Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest wtorek, 21 listopada 2017, 06:30

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 141 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 10  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Illusions of Glory (GMT)
PostNapisane: środa, 13 września 2017, 13:29 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 sierpnia 2011, 20:14
Posty: 2269
Lokalizacja: Warszawa/Jabłonna
W piątek z Raubritterem siadamy.
Po tym co napisałeś to już tak totalnie nie mogę się doczekać :)

_________________
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Illusions of Glory (GMT)
PostNapisane: środa, 13 września 2017, 13:43 
Padpałkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 20:14
Posty: 1445
Lokalizacja: Miasto Stołeczne Warszawa
Intuicyjnie wyczuwam takie właśnie założenie autora, zresztą historycznie realistyczne - Rosjanie sami nie poradzą sobie z naciskiem Państw Centralnych, potrzebne jest silne wsparcie Włochów, Brytyjczyków i Francuzów.

Też już się nie mogę doczekać piątkowej rozgrywki. Igor, ja mogę zasiąść za sterami Ententy.

_________________
A gdybym był strategiem,
Nad planszą w klubie szalał,
To co byś powiedziała,
Czy coś byś przeciw miała?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Illusions of Glory (GMT)
PostNapisane: środa, 13 września 2017, 13:47 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Posty: 540
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
Kpt. Bomba napisał(a):
W piątek z Raubritterem siadamy.
Po tym co napisałeś to już tak totalnie nie mogę się doczekać :)


No i będziecie mieli przy okazji "totalną" naparzankę. Za każdym razem na planszy w moim przypadku toczyła się bardzo twarda walka i to chyba mi się najbardziej podobało. Mało przestojów tylko nieustanne ataki, kontrataki i szukanie sposobu aby dobrać się do skóry przeciwnika. Czuć klimat konfliktu. Ciężko jest doprowadzić do automatycznego zwycięstwa. Bardzo ciekaw jestem Waszych wrażeń. Gra mnie natchnęła aby znowu się zagłębić w wir Wielkiej Wojny.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Illusions of Glory (GMT)
PostNapisane: środa, 13 września 2017, 13:51 
Sergent

Dołączył(a): poniedziałek, 30 grudnia 2013, 18:16
Posty: 138
Lokalizacja: Warszawa
Jak czasowo wygląda gra? Tak jak PoG czy krócej?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Illusions of Glory (GMT)
PostNapisane: środa, 13 września 2017, 14:00 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5335
Lokalizacja: Warszawa
Raubritter napisał(a):
Intuicyjnie wyczuwam takie właśnie założenie autora, zresztą historycznie realistyczne - Rosjanie sami nie poradzą sobie z naciskiem Państw Centralnych, potrzebne jest silne wsparcie Włochów, Brytyjczyków i Francuzów.

Też już się nie mogę doczekać piątkowej rozgrywki. Igor, ja mogę zasiąść za sterami Ententy.


Czy ja wiem czy takie realistyczne? Raczej było na odwrót - to działania rosyjskie często podejmowane były na prośbę Francji i Wielkiej Brytanii aby odciążyć front zachodni (Tannenberg, ofensywa Brusiłowa) i wymuszały na Niemcach ściąganie posiłków z frontu zachodniego. Ofensywa Briusiłowa dodatkowo spowodowała odciągnięcie sił z frontu włoskiego. W drugą stronę to raczej nie działało. Jak Austro-Wegry planowały ofensywę pod Gorlicami to też ściągano niemieckie posiłki...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Illusions of Glory (GMT)
PostNapisane: środa, 13 września 2017, 14:20 
Padpałkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 20:14
Posty: 1445
Lokalizacja: Miasto Stołeczne Warszawa
Jednak przełamanie na froncie bałkańskim w 1918 roku było znaczące. I zdecydowanie daje się obronić teza, że przy skali tej gry i przy jej zasięgu terytorialnym (a więc bez frontu zachodniego), fronty włoskie i bałkańskie miały znaczenie w tym sensie, że gdyby nie odciągały Austriaków, Bułgarów czy Niemców, to Rosjanie mieliby dużo trudniej.

Jeszcze wyraźniej to widać przy spojrzeniu z drugiej strony - gdyby sami Rosjanie w Illusions of Glory byli w stanie skutecznie bić wszystkich Niemców i Austriaków, dopiero byśmy marudzili, że niehistoryczne :-)

_________________
A gdybym był strategiem,
Nad planszą w klubie szalał,
To co byś powiedziała,
Czy coś byś przeciw miała?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Illusions of Glory (GMT)
PostNapisane: środa, 13 września 2017, 15:40 
Major

Dołączył(a): środa, 23 listopada 2011, 00:27
Posty: 1239
Lokalizacja: Kraków
Raubritterze, ja "marudzę" jak na razie tylko w kwestii braku mechanizmu oddającego wpływ frontu zachodniego na działania Niemców. W "Pursuit of Glory" jest tego jednak znacznie więcej. Ale może czegoś w grze nie dopatrzyłem, grałem w nią tylko raz. Doświadczenia Kolegów wskazują, że nie wpływa to jednak przytłaczająco na balans, miejmy nadzieję, że są miarodajne. Bo od strony emocji dostarczanych przez grę potwierdzam, wydaje się ona godną młodszą siostrą "Ścieżek" i "Pursuitu". :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Illusions of Glory (GMT)
PostNapisane: czwartek, 14 września 2017, 08:30 
Appointé

Dołączył(a): wtorek, 14 marca 2017, 20:41
Posty: 46
Lokalizacja: Kraków
Mam takie konkretne pytanie,bo chciałbym zagrać w jakąś grę z okresu I wojny:która gra jest poprostu lepsza-Pursuit of Glory czy Illusion?

_________________
...Więc kimże w końcu jesteś?
– Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro

J.W. Goethe "Faust"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Illusions of Glory (GMT)
PostNapisane: czwartek, 14 września 2017, 08:34 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Posty: 540
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
Raubritter napisał(a):
Jednak przełamanie na froncie bałkańskim w 1918 roku było znaczące. I zdecydowanie daje się obronić teza, że przy skali tej gry i przy jej zasięgu terytorialnym (a więc bez frontu zachodniego), fronty włoskie i bałkańskie miały znaczenie w tym sensie, że gdyby nie odciągały Austriaków, Bułgarów czy Niemców, to Rosjanie mieliby dużo trudniej.

Jeszcze wyraźniej to widać przy spojrzeniu z drugiej strony - gdyby sami Rosjanie w Illusions of Glory byli w stanie skutecznie bić wszystkich Niemców i Austriaków, dopiero byśmy marudzili, że niehistoryczne :-)


Ofensywa w Macedonii w 1918 r. doprowadziła do upadku Bułgarii, a później to był już efekt domina. Droga do Stambułu i Budapesztu/Wiednia stała otworem. Front bałkański miał niebagatelne znaczenie dla losów wojny. Szarpanie centralnych z każdej strony jest dla nich męczące. Postępy aliantów na tym odcinku w IoG to automatycznie mniej ich silnych korpusów na kluczowych odcinkach.

Samuel napisał(a):
Raubritterze, ja "marudzę" jak na razie tylko w kwestii braku mechanizmu oddającego wpływ frontu zachodniego na działania Niemców. W "Pursuit of Glory" jest tego jednak znacznie więcej. Ale może czegoś w grze nie dopatrzyłem, grałem w nią tylko raz. Doświadczenia Kolegów wskazują, że nie wpływa to jednak przytłaczająco na balans, miejmy nadzieję, że są miarodajne. Bo od strony emocji dostarczanych przez grę potwierdzam, wydaje się ona godną młodszą siostrą "Ścieżek" i "Pursuitu". :)


Jedynie Somma zmusiła Niemców do przerzucenia większych sił ze wschodu na zachód co oddaje 1 karta w grze. Verdun w mniejszym stopniu wpłynął na postawę Niemiec więc nie wiem czy musi być specjalny mechanizm oddający wpływ frontu zachodniego, skoro zawsze był i tak priorytetowym odcinkiem w oczach Niemców.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Illusions of Glory (GMT)
PostNapisane: czwartek, 14 września 2017, 09:29 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4385
Lokalizacja: Festung Stettin
Zaraz będziemy mieć ciekawą dyskusję o tym, który front był "ważniejszy". Przypomnę, że w Fields of Despair można było przegrać, jak się nie podsyłało co jakiś czas kosteczek na front wschodni :idea:

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Illusions of Glory (GMT)
PostNapisane: czwartek, 14 września 2017, 11:21 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Posty: 540
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
clown napisał(a):
Zaraz będziemy mieć ciekawą dyskusję o tym, który front był "ważniejszy". Przypomnę, że w Fields of Despair można było przegrać, jak się nie podsyłało co jakiś czas kosteczek na front wschodni :idea:


Podejdzie to zaraz pod światopoglądowe rozmówki. Ty z zapadu 17 ja bardziej z wostoku... Niemniej więcej radości dostarczył front wschodni:

Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Illusions of Glory (GMT)
PostNapisane: czwartek, 14 września 2017, 11:35 
Général de Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:00
Posty: 3998
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Raubritter napisał(a):
Jednak przełamanie na froncie bałkańskim w 1918 roku było znaczące. I zdecydowanie daje się obronić teza, że przy skali tej gry i przy jej zasięgu terytorialnym (a więc bez frontu zachodniego), fronty włoskie i bałkańskie miały znaczenie w tym sensie, że gdyby nie odciągały Austriaków, Bułgarów czy Niemców, to Rosjanie mieliby dużo trudniej.

Jeszcze wyraźniej to widać przy spojrzeniu z drugiej strony - gdyby sami Rosjanie w Illusions of Glory byli w stanie skutecznie bić wszystkich Niemców i Austriaków, dopiero byśmy marudzili, że niehistoryczne :-)

Wszystko zależy kiedy i gdzie to było. Początkowo to właśnie Rosjanie zabierali z głównego frontu Niemcom wojska, co uniemożliwiło im szybkie zwycięstwo. Równoczesne wystąpienie Serbii z kolei siłą konieczności zabrało znaczne siły A-W, których zabrakło pod Lwowem. Po ofensywie Brusiłowa w zasadzie Rosjan nie było stać na większą dywersję na korzyść swych sojuszników i to oni ratowali armię rosyjską póki się zupełnie nie rozpadła.
Bambrough napisał(a):
clown napisał(a):
Zaraz będziemy mieć ciekawą dyskusję o tym, który front był "ważniejszy". Przypomnę, że w Fields of Despair można było przegrać, jak się nie podsyłało co jakiś czas kosteczek na front wschodni :idea:


Podejdzie to zaraz pod światopoglądowe rozmówki. Ty z zapadu 17 ja bardziej z wostoku... Niemniej więcej radości dostarczył front wschodni:

Obrazek

Obrazek


Niestety zginęło też tam wielu rekrutów z Królestwa Polskiego i Ziem Zabranych.
hamilkar1978 napisał(a):
Mam takie konkretne pytanie,bo chciałbym zagrać w jakąś grę z okresu I wojny:która gra jest poprostu lepsza-Pursuit of Glory czy Illusion?

To zależy od tego, czy bardziej lubisz (lub lubisz bić) Turków czy Niemców i A-W.

_________________
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Illusions of Glory (GMT)
PostNapisane: czwartek, 14 września 2017, 13:08 
Padpałkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 20:14
Posty: 1445
Lokalizacja: Miasto Stołeczne Warszawa
hamilkar1978 napisał(a):
Mam takie konkretne pytanie,bo chciałbym zagrać w jakąś grę z okresu I wojny:która gra jest poprostu lepsza-Pursuit of Glory czy Illusion?


Ścieżki Chwały. Wszystkie fronty, mniej chromu, ale co za tym idzie mniej przepisów dodatkowych, których w Pursuit of Glory jest zatrzęsienie. Jak Ścieżki podejdą, to polecam właśnie Pursuit of Glory, ale nie dlatego, że wyraźnie lepsza, bo tego nie wiem - nie grałem jeszcze w Illusions of Glory. PuoG jest jednak na rynku od lat, living rulsy załatały już chyba wszystkie dziury w przepisach, a IoG jest dopiero na początku tej drogi i juz widać po dyskusjach na BGG, że to jeszcze nie jest ostateczna wersja zasad.

Samuel napisał(a):
Raubritterze, ja "marudzę" jak na razie tylko w kwestii braku mechanizmu oddającego wpływ frontu zachodniego na działania Niemców. W "Pursuit of Glory" jest tego jednak znacznie więcej.


Znaczy, jest więcej kart, które zabierają jednostki, który jadą na Zachód. Czy faktycznie brakuje takich wydarzeń w IoG przyjdzie mi dopiero ocenić.

Ciekaw też jestem, czy nie za mało w tej grze aktywacji/punktów operacyjnych. Piszecie, że jednostek jest bardzo dużo, jak rozumiem więcej niż w PoG/PuoG, a karty dalej mają wartość 2-5.

_________________
A gdybym był strategiem,
Nad planszą w klubie szalał,
To co byś powiedziała,
Czy coś byś przeciw miała?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Illusions of Glory (GMT)
PostNapisane: czwartek, 14 września 2017, 19:17 
Major

Dołączył(a): środa, 23 listopada 2011, 00:27
Posty: 1239
Lokalizacja: Kraków
Zgadzam się z Raubritterem, najlepiej po prostu zacząć od "Ścieżek" zwłaszcza, że to gra naprawdę bardzo dobra i szkoda by ją było sobie darować. Z tym, że zdecydowanie polecam scenariusz historyczny, jako bardziej zrównoważony i realistyczny. "Pursuit" ma zdecydowanie najwięcej skomplikowanych zasad, z jednej strony to tworzy atmosferę, z drugiej może frustrować, bo łatwo się o czymś zapomina i nagle okazuje się, że owo przeoczenie zadecydowało o całej grze.
Raubritterze: jednostek więcej, ale pól do aktywacji niekoniecznie, po prostu przeciętnie masz więcej jednostek na polu. Tak, że wartość kart wydaje mi się wystarczająca. Niedobór występuje w przypadku punktów RP, ale jest to zmiana zamierzona i przemyślana, wojsko na froncie zdecydowanie szybciej się zużywa.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Illusions of Glory (GMT)
PostNapisane: piątek, 15 września 2017, 08:46 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Posty: 540
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
No i wczoraj kolejna porcja chwalebnych popisów iluzjonistów. Tym razem ponownie centralni górą, a wszystko dzięki jednej karcie. Początkowo jak zwykle Ruscy napadli na C.K. żołnierzy z furią, ale dzięki nie najlepszym rzutom nie mogli poczynić znaczących postępów. Serbia mocno opierała się Wiedniowi i dopiero dołączenie Bułgarii do centralnych przypieczętowało los Belgradu. Wejście Włoch do wojny otworzyło kolejny front ciężkich zmagań. Wydawało się, że sytuacja po stronie Aliantów jest opanowana, aż tu Niemcy zagrali bardzo ciekawą kartę: "RUSSIAN WAR MATERIEL SHORTAGE", która powoduje, że Ruscy póki nie rzucą karty Polivanowa, walczą z małej tabelki, bez względu na obecność korpusów. Zagrywka była uczyniona niedługo po tym jak Polivanow był zagrany dla ops. Co więcej do zgrania talii Aliantów zostało wiele kart, tak że najwcześniej Polivanow mógł być zagrany dopiero za 4 tury. Skutki były łatwe do przewidzenia, Niemcy cisnęli na całym froncie ile tylko się dało i tak mocno przetrzebili carskie szeregi, że morale ich spadło na tyle, że poddali partię. IoG ma sporo chromu i gra się z wypiekami na twarzy. Dla mnie osobiście jest dużo ciekawsza od PoG.

Poniżej słabej jakość pogląd na końcowe fragmenty rozgrywki.
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 141 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.