Napoleon 1807 (Shakos)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XIX wieku.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37184
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 438 times
Been thanked: 291 times
Kontakt:

Napoleon 1807 (Shakos)

Post autor: Raleen » niedziela, 11 października 2020, 09:32

Jest już dyskusja o pierwszym tytule wydanym w tej serii, wraz z rozgrywką w niego miałem okazję przyjrzeć się kolejnemu, wydanemu zresztą w tym roku - "Napoleon 1807". Jak sama nazwa wskazuje rzecz dotyczy kampanii 1807 roku, czyli I wojny polskiej (jak ją wówczas nazywano, bo rozgrywała się na ziemiach polskich). Jej decydującymi momentami były bitwy pod Pułtuskiem i Gołyminem, a później bitwa pod Pruską Iławą. Rozstrzygająca okazała się jednak dopiero bitwa pod Frydlandem.

Generalnie system ten sam, choć w szczegóły jeszcze nie wnikałem. Pod względem graficznym i wykonania gra nie odbiega od poprzedniego tytułu w serii. To co jakoś tam może zwracać uwagę to ukierunkowanie planszy z zachodu na wschód (północ nie jest u góry jak standardowo na mapach). Jak się jej przyglądałem, z początku trochę ciężko było się przyzwyczaić. W grze jest dużo scenariuszy. Walka będzie też trochę bardziej wyrównana, bo i przeciwnik Francuzów jest bardziej wymagający, a pogoda powinna dawać się we znaki. Patrząc po sile korpusów widoczne są straty poniesione przez Francuzów w trakcie działań.

Więcej o grze na BGG: https://boardgamegeek.com/boardgame/255 ... oleon-1807
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Neoberger
Adjudant Commandant
Posty: 1990
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Has thanked: 2 times
Been thanked: 35 times

Re: Napoleon 1807 (Shakos)

Post autor: Neoberger » piątek, 16 października 2020, 17:32

Grałem z P. (nie jest chyba lubiany więc pominę).
Bardzo fajna gra o pogodzie. Poważnie. Kwestia pogody, błota w szczególności i związanych z tym konsekwencji jest rozwiązana świetnie.
Walki są nie tylko wyrównane, co zupełnie przypadkowe. Z dwóch powodów.
Pogoda oddziałuje na plany - ile korpusów będziemy mieli w danym miejscu.
A równowaga wyników na kostkach powoduje zupełną losowość.
Tak że taka sama bitwa może skończyć się jatką każdej ze stron lub niczym.

Z drugiej strony pierwsze scenariusze (w nie graliśmy) są ciekawe, bo powodują, że obie strony muszą pilnować pól wejściowych (zaopatrzenie?).
To przykuwa uwagę, zmienia perspektywę i może spowodować automatyczne zwycięstwo lub klęskę.
Świetnie zmienia to podejście do gry - w 1806 r. wystarczyło liczyć punkty, patrzeć na upływ czasu i mniej więcej wiedziało się kto wygrywa.
Tutaj jest duży luz spowodowany losowością.
Oczywiście spotkanie 2-3 dobrych korpusów francuskich wraz z Napoleonem z jakąś zbieraniną rosyjską to wynik wiadomy.
Ale ruszenie naraz 3 korpusów przy złej pogodzie to wyczyn.

Gra niestety pokazuje uproszczenia systemu w stosunku do historii co było nieco ukryte w 1806.
Tym niemniej gra się lepiej i gra jest ciekawsza.
Berger
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37184
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 438 times
Been thanked: 291 times
Kontakt:

Re: Napoleon 1807 (Shakos)

Post autor: Raleen » piątek, 16 października 2020, 20:18

Można rozstrzygać walki kartami. Wtedy teoretycznie pojawia się pewna doza przewidywalności jak się pamięta mniej więcej jakie karty przeszły, zwłaszcza jeśli przeszło więcej słabych albo dobrych (zadających albo niezadających strat).
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Neoberger
Adjudant Commandant
Posty: 1990
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Has thanked: 2 times
Been thanked: 35 times

Re: Napoleon 1807 (Shakos)

Post autor: Neoberger » sobota, 17 października 2020, 12:48

Raleen --> Yes, Master. To pomaga. Ale rozkład wyników na kartach jest taki sam. Stąd wyniki mogą być bardziej zróżnicowane niż w 1806.
Przy podobnej liczbie kart, a nawet przy różnicy jednej - żadna ze stron nie jest pewna wyniku.
Skądinąd może to i dobrze. Bo zmusza gracza do większej ostrożności. I do zbierania kart bitewnych.

Bardziej niepokoi stworzenie jednego celu dla Francuzów w pierwszych scenariuszach. Różan.
Reszta się teoretycznie nie liczy.

Potrzeba więcej rozgrywek, tyle, że koronawirus przeraża wielu.

Powtórzę jedno - gra na pewno ciekawsza niż 1806.
Berger
adalbert
Colonel en second
Posty: 1334
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 10 times

Re: Napoleon 1807 (Shakos)

Post autor: adalbert » sobota, 17 października 2020, 21:06

Ja z kolei spotkałem się z zarzutem, że 1807 jest słabsze od 1806, ponieważ m.in. w 1806 są rozdane role i to powoduje, że losowość mniej tam boli.
System ma wbudowaną podwójną losowość (ruch i walka) i trzeba zdawać sobie z tego sprawę. Nie każdemu się spodoba.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37184
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 438 times
Been thanked: 291 times
Kontakt:

Re: Napoleon 1807 (Shakos)

Post autor: Raleen » sobota, 17 października 2020, 21:11

To jest raczej pytanie o to czy nie mogłaby ona być mniejsza, np. żeby rozrzut wartości o jakie ruszają się korpusy nie był mniejszy. Wiem oczywiście, że zwyciężyła tu prostota, bo trzeba jeszcze było uwzględnić modyfikacje i zmniejszenie ruchliwości za ruch kilku korpusów razem, i ładnie się to wszystko twórcom gry układało, ale jak by bardziej pokombinowali, losowość tego elementu mogła być mniejsza.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Pablo
Chef de bataillon
Posty: 1041
Rejestracja: czwartek, 1 października 2009, 00:28
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 1 time

Re: Napoleon 1807 (Shakos)

Post autor: Pablo » sobota, 17 października 2020, 21:59

W 1807 nie grałem, ale grałem w 1806 który bardzo mi się spodobał. Gra ma proste zasady, ale nie banalne. Plus dla wydawcy że nie ma żadnych figurek, które teraz są wtykane do każdej gry na KS.
1806 wydaje się grą będącą wstępem do kolejnej gry o kampanii w 1807. Nie wiem jak z regrywalnością, zbyt mało partii, choć wydaje mi się że częstsze granie może sprzyjać stronie francuskiej. Planszetki dla korpusów super pomysł.

Gra1807 wydaje się zdecydowanie ciekawsza. Nie chodzi tu tylko o bliższy mojemu sercu temat. W miarę wyrównane siły, Francuzi już nie tak napompowani jak w 1806, więc każda ich strata może być istotna dla rozgrywki.
Mam nadzieję, że wpływ pogody jest w kampanii 1807 zdecydowanie większy niż w 1806. Fajnie że pojawia się również element linii zaopatrzenia którego w 1806 brakuje.

W grach point-to-point zawsze mam problem z mapą i jej odniesieniami do rzeczywistości i tak jest tym razem. Szczególnie brakuje mi tu wyróżnienia głównych szlaków komunikacyjnych od pozostałych dróg Królewiec-Malbork i dalej na Berlin, Warszawa Prusy przez Przasnysz i Szczytno, Toruń - Królewiec. Wydaje się, że nawet pomimo ogólne fatalnych dróg w tym rejonie główne drogi były zdecydowanie lepsze. Inna sprawa to scenariusze, które głównie koncentrują się na poszczególnych etapach kampanii i ich bitwach i w zasadzie nie wykorzystują całej mapy, ale to zweryfikują rozgrywki.

Dla mnie to zdecydowanie gra roku jak na razie. Ale co ja tam wiem :).
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37184
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 438 times
Been thanked: 291 times
Kontakt:

Re: Napoleon 1807 (Shakos)

Post autor: Raleen » piątek, 23 października 2020, 21:39

Pablo pisze:W grach point-to-point zawsze mam problem z mapą i jej odniesieniami do rzeczywistości i tak jest tym razem. Szczególnie brakuje mi tu wyróżnienia głównych szlaków komunikacyjnych od pozostałych dróg Królewiec-Malbork i dalej na Berlin, Warszawa Prusy przez Przasnysz i Szczytno, Toruń - Królewiec. Wydaje się, że nawet pomimo ogólne fatalnych dróg w tym rejonie główne drogi były zdecydowanie lepsze. Inna sprawa to scenariusze, które głównie koncentrują się na poszczególnych etapach kampanii i ich bitwach i w zasadzie nie wykorzystują całej mapy, ale to zweryfikują rozgrywki.
W tym zimowym okresie drogi w Polsce wyglądały fatalnie, bo nie było jeszcze dróg bitych (te powstawały dopiero za Królestwa Polskiego), więc jak ziemia rozmiękła (była odwilż) główne szlaki komunikacyjne aż tak bardzo nie różniły się od pozostałych. Szybko robiło się błoto, w którym wszyscy tonęli, a najbardziej działa i konie (potrafiły się zapadać po piersi). W jakichś wspomnieniach jest, że jeden z żołnierzy utknął cały tak, że nie mógł się wydostać.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
jacus1944
Sergent
Posty: 118
Rejestracja: czwartek, 21 listopada 2019, 22:41
Has thanked: 2 times
Been thanked: 9 times

Re: Napoleon 1807 (Shakos)

Post autor: jacus1944 » sobota, 24 października 2020, 02:13

Chyba we wspomnieniach hr. Romana Sołtyka z wojny polsko-austriackiej 1809 jest informacja, że w tym okresie drogi główne od bocznych różniły się jedynie szerokością.
Awatar użytkownika
Neoberger
Adjudant Commandant
Posty: 1990
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Has thanked: 2 times
Been thanked: 35 times

Re: Napoleon 1807 (Shakos)

Post autor: Neoberger » niedziela, 25 października 2020, 12:59

jacus1944 --> i to się boleśnie w grze czuje.
Berger
ODPOWIEDZ

Wróć do „XIX wiek”