Rok 1809. Raszyn

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XIX wieku.
Awatar użytkownika
jacus1944
Sergent-Major
Posty: 190
Rejestracja: czwartek, 21 listopada 2019, 22:41
Has thanked: 4 times
Been thanked: 20 times

Rok 1809. Raszyn

Post autor: jacus1944 »

O mundurach Strzelców Konnych Armii Księstwa Warszawskiego słów kilka...i o nowoprojektowanej przeze mnie grze historycznej "Rok 1809.Raszyn"

Jestem przekonany, że u w większości z Was, nawet mocno zainteresowanych epoką napoleońską na hasło Strzelcy Konni w Armii Księstwa Warszawskiego pojawi się skojarzenie zielonych mundurów. Mnie to skojarzenie również towarzyszyło, jednak tylko do momentu kiedy otworzyłem album autorstwa Jana Czopa pod tytułem Barwa Legionów Polskich 1797 -1807 oraz Armii Księstwa Warszawskiego 1807 - 1814.
Przeglądając powyższą publikację doszedłem do roku 1809, a więc pamiętnej kampanii przeciwko Austriakom. Jakież było moje zdziwienie kiedy pod hasłami 1, 4 i 5 pułk Strzelców Konnych zobaczyłem żołnierzy w granatowych mundurach z pąsowymi czy też karmazynowymi wyłogami, do złudzenia przypominającymi polskich ułanów.
Pierwsza myśl to zdenerwowanie i oczywiście poddanie w wątpliwość wiarygodności autora. Jednak po przeczytaniu komentarza autora do kwestii umundurowania wojsk Księstwa Warszawskiego zrodziła się we mnie ciekawość, która przerodziła się w długie i żmudne poszukiwanie w źródłach dowodu na istnienie lub nie zielonych mundurów u Strzelców Konnych przed i w trakcie kampanii 1809 r. A dlaczego właśnie kampania 1809 r. jest granicą moich poszukiwań? O tym poniżej...
Jest jesień 1806 r. Po klęskach pod Jeną i Auerstädt armia Fryderyka Wilhelma III cofając się pod naporem wojsk francuskich wkracza w dawne granice Rzeczpospolitej, będące obecnie pod zaborem pruskim. Napoleon ostatecznie decyduje się nie podpisywać rozejmu, kontynuować kampanię i wysunąć na pierwszy plan sprawę polską.
W konsekwencji rozmów z generałem Dąbrowskim, ten ostatni przybywa w listopadzie 1806 r. do Poznania i organizuje polską siłę zbrojną na wzór armii francuskiej. Prócz pułków pieszych powstają oczywiście pułki jazdy, a wśród nich m.in. pułki Strzelców Konnych.
Zaciąg rekruta odbywa się podług dokumentu o nazwie "Urządzenie względem rekrutowania żołnierzy", wydanego 16 listopada 1806 r., który mówi:

"(...)ubrany, i opatrzony w żołd (...), w wieku od 18 do 24 lat (...), jakiegokolwiek wzrostu (...), byle szczególniej zdrowy (...)
Każdy rekrut ma być ubrany w mundur granatowy, i spodnie takiegoż koloru lub szarego (...) obszlagi dopiero dopiero przy regimentach będą dawane"

Obszlagi - wyłogi u mundurów

Teoretycznie sprawa się klaruje, ponieważ ten pierwszy, nieoficjalny przepis mundurowy jasno wskazuje rodzaj umundurowania. Jednak nic bardziej mylnego...2 grudnia na polecenie Napoleona rozpoczęto organizację pospolitego ruszenia szlachty.
"Rycerze" w miejscach zbiórki stawiają się z reguły w mundurach wojewódzkich i dla przykładu rotmistrz prowadzący pospolite ruszenie województwa kaliskiego zaleca:
"Każdy rycerz ma mieć mundur województwa kaliskiego krojem kawaleryi narodowej i czapkę tego koloru co obszlegi z barankiem czarnym i piórem białem(...) czapraki mają być także koloru werdragonowego pod siodła (...)
J.Czop, Barwa Legionów Polskich 1797 -1807 oraz Armii Księstwa Warszawskiego 1807 - 1814, Rzeszów: Wydawnictwo Libra 2020, str. 9

Gwoli wyjaśnienia kolor werdragonowy to kolor ciemnozielony i takie też mundury wojewódzkie nosiła szlachta z województw poznańskiego, kaliskiego i gnieźnieńskiego.
T. Jeziorkowski, A. Jeziorkowski, Mundury Wojewódzkie Rzeczpospolitej Obojga Narodów, Warszawa: Wydawnictwo Pelta 1992, str. 24

Rotmistrz prowadzący pospolite ruszenie z województwa sieradzkiego w odezwie z 8 grudnia 1806 r. podaje przepis:
"Kurtka turkusowa, to jest koloru mundurów województwa sieradzkiego z czarnymi wyłogami, krojem kurtek kawalerii narodowej, rajtuzy czarne z wypustkami turkusowemi (...) czapki turkusowe, obszyte aksamitem lub manczesterem czarnym (...)"
J.Czop, Barwa Legionów Polskich 1797 -1807 oraz Armii Księstwa Warszawskiego 1807 - 1814, Rzeszów: Wydawnictwo Libra 2020, str. 9)

T. Jeziorkowski, A. Jeziorkowski podają, iż drugim mundurem województwa sieradzkiego był mundur w kolorze jasnoniebieskim z wyłogami czarnymi. Trudno się nie zgodzić, że kolor turkusowy jest kolorem jasnoniebieskim.
T. Jeziorkowski, A. Jeziorkowski, Mundury Wojewódzkie Rzeczpospolitej Obojga Narodów, Warszawa: Wydawnictwo Pelta 1992, str. 24

Kwestia pospolitego ruszenia i mundurów używanych przez rycerzy jest o tyle istotna, że pospolite ruszenie niebawem zostało rozwiązane, a część rycerzy zasiliła szeregi pułków regularnych. W obliczu prowadzonych działań wojennych i ogromnych problemów finansowych Księstwa przekładających się na jeszcze większe problemy z wyekwipowaniem wojska, trudno spodziewać się by żołnierze Ci przywdziewali mundur nowego pułku, tym bardziej, że w dniu 18 stycznia 1807 r. Komisja Rządząca sygnowała postanowienia w sprawie barw rozpoznawczych dla każdej Legii, poniżej fragment:
"(...) Ponieważ jazda formuje się z zaciągów obywatelskich już ubranych, dlatego kolor mundurów Jazdy później się oznaczy (...)"
A. Ziółkowski, Pułki Ułanów Księstwa Warszawskiego 6-ty, 3-ci, 2-gi - 1807-1812, Oświęcim: Wydawnictwo Napoleon V, str. 293

Niedługo po postanowieniu z 18 stycznia, bo już 2 marca 1807 r. ukazał się oficjalny przepis mundurowy podpisany przez Dyrektora Wojny księcia Józefa Poniatowskiego, który to przepis stanowił:
"Ubiór jazdy. Przepis munduru dla pułku lekkiej jazdy legii 1-szej.
(...) Kurtka granatowa, kołnierz i obszlegi ponsowe, klapy żółte(...)rajtuzy granatowe z dwoma lampasami żółtymi(...)W pułkach jazdy legii 2-giej i 3-ciej Ichm. Panowie oficerowie co do formy zupełnie tak jak w legii 1 -szej mają być umundurowani z tą tylko różnicą, iż zawsze zachować mają kolor legii swojej(...)


Przepis ten sankcjonował również mundury dla piechoty, artylerii, inżynierii, sztabu itd.
Kolorem Legii 1-szej, a więc warszawskiej były kurtka i spodnie granatowe, wyłogi żółte, kołnierz i łapki ponsowe.
Kolorem Legii 2-ej były kurtka i spodnie granatowe, wyłogi, kołnierz i łapki karmazynowe.
Kolorem Legii 3-ej były kurtka i spodnie granatowe, wyłogi, kołnierz i rękawy białe.
J.Czop, Barwa Legionów Polskich 1797 -1807 oraz Armii Księstwa Warszawskiego 1807 - 1814, Rzeszów: Wydawnictwo Libra 2020, str. 105-106

Powyższy przepis nie rozgraniczał kolorów mundurów między Ułanami, a Strzelcami Konnymi. Ba, nie rozgraniczał ich nawet między piechotą, a kawalerią...

Taki stan rzeczy potwierdzają pamiętniki Franciszka Gajewskiego, służącego w 5 pułku Strzelców Konnych:
"Nowo sztyftujące się wojsko przybrało zakrój tradycyjny w początku swoim , później odmieniono takowy. Piechota i konnica ubrane były początkowo w granatowe kurtki z kołnierzem amarantowym i wypustkami takimi po szwach(...)W następstwie ubierano piechotę w mundury granatowe według kroju mundurów francuskich, wyłogi, kołnierz i łapki były karmazynowe(...)Strzelcy Konni byli całkowicie ubrani jak francuscy Strzelcy Konni(...)
R. Bielecki, A. Tyszka, "Dał nam przykład Bonaparte", Kraków: Wydawnictwo Literackie Kraków 1984, str.22

Z opisu tego można wnioskować, że w trakcie kampanii 1807 r. i kampanii 1809 r. mundury piechoty i jazdy były bardzo zbliżone i nie rozgraniczano mundurów Ułanów i Strzelców Konnych, natomiast po reformie mundurowej z dnia 3 września 1810 r. mundury wojsk Księstwa Warszawskiego bardzo upodobniono do mundurów francuskich i jednocześnie oficjalnie wprowadzono mundur zielony dla strzelców.

Niezrażony tymi informacjami w ramach moich poszukiwań zabieram się za monumentalne dzieło Bronisława Gembarzewskiego i odnajduje informacje o powołanej w maju 1809 r. z młodzieży galicyjskiej w Lublinie chorągwi Gidów, czyli przewodników. Tak oto opisał ich mundur książe Poniatowski:
"(...) mundur tej chorągwi będzie frak zielony z wypustką i kołnierzem karmazynowym, spodnie tego samego koloru, kamizelka biała; krój munduru strzelców konnych polskich, guziki i akselbanty złote. Czapka niedźwiedzia (...)"
Rozkaz sporządzony w Parysowie w dniu 8 maja 1809 r.
B. Gembarzewski, "Wojsko Polskie Księstwo Warszawskie: 1807-1814 - reprint wydania II z 1912 r., Oświęcim: Wydawnictwo Napoleon V, str. 12

Dalej również ciekawa informacja o pułku Ułanów 9-tym. Pułk ten pierwotnie miał należeć do broni Strzelców Konnych i dopiero we wrześniu 1809 r. został pułkiem Ułanów. A oto co pisał o mundurach jego pułkownik w rozkazie z dnia 3 sierpnia, a więc czasie kiedy pułk miał być pułkiem Strzelców Konnych:
"Posyłam werdrago (vert de dragon), z którego oficerowie mają mieć mundury, a obszlegi manchester lub aksamit z wypustkami białemi"
Jak była mowa powyżej werdrago to kolor ciemnozielony.
B. Gembarzewski, "Wojsko Polskie Księstwo Warszawskie: 1807-1814 - reprint wydania II z 1912 r., Oświęcim: Wydawnictwo Napoleon V, str. 171

W kontrze do albumu Jana Czopa zaopatrzyłem się w album "Wojsko Księstwa Warszawskiego. Kawaleria" autorstwa Ryszarda Morawskiego i Henryka Wieleckiego. W rzeczonym albumie znaleźć można piękne plansze mundurowe, które odpowiadają w całej rozciągłości stereotypowemu wyobrażeniu o Strzelcach Konnych, a więc mundury zielone z wyłogami w zależności o pułku: 1. pułk Strzelców Konnych - pąsowe, 4. pułk Strzelców Konnych - karmazynowe, 5 pułk. Strzelców Konnych - pomarańczowe. Jest jednak jedna barwa plansza ukazująca podoficera i oficera pułku Strzelców Konnych w mundurze granatowym z wyłogami karmazynowymi...Nie pozostało i nic innego jak przeanalizować bibliografię w/w albumu.
Na pierwszym miejscu Janusz Albrecht i jego "Generalny inspektor Jazdy, generał dywizji Aleksander Rożniecki i jego lustracje pułków jazdy Księstwa Warszawskiego w 1808 r. w: Kawaleria Polska w Epoce Napoleońskiej", Oświęcim: Wydawnictwo Napoleon V 2012 oraz "Z dziejów jazdy Księstwa Warszawskiego, przyczynek histroyczno-organizacyjny do lat 1806-1808", https://polona.pl/, data korzystania: 09.05.2021 r.
Janusz Albrecht na stronie 59-60 pisze, że "(...) Strzelcy Konni nosili kurtki i rajtuzy ciemnozielone, kołnierze, lampasy i łapki koloru pułku tj. ponsowe, karmazynowe i pomarańczowe(...)"
pomimo, że autor najpewniej korzystał ze źródeł bezpowrotnie utraconych w pożodze II wojny światowej to brak przypisu bezpośrednio wskazującego źródło nakazał mi dalsze poszukiwania...

Chyba najciekawszą informacją i kubłem zimnej wody co do moich wyobrażeń o mundurach Strzelców Konnych był zapis w pamiętnikach Aleksandra Fredry, m.in. żołnierza 11 pułku Ułanów i 5 pułku Strzelców Konnych:
"(...)W samej rzeczy ujrzeliśmy przy rogatce dwóch szaserów konnych 5-go pułku dowództwa pułkownika Turno. Mieli granatowe kolety, amarantowe kołnierze, - od kołnierza wzdłuż okrągłych guzików pasek biały z amarantową wypustką, na głowie czaka z piątym numerem na przodzie. Przy siodle karabinki, w ręku ogromne obosieczne pruskie pałasze(...)
A. Fredro, "Trzy po trzy: pamiętniki z epoki napoleońskiej", Warszawa 1917, str. 188-189, https://www.pbc.rzeszow.pl/dlibra/publi ... t?ref=desc, data korzystania: 09.05.2021 r.
Oprócz informacji o koletach, czyli kurtkach w kolorze granatowym na uwagę zasługuje informacja o używanych przez szaserów pałaszach, która to broń zarezerwowana była raczej dla Dragonów i ciężkich Kirasjerów, natomiast jazda lekka używała raczej lekko zakrzywionych pałaszy. Z pewnością ich użycie wymusiły ogromne braki sprzętowe z jakimi borykało się wojsko polskie przez cały okres istnienia Księstwa Warszawskiego.

Wiele ciekawych informacji dostarczyła mi pamiętnik Henryka Dembińskiego, generała wojsk polskich, strzelca w 5 pułku Strzelców Konnych:
"Do świetności orszaku księcia przyczyniał się wtedy piękny oddział guidów, dowodzony przez szefa szwadronu Miączyńskiego; był to korpus ze 100 jeźdźców złożony, którzy mundury oficerskie Strzelców Konnych jazdy nosili, tj. bermyca i krój szaserski.
H.Dembiński, "Pamiętnik Henryka Dembińskiego jenerał wojsk polskich", Poznań 1860, str. 66, Polona.pl, data korzystania: 09.05.2021 r.

Wspomnienie to jest kolejnym dowodem, chociaż w pewien sposób tylko pośrednio wskazującym, na zielone mundury Strzelców Konnych w kampanii 1809 r., a więc przed reforma mundurową z dnia 3 września 1810 r., która mundur zielony dla Strzelców Konnych oficjalnie wprowadzała.

Kolejny dowód to wspomnienia Leona Dembowskiego, który w swoich pamiętnikach pisze:
"(...)Piechota i ułani mieli mundury granatowe, strzelcy i artyleria zielone(...)
L. Dembowski, "Moje wspomnienia" T. I, Petersburg 1898, str. 366, Polona.pl, data korzystania: 09.05.2021 r.

Fragment ten krótki, ponieważ nie chcąc wydłużać już i tak zbyt obfitej treści, mówi wprost o kolorach mundurów poszczególnych formacji i o tyle wydaje się być wiarygodnym, że kilka zdań wcześniej autor podaje pełną obsadę dowódców wszystkich pułków piechoty i kawalerii, m.in. z Cyprianem Godebskim poległym pod Raszynem, a więc autor umiejscawia rodzaje mundurów w czasie przed kampanią 1809 r., co jednoznacznie można odczytywać jako dowód na istnienie zielonych mundurów.

Ostatnim z zaprezentowanych dowodów niech będzie wspomnienie Kajetana Wojciechowskiego:
"(...) Aż nareszcie obaczyłem ułana w jasno-zielonym z pąsowem mundurze, rzuciłem mu się prawie na szyję, a uwiadomiony gdzie się ich pułk formuje, udałem się do koszar pod zdrojami, tam oddany w opiekę grożmażorowi Gromczewskiemu zapisany zostałem jako kadet do ułanów Krasińskiego zwanych(...)
K. Wojciechowski, "Pamiętniki moje w Hiszpanii", Warszawa 1845, str. 8, Polona.pl, data korzystania: 09.05.2021 r.

Powyżej opisany Ułan w jasnozielonym z pąsem mundurem jest najprawdopodobniej spotkanym w Warszawie w styczniu 1807 r. żołnierzem z 4 bądź 5 pułku Strzelców Konnych formowanego w Płocku, które to pułki nie zostały ostatecznie sformowane i zostały wcielone najpierw do 2 pułku jazdy Legii warszawskiej, by ostatecznie zostać 2 pułkiem Ułanów. Informacja te jednak stanowi kolejny dowód na to, iż mundur zielony mógł być używany przez Strzelców Konnych przed reformą z 1810 r., a więc także w trakcie kampanii 1809 r.
Ciąg dalszy nastąpi.....

Finałem tego "artykułu" niech będzie wieść, iż podjąłem się trudnego zadania zaprojektowania historycznej gry o bitwie pod Raszynem w 1809 r. Gra będzie nosić tytuł "Rok 1809. Raszyn". Gra w skali kompanijnej, 1 heks będzie odzwierciedlał ok. 100 metrów rzeczywistego terenu. O grze, jej mechanice, a także kilku nowatorskich rozwiązaniach poinformuję szanownych forumowiczów w odrębnym poście. W tej chwili chciałbym zaprezentować pierwsze, wstępne propozycje żetonów i jednocześnie proszę o oddawanie głosów w ankiecie. To z pewnością pomoże mi wybrać ostateczny kierunek. Dla wersji 1 możliwe jest stworzenie sylwetek woltyżera układającego się do strzału, grenadiera idącego "na bagnety". Będę wdzięczny za komentarze i oddawanie głosów :D
Wszelkie prawa do wszystkich publikowanych w tym wątku elementów grafiki gry zastrzeżone.
Obrazek
Ostatnio zmieniony sobota, 26 czerwca 2021, 11:02 przez jacus1944, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
jacus1944
Sergent-Major
Posty: 190
Rejestracja: czwartek, 21 listopada 2019, 22:41
Has thanked: 4 times
Been thanked: 20 times

Re: Rok 1809. Raszyn

Post autor: jacus1944 »

Na wstępie pokażę interpretację mundurów Strzelców konnych z kampanii 1809 r.

Obrazek

Interpretacja nieco rozszerzona względem treści zamieszczonego powyżej artykułu o mundurach Strzelców konnych, jednak poznanie nowych źródeł i dyskusja z Panem Adamem Paczuskim, jednym z największych autorytetów w kraju, na forum Napoleon.org spowodowała iż moje poglądy uległy pewnym modyfikacjom.
Dla zainteresowanych poniżej link do dyskusji...
https://napoleon.org.pl/forum/viewtopic.php?f=3&t=1765

Niebawem kolejna relacja i nowości z postępów projektu :D
Awatar użytkownika
jacus1944
Sergent-Major
Posty: 190
Rejestracja: czwartek, 21 listopada 2019, 22:41
Has thanked: 4 times
Been thanked: 20 times

Re: Rok 1809. Raszyn

Post autor: jacus1944 »

https://napoleon.org.pl/forum/viewtopic ... 5&start=20
Zachęcam po raz kolejny do odwiedzenia wątku o grze Rok 1809. Raszyn na forum Napoleon.org, gdzie pojawiło się kolejne genialne źródło odnośnie mundurów Armii Księstwa Warszawskiego.
Niebawem zaprezentuje fragment mapy, a także kirasjera z pułku Sommariva i graniczara z Transylwanii :-)
Awatar użytkownika
jacus1944
Sergent-Major
Posty: 190
Rejestracja: czwartek, 21 listopada 2019, 22:41
Has thanked: 4 times
Been thanked: 20 times

Re: Rok 1809. Raszyn

Post autor: jacus1944 »

Obrazek

Przedstawiam próbny fragment mapy do gry Rok 1809. Raszyn. Mapa wzorowana na mapach z epoki, w niektórych miejscach heksy określające ten sam teren nieco się różnią, ale jest to wersja testowa, gdzie chciałem pokazać różne możliwe rozwiązania. Przyznam szczerze, że grafik wykonał kawał niesamowitej pracy i jestem zachwycony tą "kreską". Skoro mowa o mapie, to nie byłbym sobą gdybym nie dołączył krótkiego komentarza o materiale źródłowym, a także topografii ówczesnego pola bitwy...
Powyższy fragment, a niebawem całość mapy powstaje w oparciu o następujące źródła:

http://agadd2.home.net.pl/metrykalia/40 ... _523-1.jpg
Plan de la Bataille de Raszyn opracowany przez oficerów wojsk inżynieryjnych Księstwa Warszawskiego pod przewodnictwem Francuza w służbie polskiej Jean-Baptiste de Grandville Mallet. Mapa ta należy do zbioru 24  planów kampanii polsko-austriackiej. Pan dr Marcin Ochman w swojej rozprawie doktorskiej pt. "Polski Korpus Inżynierów Wojskowych w latach 1807-1831" podaje, iż z dużym prawdopodobieństwem można przypuścić, że zbiór tych planów miał być przesłany w darze samemu Napoleonowi, znawcy i kolekcjonerowi map. Możliwe jest również, że mapy miały zostać osobiście wręczone Napoleonowi przez ks. Poniatowskiego, udającego się w 1811 r. do Paryża.
Mapa ta jest bodaj najciekawszym przedmiotem analizy, nie tylko dlatego, że powstała najprawdopodobniej w 1810 r. i nakreślona została przez czynnych żołnierzy armii Księstwa Warszawskiego, ale również dlatego, że na mapie naniesione są pozycje obu armii. Pozycje te różnią się nieco od opisów pamiętnikarskich, więc tym bardziej zasługuje na wnikliwą analizę...

https://polona.pl/item/plan-okolic-wars ... o:metadata
mapa przygotowana przez oficerów Kwatermistrzostwa Generalnego, którzy niezbędne pomiary wykonać mieli w 1820 r. Mapa jest bardziej przejrzysta, a co najważniejsze ogólne usytuowanie terenu i wiosek odpowiada mapie dóbr Falenty z 1801 r., więc zachodzi przypuszczenie, iż teren ten nie zmienił się w znaczący sposób od dnia bitwy do momentu wzięcia przez inżynierów miar do skreślenia mapy ok. 11 lat po bitwie i dlatego również stanowi ciekawe źródło. 

http://maps.mapywig.org/m/German_maps/s ... _13_D3.jpg
mapa Spezialkarte von Südpreußen (Mapa specjalna Prus Południowych) powstała w latach 1802-1803. Z uwagi na jej dość dużą skalę stanowiła raczej materiał porównawczy, jednak świetnie na tej mapie widać, że "mała struga bez nazwiska"  przepływająca przez Raszyn kończy swój bieg zaraz za Dawidami. Pisał o tym hr. Sołtyk:

"(...) Mógł wówczas arcyksiąże obejść łatwo lewe skrzydło polskie, którego Rawka nie broniła już dostatecznie powyżej Jaworowa, lecz tego nie uczynił. Według prawideł sztuki wojennej, początkowo wódz austryacki powinien był ukazać Poniatowskiemu tylko swoją przednią straż, zatrzymując główny swój korpus na skraju lasów; powinien był nadto odłożyć walkę do następnego dnia, starać się obejść lewe skrzydło polskie, zaatakować jednocześnie centrum. Poniatowski byłby wówczas zmuszony do szybkiego odwrotu ku Warszawie, co przedstawiało niemałe niebezpieczeństwo na równinie gliniastej, rozmokłej wskutek odwilży. Byłby dalej prawdopodobnie zmuszony zostawić swoją artyleryę w grzązkich trzęsawiskach (...)" 
R. Sołtyk, Kampania 1809 r., Raport o działalności armii pozostającej pod rozkazami ks. J. Poniatowskiego podczas kampanii 1809 r., Warszawa 1906,  str. 63

Jako ciekawostkę podaje informację o rzeczce przepływającej przez Raszyn, która doczekała się w różnych pamiętnikach i opracowaniach co najmniej kilku różnych nazw (m.in. hr. Sołtyk nazywa ją Rawką) a tymczasem w wykazie inwentarza dóbr Falenty z 1844 r. nr 172 pod nazwą "Wyrok Adjudykacyjny Dóbr Falenty i innych z przyległościami w powiecie i Okręgu Warszawskim Guberni Warszawskiej położonych" znaleźć można taki opis:

"(...) Przez dobra te przepływa mała struga bez nazwiska, która tworzy trzy duże stawy i kilka sadzawek, gdzie gospodarstwo rybne w znacznym stopniu rozpoczęte (...)"
H. Kaszuba, Dzieje Raszyna i Falent, Raszyn 2015, str. 382

- na koniec mapa Dóbr Falenty, powstała w 1801 r. jako plan kolonizacji po podziale gruntów chłopskich, opublikowana w opracowaniu Pani Honoraty Kaszuby, Dzieje Raszyna i Falent, Raszyn 2015. Niestety pomimo najszczerszych chęci nie znalazłem jej w formie elektronicznej i niestety nie mogę jej zamieścić.
Mapa dóbr Falenty równie ciekawa co poprzednie, a może nawet bardziej... Przede wszystkim dlatego, że  dostarcza nam niezwykle ciekawych informacji o rodzaju terenu po jakim manewrowały wojska w dniu bitwy. Otóż na mapie praktycznie cała powierzchnia równin między Janczewicami, Falentami a Jaworową oraz między Jankami, Wypędami i Michałowicami oznaczona jest jako pola uprawne, zarówno chłopskie jak i dworskie, co potwierdza dodatkowo wypis z Inwentarza dóbr Falenty z 1844 r. nr 172, gdzie znajdziemy opis:
"(...) Pola są pomorgowane, gleba żytnia klasy pierwszej i drugiej, gospodarstwo czteropolowe (...)"
H. Kaszuba, Dzieje Raszyna i Falent, Raszyn 2015, str. 382

Jest to o tyle istotne, iż pola uprawne najprawdopodobniej pozbawione były warstwy wierzchniej gleby, czyli w okresie odwilży i roztopów bardziej niż inne tereny podatne były na kumulację wody i tworzenie się słynnego już w tym okresie "polskiego błota", bo jak pisał J.U Niemcewicz:

"(...) nadzwyczajna bowiem roku tego zima, na pozór twardego kamienia ziemię zmarzłą trzymała, przy końcu marca mrozy tęgie, gęstą krę pędziły przez Wisłę i dziś dziewiątego kwietnia wszystko okryte lodem i śniegiem (...)"
J.U Niemcewicz, Pamiętniki Jana Ursyna Niemcewicz 1811-1820, Poznań 1871 r., str. 19

natomiast już 18 kwietnia Antoni Białkowski w takich okolicznościach opisywał poranek:

"(...) Tak jak inne kompanie dostałem dyzlokacye obszerne, sam dostałem kwaterę u jakiegoś poczciwego obywatela, który, chcąc uprzyjemnić chwile wypoczynku, zaproponował mi, że ponieważ kwiecień jest tak ciepły, że go można za maj przyjąć, przeto będziemy jedli śniadanie w ogrodzie, w szpalerze (...)"
A. Białkowski, Pamiętniki starego żołnierza 1806-1814, Warszawa 1903, str. 86

a więc tak znaczna zmiana pogody musiała spowodować odwilż i rozszerzenie się bagnistych terenów w rejonie Raszyna, a także pogorszenie się i tak fatalnych już dróg w Księstwie o czym wspomina wielu pamiętnikarzy:

"(...) Z jedenastu tych dróg żadna nie była wysypana żwirem, ani w jakikolwiek inny sposób utrzymana: stan ich zmieniał się względnie do pory roku. Łatwe do przebycia w zimie i w lecie, w porze deszczowej tonęły w grzązkiem błocie (...) Zresztą w Polsce różnica między traktem a drogą boczną polegała jedynie na szerokości. Rzeki stanowiły wielka zaporę w podróży; rzadko przebywano je przez mosty zwykłe lub pontonowe a prawie zawsze na promach lub łodziach (...)"
R. Sołtyk, Kampania 1809 r., Raport o działalności armii pozostającej pod rozkazami ks. J. Poniatowskiego podczas kampanii 1809 r., Warszawa 1906,  str. 46-47

Takim oto był teren, na którym przyszło się potykać się młodej polskiej armii z wypróbowanymi w bojach austriakami, jak to określił ks. Poniatowski w odezwie do Rządu i obywateli "Czynności Wojenne w Księstwie Warszawskim, od rozpoczęcia wojny do dnia 28 Kwietnia 1809 r.":

"(...) Z ukontentowaniem zapewne każdy Polak usłyszy, że świeży i po większej części pierwszy raz dopiero do boju prowadzony żołnierz zrównał się z najdoświadczeńszemi wojownikami (...)
Rys historyczny kampanii odbytej w roku 1809 w Księstwie Warszawskiem pod dowództwem księcia Józefa Poniatowskiego, nakładem Jana Konstantego Żupańskiego, Poznań 1869

 i co później powtórzył hr. Sołtyk, znając zapewne ten dokument:

"(...) jeśli weźmiemy nadto pod uwagę okoliczność, że armia Ferdynanda składała się z wypróbowanych w bojach weteranów,a wojsko Poniatowskiego było — rzec można— wojskiem rekrutów, którzy nigdy ognia nie widzieli—należy podziwiać tembardziej okazaną przez Polaków waleczność (...)"
R. Sołtyk, Kampania 1809 r. Raport o działalności armii pozostającej pod rozkazami ks. J. Poniatowskiego podczas kampanii 1809 r., Warszawa 1906, str. 66

Ale czy faktycznie tak było? Czy pułki austriackie aż tak bardzo przewyższały wartością bojową pułki polskie? Czy może jednak opisy te nacechowane są pewnego rodzaju kokieterią?
O tym w następnym wpisie...
ODPOWIEDZ

Wróć do „XIX wiek”