Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest sobota, 18 listopada 2017, 15:57

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 25 czerwca 2007, 16:00 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32656
Lokalizacja: Warszawa
Że wyszkolenie łucznika trwało długo to się zgadzam, ale co do obsługi broni palnej to też wydaje mi się, że zajmowało to sporo czasu.

Proporcje ładowania prochu, ścisła procedura ładowania itd.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 25 czerwca 2007, 16:28 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:53
Posty: 569
Lokalizacja: Warszawa/Bruksela
Sama procedura przygotowania do strzału trwała długo, ale ile prochu nasypać toć to mieli odmierzone i nie było problemów z tym.

_________________
Alea iacta est.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 26 czerwca 2007, 03:07 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5331
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
Wyszkolenie strzelca obsługującego rusznicę też wymagało czasu


Tak, ale mniej niz dobrego lucznika. Wyzszosc broni palnej z powodu przebijalnosci mozna uzasadniac w stosunku do kuszy.
Muszkiety byly proste w produkcji i stosunkowo proste w obsludze, ktora jeszcze starano sie uproscic.

Schodzac z tematu calkowicie :)
Ponoc Piotr I Wielki jak zobaczyl regulamin oddawania strzalu zlapal sie za glowe - liczyl on kilkadziesiat pozycji i kazda z nich strzelec powinien wykonac. Zastapil go wlasnym, znacznie krotszym:
"Odgryz, przybij, podsyp, pal!" :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 26 czerwca 2007, 15:22 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32656
Lokalizacja: Warszawa
Mariusz napisał(a):
Sama procedura przygotowania do strzału trwała długo, ale ile prochu nasypać toć to mieli odmierzone i nie było problemów z tym.

Chodziło mi o to, że nie było jeszcze ładunków "scalonych" tak jak dużo później, gdzie brało się papierową torebkę i wsypywało jej zawartość do lufy.

Profes79 napisał(a):
Tak, ale mniej niz dobrego lucznika. Wyzszosc broni palnej z powodu przebijalnosci mozna uzasadniac w stosunku do kuszy.
Muszkiety byly proste w produkcji i stosunkowo proste w obsludze, ktora jeszcze starano sie uproscic.

Tego pierwszego zdania nie bardzo rozumiem. Co miałeś na myśli Profesie?
A co było w kuszy takiego skomplikowanego? Winda? Sam materiał - tzn. stal sprężynująca?

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 27 czerwca 2007, 04:11 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5331
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
Tak, ale mniej niz dobrego lucznika. Wyzszosc broni palnej z powodu przebijalnosci mozna uzasadniac w stosunku do kuszy.
Muszkiety byly proste w produkcji i stosunkowo proste w obsludze, ktora jeszcze starano sie uproscic


Cytuj:
Tego pierwszego zdania nie bardzo rozumiem. Co miałeś na myśli Profesie?
A co było w kuszy takiego skomplikowanego? Winda? Sam materiał - tzn. stal sprężynująca?


Chodzi mi o to, ze dobrego kusznika czy strzelca latwiej bylo wyszkolic niz dobrego lucznika. Bron palna dysponowala dosyc szybko wieksza przebijalnoscia niz kusza i byla prostsza w obsludze niz luk. Zreszta mozesz sobie zrobic eksperyment jak znasz kogos w bractwie :)
Kusza wlasnie dlatego stala sie bronia zakazana - po pierwsze ze wzgledu na przebijalnosc pancerza, po drugie ze wzgledu na to ze byle kmiotek mogl z konia zmiesc rycerza trzymajac te bron pierwszy czy drugi raz w zyciu. I chyba nigdzie nie napisalem ze kusza byla trudna w produkcji :) Chodzi mi raczej o to ze parametry typu szybkostrzelnosc czy przebijalnosc mozna porownywac miedzy kusza i muszkietem - luk jest bronia troszke innej klasy.
Poza tym dobry luk zrobic takze zajmowalo sporo czasu. Luk przewyzszal bron palna i kusze tylko jednym - szybkostrzelnioscia. Ale zeby wykorzystac ten atut trzeba bylo dobrego lucznika.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 27 czerwca 2007, 17:29 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32656
Lokalizacja: Warszawa
Wszystko jasne :)

Do tego co piszesz dodam jeszcze jedno: próbowano przenieść łuki angielskie do innych armii, ostatnio czytając o Grunwaldzie też znalazłem wzmiankę o łucznikach angielskich, którzy zaciągnęli się przed bitwą do armii Zakonu. Jednak problem leżał w tym, że efekt dawał dopiero zmasowany ostrzał łuczników. Żeby go przeprowadzić, trzeba było mieć ich wielu. A wyszkolić wielu łuczników już nie było tak łatwo, zwłaszcza jak się nie miało systemu szkolenia łuczników takiego jak w Anglii.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 2 grudnia 2008, 14:44 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32656
Lokalizacja: Warszawa
Niedawno ukazała się książka "Azincourt" Juliet Barker, niestety po francusku, więc oczywiście moja relacja jest z drugiej ręki. W książce autorka ukazuje kulisy tytułowej bitwy z 1415 roku w nieco inny sposób niż to do tej pory było przyjmowane.

Wspomina m.in. o tym, że Anglicy sprowokowali Francuzów obelżywym gestem dwóch palców (w wersji współczesnej jednego, środkowego palca :) ) i ci, mając silnie zakorzenione zasady kodeksu rycerskiego, widząc to pospiesznie ruszyli do szarży. Tymczasem dowodzący armią francuską marszałek Busiko, opracował detaliczny plan, który z pewnością doprowadziłby do rozbicia Anglików. Busiko był jednak człowiekiem niskiego stanu, który osiągnął swoje stanowisko dzięki zasługom i stąd rycerze i wysoko urodzeni wielmoże nie chcieli słuchać jego rozkazów, tak że zaatakowali wbrew jego zakazom. Prowokacja Anglików wystarczyła. Masa francuskiego rycerstwa grzęznąc w błocie ruszyła przez przewężenie, które uniemożliwiło im całkowicie wykorzystanie posiadanej przewagi liczebnej, co razem ze sposobem prowadzenia ataku (jak pod Crecy) przesądziło o klęsce.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 2 grudnia 2008, 15:20 
Général en Chef
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 18 listopada 2008, 20:14
Posty: 5678
Lokalizacja: Kraków
Ten film stara się weryfikować dotychczas podawaną wersję bitwy pod Azincourt:

http://www.youtube.com/watch?v=ib8kGCFpJRo

Pozostałe 4 części w "powiązanych".
A co do łuczników: w relacjach z krucjat pojawiają się opisy krzyżowców maszerujących bez uszczerbku na zdrowiu w kolczugach ponabijanych strzałami do tego stopnia, że przypominali jeżozwierze. Nie znam się na łucznictwie, ale jeśli nawet przyjąć, że łuki wschodnie miały słabszy naciąg, niż angielski "long bow", to i tak jest to jakaś poszlaka na uprawdopodobnienie tezy, iż łucznicy wcale nie musieli czynić takiego spustoszenia w szeregach ciężkozbrojnego rycerstwa, jak to się do tej pory wydawało.
Natomiast w kwestii popularnych w Anglii "wideł", to obiło mi się o uszy, że ten obelżywy gest wziął się z faktu, iż Francuzi obcinali wziętym do niewoli łucznikom 2 palce prawej dłoni, czyniąc ich tym samym niezdatnymi do strzelania, przez co Anglicy prowokowali adwersarzy, pokazując im demonstracyjnie owe 2 palce.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 2 grudnia 2008, 15:24 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32656
Lokalizacja: Warszawa
elahgabal napisał(a):
Natomiast w kwestii popularnych w Anglii "wideł", to obiło mi się o uszy, że ten obelżywy gest wziął się z faktu, iż Francuzi obcinali wziętym do niewoli łucznikom 2 palce prawej dłoni, czyniąc ich tym samym niezdatnymi do strzelania, przez co Anglicy prowokowali adwersarzy, pokazując im demonstracyjnie owe 2 palce.
Jasne, dokładnie stąd :)

Co do skuteczności łuczników, w stosunku do kawalerii celowali często w konie, które nie mogły być nigdy tak dobrze opancerzone jak jeźdźcy, bo nie mogłyby się ruszać, a jako cel były nawet większe.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 2 grudnia 2008, 15:39 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:42
Posty: 2042
Lokalizacja: Dublin
Raleen napisał(a):
w wersji współczesnej jednego, środkowego palca

Nie wszędzie :)

_________________
Everyone sees that even a beautiful full moon starts to change its shape becoming smaller as the time passes. Even in our human lives things are as it is.
Takeda Harunobu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 2 grudnia 2008, 15:40 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32656
Lokalizacja: Warszawa
To w Dublinie dwa palce pokazują? :)

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 2 grudnia 2008, 15:43 
Général en Chef
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 18 listopada 2008, 20:14
Posty: 5678
Lokalizacja: Kraków
W angielskich oddziałach byli z pewnością łucznicy z Irlandii, to i zanieśli tę nowinkę z powrotem do siebie :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 2 grudnia 2008, 15:46 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:42
Posty: 2042
Lokalizacja: Dublin
Ogólnie na wyspach pokazują dwa palce. Taki gest "Victory" tylko zewnętrzną stroną dłoni do ekhmm odbiorcy i nie podniesioną wysoko tylko na poziomie między pasem a ramionami :lol: Są też wersje obrócone o 90 stopni. Znaczenia nie jestem pewien, ponoć ma seksualne ale np. w US ten gest wygląda inaczej :>

_________________
Everyone sees that even a beautiful full moon starts to change its shape becoming smaller as the time passes. Even in our human lives things are as it is.
Takeda Harunobu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 2 grudnia 2008, 15:48 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32656
Lokalizacja: Warszawa
Strach gestykulować :mrgreen:

I pomyśleć, że to wszystko przez łuczników :lol:

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 2 grudnia 2008, 15:52 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:42
Posty: 2042
Lokalizacja: Dublin
Może pamiętacie Pana Prezydenta Najjaśniejszej RP na spotkaniu europejskim (jakimś; tym z samolotami) jak wymachiwał dwoma palcami przed nosem chyba Sarkoziego? Był blisko skandalu :lol:

_________________
Everyone sees that even a beautiful full moon starts to change its shape becoming smaller as the time passes. Even in our human lives things are as it is.
Takeda Harunobu


Ostatnio edytowano czwartek, 1 stycznia 1970, 02:00 przez Itagaki, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.