Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest czwartek, 19 lipca 2018, 17:37

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Wypadki na rekonstrukcjach
PostNapisane: poniedziałek, 16 lipca 2012, 20:34 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33762
Lokalizacja: Warszawa
Coś takiego znalazłem niedawno:

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, ... caid=1ed14

Jakie są Wasze doświadczenia jeśli chodzi o te sprawy?

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wypadki na rekonstrukcjach
PostNapisane: wtorek, 17 lipca 2012, 00:11 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5656
Lokalizacja: Warszawa
Wszędzie tam, gdzie pojawia się kontakt (walka na broń białą) jest ryzyko obrażeń. Znajoma, nieistniejąca już ekipa która wykonywała pokazy walki na broń biała (chociaż nie stricte rycerskie) mogłaby wytapetować niejedną ścianę opowieściami o mniejszych lub większych urazach.

Rekord chyba pobił kolega który walcząc miecz+tarcza na miecz+tarcza poślizgnął się na rozlanym piwie i wyszczerbił swojemu partnerowi napierśnik jakieś dwa centymetry poniżej szyi.

Drugim przypadkiem był cios mieczem w głowę (jakoś się nie zgadali co do pokazu i sie rozminął cios z blokiem - miecz rozwalił hełm, czepiec kolczy i czepiec skórzany oraz skórę na głowie - na naruszenie czaszki już nie starczyło impetu - co nie zmienia faktu, że trafiony się złożył jak rażony piorunem.

O wypadkach na Grunwaldzie także słyszałem (chociaż tylko słyszałem). M.in jeden z walczących wykonał pchnięcie po czym się okazało, że przeciwnik nie ma pod płytą kolczugi a tylko doczepione do "wylotów" na ramionach końcówki kolczugi - miecz trafił w szczelinę i gładko przeszył ramię. Podobno publika biła brawa jak polski rycerz znosił z pola walki pokonanego Krzyżaka....(opis niefachowy ale ze zbrojami mam mało do czynienia).

Zresztą nawet nie rekonstruując kilka lat temu na Niepołomicach zostałem mocno przygłuszony przez serię z STG44 - za blisko z aparatem podszedłem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wypadki na rekonstrukcjach
PostNapisane: wtorek, 17 lipca 2012, 09:37 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): poniedziałek, 7 sierpnia 2006, 17:38
Posty: 407
Lokalizacja: Dolnośląskie
No ja nie spotkałem się z wypadkiem... ale na rekonstrukcji w Srebrnej Górze zobaczyłem efekt, wpływ echa po wystrzale z armat 1 i 3 funtowych w terenie górskim, pośród drzew... czyli płacz małych dzieci i nie tylko tych w wózkach, wycie psów... nie jeden dorosły trzymał się za uszy... pewne zachowania publiczności kojarzą mi się z wchodzeniem panienki w szpilkach w góry... choć Panowie rekonstruktorzy w Twierdzy każdej ekipie podczas zwiedzania opisywali jak się zachować podczas wystrzału...otworzyć usta, przytkać uszy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wypadki na rekonstrukcjach
PostNapisane: wtorek, 17 lipca 2012, 09:49 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 7 października 2009, 12:40
Posty: 2146
Lokalizacja: Warszawa
Czasem mam wrażenie, że niektórzy aż się proszą o wypadek i to zarówno wśród rekonstruktorów jaki i widzów. Przykład z mojego ostatniego pobytu w Mragowie, gdzie zdarzyło mi się oglądać mini turniej rycerski. Dwóch uczestników przeszarżowało ganiając się po całym polu starcia i gdyby nie ostra interwencja sędziów pojedynku to jeden by wpadł w publiczność.

Inna sprawa to zachowanie widzów starających się przeleźć przez taśmy ograniczające widownię, "żeby lepiej widzieć".

_________________
Ba'tki Machny wspomnij czasy
Gdy do walki brak ci sił
Jak na stepach Ukrainy
Białych i czerwonych bił!
_____________________
www.polewalki.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wypadki na rekonstrukcjach
PostNapisane: wtorek, 17 lipca 2012, 12:20 
Major General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 21 września 2010, 14:06
Posty: 3920
Lokalizacja: Warszawa
czarek0402 napisał(a):
choć Panowie rekonstruktorzy w Twierdzy każdej ekipie podczas zwiedzania opisywali jak się zachować podczas wystrzału...otworzyć usta, przytkać uszy.

Bardzo miło z ich strony, bo np. podczas Grenadiera 2011 jakaś ekipa z nudów strzelała sobie z małej armatki pomiędzy namiotami z grami i nie raczyli nawet ostrzec przed wystrzałem.

_________________
"For when countries are in conflict, then we find the soldier's part
Is to clean up all the troubles that the politicians start."

The Node / Sturmovik Commander PL Zapraszam!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wypadki na rekonstrukcjach
PostNapisane: wtorek, 17 lipca 2012, 12:41 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): poniedziałek, 7 sierpnia 2006, 17:38
Posty: 407
Lokalizacja: Dolnośląskie
A w Cichowie (filmowe Soplicowo) była taśma ostrzegawcza i znak żółty ostrzegawczy z:
"ZAKAZ WSTĘPU STREFA PIROTECHNICZNA STREFA ZAGROŻENIA WYBUCHEM UWAGA WYSOKI POZIOM HAŁASU ZAKAZ UŻYWANIA OTWARTEGO OGNIA"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wypadki na rekonstrukcjach
PostNapisane: wtorek, 17 lipca 2012, 15:46 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5656
Lokalizacja: Warszawa
I guzik to daje; kiedyś w Łodzi były pokazy rycerskie to można było ludzi do bólu prosić o nie chodzenie za tarcza na strzelnicy dla kusz. Dopiero jak pierwszy bełt przeszedł na wylot to się pusto zrobiło...

Z innych przypadków rekonstrukcyjnych:
- kolega został zahaczony flambergiem od tyłu w głowę, bo walczyli na jednym polu i nie zwrócił w ferworze walki że jest za blisko
- rekonstrukcją trudno to nazwać, ale na pokazie w stylu MadMaxa odgrywałem role policjanta który przerywa walkę dwóm gościom bijącym się na miecze dwuręczne - jak już leżeli na ziemi to mój partner wygarnął swojemu szermierzowi z hukowca w pierś "dobijając go". Niewiele myśląc zrobiłem to samo - tylko wycelowałem w twarz...

Szukał mnie potem długo i wytrwale i cholera coś znaleźć nie mógł :)

Zresztą dlatego zgrzytałem kiedyś zębami na pokaz walki na broń białą na prezentacji jakiejś gry komputerowej gdzie byliśmy m.in z Raleenem. Po prostu dużo niebezpiecznych sytuacji prowokowanych jest jak wspomniano wyżej przez samych rekonstruktorów - jak się do tego dołoży bezmyślność tłumu...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wypadki na rekonstrukcjach
PostNapisane: wtorek, 17 lipca 2012, 21:27 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 21:56
Posty: 176
Lokalizacja: Warszawa, Kielce
Rok temu w Kamieńcu Podolskim gość nie wyjął wyciora w muszkietu i trafił człowieka między oczy ... Trup na miejscu

_________________
Żeby życie miało smaczek, raz planszówka, raz bitewniaczek
Walcząc "klimatycznie", II WS trwałaby do dziś. A tak - wygrali powergamerzy!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wypadki na rekonstrukcjach
PostNapisane: wtorek, 17 lipca 2012, 22:02 
Błędny rycerz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 5 maja 2006, 20:08
Posty: 1157
Lokalizacja: Łomża
Nawet jest filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=jI__6rBv ... r_embedded

_________________
http://www.freha.pl - Forum Rekreacji Historycznych


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wypadki na rekonstrukcjach
PostNapisane: wtorek, 17 lipca 2012, 22:26 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33762
Lokalizacja: Warszawa
Też słyszałem tą historię, na Polach Chwały poza jednym wypadkiem poważniejszym odpukać nic nie było, chociaż jakieś cięcia po głowie itp. były ze 3 w zeszłym roku, ale to chyba standard, zwłaszcza jak jest turniej szermierki szablą.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wypadki na rekonstrukcjach
PostNapisane: środa, 18 lipca 2012, 08:51 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 7 października 2009, 12:40
Posty: 2146
Lokalizacja: Warszawa
Sarmor napisał(a):
Bardzo miło z ich strony, bo np. podczas Grenadiera 2011 jakaś ekipa z nudów strzelała sobie z małej armatki pomiędzy namiotami z grami i nie raczyli nawet ostrzec przed wystrzałem.

Pamiętam. Pamiętam też, że byliśmy z Pablo nieco wkurzeni, bo akurat ustawiliśmy figurki do bitwy, a jak huknęło to połowa się poprzewracała.

_________________
Ba'tki Machny wspomnij czasy
Gdy do walki brak ci sił
Jak na stepach Ukrainy
Białych i czerwonych bił!
_____________________
www.polewalki.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wypadki na rekonstrukcjach
PostNapisane: wtorek, 14 sierpnia 2012, 11:36 
Baron
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 31 grudnia 2006, 20:14
Posty: 1026
Lokalizacja: Lublin/Biłgoraj
Chyba najsłynniejszy przypadek w środowisku figurkowym:

Michael Perry is the twin brother of Alan and has worked for 22 years as a sculptor/designer for Games Workshop and Perry Miniatures. Michael unfortunately lost his right arm at a re-enactment of the battle of Crécy in 1996, but has since taken-up figure making, learning to sculpt with his left hand.

Z tego co pamiętam wypadek przy ładowaniu armaty.

_________________
DBA 15mm - III/1ac;III/1b;III/30b(68a);III/40c;2*III/52;2*III/62a;IV/13bc;IV/66
Blitzkrieg Commander 6mm - LWP; Warmaster Ancients 10mm - Burgundia; Warmaster - Wyniosłe Elfy; PMC 15mm - Zielone Ludki; Lion Rampant 28mm - XV wiek; OiM - pludracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wypadki na rekonstrukcjach
PostNapisane: wtorek, 14 sierpnia 2012, 18:36 
Błędny rycerz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 5 maja 2006, 20:08
Posty: 1157
Lokalizacja: Łomża
Anuladiablica napisał(a):
Sama bawiłam się w rycerstwo. Raz po uderzeniu mieczem paznokieć aż mi zszedł. Paluch zabandażowany przez dwa tygodnie.

Najcięższy przypadek jaki widziałam to jak strzała wleciała w wizurę psiego pyska. Od razu karetka nieszczęśnika zabrała. Leżał tydzień w szpitalu. Na szczęście wzroku nie stracił ale całą powiekę musiał mieć zszywaną.


Możesz coś więcej napisać na ten temat? Aż dziwne że nie słyszałem o tym, aż dziwne że nie pisali o tym na naszym forum FREHA. Po takim zdarzeniu zdecydowanie byłoby głośno. Na jakiej to było imprezie i w którym roku?
Strzała w wiziurę? Jak? Na inscenizacji używali ostrych? To niemożliwe. Pacynka zatem?
Bardzo mnie to ciekawi.
Indar.

_________________
http://www.freha.pl - Forum Rekreacji Historycznych


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wypadki na rekonstrukcjach
PostNapisane: czwartek, 16 sierpnia 2012, 07:47 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 7 października 2009, 12:40
Posty: 2146
Lokalizacja: Warszawa
Był ktoś na rekonstrukcji tzw. "Cudu nad Wisłą" w Ossowie, bo to co widziałem w relacjach medialnych to tragedia.

Mundury dobierane "na oko", samochód pancerny, którego tam nie powinno być, nie mówiąc o poziomie aktorskim rekonstruktora grającego księdza Skorupkę (mógłby dostać jakąś nagrodę za najgorsze zagranie śmierci na polu walki) czy "walce wręcz" w wykonaniu rekonstruktorów - bezładne machanie karabinami i strzelanie z rewolwerów z odległości kilku metrów (oczywiście bez efektu).

_________________
Ba'tki Machny wspomnij czasy
Gdy do walki brak ci sił
Jak na stepach Ukrainy
Białych i czerwonych bił!
_____________________
www.polewalki.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wypadki na rekonstrukcjach
PostNapisane: czwartek, 16 sierpnia 2012, 09:44 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): poniedziałek, 7 sierpnia 2006, 17:38
Posty: 407
Lokalizacja: Dolnośląskie
Kolega jest na pewno nieobiektywny, za bardzo zna temat, czuje ten klimat, dzieciakom na pewno się podobało :roll:


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.