfurt została otwarta to było by po grze - jest to własciwie jedyna droga którą Brunszwik może wejść na obszar działań...

Shock combat jest bezwzględny dla Prusaków :cry:

W niedzielę będzie ciąg dalszy, już na gameboxie.
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare
Awatar użytkownika
Chevau-léger
Sous-lieutenant
Posty: 385
Rejestracja: czwartek, 24 sierpnia 2006, 09:06
Lokalizacja: Varsovie

Post autor: Chevau-léger » piątek, 11 maja 2007, 14:33

przecież robimy w ten sposób antydłubaninowy mobbing, nie?
hmm...to mi wygląda na spisek :shock: :wink:
Dzięki, Panie
...a to na jakiś wyuzdany stosunek feudalny (wiernopoddańczy) :shock: :lol: Chyba z tym pójde do admina :wink: :lol:
ODPOWIEDZ

Wróć do „XIX wiek”