Strona 1 z 1

Fort Sumter (GMT)

: poniedziałek, 2 lipca 2018, 08:03
autor: Bambrough
W piątek imieniny, wczoraj rocznica Gettysburga więc nie mogło obyć się bez najnowszego nabytku ze stajni GMt czyli Fortu Sumter. Gra niezwykle prosta, szybka i przyjemna. Dwa pierwsze przymiotniki jakby gryzły się z nazwiskiem Hermana. W sam raz na konwentowe przerywniki. Maks 9 kart do zagrania na stronę, rozstrzygnięcie objectivów i finalnego kryzysu. Tyle w temacie. Nie ma co się wdawać w głębię bo znajduje się ona jedynie w fajnie skonstruowanym playbooku. Jeśli można było zmontować abstrakcyjną grę o Kryzysie Kubańskim i zainteresować nią graczy to tym bardziej czemu nie uderzyć w Wojnę Secesyjną? Być może przerost formy nad treścią, ale zamiast to rozstrzygać lepiej po prostu pograć w FS. Zdecydowanie tytuł warty polecenia, a i pudełko ma takie, że zmieszczą się do niego w razie czego 13 Days, Iron Curtain itp.

Re: Fort Sumter (GMT)

: poniedziałek, 2 lipca 2018, 14:53
autor: leliwa
Bambrough pisze:W piątek imieniny, wczoraj rocznica Gettysburga więc nie mogło obyć się bez najnowszego nabytku ze stajni GMt czyli Fortu Sumter. Gra niezwykle prosta, szybka i przyjemna. Dwa pierwsze przymiotniki jakby gryzły się z nazwiskiem Hermana. W sam raz na konwentowe przerywniki. Maks 9 kart do zagrania na stronę, rozstrzygnięcie objectivów i finalnego kryzysu. Tyle w temacie. Nie ma co się wdawać w głębię bo znajduje się ona jedynie w fajnie skonstruowanym playbooku. Jeśli można było zmontować abstrakcyjną grę o Kryzysie Kubańskim i zainteresować nią graczy to tym bardziej czemu nie uderzyć w Wojnę Secesyjną? Być może przerost formy nad treścią, ale zamiast to rozstrzygać lepiej po prostu pograć w FS. Zdecydowanie tytuł warty polecenia, a i pudełko ma takie, że zmieszczą się do niego w razie czego 13 Days, Iron Curtain itp.

Obrazek
To zabierz do Brańszczyka, to się skonfederujemy.

Re: Fort Sumter (GMT)

: czwartek, 23 maja 2019, 00:14
autor: Wilk
Fort Sumter doczekał się właśnie formy elektronicznej (Steam, Android, iOS), co pozwoliło mi go przetestować (gram na iOS). Nosiłem się już wcześniej z myślą o zakupie, bo mam słabość do szybkich i prostych gier historycznych, ale tu bałem się, że będzie to, jak na mój gust, jednak nieco zbyt suche i abstrakcyjne. Cóż, gra sucha z pewnością jest, ale jest całkiem przyjemna, jako wspomniany konwentowy filler z pewnością sprawdza się doskonale, a dzisiaj grałem sobie podczas dłuższej trasy autobusem i podróż minęła jak z bicza strzelił. ;) Mój główny zarzut jest właściwie zastrzeżeniem dyżurnym przy grach abstrakcyjnych, a mianowicie nie bardzo czuje się ten konflikt - ja osobiście mam wrażenie że na tę mechanikę area control można by nałożyć wiele historycznych sztafaży i gra nic by na tym nie straciła (w moim przypadku nie pomaga fakt, że niezbyt się znam na tej epoce i nie wiem co reprezentuje większość kart - na pewno utrudnia mi to wczucie się w grę). Ogólnie gra się przyjemnie, ale obowiązkowa pozycja to na pewno nie jest. :)

Re: Fort Sumter (GMT)

: czwartek, 23 maja 2019, 07:46
autor: Raleen
Szary miał grę na ostatnim Strategosie i rzeczywiście szybka i fajnie chodziła jak obserwowałem reakcje współgraczy. Był w stanie wytłumaczyć ją komuś zupełnie nowemu, kto się przysiadł.

Re: Fort Sumter (GMT)

: czwartek, 23 maja 2019, 20:34
autor: Wilk
Zasady prościutkie - po tutorialu, który prowadzi gracza przez całą niedługą partię, wszystko się wie. Ale nie wiem, czy byłbym zadowolony, gdybym kupił to za pełną cenę z GMT, cena ok. 30 zł w AppStore jest w sam raz. :)

Re: Fort Sumter (GMT)

: czwartek, 23 maja 2019, 20:36
autor: Raleen
Co się nie robi, żeby mieć planszówkowy oryginał :). Swoją drogą ciekawe jak wersja elektroniczna oddziałuje na sprzedaż planszówki.

Re: Fort Sumter (GMT)

: niedziela, 26 maja 2019, 05:10
autor: Szary
Ja po ograniu tuzina partii również stwierdzam, że nie kupiłbym gry za pełną cenę z GMT. O ile rzeczywiście jest to fajna i przyjemna gra, to - podobnie jak np. polski Sigmundus Augustus - nie straciła by nic, gdyby była o cząsteczkach chemicznych czy, jak w znanym filmie, o żabkach. Jeśli miałbym ją do czegoś porównać, to jest nieco podobna do popularnej kilka lat temu kieszonkowej gry "Światowy konflikt", choć nieco bardziej rozbudowana. Stanowiła by świetny, czterdziestominutowy przerywnik, ale z tą funkcją kłóci się to, że zajmuje pół plecaka. ;)

Pewnie nie raz trafi jeszcze na stół, czego z żalem nie mogę powiedzieć o wielu bardziej rozbudowanych tytułach, ale jednak czegoś mi tu brakuje.