Lincoln (PSC/PHALANX)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XIX wieku.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
rastula
Sergent-Major
Posty: 165
Rejestracja: piątek, 27 września 2013, 14:03
Lokalizacja: Kernwerk
Kontakt:

Re: Lincoln (PSC/PHALANX)

Post autor: rastula » czwartek, 17 maja 2018, 11:10

Kpt. Bomba pisze:
rastula pisze:bardzo indywidualna kwestia...
Tak, ale przypominam, że to ty podniosłeś argument ilości rozgrywek.
Ta gra jest wybitnie krótka i należy się spodziewać, że będzie rozgrywana wielokrotnie.
Kto by chciał mieć grę w którą sesn jest zagrać tylko raz?
Jeśli po znalezieniu jednego sposobu na zwycięstwo stwierdzasz, że granie dalej nie ma sensu to zapewne tak. Jeśli będziesz szukał innych sposobów możesz grać dalej.
In einem Polenstädtchen
da lebte einst ein Mädchen,

die war so schön.
Sie war das allerschönste Kind,
das man in Polen findt.

Aber nein, aber nein, sprach sie,
ich küsse nie!
Awatar użytkownika
ozy
Tai-sa
Posty: 1535
Rejestracja: czwartek, 30 marca 2006, 10:30
Lokalizacja: Opole

Re: Lincoln (PSC/PHALANX)

Post autor: ozy » czwartek, 17 maja 2018, 12:24

Chłopaki tam ostro testują, są też pierwsze opinie testujących z Martinem, np. to: https://boardgamegeek.com/article/29094469#29094469

Śledzimy z uwagą. :)
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare
Awatar użytkownika
Kpt. Bomba
Général de Brigade
Posty: 2437
Rejestracja: poniedziałek, 22 sierpnia 2011, 20:14
Lokalizacja: Warszawa/Jabłonna
Has thanked: 1 time
Kontakt:

Re: Lincoln (PSC/PHALANX)

Post autor: Kpt. Bomba » piątek, 18 maja 2018, 12:12

Tu fajnie widać jak kampania siadła po aferze „Manassas hammer”:
https://www.kicktraq.com/projects/19924 ... hart-daily

Widać dobrze gwałtowne spowolnienie wpłat i wzrost liczby komentarzy projektu.
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby
Awatar użytkownika
ozy
Tai-sa
Posty: 1535
Rejestracja: czwartek, 30 marca 2006, 10:30
Lokalizacja: Opole

Re: Lincoln (PSC/PHALANX)

Post autor: ozy » wtorek, 22 maja 2018, 20:45

Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare
Awatar użytkownika
Kpt. Bomba
Général de Brigade
Posty: 2437
Rejestracja: poniedziałek, 22 sierpnia 2011, 20:14
Lokalizacja: Warszawa/Jabłonna
Has thanked: 1 time
Kontakt:

Re: Lincoln (PSC/PHALANX)

Post autor: Kpt. Bomba » wtorek, 22 maja 2018, 21:22

Trochę krwi wam ten Manassas Hammer napsuł...
Ale obiektywnie trzeba przyznać, że to się nie powinno zdarzyć. Dobrze, że już sytuacja rozwiązana.
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4753
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 3 times

Re: Lincoln (PSC/PHALANX)

Post autor: clown » wtorek, 22 maja 2018, 21:23

A ja za pieniądze zaoszczędzone na Lincolnie kupię sobie to:
http://www.gmtgames.com/p-648-fort-sumt ... 60-61.aspx
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Bambrough
Adjoint
Posty: 712
Rejestracja: poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
Has thanked: 1 time
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Re: Lincoln (PSC/PHALANX)

Post autor: Bambrough » wtorek, 22 maja 2018, 22:43

Widziałem na własne oczy rozgrywkę i uważam, że "Lincoln tak naprawdę nie ma za wiele wspólnego z Wojną Secesyjną" i oprócz mapy nie jest za ładną grą. Za tytułem przemawia chyba jedynie czas rozgrywki, ale za nic nie przebije For the People i The US Civil War. Gra raczej ukierunkowana na podstawówki w USA jako fajny wstęp do świata historycznych planszówek. Lincoln mnie nie przekonuje ani trochę, ale co kto lubi.
clown pisze:A ja za pieniądze zaoszczędzone na Lincolnie kupię sobie to:
http://www.gmtgames.com/p-648-fort-sumt ... 60-61.aspx
Zdecydowanie atrakcyjniejsza opcja!
Volkh
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 609
Rejestracja: wtorek, 28 października 2014, 22:01
Lokalizacja: pradawny gród Trygława

Re: Lincoln (PSC/PHALANX)

Post autor: Volkh » wtorek, 22 maja 2018, 23:00

Bambrough pisze:Widziałem na własne oczy rozgrywkę i uważam, że "Lincoln tak naprawdę nie ma za wiele wspólnego z Wojną Secesyjną" i oprócz mapy nie jest za ładną grą. Za tytułem przemawia chyba jedynie czas rozgrywki, ale za nic nie przebije For the People i The US Civil War. Gra raczej ukierunkowana na podstawówki w USA jako fajny wstęp do świata historycznych planszówek. Lincoln mnie nie przekonuje ani trochę, ale co kto lubi.
Podpisuję się rękami i nogami a Fort Sumter oczywiście przywiozę do Brańszczyka jak się umawialiśmy :)
Du musst herrschen und gewinnen,
Oder dienen und verlieren,
Leiden oder triumphieren,
Amboss oder Hammer sein.
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4753
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 3 times

Re: Lincoln (PSC/PHALANX)

Post autor: clown » środa, 23 maja 2018, 04:48

Biorąc pod uwagę rozmiar fixa, to raczej dodano... sporo :lol: 8-)
Nie dziwi mnie tekst Wallace'a, że "gry dwuosobowe trudno jest zbalansować", tylko że ten tekst powinien brzmieć: "gry asymetryczne trudno zbalansować", a co za tym idzie, najczęściej gry wojenne. Jak pokazuje dotychczasowa praktyka, gry wojenne Wallace'a miały "problemy". Temat Akrów znany, Waterloo "krówkowe" nie uwzględniało możliwości tzw. "bloba zabójcy" ze strony Francuzów, czyli zmasowania się na jednym obszarze i późniejszego wgniatania w ziemię wszystkiego co się rusza. Z kolei Gettysburg miał ograniczenia ruchu i ataku oddziałów, lecz podwójne rozkazy dla Konfederatów dawały im przewagę, przede wszystkim w sile ognia (jest jedno miejsce na planszy, z którego konfederacka artyleria może rozstrzelać Unię).
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
RAJ
Général de Brigade
Posty: 2720
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 5 times
Been thanked: 1 time

Re: Lincoln (PSC/PHALANX)

Post autor: RAJ » środa, 23 maja 2018, 08:05

clown pisze:Nie dziwi mnie tekst Wallace'a, że "gry dwuosobowe trudno jest zbalansować", tylko że ten tekst powinien brzmieć: "gry asymetryczne trudno zbalansować", a co za tym idzie, najczęściej gry wojenne.
Niezupełnie, gry dla trzech i więcej osób mają dodatkowy mechanizm balansujący w postaci sojuszy graczy przeciwko wygrywającemu.
Gry dla dwóch graczy muszą całkowicie opierać balans na mechanice rozgrywki.
Stąd takie stwierdzenie jest uprawnione. Choć twój dodatek o asymetryczności jak najbardziej ma sens.

Co do Lincolna i fixa - grałem i zdecydowanie ten fix mi się podoba. Dzięki niemu ta gra zacznie przypominać wojnę secesyjną.
Aczkolwiek wg mnie przydałoby się większe przetasowanie VP, tak aby był sens bić się na wschodzie.
Myślę jednak, że wszystko idzie w dobrym kierunku.

Co do Fort Sumter - to jest gra wpływów a nie wojna secesyjna.
Coś co zapewne spodoba się wielbicielom Zimnej Wojny, ale mnie nie przekonuje (choć pierwotnie miałem w planach jej zakup).
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
Awatar użytkownika
Kpt. Bomba
Général de Brigade
Posty: 2437
Rejestracja: poniedziałek, 22 sierpnia 2011, 20:14
Lokalizacja: Warszawa/Jabłonna
Has thanked: 1 time
Kontakt:

Re: Lincoln (PSC/PHALANX)

Post autor: Kpt. Bomba » środa, 23 maja 2018, 08:22

A ja nadal wspieram. Od początku założenie było takie żeby grać z dziećmi. Po polsku, krótkie i niezbyt wymagające jeśli idzie o przepisy. A i pewnie gra sprawdzi się jako filler na konwentach.
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4753
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 3 times

Re: Lincoln (PSC/PHALANX)

Post autor: clown » środa, 23 maja 2018, 09:28

Co do Lincolna i fixa - grałem i zdecydowanie ten fix mi się podoba. Dzięki niemu ta gra zacznie przypominać wojnę secesyjną.
Śmiech na sali. To co w takim razie było wcześniej?
Igor - wspieraj wspieraj. Zagramy 8-)
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Bambrough
Adjoint
Posty: 712
Rejestracja: poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
Has thanked: 1 time
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Re: Lincoln (PSC/PHALANX)

Post autor: Bambrough » środa, 23 maja 2018, 10:11

clown pisze:
Co do Lincolna i fixa - grałem i zdecydowanie ten fix mi się podoba. Dzięki niemu ta gra zacznie przypominać wojnę secesyjną.
Śmiech na sali. To co w takim razie było wcześniej?
Igor - wspieraj wspieraj. Zagramy 8-)
Jak to co, gra o młotkach z Manassas :D A tak poważnie to pewnie pozostanie mały niesmak po zawirowaniach z balansem. Nie zamierzam jednak narzekać. Mi ten klimat po prostu nie pasuje, co nie znaczy, że znajdzie się całe grono sympatyków Lincolna.
RAJ pisze:Co do Fort Sumter - to jest gra wpływów a nie wojna secesyjna.
Coś co zapewne spodoba się wielbicielom Zimnej Wojny, ale mnie nie przekonuje (choć pierwotnie miałem w planach jej zakup).
Świetny wstęp do For the People. Gra o bardzo podobnym mechanizmie do 13 Days, ale za to z fajnym tłem historycznym zawartym na kartach, lokacjach itp.
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4753
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 3 times

Re: Lincoln (PSC/PHALANX)

Post autor: clown » środa, 23 maja 2018, 10:13

Świetny wstęp do For the People. Gra o bardzo podobnym mechanizmie do 13 Days, ale za to z fajnym tłem historycznym zawartym na kartach, lokacjach itp.
Z takim też zamiarem będzie kupowana :) najpierw przystawka w postaci Fort Sumter a potem dane główne, czyli For the People 8-)
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
adalbert
Colonel en second
Posty: 1293
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Been thanked: 1 time

Re: Lincoln (PSC/PHALANX)

Post autor: adalbert » środa, 23 maja 2018, 12:24

Za tytułem przemawia chyba jedynie czas rozgrywki, ale za nic nie przebije For the People i The US Civil War.
Porównanie kompletnie od czapy, moim zdaniem.
Na ile się zorientowałem, Lincoln to Wallace w dobrej formie (a ja bardzo lubię jego gry) - prosta mechanika z ciekawym twistem w postaci "deck destruction". Geniusz często kryje się w prostocie. Ile już emocjonujących gier wyciągnąłem z takiego Princess of the Renaissance, który prawie cały opiera się na licytacji.
Czy Lincoln jest zbyt dziecinny, tego nie mogę stwierdzić. Nawet nie wiem już za bardzo, co to ma oznaczać, bo zbyt dużo dzieci pokonało mnie w szachy...
A z tym Fort Sumter, to idźcie już sobie do osobnego wątku.
ODPOWIEDZ

Wróć do „XIX wiek”