Waterloo 1815 wg Kristo

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XIX wieku.
Awatar użytkownika
Kristo.kk
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 646
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 4 times
Been thanked: 35 times

Waterloo 1815 wg Kristo

Post autor: Kristo.kk »

Grając w Waterloo 1815 spotkałem się z interpretacjami, które powodowały różne komplikacje i sytuacje, których przepisy nie obejmowały. Ponieważ nie sposób się z tym zgodzić postanowiłem wykonać analizę obrazkową.

Zacznę od szarży.
Warunki, jakie należy spełnić by zaatakować.

[10.71] Jednostka może zaatakować wręcz tylko ten oddział (bądź oddziały), który znajduje się w jej strefie kontroli. Innymi słowy – w celu zaatakowania oddziału przeciwnika należy w czasie fazy ruchu podejść własną jednostką tak, aby znalazł się on w jej strefie kontroli.

Z tego przepisu dostajemy informacje, że strefa kontroli odgrywa główną rolę przy ataku.
Druga ważna informacja jest taka, że przeciwnik musi się w niej znajdować.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... /W%201.jpg

Zielony oddział kawalerii zamierza zaatakować niebieską kolumnę.
Pola kontroli kawalerii zaznaczone na zielono.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... /W%202.jpg

Ruch wykonany.
Strefa kontroli kawalerii obejmuje wrogą jednostkę.
Przepis 10.71 został spełniony. Z tej pozycji można wykonać atak.

Podobnie mówi przepis 12.14.
[12.14] Jednostka może zaatakować oddział przeciwnika tylko wówczas, jeśli na początku własnej fazy walki znajduje się on w jej strefie kontroli. Celem ataku może być tylko jeden z heksów stanowiących jej strefę kontroli.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... /W%203.jpg

Przepis ten precyzuje atak do jednego pola.
Mając w strefie kontroli więcej celów do wyboru, musimy zdecydować się na jeden z nich.
W tym przykładzie wybieramy lewy.
Jest też informacja, kiedy możemy atakować.

Bardziej precyzyjnie mówi o tym przepis 13.11.

[13.11] Oddziały kawalerii mogą atakować wyłącznie podczas faz ruchu, celem ataku mogą być zarówno podczas wrogiej fazy ruchu, jak i fazy walki.

Mamy w tym przepisie dokładne wskazanie, kiedy kawaleria może atakować. Jest to wyłącznie faza ruchu.

Ostatni element to: [12.13] Procedura uzyskania rezultatu walki.

Podsumowując.
- Należy podejść do przeciwnika tak by mieć go w swojej strefie kontroli.
- Trzeba wybrać jedno pole ataku.
- Musimy zrobić to podczas ruchu.
- Rozstrzygamy starcie.

Szarża.

[13.2] Szarża jednostek kawalerii.

[13.21] Szarża jest specyficznym rodzajem ataku możliwym do przeprowadzenia przez jednostki kawalerii podczas własnej fazy ruchu. Jednostka kawalerii może wykonać szarżę tylko wtedy, jeśli przed jej rozpoczęciem cel ataku znajduje się w odległości nie mniejszej niż 2 pola, innymi słowy zanim dojdzie do ataku kawaleria musi mieć możliwość wykonania ruchu, co najmniej o jedno pole.

Uwaga. Jednostka kawalerii, która rozpoczyna własną fazę ruchu posiadając już w swojej strefie kontroli wrogi oddział, może wykonać zwykły atak (na zasadach opisanych w [13.1]) bądź może spróbować wycofać się (zgodnie z zasadami podanymi w [7.61], [7.62] oraz [10.3]), po czym wykonać szarżę.

Jest to obszerny punkt i będzie wymagał dłuższej analizy.

Pierwsza ważna informacja, jaka płynie z tego przepisu to moment, w którym kawaleria rozpoczyna szarżę.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... /W%204.jpg

Aby rozpocząć szarżę kawaleria musi wykonać ruch, co najmniej o jedno pole. Oczywiście jest to ruch do przodu.
Precyzuje to przepis 7.21
[7.21] Zasadniczo oddziały poruszają się wyłącznie do przodu (wyjątek – patrz: [7.6]), tzn. przez wejście na którykolwiek heks, leżący przed frontem oddziału…

Pola frontowe oddziału zaznaczone na zielono. Po ruchu o jedno pole do przodu kawaleria rozpoczyna szarżę. Dodam, że pola frontowe są też strefą kontroli [10.11].

Punkt 13.21 mówi też o sytuacji, w której nie możemy rozpocząć szarży przez ruch do przodu. Jest to „Uwaga”.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... /W%205.jpg

Kawaleria rozpoczynając swój ruch mając wrogi oddział w swojej strefie kontroli nie może rozpocząć szarży. Taki ruch jest zabroniony.

Może natomiast wykonać atak zwykły, bez szarży.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... /W%206.jpg

Atak zwykły, w którym nie uwzględnia się impetu. Kawaleria ma bardzo małe szanse na wygraną.

Zamiast angażować się w taki słaby atak możemy wykonać manewr, dzięki któremu uzyskamy szarżę.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... /W%207.jpg

Manewr rozpoczynamy od wyjścia ze strefy kontroli piechoty (strefa zaznaczona niebieskim). Wolno nam to zrobić tylko przez ruch do tyłu.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... /W%208.jpg

Po opuszczeniu strefy kontroli musimy wykonać test morale.

Załóżmy, że test wypadł pozytywnie i jednostka kawalerii zachowała pełną sprawność bojową.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... /W%209.jpg

Dopiero teraz kawaleria może rozpocząć szarżę przez ruch do przodu.

To ograniczenie rozpoczęcia szarży ma istotne znaczenie dla piechoty.

Żeby to wyjaśnić przeanalizuję reakcję obronną piechoty przed kawalerią.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2010.jpg

W tym przykładzie oddział kawalerii będzie atakował batalion piechoty uformowany w linię.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2011.jpg

Po ruchu o jedno pole pułk kawalerii rozpoczął szarżę.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2012.jpg

Dojechaliśmy do przeciwnika i mamy go w swojej strefie kontroli. Dzięki czemu uzyskaliśmy prawo do wykonania ataku.

Co dalej?

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2013.jpg

Dalej mamy reakcję obronną piechoty.

[11.13] Jednostki mogą prowadzić walkę ogniową podczas fazy ruchu przeciwnika (ostrzał może być skierowany tylko do jednostek szarżującej kawalerii) oraz w trakcie obydwu faz walki…

Przepis ten informuje, do kogo strzelamy w czasie ruchu.

[11.16] Podczas fazy ruchu przeciwnika jednostka przeciwnika może ostrzelać każdy oddział wrogiej kawalerii, który wejdzie na pole stanowiące jej front. Oddział kawalerii może być ostrzeliwany kilkakrotnie nawet przez jedną jednostkę piechoty w przypadku, kiedy wchodzi na kolejne pola stanowiące jej front.

Ten przepis precyzuje, jakie pola można ostrzelać. Są to pola frontowe.

[11.17] Oddział piechoty może prowadzić ostrzał wielokrotnie (tylko do jednostek kawalerii) do momentu, aż zostanie zaatakowany wręcz (przykrywany jest wtedy żetonem ODPIERANIE SZARŻY).

Przepis ten informuje jak długo możemy strzelać.

W naszym przykładzie kawaleria w trakcie ruchu weszła w strefę ostrzału piechoty. W tym momencie do walki wręcz jeszcze nie doszło. Mamy za to walkę ogniową.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2014.jpg

Wynik walki ogniowej to 1D.
Kawaleria ma mało siły i postanawia wycofać się o 1 pole [11.53]. Dzięki temu nie straci punktu siły.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2015.jpg

Wycofanie w wyniku walki kończy szarżę zgodnie z [13.23].

Jednostka kawalerii podejmując taką decyzję zakończyła szarżę. A ponieważ szarża jest jednocześnie ruchem oznacza to, że nic więcej w tym etapie nie będzie mogła wykonać.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2016.jpg

To jednak nie koniec walki ogniowej.

Zgodnie z 11.53 jednostka strzelająca może wykonać pościg.

W ten sposób reakcja obronna piechoty powstrzymała szarżę kawalerii.

Reakcja obronna piechoty może przyjąć jeszcze inną formę. Jest nią formowanie czworoboku. Zasada [10.6].

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2017.jpg

Początek tego przykładu jest taki sam jak poprzednio.

Kawaleria zamierza podejść do przeciwnika z zamiarem ataku.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2018.jpg

Reakcja obronna podobnie jak wcześniej rozpoczyna się w chwili, gdy strefa kontroli kawalerii znajduje się na jednostce piechoty.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2019.jpg

Przechodzimy do walki ogniowej [13.25].

W tym momencie następuje drugi wariant obronny [13.28]. Zamiast ostrzału wykonujemy zmianę szyku.
Oczywiście zmiana szyku odbywa się w czasie walki ogniowej.
Zgodnie z punktem [3.1]. Faza 3 - atak jednostek francuskich.
Mamy w tej fazie dwie składowe walka ogniowa i walka wręcz.

Dopóki nie nastąpi walka wręcz trwa walka ogniowa.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2020.jpg

[10.61] Jedynym przypadkiem zezwalającym na dobrowolną zmianę szyku we wrogiej strefie kontroli jest sytuacja, w której oddział piechoty w wyniku ruchu jednostki kawalerii przeciwnika znalazł się w jej strefie kontroli. W takim przypadku oddział piechoty, który chce zmienić szyk sprawdza swoje morale (patrz: 14.0), jeśli próba wypadnie pomyślnie – formuje czworobok, w przeciwnym razie poziom jego sprawności bojowej spada o 1.

W tym przepisie widzimy, kiedy piechota może zareagować. Podobnie jak wcześniej w wyniku ruchu jednostki kawalerii. Druga ważna informacja to, znów podobnie jak wcześniej, że reaguje na wrogą strefę kontroli.

O kolejnym kroku w tej sytuacji mówi punkt 13.28.

[13.28] Oddział piechoty zamiast ostrzelania szarżującej kawalerii (patrz: [13.25]) może podjąć próbę utworzenia czworoboku według procedury podanej w [10.61]…

Przepis ten informuje nas, że piechota wstrzymuje ostrzał na czas tworzenia czworoboku.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2021.jpg

Załóżmy, że test morale wyszedł pozytywnie i piechota zmieniła szyk na czworobok. Żeton czworoboku na jednostce. Zmiana szyku nie przerywa walki ogniowej. Piechota jest wciąż gotowa do ostrzału.

Zgodnie z [11.16] ruch kawalerii do przodu w kolejne pole frontowe spotka się z ostrzałem.

Podobnie jest z punktem [10.53]. Oddział kawalerii wykonujący szarżę może wykonać zwrot w strefie kontroli wrogiej jednostki, lecz jest wówczas dodatkowo przez nią ostrzeliwany (patrz 13.0).

Dalsze losy tej szarży będą zależały od kawalerii. Jeśli wykona ruch do tyłu przerwie walkę ogniową a tym samym zakończy szarżę.
Lub
Rozpocznie walkę wręcz.
Lub
Pojedzie dalej przez strefę ostrzału czworoboku.

Tak wygląda reakcja obronna piechoty, którą wywołuje strefa kontroli poruszającej się kawalerii.

Wróćmy teraz do początku rozważań.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2022.jpg

Dlaczego ten ruch jest zabroniony.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2023.jpg

Załóżmy, że mamy taką linię obronną. Kawaleria rozpoczyna swój ruch.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2024.jpg

Po pierwszym kroku szarża zostałaby rozpoczęta. Co gorsze strefa kontroli kawalerii nie obejmuje jednostek piechoty. W związku z tym piechota nie może aktywować reakcji obronnej. Kawaleria bez przeszkód może przejechać w głąb pozycji wroga.
Właśnie przeciwko takiemu ruchowi została stworzona zasada [13.21].

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2025.jpg

Pierwsza część tego przepisu mówi o tym jak można rozpocząć szarżę. Ważna w tym miejscu jest pozycja wrogiej jednostki, która musi być oddalona nie mniej niż 2 pola. Wszystko po to by można było aktywować reakcję obronną.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2026.jpg

Druga część, czyli „Uwaga”. Nakazuje wycofać się do pozycji wyjściowej. Wszystko po to by dać stronie broniącej szanse na powstrzymanie kawalerii.

Dalej przeprowadzę analizę szarży na tyralierę.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 38894
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1354 times
Been thanked: 827 times
Kontakt:

Waterloo wg Kristo

Post autor: Raleen »

W większości się zgadza, ale co do głównego wniosku (i paru innych) mam odmienne zdanie. Zacytujmy kluczowy przepis (podkreślam najważniejszy fragment):
[13.21] Szarża jest specyficznym rodzajem ataku możliwym do przeprowadzenia przez jednostki kawalerii podczas własnej fazy ruchu. Jednostka kawalerii może wykonać szarżę tylko wtedy, jeśli przed jej rozpoczęciem cel ataku znajduje się w odległości nie mniejszej niż 2 pola, innymi słowy zanim dojdzie do ataku kawaleria musi mieć możliwość wykonania ruchu, co najmniej o jedno pole.

Uwaga. Jednostka kawalerii, która rozpoczyna własną fazę ruchu posiadając już w swojej strefie kontroli wrogi oddział, może wykonać zwykły atak (na zasadach opisanych w [13.1]) bądź może spróbować wycofać się (zgodnie z zasadami podanymi w [7.61], [7.62] oraz [10.3]), po czym wykonać szarżę.
Ten podkreślony fragment mówi o co chodzi w tym przepisie i jak należy go rozumieć. Jego istota sprowadza się do tego, że kawaleria, aby wykonać szarżę musi poruszyć się co najmniej 1 pole. Musi mieć możliwość rozpędzenia się.

Na przepis ten należy patrzeć w szerszym kontekście.

1) Jeśli na miejscu kawalerii byłaby piechota, nie ma w instrukcji żadnego przepisu zabraniającego piechocie wykonanie takiego manewru, czyli wyjścia ze strefy kontroli bezpośrednio na bok wrogiej jednostki.
2) Jeśli kawaleria zechce zaatakować inny oddział w głębi, który znajduje się 2 pola od niej bądź dalej, to ten przepis nawet przy przedstawionym powyżej przez Kristo rozumieniu tego jej nie zabrania. Z kolei kawaleria nie musi od razu deklarować na jaki oddział szarżuje, bo nie ma przepisu nakazującego jej to.

To co opisano w uwadze to jest tylko jedna z możliwości, ale nie jedyna.

Reakcja obronna nie rozpoczyna się w chwili, gdy strefa kontroli szarżującej kawalerii jest na jednostce piechoty, bo to by oznaczało, że jeśli kawaleria przejeżdża koło piechoty i jest do niej ustawiona bokiem, a więc nie obejmuje piechoty swoją strefą kontroli, to piechota nie może do niej strzelać, a to byłoby zupełnie bez sensu. Wystarczy, że kawaleria wejdzie na sąsiednie w stosunku do jednostki piechoty pole, aby ta mogła reagować.

Generalnie przepisy "Waterloo 1815" nie są tu niestety doskonałe. Przede wszystkim nigdzie nie zabroniono tego, żeby piechota mogła wyjść z pola frontowego wrogiej jednostki bezpośrednio na jej pole boczne, a skoro piechota może, to kawalerii, która jest szybsza od niej, również nie można tego zabronić.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Kristo.kk
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 646
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 4 times
Been thanked: 35 times

Re: [Waterloo 1815] Dyskusja o przepisach (Dragon)

Post autor: Kristo.kk »

Oczywiście piechota może wykonać taki ruch. Ponieważ na ruch piechoty jest reakcja obronna.

Z kolei kawaleria nie musi deklarować na jaki oddział szarżuje, bo nie ma przepisu nakazującego jej to.

Kawaleria nie deklaruje ataku. Nie ma w tej grze czegoś takiego jak deklaracja ataku. To jest Twoja własna zasada wymyślona przez ciebie.
Żeby zaatakować trzeba mieć przeciwnika w strefie kontroli. Jeśli go nie masz nie atakujesz.
2) Jeśli kawaleria zechce zaatakować inny oddział w głębi, który znajduje się 2 pola od niej bądź dalej, to ten przepis nawet przy przedstawionym powyżej przez Kristo rozumieniu tego jej nie zabrania.
Tego zrobić nie możesz. Nie masz przeciwnika w strefie kontroli to nie atakujesz. Jeśli się do niego przebijesz i będziesz miał go w strefie kontroli to oczywiście będziesz mógł go zaatakować.

Jeśli kawaleria przejeżdża koło piechoty i jest do niej ustawiona bokiem, a więc nie obejmuje piechoty swoją strefą kontroli, to piechota nie może do niej strzelać.
Oprócz reakcji obronnej jest jeszcze walka ogniowa, która ogranicza się tylko do ostrzału.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 38894
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1354 times
Been thanked: 827 times
Kontakt:

Re: [Waterloo 1815] Dyskusja o przepisach (Dragon)

Post autor: Raleen »

Oczywiście piechota może wykonać taki ruch. Ponieważ na ruch piechoty jest reakcja obronna.
Skoro wolniejsza piechota może wykonać taki ruch, to z tego logicznie wynika, że kawaleria, która jest szybsza też musi mieć możliwość wykonania takiego ruchu.
Z kolei kawaleria nie musi deklarować na jaki oddział szarżuje, bo nie ma przepisu nakazującego jej to.
Tzn. deklaruje w chwili gdy wykonuje atak. Kiedyś musi zadeklarować, bo tego wymaga procedura walki. Musisz wskazać oddziały atakujące i broniące się.
Kawaleria nie deklaruje ataku. Nie ma w tej grze czegoś takiego jak deklaracja ataku. To jest Twoja własna zasada wymyślona przez ciebie.
Żeby zaatakować trzeba mieć przeciwnika w strefie kontroli. Jeśli go nie masz nie atakujesz.
To jest zasada wymyślona przeze mnie, natomiast w zupełnie innym celu.
Z kolei jak pisałem wyżej, musisz zadeklarować atak przed jego wykonaniem, to wynika z ogólnej procedury walki. Ja tu niczego nie dodaję.
2) Jeśli kawaleria zechce zaatakować inny oddział w głębi, który znajduje się 2 pola od niej bądź dalej, to ten przepis nawet przy przedstawionym powyżej przez Kristo rozumieniu tego jej nie zabrania.
Tego zrobić nie możesz. Nie masz przeciwnika w strefie kontroli to nie atakujesz. Jeśli się do niego przebijesz i będziesz miał go w strefie kontroli to oczywiście będziesz mógł go zaatakować.
Czego nie mogę zrobić? Przejechać kawalerią nie mogę między dwiema jednostkami piechoty? Oczywiście, że kawaleria nie atakuje na odległość tylko jak ma przeciwnika w swojej strefie kontroli, ale tego jak rozumiem nie ma potrzeby roztrząsać.
Jeśli kawaleria przejeżdża koło piechoty i jest do niej ustawiona bokiem, a więc nie obejmuje piechoty swoją strefą kontroli, to piechota nie może do niej strzelać.
Oprócz reakcji obronnej jest jeszcze walka ogniowa, która ogranicza się tylko do ostrzału.
To proponuję przeczytaj jeszcze raz co napisałeś, bo sam sobie zaprzeczasz. Najpierw piszesz, że piechota nie może strzelać do kawalerii jak ta mija ją i jest ustawiona do niej bokiem, a potem piszesz, że oprócz tego jest reakcja obronna, która ogranicza się tylko do ostrzału.
A zwrócę Ci przy okazji uwagę, że formowanie czworoboku jest w tej grze zamiast ostrzału piechoty, co pociąga za sobą dalsze implikacje.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Kristo.kk
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 646
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 4 times
Been thanked: 35 times

Re: [Waterloo 1815] Dyskusja o przepisach (Dragon)

Post autor: Kristo.kk »

Skoro wolniejsza piechota może wykonać taki ruch, to z tego logicznie wynika, że kawaleria, która jest szybsza też musi mieć możliwość wykonania takiego ruchu.
Tu nie chodzi o możliwości kawalerii. Tylko o możliwości broniącej się piechoty.
Z kolei jak pisałem wyżej, musisz zadeklarować atak przed jego wykonaniem, to wynika z ogólnej procedury walki. Ja tu niczego nie dodaję.
Jeśli masz przeciwnika w strefie kontroli i chcesz go zaatakować to możesz.
Faza 3 - atak jednostek francuskich. Mamy tu kolejność czynności w fazie walki.
- walka ogniowa
- walka wręcz
Po ostrzale, jeśli taki w danym starciu występuje możesz, jeśli chcesz zaatakować wręcz.

Reakcja obronna to coś więcej niż ostrzał. To przejście na sąsiednie pole, to zmiana szyku. To wszystko wykonuje się w reakcji na wrogą strefę kontroli.
Sam ostrzał nie potrzebuje strefy kontroli.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 38894
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1354 times
Been thanked: 827 times
Kontakt:

Re: [Waterloo 1815] Dyskusja o przepisach (Dragon)

Post autor: Raleen »

Skoro wolniejsza piechota może wykonać taki ruch, to z tego logicznie wynika, że kawaleria, która jest szybsza też musi mieć możliwość wykonania takiego ruchu.
Tu nie chodzi o możliwości kawalerii. Tylko o możliwości broniącej się piechoty.
I z tych możliwości piechoty wynikają możliwości kawalerii. W tej sytuacji skoro jednostka wolniejsza może wykonać pewien manewr, to tym bardziej może go wykonać jednostka szybsza.
Reakcja obronna to coś więcej niż ostrzał. To przejście na sąsiednie pole, to zmiana szyku. To wszystko wykonuje się w reakcji na wrogą strefę kontroli.
Sam ostrzał nie potrzebuje strefy kontroli.
Nie ma w instrukcji "Waterloo 1815" takiego pojęcia jak "reakcja obronna". Instrukcja nie zawiera takiego rozróżnienia jakie sugerujesz.
Oczywiście, że sam ostrzał nie potrzebuje strefy kontroli jak to ująłeś. Dobrze, że tutaj się zgadzamy, bo wcześniej pisałeś coś innego.
A skoro czworobok formuje się zamiast ostrzału, to oznacza, że można go sformować także wtedy, gdy oddział nie jest we wrogiej strefie kontroli.
Inna sprawa, że ogólnie w tej kwestii zasady są miejscami mętne.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 38894
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1354 times
Been thanked: 827 times
Kontakt:

Re: [Waterloo 1815] Dyskusja o przepisach (Dragon)

Post autor: Raleen »

Proponuję zapoznanie się i uwzględnienie dwóch przepisów:
[13.28] Oddział piechoty zamiast ostrzelania szarżującej jednostki kawalerii (patrz [13.25]) może podjąć próbę utworzenia czworoboku według procedury podanej w [10.61] (patrz "uwaga" w punkcie [10.61]). (...)
[13.29] Zaatakowana tyraliera o sile 1 punktu (a więc nie mogąca samodzielnie utworzyć czworoboku) może zamiast ostrzelania (patrz: [13.25]) wejść na sąsiedni heks, na którym stoi sojusznicza piechota (patrz [8.32]) i tam próbować, jeśli go nie ma, utworzyć czworobok. (...)
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Kristo.kk
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 646
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 4 times
Been thanked: 35 times

Re: [Waterloo 1815] Dyskusja o przepisach (Dragon)

Post autor: Kristo.kk »

I z tych możliwości piechoty wynikają możliwości kawalerii. W tej sytuacji skoro jednostka wolniejsza może wykonać pewien manewr, to tym bardziej może go wykonać jednostka szybsza.
Nie ma po co z tym przepisem dyskutować jest i koniec. Z możliwościami tyraliery jest podobnie. Zatrzymuje wszystkie kule i koniec. Gramy z tym przepisem niezależnie czy nam się podoba czy nie.
Nie ma w instrukcji "Waterloo 1815" takiego pojęcia jak "reakcja obronna". Instrukcja nie zawiera takiego rozróżnienia jakie sugerujesz.
Oczywiście, że sam ostrzał nie potrzebuje strefy kontroli jak to ująłeś. Dobrze, że tutaj się zgadzamy, bo wcześniej pisałeś coś innego.
A skoro czworobok formuje się zamiast ostrzału, to oznacza, że można go sformować także wtedy, gdy oddział nie jest we wrogiej strefie kontroli.
Zwrot reakcja obronna jest stosowanym przeze mnie uproszczeniem. Tylko po to by było wiadomo o czym mowa.
Czworobok jako „reakcję obronną” formuje się tylko w strefie kontroli 10.61. Jako reakcja na strefę kontroli poruszającej się kawalerii.
Ostatnio zmieniony wtorek, 12 października 2021, 18:31 przez Kristo.kk, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Kristo.kk
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 646
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 4 times
Been thanked: 35 times

Re: [Waterloo 1815] Dyskusja o przepisach (Dragon)

Post autor: Kristo.kk »

Proponuję zapoznanie się i uwzględnienie dwóch przepisów:
[13.28] Oddział piechoty zamiast ostrzelania szarżującej jednostki kawalerii (patrz [13.25]) może podjąć próbę utworzenia czworoboku według procedury podanej w [10.61] (patrz "uwaga" w punkcie [10.61]). (...)
[13.29] Zaatakowana tyraliera o sile 1 punktu (a więc nie mogąca samodzielnie utworzyć czworoboku) może zamiast ostrzelania (patrz: [13.25]) wejść na sąsiedni heks, na którym stoi sojusznicza piechota (patrz [8.32]) i tam próbować, jeśli go nie ma, utworzyć czworobok. (...)
Pracuję nad kolejnym odcinkiem obrazkowych zasad. Dotyczy on właśnie tych przepisów.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 38894
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1354 times
Been thanked: 827 times
Kontakt:

Re: [Waterloo 1815] Dyskusja o przepisach (Dragon)

Post autor: Raleen »

Największy problem z zasadami szarży w tej grze jest inny: brakuje przepisu dotyczącego tego czy jak kawaleria zadeklaruje atak w szarży to jest to wiążące czy nie po tym jak piechota sformuje czworobok. Bez uzupełnienia tego nie da się grać i ja to uzupełniłem na własne potrzeby, a inni grali dokładnie według tego, zgadzając się z tymi ustaleniami. Tak, że i tak się nie ucieknie od interpretacji i pewnych uzupełnień.

Czekam na kolejny odcinek.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Kristo.kk
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 646
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 4 times
Been thanked: 35 times

Re: [Waterloo 1815] Dyskusja o przepisach (Dragon)

Post autor: Kristo.kk »

W tym odcinku przeprowadzę atak kawalerii.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2027.jpg

Sytuacja wyjściowa.
Kawaleria zamierza wykonać atak. Na razie nie informuje kto będzie celem.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2028.jpg

Po pierwszym kroku kawaleria rozpoczyna szarżę.
Wraz z szarżą rozpoczyna się faza walki.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2029.jpg

Po dojechaniu do przeciwnika wciąż nic nie mówimy.
Na razie prowokujemy rywala własną strefą kontroli. Dwie kolumny są zagrożone atakiem. Jedno z pól frontowych może być zaatakowane. Które? Jeszcze tego nie zdradzamy.
Teraz czas na reakcję obronną piechoty [10.61]. Podkreślę że reakcja wywołana jest ruchem kawalerii. Nie atakiem tylko ruchem.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2030.jpg

Ponieważ nie wiadomo kto będzie celem tej prowokacji. Obie kolumny podejmują decyzję o przeformowaniu się w czworoboki. Zmiana oczywiście jest dobrowolna.
Przed zmianą szyku wykonujemy test morale.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2031.jpg

Po wykonaniu przeformowania mamy jeden czworobok (udany test morale) i jedną kolumnę z „D” (negatywny test morale).
Teraz po reakcji obronnej kawaleria może podjąć decyzję o wskazaniu celu. Oczywiście jeśli chce. Nie ma takiego obowiązku. W tym momencie ważna jest kolejność czynności w fazie walki. Na razie jesteśmy w kroku pierwszym – walka ogniowa. Czworobok właśnie przygotował się do prowadzenia walki ogniowej. Strzelać oczywiście w tej chwili nie może. Strzela się kiedy kawaleria wejdzie w strefę, podkreślam, wejdzie w strefę ostrzału piechoty [13.25].
W momencie kiedy pojawiła się strefa ostrzału na kawalerii, kawaleria stała w miejscu.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2032.jpg

Chwila na ostrzał minęła.
Przechodzimy do drugiego kroku fazy walki – walki wręcz.
Dopiero teraz kawaleria wskazuje cel ataku. Wybiera kolumnę której nie udało się sformować czworoboku. Dalej przechodzimy do rozstrzygnięcia starcia [12.3].

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2033.jpg

Piechota przegrywa i ucieka.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2034.jpg

Kawaleria w obowiązkowym pościgu wchodzi na pole pokonanego.
Za ruch w strefie kontroli zostaje ostrzelana przez czworobok [11.16].
Strefa kontroli kawalerii nie prowokuje jednostek wroga.
Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2035.jpg

Kawaleria jedzie dalej. Wychodzi ze strefy ostrzału czworoboku. Strefa kontroli kawalerii wciąż poza jednostkami wroga.
Piechota w linii w tym momencie nic nie może zrobić.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2036.jpg

Kawaleria wykonuje zwrot po którym strefa kontroli objęła piechotę w linii.
To aktywuje batalion piechoty który zgodnie z [10.61] może podjąć próbę utworzenia czworoboku.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2037.jpg

Test morale wyszedł pozytywnie i piechota zmieniła szyk na czworobok. Pojawia się strefa kontroli czworoboku. Niestety w tym momencie ostrzału wykonać nie można.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2038.jpg

Kawaleria widząc czworobok traci zainteresowanie tym celem. Wykonuje zwrot.
Za zwrot w strefie kontroli dostaje salwę z czworoboku. Załóżmy że było pudło.

Obrazek
http://portal.strategie.net.pl/PortalIm ... W%2039.jpg

Kawaleria wyjeżdża ze strefy czworoboku i jedzie w siną dal.
Koniec przykładu.
Awatar użytkownika
Kristo.kk
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 646
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 4 times
Been thanked: 35 times

Re: [Waterloo 1815] Dyskusja o przepisach (Dragon)

Post autor: Kristo.kk »

Największy problem z zasadami szarży w tej grze jest inny: brakuje przepisu dotyczącego tego czy jak kawaleria zadeklaruje atak w szarży to jest to wiążące czy nie po tym jak piechota sformuje czworobok.
Do tego problemu należy podejść z innej strony. Okaże się, że on w ogóle nie istnieje.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 38894
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1354 times
Been thanked: 827 times
Kontakt:

Re: [Waterloo 1815] Dyskusja o przepisach (Dragon)

Post autor: Raleen »

Zacznę od tego, że instrukcja nie mówi nigdzie o tym w jakiej kolejności następuje deklaracja ataku i deklaracja o próbie sformowania czworoboku, więc o tyle przykład jest błędny, bo sugeruje coś przeciwnego. Tak jak już pisałem we wcześniejszym poście, jest to jeden z najpoważniejszych braków i tym samym błędów zasad "Waterloo 1815". Od ustalenia tej kolejności bowiem bardzo wiele zależy.

Ja od lat gram w ten sposób, że jeśli kawaleria zadeklaruje atak na piechotę, to piechota może podjąć próbę sformowania czworoboku. Decyzja gracza dowodzącego kawalerią o ataku na piechotę jest dla niego wiążąca, tzn. jeśli piechota sformuje czworobok, gracz dowodzący kawalerią nie może się wycofać z deklaracji ataku tylko musi przeprowadzić atak na czworobok.

Niezależnie od tego piechota może podjąć z własnej inicjatywy próbę sformowania czworoboku, gdy wroga kawaleria znajdzie się na polu w stosunku do niej sąsiednim. Konsekwencje nieudanej próby, to standardowo utrata 1 poziomu sprawności bojowej. Jeśli piechota znajdowała się w chwili podejmowania dobrowolnej próby sformowania czworoboku w strefie kontroli kawalerii, ta może wykonać na nią od razu atak i piechota nie ma już możliwości podjęcia drugiej próby sformowania czworoboku.

Rozwiązanie przeciwne, czyli to które przedstawiłeś, jest niehistoryczne, bo kawaleria jak rozpędziła się do ataku, to nie wycofywała się z niego, tylko zazwyczaj szarżowała do końca. W rzeczywistości decyzja o ataku była podejmowana jak kawaleria znajdowała się daleko od piechoty, a tutaj de facto decyzja podejmowana jest w ostatniej chwili. Rozwiązanie przyjęte w grze polegające na tym, że atak deklaruje się będąc na sąsiednim heksie zostało stworzone jedynie z przyczyn proceduralnych. Wyciąganie z niego jakichś dalej idących wniosków jest błędem.

Również od strony grywalnościowej interpretacja przedstawiona powyżej całkowicie zawodzi, bo wtedy można np. przejechać jedną jednostką kawalerii przed linią kolumn piechoty, zmuszając je wszystkie do sformowania czworoboków, a później zaatakować piechotą, na co obrońca nie może w żaden sposób odpowiedzieć. W ten sposób można rozmontować każdą obronę (z wyjątkiem Francuzów, jeśli mają uformowane wielkie kolumny). Generalnie rozwiązanie prezentowane w tym przykładzie obrazkowym jest z wielu powodów niegrywalne.

Jedyna korzyść z Twojego przykładu jest taka, że można zobaczyć jeden z najsłabszych punktów w zasadach "Waterloo 1815" i na czym polega problem.

Jeszcze co do tego:
Kristo.kk pisze:Po pierwszym kroku kawaleria rozpoczyna szarżę.
Wraz z szarżą rozpoczyna się faza walki.
Szarże odbywają się w fazie ruchu.
Wraz z szarżą nie rozpoczyna się żadna faza walki.
Zobacz sobie co pisze w [13.11] na samym początku rozdziału o szarży.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Kristo.kk
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 646
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 4 times
Been thanked: 35 times

Re: [Waterloo 1815] Dyskusja o przepisach (Dragon)

Post autor: Kristo.kk »

W tej grze strefa kontroli odgrywa kluczową rolę a nie deklaracja ataku.
Właśnie z tego powodu wiele przepisów Ci nie pasuje lub jest ich brak. Twoja interpretacja prowadzi do sytuacji, które trzeba ratować tworząc własne przepisy. Grasz we własną wersję tej gry.
Zacznę od tego, że instrukcja nie mówi nigdzie o tym w jakiej kolejności następuje deklaracja ataku i deklaracja o próbie sformowania czworoboku,
To jest właśnie Twoja interpretacja z której wynikają problemy.
Ja od lat gram w ten sposób, że jeśli kawaleria zadeklaruje atak na piechotę, to piechota może podjąć próbę sformowania czworoboku. Decyzja gracza dowodzącego kawalerią o ataku na piechotę jest dla niego wiążąca, tzn. jeśli piechota sformuje czworobok, gracz dowodzący kawalerią nie może się wycofać z deklaracji ataku tylko musi przeprowadzić atak na czworobok.
Niezależnie od tego piechota może podjąć z własnej inicjatywy próbę sformowania czworoboku, gdy wroga kawaleria znajdzie się na polu w stosunku do niej sąsiednim.
To są zasady wymyślone przez Ciebie. Nie ma ich w instrukcji.
Rozwiązanie przeciwne, czyli to które przedstawiłeś, jest niehistoryczne, bo kawaleria jak rozpędziła się do ataku, to nie wycofywała się z niego, tylko zazwyczaj szarżowała do końca. W rzeczywistości decyzja o ataku była podejmowana jak kawaleria znajdowała się daleko od piechoty, a tutaj de facto decyzja podejmowana jest w ostatniej chwili. Rozwiązanie przyjęte w grze polegające na tym, że atak deklaruje się będąc na sąsiednim heksie zostało stworzone jedynie z przyczyn proceduralnych. Wyciąganie z niego jakichś dalej idących wniosków jest błędem.
To są Twoje przemyślenia ich też nie ma w instrukcji.
Również od strony grywalnościowej interpretacja przedstawiona powyżej całkowicie zawodzi, bo wtedy można np. przejechać jedną jednostką kawalerii przed linią kolumn piechoty, zmuszając je wszystkie do sformowania czworoboków, a później zaatakować piechotą, na co obrońca nie może w żaden sposób odpowiedzieć. W ten sposób można rozmontować każdą obronę (z wyjątkiem Francuzów, jeśli mają uformowane wielkie kolumny). Generalnie rozwiązanie prezentowane w tym przykładzie obrazkowym jest z wielu powodów niegrywalne.
Jedynie ten argument jest realny.
Choć i tu jesteś w błędzie. Tabela walki została tak stworzona, że piechocie w kolumnie nie opłaca się zmiana szyku w wielu sytuacjach. Jeśli kolumna ma, choć jeden modyfikator na swoją korzyść np. za górkę czy strumień walczy przy stosunki 1:2. Przy tym stosunku walczy w takiej samej sytuacji jak czworobok. Jeden negatywny wynik dla piechoty. Zmiana szyku jest niepotrzebnym ryzykiem.
Zobacz sobie co pisze w [13.11] na samym początku rozdziału o szarży.
Jeśli kawaleria walczy w fazie ruchu to znaczy, że faza ruchu jest dla kawalerii fazą walki.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 38894
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1354 times
Been thanked: 827 times
Kontakt:

Re: [Waterloo 1815] Dyskusja o przepisach (Dragon)

Post autor: Raleen »

Kristo.kk pisze:W tej grze strefa kontroli odgrywa kluczową rolę a nie deklaracja ataku.
Jedno i drugie jest istotne.
Kristo.kk pisze:Właśnie z tego powodu wiele przepisów Ci nie pasuje lub jest ich brak. Twoja interpretacja prowadzi do sytuacji, które trzeba ratować tworząc własne przepisy. Grasz we własną wersję tej gry.

Grałem według tej "mojej" interpretacji, jak tu ująłeś, z wieloma graczami, w tym na konwentach (np. kiedyś na konwentach w Muszynie i w Lublinie, na Armagedonie, a także na Polach Chwały). I grałem zawsze według takiej interpretacji, a moi przeciwnicy rozumieli to tak samo albo podobnie. Nie przypominam sobie by ktoś proponował taką interpretację jak Twoja. Może raz mi się zdarzyło na przestrzeni wielu lat, ale to był zupełnie nieograny gracz i szybko doszedł do właściwych wniosków.

Grałem również według "mojej" interpretacji z autorami rozszerzeń do gry "Waterloo 1815" wydanych w czasopiśmie "Dragon" i "Dragon Hobby", czyli "Quatre Bras", "Powrót Grouchy'ego" i "Iganie 1831" i tutaj także nie było co do tego dyskusji. Były dyskusje co do innych kwestii, ale nie co do tego.

Błędnie interpretujesz instrukcję. Przede wszystkim instrukcja nie zawiera żadnego przepisu, który wskazywałby na kolejność czynności, czyli czy kawaleria ma pierwsza zdecydować się na atak czy piechota na sformowanie czworoboku, i czy te deklaracje w obu przypadkach są wiążące (zwłaszcza ta dotycząca kawalerii). Cała Twoja interpretacja opiera się na tym, że instrukcja przewiduje jakąś określoną kolejność, a tak nie jest. Jeśli nadal tak uważasz, spróbuj wskazać konkretny przepis, który to przewiduje. W związku z brakiem ustalenia tego w instrukcji uzupełnienie zasad w jedną albo w drugą stronę jest koniecznością, bo bez tego nie da się grać, a nie "tworzeniem przeze mnie własnych przepisów" jak to raczyłeś ująć. Przy tym uzupełnianiu opieram się zarówno na swojej wiedzy historycznej, jak i na długoletnim doświadczeniu, a rozegrałem w tą grę kilkadziesiąt partii i na podstawie tego jestem w stanie ocenić jakie będą skutki proponowanego przez Ciebie rozwiązania dla mechaniki tej gry i jakie są skutki tego, w oparciu o które gram. Zresztą ja już ten temat przerobiłem jakieś 20 lat temu, więc to co piszesz to nie jest dla mnie żadna nowość ani zaskoczenie. Jeśli byłeś przekonany, że swoją interpretacją odkryłeś Amerykę... muszę niestety wyprowadzić Cię z błędu.
Kristo.kk pisze: To są zasady wymyślone przez Ciebie. Nie ma ich w instrukcji.
Owszem są w instrukcji. Punkt [13.28] mówi, że piechota może zamiast ostrzelania podjąć próbę sformowania czworoboku. Przepis nie precyzuje, że musi to nastąpić po zadeklarowaniu ataku, więc można przyjąć na jego podstawie, że dopuszczalne jest dobrowolne formowanie czworoboku. Tym bardziej, że bliźniaczy punkt [13.29] dotyczący wycofywania się tyraliery do czworoboku przewiduje, że jest to możliwe wtedy, gdy tyraliera zostanie zaatakowana. Modyfikacje z mojej strony polegają na rozszerzeniu tego na sytuacje, gdy oddział przeciwnika jest na sąsiednim polu, a piechota nie może go ostrzelać. Od strony realizmu historycznego, jeśli się nad tym trochę zastanowisz, powinieneś dojść do właściwych wniosków.

Co do formowania czworoboku po zadeklarowaniu ataku przez kawalerię już pisałem.
Kristo.kk pisze:Jedynie ten argument jest realny.
Choć i tu jesteś w błędzie. Tabela walki została tak stworzona, że piechocie w kolumnie nie opłaca się zmiana szyku w wielu sytuacjach. Jeśli kolumna ma, choć jeden modyfikator na swoją korzyść np. za górkę czy strumień walczy przy stosunki 1:2. Przy tym stosunku walczy w takiej samej sytuacji jak czworobok. Jeden negatywny wynik dla piechoty. Zmiana szyku jest niepotrzebnym ryzykiem.
W praktyce na kluczowych odcinkach frontu tak nie będzie. Poza tym większość kawalerii francuskiej to kawaleria ciężka, która ma impet 3. Nawet jeżeli piechota będzie za strumieniem, są w stanie ją złamać. A trzeba jeszcze uwzględniać ogień artylerii, która może zdezorganizować piechotę i wtedy stosunek będzie taki, że spokojnie wystarczy.

Natomiast historycznie piechota w zdecydowanej większości przypadków, jeśli tylko miała możliwość, formowała do obrony przed kawalerią czworoboki. W związku z tym jeśli z gry wynika co innego, np. że za bardzo nie trzeba formować czworoboku, bo można się z powodzeniem bronić przed kawalerią w kolumnach czy liniach, jest to niehistoryczne.

Generalnie Twój problem polega m.in. na tym, że usiłujesz interpretować tą instrukcję w oderwaniu od realiów historycznych, a to są gry historycznie, a nie "Neuroshima Hex" czy inne tego typu tytuły.
Kristo.kk pisze:
Zobacz sobie co pisze w [13.11] na samym początku rozdziału o szarży.
Jeśli kawaleria walczy w fazie ruchu to znaczy, że faza ruchu jest dla kawalerii fazą walki.
Faza ruchu pełni dla kawalerii taką rolę/funkcję jak faza walki, w tym sensie można ją tak traktować, ale to jest nadal faza ruchu. W momencie gdy kawaleria wykonuje atak faza ruchu się nie kończy, bo po ataku kawalerii kolejne jednostki, zarówno kawalerii, jak i piechoty, mogą wykonywać ruch, kolejne jednostki kawalerii mogą szarżować. Na tym właśnie polega bardzo istotna różnica między "Waterloo" a moją "Ostrołęką", że w "Waterloo" obie te fazy są niejako ze sobą przemieszane, w ramach jednej fazy ruchu, a u mnie zostały wydzielone jako osobne segmenty faza ruchu kawalerii i faza walki kawalerii. Na to nakłada się w "Ostrołęce" podział na fazę ruchu piechoty i fazę walki piechoty, co prowadzi do dalszych istotnych różnic. A w "Waterloo" jest jedna faza ruchu, gdzie mamy de facto trzy w jednym.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
ODPOWIEDZ

Wróć do „XIX wiek”