Custoza. Fields of Doom (Europa Simulazioni)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XIX wieku.
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
Posty: 3513
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Has thanked: 65 times
Been thanked: 33 times

Custoza. Fields of Doom (Europa Simulazioni)

Post autor: Karel W.F.M. Doorman » wtorek, 30 czerwca 2020, 00:02

Mój prezent urodzinowy (dzięki Michałowi Wasilowi, Tomkowi Horożanieckiemu i jeszcze dwóm nieznanym mi Kolegom).

https://www.boardgamegeek.com/boardgame ... ields-doom

Gra Andrei Brusattiego o dwóch bitwach pod Custozą:
- 1848, w czasie tak zwanej kampanii 100 godzin feldmarszałka Radetzky'ego, bitwa między armiami austriacką i piemoncką,
- 1866, w czasie tak zwanej Wojny Siedmiotygodniowej (u nas zwanej wojną prusko-austriacką, ale faktycznie to była wojna Prus i Królestwa Włoch przeciwko Cesarstwu Austriackiemu), gdy armią cesarską dowodził Arcyksiążę Albrecht von Habsburg, syn słynnego Karola Habsurga, zwycięzcy spod Aspern.

Gra na dwóch poziomach sztuki wojennej.
Przepisy podstawowe to przepisy taktyczne (skala piechoty to pułk liniowy/batalion lekkiej piechoty), pułk, czasem szwadron kawalerii i scalone baterie artylerii.

Taktycznie gra jest oparta o aktywacje za pomocą rzutu kością (testowanie efektywności wodza dywizji/korpusu. Występuje element rozkazu (Szturm-szarża), który co do zasady umożliwia wejście w strefę reakcji przeciwnika. Strefa kontroli nie występuje. Jest to strefa reakcji z zestawem reakcji przypominającym jako żywo... Krwawe Stepy Krymu.
Wejście w strefę reakcji przeciwnika może być tylko powiązane z zamiarem szturmu/szarży, które są możliwe tylko w razie posiadania zapasu punktów ruchu umożliwiającego wejście na heks z oddziałem atakowanym.
Ciekawy jest podział na "forces". Zgrupowania. Rodzaje broni na jednym heksie tworzą takie forces do momentu, dopóki się ich nie rozmontuje. Czyli piechota na stosie walczy i rusza się razem. Osobno rusza się i walczy artyleria i osobno kawaleria.
Przemieszczenie i walka następuje w ramach dywizji/korpusu (zwanych dla uproszczenia formacjami). Każda "force" rusza się osobno, osobno atakuje. Kolejna Force porusza się i atakuje po poprzedniej. Artyleria albo się rusza, albo atakuje. Dowodzenie jest proste - oddziały niedowodzone ruszają się na końcu fazy aktywacji (jak w "Strafexpedition"). Piechota liniowa/kawaleria po wejściu na pole reakcji musi szturmować. Piechota lekka (jegrzy i bersaglierzy) może albo szturmować, albo ograniczyć się do ostrzału. Piechota liniowa strzela tylko w reakcji. Kawaleria nie strzela.
Ostrzał oparty jest o siłę strzelającego i grupę modyfikatorów do rzutu (w przypadku artylerii także do kolumny tabeli ostrzału), przy czym np. ciekawy jest modyfikator za spoistość celu. Im niższa, tym lepszy współczynnik. Zaś oddziały o spoistości "10" mają nawet ujemny (lepszy dla siebie) modyfikator do ostrzału. Wyniki ostrzału to strata poziomu sprawności (są cztery: Shaken, Disorder, Disorganisation i Routed) i ewentualnie siły. Mamy jedną tabele ostrzału dla piechoty i dla artylerii. Tabela walki wręcz jest oparta o kolumnę różnicy cohesion najliczniejszych oddziałów. Do tego mamy zestaw modyfikatorów do rzutu kością. Kolorami (niebieski/biały/czerwony) tabela walki zaznacza wygrywającego. Biały kolor pól oznacza sprawdzenie cohesion. Gracz, który wskutek testu traci więcej poziomów sprawności przegrywa.

Druga część instrukcji to część operacyjna. Mamy trzy rodzaje uszykowania formacji (dywizji/korpusów). W marszu, rezerwa, zaangażowany w walce. Gra posiada zasady rozwijania i zwijania formacji do marszu, albo do umieszczania w rezerwie. Marsz formacji "w marszu" następuje po fazie aktywacji, a osobnej fazie marszu. Formacja w marszu reprezentowana jest tylko przez samego dowódcę - oddziały są ułożone obok mapy. Rozwinięcie oznacza ustawienie oddziałów na mapie na drogach, w szyku marszowym (jedyny, który umożliwia wykorzystanie dróg i mostów). Do tego są zasady o zmęczeniu oddziałów (kapitalnie oddają niemożność żyłowania oddziałów w ciągu dnia bitwy) i zaopatrzeniu (dotyczy tylko amunicji).

Ogólnie gra dla miłośników taktyki i sztuki operacyjnej. Ja polecam.
runnersan
Chef de bataillon
Posty: 1003
Rejestracja: poniedziałek, 21 sierpnia 2006, 18:16
Been thanked: 7 times

Re: Custoza. Fields of Doom [Europa Simulazioni]

Post autor: runnersan » wtorek, 30 czerwca 2020, 08:11

Albrecht von Habsburg, bardzo ważny człowiek dla polskiego przemysłu piwowarskiego, szczególnie w czasach komuny :)
Zapraszam do przeglądania...

http://wirtualnygeneral.blogspot.com/
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4299
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Has thanked: 1 time
Been thanked: 20 times

Re: Custoza. Fields of Doom [Europa Simulazioni]

Post autor: leliwa » sobota, 4 lipca 2020, 10:25

Małe sprostowanie. Kampania 100 godzin to było jednak starcie Radeckiego z Chrzanowskim w marcu 1849 roku.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
Posty: 3513
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Has thanked: 65 times
Been thanked: 33 times

Re: Custoza. Fields of Doom (Europa Simulazioni)

Post autor: Karel W.F.M. Doorman » poniedziałek, 6 lipca 2020, 08:16

A, ok. A myśmy się bili w 1848 roku, choć scenariusz jest rozpisany na 72 godziny (3 doby).
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36845
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 310 times
Been thanked: 204 times
Kontakt:

Re: Custoza. Fields of Doom (Europa Simulazioni)

Post autor: Raleen » czwartek, 9 lipca 2020, 12:03

Piękny prezent :)

Tak trochę popytam o pewne rzeczy dotyczące zasad, bo jak czytałem opis wydają mi się niejasne.
Karel W.F.M. Doorman pisze:Ciekawy jest podział na "forces". Zgrupowania. Rodzaje broni na jednym heksie tworzą takie forces do momentu, dopóki się ich nie rozmontuje. Czyli piechota na stosie walczy i rusza się razem. Osobno rusza się i walczy artyleria i osobno kawaleria.
Kawaleria i artyleria mogą stać na jednym polu z piechotą? A jeśli tak, to tworzą wtedy osobną "force"?
Karel W.F.M. Doorman pisze:Przemieszczenie i walka następuje w ramach dywizji/korpusu (zwanych dla uproszczenia formacjami). Każda "force" rusza się osobno, osobno atakuje. Kolejna Force porusza się i atakuje po poprzedniej.
Jak duże są możliwości zaatakowania w tym samym miejscu kolejnymi "force"?
Karel W.F.M. Doorman pisze:Jak duże są możliwości atakowania w tym samym miejscu więcej niż jedną force?
Piechota liniowa/kawaleria po wejściu na pole reakcji musi szturmować. Piechota lekka (jegrzy i bersaglierzy) może albo szturmować, albo ograniczyć się do ostrzału. Piechota liniowa strzela tylko w reakcji. Kawaleria nie strzela.
Z tego rozumiem, że piechota liniowa nie ma w ogóle ostrzału ofensywnego?
Karel W.F.M. Doorman pisze:Tabela walki wręcz jest oparta o kolumnę różnicy cohesion najliczniejszych oddziałów. Do tego mamy zestaw modyfikatorów do rzutu kością. Kolorami (niebieski/biały/czerwony) tabela walki zaznacza wygrywającego. Biały kolor pól oznacza sprawdzenie cohesion. Gracz, który wskutek testu traci więcej poziomów sprawności przegrywa.
Zawsze wynikiem jest test czy są jakieś rezultaty, które następują z automatu?
Karel W.F.M. Doorman pisze:Formacja w marszu reprezentowana jest tylko przez samego dowódcę - oddziały są ułożone obok mapy. Rozwinięcie oznacza ustawienie oddziałów na mapie na drogach, w szyku marszowym (jedyny, który umożliwia wykorzystanie dróg i mostów).
Co się dokładnie dzieje jak do takiej formacji niespodziewanie zbliży się przeciwnik? Dowódca wyznacza czoło kolumny i za nim ustawia się oddziały na drodze? Czy jakoś inaczej? A co jeśli akurat stoi na skrzyżowaniu, do którego biegnie kilka dróg?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4299
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Has thanked: 1 time
Been thanked: 20 times

Re: Custoza. Fields of Doom (Europa Simulazioni)

Post autor: leliwa » czwartek, 9 lipca 2020, 13:35

Chętnie odpowiem, choć nie mam reguł pod ręką. Reguły podstawowe do tego systemu ("Risorgimento") obecne są jednak na stronie Italskiego magazynu poświęconego grom wojennym "Para Bellum" (reguły do "Goito 1848 - Bezużyteczne zwycięstwo"). Ostatnie pytanie odnosi się do reguł zaawansowanych, czyli kampanijnych, a tych niestety nie ma na stronie Para Bellum. Oczywiście reguły do Custoza Fields of Doom są też na stronie Europa Simulazioni.

1) Mogą stać (do limitu stosu, a wynosi on zwykle 5 punktów - są to liczby symboli jednostek umieszczane na rewersie żetonów, zwykle 1, 2 lub 3). Jednak z definicji Force - Piechota, Kawaleria i Artyleria tworzą każda odrębną "force" (grupę bojową), czyli mając na heksie Piechotę z 2 symbolami na rewersie, Kawalerię z 1 symbolem i Artylerię z 2 symbolami - mamy trzy różne "Forces".
2) Do limitu stosu, na którym jest znacznik Assault/Charge z tym, że nie może być na jednym polu więcej niż jednego żetonu Assault/Charge (czyli nie można przeprowadzać jednocześnie ataku piechotą i szarży kawaleryjskiej z tego samego kierunku). Przykład. Podchodzimy batalionem lekkiej piechoty (1 symbol piechoty) do nieprzyjaciela jako jedną z "Forces" i ostrzeliwujemy go. Dalej wchodzi na to samo pole regiment pieszy z innego kierunku (3 symbole piechoty) i atakuje na białą broń. Można też wysłać z jednego heksu dwie odrębne Forces, by dokonać dwu ataków najpierw ogniowego, a potem na bagnety. Można też poruszyć jako jedną "Force" z jednego pola regiment pieszy i batalion lekkiej piechoty, by razem zaatakowały na bagnety. Jeśli zdarzy się tak, że atak na bagnety zakończy się remisem, to na to samo pole może wejść jeszcze jeden batalion lekkiej piechoty (1 symbol piechoty) by albo ostrzelać przeciwnika, albo zaatakować go bagnetami. Oczywiście istnieje wymóg, by jednostka atakująca miała dość punktów ruchu, by wejść na zaatakowane pole.
3) Dokładnie tak, tylko reakcja ogniem (do połowy siły)
4) Test jest zawsze wynikiem (dla jednej lub obu stron) jeśli mamy wynik na polu białym, czyli (tymczasowy lub trwały) brak rozstrzygnięcia. Gdy wynik wskazuje od razu przegranego, to traci on to co pokazuje wynik (zwykle poziomy zwartości i/lub punkty siły). W przypadku ostrzału nie ma testów. Jednostka ponosi po prostu efekty ostrzału.
5) Jeśli jeden z dwu żetonów pokazujących formację (dowódca lub zwiadowca) zbliży się na odległość 9 pól od żetonu dowódcy lub zwiadowcy przeciwnika to oba są odkrywane. W przypadku odkrycia zwiadowcy nic się nie dzieje z formacją aktywną natomiast jeśli u przeciwnika odkrywa się żeton wodza, to jego formacja musi się ustawić w promieniu 4 heksów od żetonu dowódcy. W przypadku odkrycia żetonu dowódcy aktywnego i zwiadowcy biernego cała formacja dowódcy ustawia się na drogach w odległości do 4 pól od żetonu wodza. Jeśli odkryją się w ten sposób dwaj dowódcy to najpierw ustawia się formacja dowódcy nieaktywnego. Podobnie dzieje się, jeśli żeton dowódcy zbliży się na odległość do 9 pól od już rozstawionej jednostki innej formacji. Przy ustawianiu oddziału w kolumnie marszowej należy pamiętać, że limit stosu wynosi w tym wypadku 3 punkty.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36845
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 310 times
Been thanked: 204 times
Kontakt:

Re: Custoza. Fields of Doom (Europa Simulazioni)

Post autor: Raleen » wtorek, 14 lipca 2020, 09:28

Dzięki za odpowiedzi Leliwo, jeszcze co do dwóch pierwszych dopytam, bo trochę to jest dla mnie niejasne co napisałeś, a myślę, że i inni skorzystają.
Leliwa pisze:1) Mogą stać (do limitu stosu, a wynosi on zwykle 5 punktów - są to liczby symboli jednostek umieszczane na rewersie żetonów, zwykle 1, 2 lub 3). Jednak z definicji Force - Piechota, Kawaleria i Artyleria tworzą każda odrębną "force" (grupę bojową), czyli mając na heksie Piechotę z 2 symbolami na rewersie, Kawalerię z 1 symbolem i Artylerię z 2 symbolami - mamy trzy różne "Forces".
Czyli limit ogólny wynosi 5 i liczone są do niego wszystkie rodzaje broni łącznie, natomiast każdy z tych rodzajów broni tworzy osobną force, zgadza się?
Leliwa pisze:2) Do limitu stosu, na którym jest znacznik Assault/Charge z tym, że nie może być na jednym polu więcej niż jednego żetonu Assault/Charge (czyli nie można przeprowadzać jednocześnie ataku piechotą i szarży kawaleryjskiej z tego samego kierunku). Przykład. Podchodzimy batalionem lekkiej piechoty (1 symbol piechoty) do nieprzyjaciela jako jedną z "Forces" i ostrzeliwujemy go. Dalej wchodzi na to samo pole regiment pieszy z innego kierunku (3 symbole piechoty) i atakuje na białą broń. Można też wysłać z jednego heksu dwie odrębne Forces, by dokonać dwu ataków najpierw ogniowego, a potem na bagnety. Można też poruszyć jako jedną "Force" z jednego pola regiment pieszy i batalion lekkiej piechoty, by razem zaatakowały na bagnety. Jeśli zdarzy się tak, że atak na bagnety zakończy się remisem, to na to samo pole może wejść jeszcze jeden batalion lekkiej piechoty (1 symbol piechoty) by albo ostrzelać przeciwnika, albo zaatakować go bagnetami. Oczywiście istnieje wymóg, by jednostka atakująca miała dość punktów ruchu, by wejść na zaatakowane pole.

Szarża wiąże się z jakimś wykonywaniem ruchu? Czy tylko podchodzi się do jednostki przeciwnika i deklaruje atak?
Poza tym zastanawiam się jaki jest sens zasady, że tylko lekka piechota może prowadzić ostrzał, a liniowa nie (z tego co rozumiem).
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4299
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Has thanked: 1 time
Been thanked: 20 times

Re: Custoza. Fields of Doom (Europa Simulazioni)

Post autor: leliwa » wtorek, 14 lipca 2020, 10:01

Tak co do limitu i tego, że nie można w "Force" łączyć różnych rodzajów broni.
Szarża (Charge) to atak kawalerii. Atak (Assault) to atak piechoty lub kawalerii, która nie może szarżować. Szarża musi mieć co najmniej jedno pole do pokonania (uprawne lub otwarte). Atak nie musi rozpoczynać się z pola odległego od celu, choć np. jednostka, która rozpoczynała swą aktywację w ZoR (Strefie reakcji) przeciwnika (czyli generalnie na polu sąsiednim z pewnymi wyjątkami) musi albo atakować, albo robić Withdrawal, czyli wycofać się od przeciwnika. Jest też Kontratak albo Kontrszarża kawalerii w odpowiedzi na Szarżę/Atak lub cokolwiek innego powodującego reakcję, a wykonywanego przez przeciwnika. W przypadku kontrszarży/kontrataku jednostka nie musi przemieścić się na sąsiedni heks.
Ciekawostka. W "Goito 1848 bezużyteczne zwycięstwo" również piechota mogła przeprowadzać kontratak w reakcji na ruch przeciwnika. Nie wiem, czy autor dobrze zrobił, rezygnując z tego w "Custoza". Teraz batalion lekkiej piechoty może niemal bezkarnie podłazić do samotnej piechoty liniowej przeciwnika i nękać ją ogniem mając małe prawdopodobieństwo jakichkolwiek własnych strat moralnych czy krwawych (-2 do ostrzału lekkiej piechoty przy 1/2 siły ostrzału w Reakcji). Sam natomiast może zadać większe straty nie tylko moralne, ale i krwawe, szczególnie jeśli cel ostrzału jest zmasowany (4-5 symboli na heksie celu to +2 do rzutu). Naturalnym sposobem reakcji regimentu pieszego byłby kontratak na dokuczliwych jegrów. Niestety jest wykluczony. Czasem myślę, że dopisek "Countercharge or Counterattack (Cavalry units only)" jest jednak omyłką.
Wydaje mi się, że chodzi o to, by pokazać taktykę ówczesną, szczególnie Austriaków, która polegała na tym, że bataliony jegrów przygotowywały atak i osłaniały ogniem kolumny piechoty liniowej, które potem atakowały na bagnety.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
ODPOWIEDZ

Wróć do „XIX wiek”