Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest piątek, 15 grudnia 2017, 10:19

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Crusade and Revolution: The Spanish Civil War 1936-1939
PostNapisane: poniedziałek, 7 kwietnia 2014, 19:12 
Adjoint
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 21 stycznia 2012, 19:34
Posty: 790
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
Jeśli zawitam kiedyś do wreszcie Warszawy, to poza przetestowaniem OLL zmierzenie sił w "Krucjacie i Rewolucji" ze Stołecznymi Strategami będzie moim priorytetem.


Samuelu, nie "jeśli", a "kiedy". Czekamy :)

_________________
FortGier.pl
www.fortgier.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Crusade and Revolution: The Spanish Civil War 1936-1939
PostNapisane: sobota, 26 kwietnia 2014, 22:24 
Colonel en second

Dołączył(a): środa, 23 listopada 2011, 00:27
Posty: 1269
Lokalizacja: Kraków
Dzisiaj wynik tytanicznych rozgrywek równo remisowy - 19 PZ. I to mimo, że już w 6-tym etapie padł Madryt. Wszystko wskazuje, że szanse są jednak znacząco przegięte na stronę czerwoną - na szczęście instrukcja proponuje szereg Optional Rules, mogących poprawić szanse jednej lub drugiej strony, trzeba je będzie przetestować.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Crusade and Revolution: The Spanish Civil War 1936-1939
PostNapisane: czwartek, 20 listopada 2014, 15:52 
Adjoint
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 1 czerwca 2009, 22:37
Posty: 776
Lokalizacja: Bełchatów/Warszawa
Zagraliśmy wczoraj z Bambroughem w to cudo. Jak zwykle przy osobnych kartach dla obydwu graczy chciałoby się zagrać wszystkie prawie wydarzenia, szczególnie jeśli otrzymujemy na rękę same tłuste karty. Dograliśmy do końca 12 etapu (z braku czasu) i zakończyliśmy grę z poziomem VP ok. 10 i Morale bodaj 14-15. Jak zwykle przy pierwszej rozgrywce popełniliśmy pewne omsknięcia co do reguł (np. jako Republikanin dokonałem jednego kontrataku nie będąc do tego uprawnionym-kartę Negrina-nie zdając sobie sprawy z jej dużego znaczenia-zużyłem na RP) lub wyboru właściwej taktyki.

Początek gry to jak można się było spodziewać dość szybkie postępy Nacjonalisty na południu i bardzo szybkie, jak na mój gust za szybkie połączenie stref i upadek Badajoz-tu się nie popisałem, bo rzuciłem cenną kartę przechwycenia rozkazów do obrony pozycji, którą i tak bym stracił. Potem front jakoś się ustabilizował, Sowieci i Brygady międzynarodowe pojawiły się nieco wcześniej niż posiłki Osi i zastopowały nieco postępy Franco w Andaluzji. Dość szybko pozbyłem się braku koordynacji w atakach milicji i zbudowałem kilka pozycji w zagrożonych rejonach. Dzięki temu do końca fazy wojny kolumn Nacjonalista nawet nie zbliżył się do Madrytu. Baleary padły, choć po zażartym oporze podsycanym nalotami na atakującą milicję. Udało się nacjonalistom odblokować oblężenie sanktuarium maryjnego (o ile dobrze zrozumiałem nazwę) na południu kraju. Oczywiście zamkniętym w klasztorze arcykatolickim rycerzom przybyli na odsiecz muzułmańscy Africanistas. Po wielu trudach natomiast padł Alkazar i Gijon. Sił na wykończenie zablokowanych w Oviedo i w płd. Andaluzji frankistów już nie starczyło. Ci z Oviedo zostali uwolnienii rzutem na taśmę przez pierwsze sformowane duże jednostki-potem sporo arturiańskiej krwi kosztowałozdobycie nacjonalistycznych pozycji w Oviedo, jednak chyba się opłaciło-front północny wytrzymał dzięki temu chwile dłużej-choć jak dla mnie chwilę zbyt krótką. Padł ostatecznie na jesieni 1937. W międzyczasie Korpusy republikańskie wzmocnienione internacjonalistami i T-26 wykrwawiali się we wzajemnych atakach i kontrofensywach nieco na północ od Malagi. Wspomnianą bezprawną ofensywę republikańską przeprowadziłem na północ od Guadaljary, wysuwając jej szpic w kierunku granicy z Francja. Zmusiło to Franco do oddania Teruelu bez walki i skróceniu frontu. Jednak po zlikwidowaniu frontu północnego przybyły nowe siły nacjonalistyczne, które rozpoczęły systematyczne wykrwawianie wojsk Republiki skupionych wokół Madrytu. Natomiast na Południu po chwilowym zastoju do walki ruszyły nowe korpusy frankistów. Dokonały prawdziwego blitzkriegu zajmując szereg istotnych pozycji, w tym Ciudad Real, którego mimo rozpaczliwych kontrataków nie udało mi się odbić do końca gry (mimo dość dużej przewagi). Obydwie strony, jednak Republika bardziej skrwawiły się dość mocno. Nacjonaliści wypracowali czystą pozycję do ataku na Madryt, a moim przetrzebionym siłom potrzeba było rezerw jeśli chciały stawić jeszcze jakiś skoordynowany opór (jak się okazało w 13 etapie dostałbym, gdybyśmy grali, do reki kartę Ostatnia mobilizacja-dającą do natychmiastowego wykorzystania 4 lub 5 RP-coś idealnego na ten moment).

Przez większość gry poziom Morale i PZ był dość zadowalający dla Republiki, Nacjonaliści nie działali zbyt aktywnie na arenie politycznej, skupiając się na aspekcie militarnym. Sytuacja dość szybko zmieniła się po upadku frontu północnego, doprowadzając do zejścia Morale na poziom ok. 15 pkt.

A propos „przegrywania z kostką” – rozkład wyników moich rzutów był przerażający – dość często wyrzucałem w walce 6 na pozycjach i tak nie do obronienia, natomiast moje powtarzane kilkukrotnie ofensywy na Ciudad Real potrafiły przynieść same „1”


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Crusade and Revolution: The Spanish Civil War 1936-1939
PostNapisane: piątek, 21 listopada 2014, 00:33 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:00
Posty: 4030
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
To sanktuarium to Santa Maria de Cabeza. Historycznie padło i "ochotnicy" z brygad międzynarodowych urządzili tam rzeź. Podczas mojej partii nie udało mi się odzyskać żadnego z trzech oblężonych miejsc. Za to w Andaluzji przerwałem front i i mało co nie odciąłem Madrytu od wybrzeża. Niestety hiszpański blitzkrieg zatrzymał się na niefortunnym rzucie kostką.

_________________
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Crusade and Revolution: The Spanish Civil War 1936-1939
PostNapisane: sobota, 29 listopada 2014, 18:57 
Colonel en second
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 20:08
Posty: 1461
Lokalizacja: Warszawa
Wczoraj Samuel przyjechał do Warszawy i udało mi się wreszcie zasiąść do tej zacnej gry.
Moje pierwsze wrażenia to: brzydka plansza i piękne karty. Nie wiem kto wpadł na pomysł, żeby zaznaczyć kolorami (i to ohydnymi majtkowymi odcieniami) początkowy zasięg kontroli obu stron, ale był to pomysł poroniony. Szkoda, bo patrząc na eleganckie, okraszone klimatycznymi zdjęciami karty widać, że można było planszę zrobić dużo ładniej. Żetony też nie zachwycają.
Natomiast sama gra bardzo mi się podobała. I to nie tylko dlatego, że okazałem się niegościnny i dwukrotnie wygrałem :roll:
Mechanizm "Ścieżek Chwały" według mnie bardzo dobrze się sprawdza w tej grze. Wszystko działa elegancko, a jednocześnie dobrze odwzorowuje przebieg tej wojny. No i jest bardzo klimatycznie.
Najpierw zagrałem nacjonalistami. W piątym etapie udało mi się w Andaluzji przebić front i okrążyć całe centralne zgrupowanie Republikanów (razem z Madrytem) co przyniosło mi automatyczne zwycięstwo. Potem zmieniliśmy się stronami i zagraliśmy scenariusz od Mobilizacji. Na planszy pojawiło się kilka korpusów, dostaliśmy nową talię i ruszyliśmy do przodu. Samuel mocno cisnął na północy, ja starałem się przejąć inicjatywę, wyprowadzając ofensywy pod Teruel, Madrytem i na południu. Ku mojemu zaskoczeniu przyniosło to sukces i po czterech etapach morale Republikanów wzrosło do poziomu zapewniającego im zwycięstwo.
Jeszcze raz dziękuję, Michale, za spotkanie i wielkie emocje!

_________________
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Crusade and Revolution: The Spanish Civil War 1936-1939
PostNapisane: wtorek, 3 marca 2015, 13:19 
Lieutenant-Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 24 października 2011, 17:05
Posty: 627
Lokalizacja: ukochana Warszawa
Właśnie zamówiłem tytuł i czekam z wypiekami na dostawę ;) W kolejny weekend pierwsza rozgrywka. Postaram się zrobić jakąś relację.

_________________
BGG


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Crusade and Revolution: The Spanish Civil War 1936-1939
PostNapisane: wtorek, 3 marca 2015, 14:39 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4402
Lokalizacja: Festung Stettin
Uważaj na oczy - ja przy pierwszej grze dostałem oczopląsu od kolorów :(

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Crusade and Revolution: The Spanish Civil War 1936-1939
PostNapisane: wtorek, 3 marca 2015, 15:46 
Lieutenant-Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 24 października 2011, 17:05
Posty: 627
Lokalizacja: ukochana Warszawa
Ile realnie zajmuje rozegranie pełnej kampanii?

clown: widziałe, że szata nie jest zbyt przystępna, ale jest aż tak źle ?

_________________
BGG


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Crusade and Revolution: The Spanish Civil War 1936-1939
PostNapisane: wtorek, 3 marca 2015, 16:26 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4402
Lokalizacja: Festung Stettin
Hem, dwa razy to niezbyt dużo, ale gra jest raczej porównywalna w czasie do Ścieżek Chwały, jeśli gramy do końca.
Co do kolorów - grałem przy świetle wieczornym (sztucznym) i zwyczajnie oczy mi padały po dłuższym czasie, głównie z uwagi na fatalne dobranie koloru żetonów i mapy.

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Crusade and Revolution: The Spanish Civil War 1936-1939
PostNapisane: wtorek, 3 marca 2015, 20:51 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 sierpnia 2011, 20:14
Posty: 2272
Lokalizacja: Warszawa/Jabłonna
Plansza jest brzydka jak psia dupa. Wcale się nie dziwie, że wzrok pada przy takich kolorach.
Gra mimo wszystko przednia i warto sie pochylić nad tą tęczową planszą.

_________________
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Crusade and Revolution: The Spanish Civil War 1936-1939
PostNapisane: czwartek, 19 marca 2015, 12:01 
Lieutenant-Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 24 października 2011, 17:05
Posty: 627
Lokalizacja: ukochana Warszawa
W zeszły weekend rozgraliśmy pierwszą partię. Wrażenia bardzo pozytywne.
Dla tych, którzy z tytułem nie mieli styczności. Jest to klasyczne CDG z systemem point-to-point. Bardzo wiernie opiera się na grze Paths of Glory/Ścieżki Chwały. Jeśli wcześniej graliście w tę produkcję, to przyswojenie zasad nie będzie stanowiło najmniejszego problemu. I tu pierwszy plus. Zasady napisane w sposób bardzo klarowny, z jasnymi odnośnikami w instrukcji. Po przeczytanu nie miałem w zasadzie żadnych wątpliwości (zajrzałem do FAQ z dosłownie jednym, drobnym zagadnieniem). Gra posiada też konkretny playbook – znajdziecie nim rozszerzony przykład rozgrywki, historyczny opis kart i porady dla początkujących graczy. W tym miejscu trzeba nadmienić, że autor zrobił bardzo porządny research historyczny. Tyczy się to zarówno jednostek, kart, jak i wszelakich przypisów etc. Bardzo dobra robota pod tym względem.

Komponenty. Gra wydana przez Compass Games, więc wiadomo, że tanio nie jest. W środku znajdziemy instrukcję, playbook, 2 talie kart, żetony (solidne, standard GMT), mapę (niestety papierowa) i jakąś broszurę wydawnictwa. W sumie norma. Nie ma się do czego czepiać, ale zawsze przy takim wydatku człowiek liczy na podklejoną mapkę ;)

Sama gra wiernie naśladuje „Ścieżki chwały” – 18 tur, w każdej po 7 kart do ręki z czego zagrywamy 6. Karty klasycznie lecą na OPSy, uzupełnienia, wydarzenia etc. Mapa zawiera pola, które są punktami zwycięstwa (niektóre miasta warte są 2, a Madryt - 3). Każde pole warte jest również 1 punkt Morale Republikańskiego. W tej grze istnieje możliwość zwycięstwa zarówno przez VP jak i wspomniane morale. Jeśli spadnie ono poniżej pewnego poziomu – wygrywa Nacjonalista. Jeśli będzie odpowiednio wysokie – Republika zwycięża. Morale uzyskujemy poprzez zdobywanie tych samych pól, które dają VP, ale również poprzez wydarzenia z kart i te wynikające z zasad (np.: 2 punkty morale zdobędziemy jeśli uda nam się rozdzielić front przeciwnika na pół, czy odseparujemy go od granicy z Francją/Portugalią). Fajny element dodający dodatkowego smaczku.

Fajnie działają też karty. Chodzi mi tu głównie do odniesienie się do zarówno Ścieżek, jak i klonów – Shifting Sands czy WWII: Barbarossa to Berlin. Pod adresem tych gier kierowany jest zarzut, że przy pewnych okolicznościach, niektóre karty zobaczymy raz czy max. Dwa w trakcie rozgrywki. Chodzi o liniowość wydarzeń – jeśli nie zagramy karty X na wydarzenie, to nie będziemy mogli później zagrać wydarzenia Y. Karta X zagrana na punkty przy nieszczęśliwym ułożeniu talii może do nas powrócić bardzo późno i skutecznie pokrzyżować nasze plany. Taki zarzut często stawiany jest wobec gry Shifting Sands. Jest on niestety słuszny, ale drobny home rule skutecznie eliminuje problem. Wspomniany problem nie istnieje w C&R. Talie zbudowane są rozsądnie, nie ma zbyt wielu wydarzeń liniowych, sporo jest kart z asteryskami etc.

Na koniec trzeba wspomnieć o lejącym się z gry sosie. Sam konflikt jest niezmiernie interesujący, a autor bardzo fajnie podkręca klimat w samej grze. Głównie chodzi tu o drobne zasady zawarte w instrukcji. Na początku gry mamy ograniczoną możliwość podłączania do ataków kolejnych jednostek republikańskiej milicji. Ma to odwzorować brak koordynacji pomiędzy kolumnami w pierwszych tygodniach wojny. Kolejny przykład - Baskowie, Asturyjczycy i mieszkańcy Santander nie mogą wchodzić na swoje terytoria. To odwzorowanie niechęci pomiędzy poszczególnymi frakcjami/grupami w obozie republikańskim. Masa jest też chromu w kartach.

Nasza pierwsza gra zakończyła się w 18 turze (ostatniej) poprzez zagranie karty Casadoss Coup – jeśli morale wynosi 3 lub mnie, to nacjonaliści wygrywają z automatu. Było bardzo krwawo i wyczerpująco. Czasowo wyszło ok 11 godzin, ale myślę, że spokojnie można się wyrobić w okolicach 8.

_________________
BGG


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Crusade and Revolution: The Spanish Civil War 1936-1939
PostNapisane: poniedziałek, 11 stycznia 2016, 16:43 
Colonel en second

Dołączył(a): środa, 23 listopada 2011, 00:27
Posty: 1269
Lokalizacja: Kraków
Rozgrywka z Raubritterem zasadniczo potwierdza moje dobre zdanie o tej grze. Mój Przeciwnik już w fazie wojny kolumn odpuścił sobie Madryt i znacząco zredukował front północny, który dobił w 8-9 etapie. To był jedyny krytyczny punkt gry, bo byłem na granicy ponownego odcięcia go od Portugalii i wygrania w RM. Potem już Nacjonaliści mieli z górki, choć gra zakończyła się automatem dopiero na początku ostatniego etapu. Poza stałym zastrzeżeniem do fatalnej grafiki przyznaję krytycznemu Raubritterowi rację w jednym - począwszy od 9 etapu gra stała się dla Republikanów dość nudna. Myślę, że wynika to z faktu, że - w przeciwieństwie do "Ścieżek" czy "Pursuit of Glory" mamy tu do czynienia z jednym, choć długim i pozwijanym frontem, i po prostu jeśli jedna strona jest na nim w ofensywie, to druga może już tylko reagować. Więc jednak oceniałbym czynnik "funu" trochę niżej niż w tamtych "ścieżkowych" tytułach (w "Triumph" grałem za mało, by się wypowiedzieć), poza nimi zaś w NPwS, gdzie też występuje efekt "wielu frontów".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Crusade and Revolution: The Spanish Civil War 1936-1939
PostNapisane: poniedziałek, 11 stycznia 2016, 19:26 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4402
Lokalizacja: Festung Stettin
Nudny konflikt = nudna gra :P

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Crusade and Revolution: The Spanish Civil War 1936-1939
PostNapisane: poniedziałek, 11 stycznia 2016, 19:56 
Lieutenant

Dołączył(a): wtorek, 28 października 2014, 23:01
Posty: 555
Lokalizacja: pradawny gród Trygława
Hiszpańska wojna domowa to nudny konflikt? :shock:
Samuel napisał(a):
Mój Przeciwnik już w fazie wojny kolumn odpuścił sobie Madryt i znacząco zredukował front północny, który dobił w 8-9 etapie.

Trudne zadanie dla Nacjonalistów biorąc pod uwagę brak amunicji przed połączeniem frontów a co za tym idzie ograniczone możliwości ofensywne na północy.

_________________
Du musst herrschen und gewinnen,
Oder dienen und verlieren,
Leiden oder triumphieren,
Amboss oder Hammer sein.


Ostatnio edytowano poniedziałek, 11 stycznia 2016, 20:01 przez Volkh, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Crusade and Revolution: The Spanish Civil War 1936-1939
PostNapisane: poniedziałek, 11 stycznia 2016, 19:59 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4402
Lokalizacja: Festung Stettin
To była tylko niecna prowokacja :twisted:

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.