Maida 1806 (Strategemata)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XIX wieku.
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4618
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Maida 1806 (Strategemata)

Post autor: clown » niedziela, 20 grudnia 2015, 12:45

Nowa gra wydawnictwa Strategemata:
http://strategemata.pl/pl/18-maida-1806 ... ynier.html
Na szczęście przepisy nie są tajemnicą skrywaną za murami Pentagonu i są dostępne tutaj:
http://strategemata.pl/img/cms/maida_pl_www.pdf
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
kadrinazi
Tat-Aluf
Posty: 3631
Rejestracja: wtorek, 9 maja 2006, 12:09
Lokalizacja: Karak Edinburgh
Kontakt:

Re: Maida 1806 (Strategemata)

Post autor: kadrinazi » niedziela, 20 grudnia 2015, 13:51

Ha, dzięki tej instrukcji dowiedziałem się, że istniało coś takiego jak Royal Corsican Rangers - super nazwa :)
Kontakt tylko na maila
Awatar użytkownika
Neoberger
Adjudant Commandant
Posty: 1966
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Has thanked: 2 times
Been thanked: 32 times

Re: Maida 1806 (Strategemata)

Post autor: Neoberger » niedziela, 20 grudnia 2015, 14:42

Czy jednym z ulubionych angielskich szyków nie była podwójna, czteroszeregowa linia umożliwiająca strzelanie i dająca możliwość solidnego ataku na bagnety?
Berger
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4618
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Maida 1806 (Strategemata)

Post autor: clown » niedziela, 20 grudnia 2015, 18:58

Ulubionych to nie wiem (pod Waterloo tak Anglicy się ustawiali, ale bardziej ze względu na to, żeby szybciej czworobok sformować), natomiast wg regulaminu Dundasa linia miała mieć trzy szeregi. Teoria swoje, natomiast praktyka swoje i stosowano linię dwuszeregową (Cesarskie bagnety, s. 50-51)
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Neoberger
Adjudant Commandant
Posty: 1966
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Has thanked: 2 times
Been thanked: 32 times

Re: Maida 1806 (Strategemata)

Post autor: Neoberger » niedziela, 20 grudnia 2015, 20:09

clown - wynikało to z jakichś założeń taktycznych czy konieczności zapewnienia odpowiedniego frontu batalionu przy zmniejszonej liczebności?
Berger
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4618
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Maida 1806 (Strategemata)

Post autor: clown » niedziela, 20 grudnia 2015, 20:15

Z tego drugiego.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Neoberger
Adjudant Commandant
Posty: 1966
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Has thanked: 2 times
Been thanked: 32 times

Re: Maida 1806 (Strategemata)

Post autor: Neoberger » poniedziałek, 21 grudnia 2015, 13:25

clown - no tak. Znalazłem tę książkę (ale ją wepchnąłem w półkę :) ).
Nafziger jest bardzo skrótową pozycją (część o kolumnach to skrót skrótów), ale... ciekawi mnie ostatnie zdanie na stronie 51 w kontekście koncepcji autora zastosowanej w grze.
Berger
Awatar użytkownika
Cuban
Caporal
Posty: 73
Rejestracja: niedziela, 10 czerwca 2007, 18:56
Lokalizacja: Józefów

Re: Maida 1806 (Strategemata)

Post autor: Cuban » poniedziałek, 21 grudnia 2015, 15:22

Zwróciliście uwagę na wielkość komponentów? żetony 1,5x1,5 cm; mapa w klasycznej rozmiarówce. Mam nadzieję, że na żywo jakość wykonania nie zawiedzie.
Awatar użytkownika
Neoberger
Adjudant Commandant
Posty: 1966
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Has thanked: 2 times
Been thanked: 32 times

Re: Maida 1806 (Strategemata)

Post autor: Neoberger » poniedziałek, 21 grudnia 2015, 16:41

Mnie denerwuje, że w książce, którą wskazał clown, a także w kilku innych wyraźnie jest napisane, że front batalionu w linii starano się utrzymać w rozmiarze 150-175 m i że siła ognia w tych czasach była taka sama czy był to batalion dwuszeregowy czy trzyszeregowy (starano się mimo spadku liczebności zapewnić tę samą siłę ognia), a autor sili się na różnej wielkości żetony - pewnie wywołujące znowu sztuczności w przepisach a la hex, a także, że na żetonach są niepokojące napisy 20% i 66%. Już mi ze strachu niedobrze. :twisted:
Berger
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4618
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Maida 1806 (Strategemata)

Post autor: clown » poniedziałek, 21 grudnia 2015, 17:34

Neoberger - ale popatrz sobie na przypis do tego ostatniego zdania u Nafzigera. Trochę to jednak zmienia optykę postrzegania linii u Francuzów i Angoli.
Sztuczność heksów niestety wyłazi właśnie w grach szczebla taktycznego, bez względu na zastosowaną wielkość żetonu. Poza tym ciężko ująć w karby przepisów to co jest zwyczajem, regułą, a to, co jest wyjątkiem. Gracze wykorzystają to po swojemu i będą mieli gdzieś "ducha epoki".
Akurat ten procent mnie nie martwi - wiadomo, że kolumna ma mniejszą siłę ognia od linii. Ciekawi mnie sama bitwa - Maidę wziął na warsztat Oman, jako sztandarowy przykład przewagi linii nad kolumną. Gdy jednak okazało się, że Francuzi też działali w liniach, zmienił tezę na: "klasyczny przykład przewagi linii dwuszeregowej nad trzyszeregową".
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36576
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 244 times
Been thanked: 156 times
Kontakt:

Re: Maida 1806 (Strategemata)

Post autor: Raleen » poniedziałek, 21 grudnia 2015, 20:31

Neoberger pisze:Mnie denerwuje, że w książce, którą wskazał clown, a także w kilku innych wyraźnie jest napisane, że front batalionu w linii starano się utrzymać w rozmiarze 150-175 m i że siła ognia w tych czasach była taka sama czy był to batalion dwuszeregowy czy trzyszeregowy (starano się mimo spadku liczebności zapewnić tę samą siłę ognia), a autor sili się na różnej wielkości żetony - pewnie wywołujące znowu sztuczności w przepisach a la hex, a także, że na żetonach są niepokojące napisy 20% i 66%. Już mi ze strachu niedobrze. :twisted:
Tak jak piszesz, zwykle bataliony zajmowały tyle ile podałeś. Nominalnie czasem duży batalion mógł zajmować więcej miejsca w rozwiniętej linii, ale zazwyczaj bataliony miały zmniejszone stany, często bardzo zmniejszone. Od pewnego momentu siła ognia nie wzrastała, zwłaszcza przy ostrzeliwaniu celów o węższym froncie, gdzie żołnierze musieliby strzelać po skosie, co nie pozostawało bez wpływu na celność.

Opracowując swoją grę (Ostrołęka 26 maja 1831) też zastanawiałem się nad dwuheksową linią, ale wiem ile takie oddziały potrafią wywoływać osobnych problemów (pomijając nawet warstwę historyczną i dyskusje nad liczebnością). Zetknąłem się z tym także w innych grach (SPQR, Musket & Pike, War Galley), tak że obawiam się, że tutaj bardzo szybko też te problemy wynikną. Stąd, niezależnie od niskich stanów oddziałów, jakie miałem, zrezygnowałem kiedyś w systemie z takiego rozwiązania w odniesieniu do linii. Natomiast ja nie widzę problemu z heksami jako takimi. W grach, nad którymi autorzy trochę dłużej pracują i je testują takich problemów nie ma. Oczywiście, każda mechanika ma swoje ograniczenia. Plansze typu point-to-point czy strefowe także. Jeśli autor opracowując grę zdaje sobie sprawę z pewnych rzeczy, można sobie spokojnie radzić.

Co do przedstawiania przez zasady historii i komplikacji zasad, cieszę się, że ostatnio nie mam takich problemów jak wyżej wspominane i spotykam graczy, którzy przede wszystkim grają i potrafią dobrze bawić się grą, zarówno gdy gra jest prosta, jak i gdy jest bardziej zaawansowana jeśli chodzi o zasady.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36576
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 244 times
Been thanked: 156 times
Kontakt:

Re: Maida 1806 (Strategemata)

Post autor: Raleen » poniedziałek, 21 grudnia 2015, 21:25

Na pewno w dłuższe gry nie da się grać stale. Jak się chce grać w więcej tytułów i co chwilę kupuje się nowe gry, to przy brakach czasowych też jest to oczywiście niewykonalne. Zauważam jednak, że w ogóle wiele osób ma problemy z ograniem (nawet zagraniem choćby raz) gier, które zakupili niezależnie od tego jaki mają czas rozgrywki (np. czmielon mimo, że grywał dość sporo ze mną, to ma zdecydowaną większość kolekcji nieograną). Nie ciągnę, bo zaraz nam się zmieni temat na jakąś ogólną dyskusję, a tutaj nie o tym.

Gratuluję autorowi i zarazem wydawcy wypuszczenia kolejnej gry w serii. Dobrze, że wychodzi u nas coś nowego.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Neoberger
Adjudant Commandant
Posty: 1966
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Has thanked: 2 times
Been thanked: 32 times

Re: Maida 1806 (Strategemata)

Post autor: Neoberger » poniedziałek, 21 grudnia 2015, 23:23

Ale myśląc o uniwersalnym rozmiarze heksu pasującym do linii batalionu - myślałem również o prostocie przepisów, gdzie nie trzeba cyrklować różnymi rozmiarami, a potem i tak się okaże, że żeton dwuheksowy utknął obracając się w ZOC przeciwnika. :D
Ale rozumiem autora. Zdaje się, że 2 bataliony francuskie miały po 900 ludzi, a jeden chyba z 1000. To już jest z 230 m.
Berger
RAJ
Général de Brigade
Posty: 2875
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 20 times
Been thanked: 17 times

Re: Maida 1806 (Strategemata)

Post autor: RAJ » wtorek, 22 grudnia 2015, 07:50

Biorąc pod uwagę jakość widoczną na zdjęciach to 120 zł wydaje się być dość drogo...
To sugeruje bardzo krótką serię - 50, może do 100 egzemplarzy...
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
pietia2014
Adjudant-Major
Posty: 280
Rejestracja: wtorek, 14 października 2014, 13:42
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Maida 1806 (Strategemata)

Post autor: pietia2014 » wtorek, 22 grudnia 2015, 10:16

Też mi się wydaje, że przeszarżował z ceną - Autor myśli chyba o rynkach zachodnich. Swego czasu sugerowałem mu nawet, że powinien iść w kierunku Napoleona (gra jest podobna do udanej serii powstańczej) bo to mu najlepiej wychodzi. Widać posłuchał. Ma być jak napisał Igor prosto i grywalnie i to Maida oferuje (przynajmniej tak wnoszę po przejrzeniu przepisów). Nie trzeba wcale tworzyć molochów na setki żetonów i dziesiątki stron instrukcji, aby gra była dobra - wręcz przeciwnie. Dlatego dołączam się do gratulacji, ale z zastrzeżeniem do ceny i dyskryminacji Polaków odnośnie instrukcji.
ODPOWIEDZ

Wróć do „XIX wiek”