Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest sobota, 16 grudnia 2017, 10:56

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: OWC - ostatnie zmiany
PostNapisane: poniedziałek, 29 września 2008, 19:00 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32719
Lokalizacja: Warszawa
Na konwencie 'Pola chwały' jako jeden z pierwszych w Polsce graczy (chyba pierwszy :cool: ) miałem okazję zapoznać się z najnowszymi modyfikacjami zasad opracowanymi przez Leguna, który testował je na mnie niczym na króliczku ;) . Parę poważnych zmian jest. Jestem również w posiadaniu nowego wydania OWC - tzn. nowe są tylko żetony (jednostki) wraz ze wspomnianymi zmianami zasad. Egzemplarz gry jest do przetestowania w klubie, zgodnie z wolą autora znajdował się jednak będzie pod moją pieczą :) . Mam nadzieję, że znajdą się chętni do gry i potestowania jej nowej wersji.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 27 października 2008, 15:27 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32719
Lokalizacja: Warszawa
Przypominam o tym, że posiadam najnowsze zmiany do zasad zatwierdzone przez Samego Jaśnie Oświeconego Leguna :) . Gdyby ktoś był chętny podyskutować, zapraszamy. Będzie też pewnie w najbliższym czasie możliwość zagrania w Agresorze (to dla tych, co z Warszawy, i ew. okolic). Z Andym już wstępnie szykowaliśmy partyjkę.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 29 listopada 2008, 21:19 
Capitaine-Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 września 2006, 08:56
Posty: 990
Lokalizacja: Warszawa - Bielany
Czy masz je w wersji elektronicznej ?
Grałem w to trochę kiedyś i gra mi się podobała - teraz leży i kurzy się na półce (za dużo gier ;). Ale może czas ją odkurzyć ?

_________________
Nie dyskutuj z idiotą.
Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 2 grudnia 2008, 18:12 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32719
Lokalizacja: Warszawa
Aldarusie, zmiany są na razie jedynie w wersji nieelektronicznej, ale jakby co bywasz w klubie AGRESOR, gdzie możemy się spotkać i zagrać w OWC. Przy okazji autor będzie Ci wdzięczny za ich przetestowanie :) .

Sam również chętnie zagram, a cierpiałem trochę na brak partnera do tej gry.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 grudnia 2008, 21:40 
Capitaine-Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 września 2006, 08:56
Posty: 990
Lokalizacja: Warszawa - Bielany
Czemu nie - ale będziesz mi musiał wytłumaczyć reguły (starych nie będę czytał, bo się będą mieszać). Pozostaje kwestia terminu (na ten tydzień jestem już umówiony z Jaszem na Age of Napoleon), ale będziemy w kontakcie.

A zagram chętnie bo grę bardzo dobrze wspominam :)

_________________
Nie dyskutuj z idiotą.
Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 5 grudnia 2008, 09:00 
Chef d'escadron
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:51
Posty: 1002
Lokalizacja: Kraków
Bardzo się cieszę, że sprawa ruszy. Mogę przesłać komplet nowych przepisów na maila, jeśli go dostanę na pw.

_________________
Autorze! Nie zmuszaj gracza do powtarzania historycznych błędów - pozwól mu robić własne.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 10 stycznia 2009, 19:03 
Capitaine-Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 września 2006, 08:56
Posty: 990
Lokalizacja: Warszawa - Bielany
Udało nam się wczoraj zagrać z Raleenem w OWC, według nowych zasad zaproponowanych przez autora. Przyznam szczerze, że do rozgrywki podchodziłem z mieszanymi uczuciami. Wprawdzie gra (w którą grałem przed kilkunastoma laty) dobrze zapisała się w mojej pamięci, ale nauczony własnym doświadczeniem wiedziałem, że czasami taki powrót do przeszłości przynosi głębokie rozczarowanie. Na szczęście moje obawy okazały się bezpodstawne – mimo upływu lat gra spokojnie broni zajętej przed laty pozycji i nadal zapewnia sporą dawkę przyjemności i emocji.
Z ważniejszych zmian należy wspomnieć całkowicie nową tabelę walki oraz znaczące osłabienie armii CK. Oprócz tego cały szereg mniejszych (doprecyzowanie przepisów, zmiany w ODB, możliwość sformowania np. oddziałów czeskich walczących po stronie cara itd.). Generalnie zmiany wydają się być ok. Szczególnie ciekawa jest nowa tabelka walki (ograniczono maksymalną siłę ataku/obrony do 6 punktów), co powoduje pewne rozrzedzenie jednostek (średnio z 3-4 korpusów na pole, do 2-3 maksymalnie). Natomiast pewne wątpliwości budzi osłabienie CK armii (zmniejszenie odporności jednostek, niemożność uzupełniania jednostek rezerwowych w normalny sposób). Moim zdaniem oddziały CK na początku wojny nie ustępowały pod względem jakości wojskom Cara. Przyczyną jej ostatecznej porażki była raczej źle przeprowadzona mobilizacja (2 armia spędzająca najważniejszy okres wojny podróżując po kraju), niewspółmierność posiadanych sił do zadań, które przed nimi postawiono (nie bez znaczenia był tu wprawdzie fakt, iż Niemcy nie wywiązały się ze swoich zobowiązań), błędy popełnione w dowodzeniu przez niektórych z dowódców armii. No ale to tylko moje zdanie – autor z pewnością przeanalizował tę kwestię znacznie dokładniej ode mnie.
Co do samego przebiegu rozgrywki (niestety rozegraliśmy tylko parę etapów) wyglądała mniej więcej tak:
1.Prusy – początkowo atak 2 armii Samsonowa niespodziewanie zaskoczył XX korpus i rozbił go. Niestety ponowny atak, mimo sporych szans na sukces nie doprowadził do jego wyeliminowania, co mogło przeważyć szalę w Prusach. Potem to już statyczne przepychanie się, bez większych sukcesów. 1 armia Renekampfa nie zdołała, mimo osiągniętego zaskoczenia rozbić I R na południe od miejscowości Wystruć. Następowały więc kolejne szturmy (w ramach realizacji zobowiązań sojuszniczych wobec Francji), których ostatecznym rezultatem było sforsowanie linii umocnionej pomiędzy twierdzą Lec i Wystrucią (sama twierdza utrzymała się). Generalnie pat.
2.Na południu, Austryjacy zasłonili Śląsk przed rosyjską dywersją, a następnie uderzyli na Łódź. 1 armia, posuwając się lewym brzegiem Wisły podeszła pod Dęblin. Między Ostrowcem a Dęblinem Rosyjska 4 Armia powstrzymywała dwie CK armie. Ostatecznie Austryjakom udało się wypracować pozycję umożliwiającą im otoczenie 6 korpusów rosyjskich (Stavka źle zinterpretowała przepisy o strefach kontroli – rozciągają się one wzdłuż krawędzi hesków, a nie na pola). Niestety tu zakończyliśmy i nie wiadomo, czy byliby w stanie wykorzystać swój sukces, biorąc pod uwagę stosunek posiadanych w tyme rejonie sił oraz wydarzenia na południe od Lwowa. Tam bowiem, po związaniu części sił CK broniących Lwowa, 8 Armia Brusiłowa zdobyła Stanisławłow i Halicz, następnie pobiła główne siły 3 Armii, rozbijając sztab 3 Armii. Austryjacy poszli w rosypkę. Spowodowało to między innymi utratę Lwowa i rozbicie całego prawego skrzydła CK armii. Prawdopodobnie Austryjacy musieliby więc cofnąć się z terenów Polski, aby zasłonić swoje tyły i spróbować zatrzymać ich na linii Sanok/ Przemyśl – Rozwadów.

Ach, czemu jest tak dużo dobrych gier, a tak mało czasu aby w nie grać !

_________________
Nie dyskutuj z idiotą.
Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 12 stycznia 2009, 14:32 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32719
Lokalizacja: Warszawa
Potwierdzam to co napisał Aldarus. Dla mnie nadal była to mimo wszystko rozgrywka szkoleniowa, dla niego "odświeżająca". Wrażenia jak najbardziej pozytywne. Jedna rzecz, chyba najważniejsza która mnie uderzyła: mimo, że graliśmy całą kampanię, jednostek okazało się nie być wcale tak dużo jak mi się wydawało, i gdyby nie nasz brak ogrania posuwałoby się to zapewne całkiem szybko. Przez chwilę intensywnie bawiliśmy się też w maskowania jednak ostatecznie okazało się, że i tak mniej więcej wiadomo, kto gdzie jest i gdzie skupił gros swych sił. Jeśli o mnie chodzi chyba nie do końca wyczułem odpowiedni moment, albo przynajmniej tak wolno mi sądzić, i do czasu, gdy przeszedłem do zdecydowanych działań zaczepnych Aldarus zdołał się przegrupować i ustawić odpowiednio do odparcia ataku. Jeszcze jedna refleksja: jakoś znacznie lepiej grało mi się w kampanię, dzięki temu, że wydarzenia tego okresu wojny są mi bliżej znane: to co działo się na północnym odcinku frontu, dzięki dragonowemu "Tannenbergowi 1914", a front galicyjski dzięki dwóm "Galicjom 1914" , w które dane mi było zagrać. To pozwala lepiej zrozumieć grę i lepiej się w nią wczuć.

Rozgrywka, mimo że krótka, wypadła dobrze i mam nadzieję, że będziemy kontynuować (a przy okazji innych, w tym zwłaszcza Silvera) zachęcam do spróbowania.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 14 stycznia 2009, 21:40 
Capitaine-Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 września 2006, 08:56
Posty: 990
Lokalizacja: Warszawa - Bielany
Może się uda :)

Jeszcze pytanie do autora - czy zmiana, polegająca na możliwości fromowania jednostek rezerwowych niemieckich i a-h od pierwszego etapu jest intencjonalna, czy dokonała się niejako przypadkowo przy poprawianiu instrukcji ;) Ma ona bradzo znaczący wpływ na sytuację w Prusach podczas pierwszych etapów gry, więc to dość istotna kwestia...

_________________
Nie dyskutuj z idiotą.
Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 15 stycznia 2009, 03:48 
Chef d'escadron
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:51
Posty: 1002
Lokalizacja: Kraków
Wielkie dzięki za pozytywne opinie! Kilka wyjaśnień:
- Jeśli chodzi o odporność ck wojska, to może lepiej byłoby przyjąć, że wojska te mają odporność 9 do czasu pierwszego rozbicia - byłoby to jednak straszną komplikacją. Zmiana odporności o 1-2 (bo to trochę zależy od konfiguracji na polu bitwy) jest mimo wszystko niewielka, natomiast powszechne było odczucie, że ck armia nie miała tej "twardości" i jak pisał Mossor, zwykle nie udawało jej się przetrzymać kryzysu bitwy. Siła wojsk liniowych pozostała przecież ta sama, natomiast zaopatrzenia do zbierania jednostek Sprzymierzonym nie brakuje.
- Co do jednostek ck landszturmu, to jednak przy wnikliwszej analizie OdB widać wyraźnie, że wojska te były "jednorazowego użytku" - do listopada przetrwało tylko kilka z kilkunastu wystawionych w sierpniu brygad. To zresztą też jest mechanizm odtwarzający istotne osłabienie ck armii w wypadku większej klęski. Natomiast liczba takich jednostek wzrosła na początku w porównaniu z OWC 1.0 o, zdaje się, dwie sztuki.
- Wcześniejsze formowanie niemieckiej landwehry jest skutkiem kilku odkryć co do historycznego OdB i nie powinno zmieniać układu sił w Prusach, bo dwie jednostki nie zaczynają kampanii na planszy, jak w OWC 1.0. Można oczywiście mieć korpus landszturmu zamiast dywizji landwehry, lecz uniknięcie tego wymagałoby nowego przepisu.

_________________
Autorze! Nie zmuszaj gracza do powtarzania historycznych błędów - pozwól mu robić własne.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 15 stycznia 2009, 10:24 
Grossadmiral
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:49
Posty: 9611
Lokalizacja: Piastów
Legun napisał(a):
Jeśli chodzi o odporność ck wojska, to może lepiej byłoby przyjąć, że wojska te mają odporność 9 do czasu pierwszego rozbicia - byłoby to jednak straszną komplikacją.

Czy chodzi o to, że każda c-k jednostka z osobna miałaby po rozbiciu odporność trwale zmniejszoną z 9 do 8? To rzeczywiście byłoby skomplikowane, bo odwrotna strona żetonu służy przeciez do utajniania i nie można jej wykorzystać do oznaczania zredukowanej odporności.

Może zatem zastosować wariant pośredni? Spadek morale całej armii A-W następowałby po rozbiciu pierwszego c-k sztabu (co zdarza się przecież w wyniku jakiejś spektakularnej klęski). Należałoby zatem:

- umieścić na żetonach wojsk A-W odporność w formacie: 9/8 albo 9(8).

- dodać dwustronny żeton "Odporność wojsk A-W: 9" / "Odporność wojsk A-W: 8". Leżałby sobie on obok planszy dziewiątką do góry do momentu pierwszego rozbicia sztabu austriackiego, a potem był odwracany. Coś na wzór oznaczników wydarzeń o trwałych skutkach w Ścieżkach chwały.

Podkreślam, że wypowiadam się tylko w kwestii technicznej, bo co do meritum nie czuję się kompetentny. Jeśli ten wariant dobrze służyłby historyczności gry, to nie wydaje mi się on nadmiernie skomplikowany.

_________________
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 15 stycznia 2009, 10:36 
Chef d'escadron
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:51
Posty: 1002
Lokalizacja: Kraków
Dzięki Andrzeju za sugestie, lecz wydaje się, że to dalej niepotrzebna komplikacja. Jeśli nawet do czasu ewentualnej zmiany miałoby miejsce 36 przypadków sprawdzania odporności przez ck wojska, to taki przepis zmieniałby wynik w średnio 3 przypadkach. Swoją drogą, nie znam żadnego przypadku z sierpnia-września 1914, gdy jakaś ck jednostka wykazała się szczególną odpornością w obliczu rosyjskiego ataku. Owszem wojsko walczyło generalnie z zapałem godnym lepszej sprawy, lecz kiedyś czytałem, że jak procedury taktyczne były bardzo anachroniczne, co błyskawicznie odbijało się na morale jednostek. Austriaccy oficerowie bardzo przypominali francuskich - nie wierzyli w artylerię, nawet jak ją mieli, wierzyli zaś w determinację nacierającego piechura :wall: .

_________________
Autorze! Nie zmuszaj gracza do powtarzania historycznych błędów - pozwól mu robić własne.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 15 stycznia 2009, 11:25 
Grossadmiral
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:49
Posty: 9611
Lokalizacja: Piastów
Legun napisał(a):
Austriaccy oficerowie bardzo przypominali francuskich - nie wierzyli w artylerię, nawet jak ją mieli, wierzyli zaś w determinację nacierającego piechura :wall: .

Po przeciwnej stronie frontu wschodniego podobna postawa znalazła wyraz w powiedzeniu jednego z rosyjskich generałów: "Kula głupia - bagnet zuch!" :)

Co do reszty - wszystko jasne.

_________________
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 16 stycznia 2009, 15:07 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32719
Lokalizacja: Warszawa
Co do tej zwiększonej odporności ck wojsk, domyślam się, że chodzi o łączenie ich w stosy, bo nie wszystkie korpusy mają odporność 8, trafiają się 9 i jedna 10-tka.. Czy o to chodziło Legunie?

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 17 stycznia 2009, 11:18 
Chef d'escadron
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:51
Posty: 1002
Lokalizacja: Kraków
Tak - plus jeszcze sytuacja, gdy ck wojska o odporności 8 jest atakowane przez rosyjską rezerwę.

_________________
Autorze! Nie zmuszaj gracza do powtarzania historycznych błędów - pozwól mu robić własne.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.