Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest czwartek, 21 września 2017, 10:53

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 9 września 2010, 10:10 
Chorąży
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 31 grudnia 2009, 18:53
Posty: 349
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Ludzka próżność nie zna granic :)
Co to w końcu dla takiego księcia Bolesława Rogatki zostać królem? Zadanie lżejsze od snu :)

_________________
"Polska nie zna pojęcia pokoju za wszelką cenę!"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 13 września 2010, 14:14 
Tribunus Angusticlavius
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 marca 2009, 17:38
Posty: 698
elahgabal napisał(a):
No cóż. Pierwsza rzecz, która mi przychodzi do głowy (skoro już koniecznie musi to być związane z ziemią) to zastaw.


Zastaw przyniósłby taki sam efekt jak oddanie od razu ziemi arcybiskupowi, bo przecież Rogatka nie miałby go za co wykupić. Ja bym się tutaj przychyliła do tego co napisał Raleen - Bolesław naprawdę mógł liczyć na to, że kiedyś ziemię odzyska. Biorąc pod uwagę jego awanturniczy i wojowniczy charakter ew. próby obicia ziemi byłyby bardzo możliwe abstrahując już od ich skutków.

_________________
"Każda trudność zdawała się beznadziejna i nie do pokonania, bo nie było Aleksandra by ich z niej wydobyć" (Arrian VI, 12, 2)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 13 września 2010, 14:20 
Général en Chef
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 18 listopada 2008, 20:14
Posty: 5567
Lokalizacja: Kraków
nazaa napisał(a):
Zastaw przyniósłby taki sam efekt jak oddanie od razu ziemi arcybiskupowi, bo przecież Rogatka nie miałby go za co wykupić.


Mógłby to zrobić jego bardziej zapobiegliwy syn, wnuk, kuzyn cioteczny, jednym słowem ktokolwiek, kto przejąłby władzę, rządził rozsądnie i zapobiegliwie.
Chodzi mi po prostu o kwestię ostateczności, jaką niesie ze sobą sprzedaż i w efekcie brak jakiejkolwiek furtki.
Zgadzam się z Twoimi zastrzeżeniami, ale uważam, że podejmując taką decyzję, należało zostawić sobie jakiekolwiek wyjście (podkreślając, że ziemi nie należało się pozbywać).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 1 października 2010, 22:26 
Tribunus Angusticlavius
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 marca 2009, 17:38
Posty: 698
Tutaj można wrócić do punktu wyjścia, bo dla Bolesława taką furtką mogło być odzyskanie ziemi siłą, abstrahując znowu od tego na ile tak naprawdę było realne.

A inny Bolesław, Wstydliwy? Często się o nim zapomina. Przyszło mu rządzić w mocno niesprzyjających okolicznościach i chociaż nie wykazał się jakoś szczególnie na wojnie, to jednak był dobrym zarządcą - tutaj wymienić można przywileje lokacyjne dla miast czy reformę kopalni soli.

_________________
"Każda trudność zdawała się beznadziejna i nie do pokonania, bo nie było Aleksandra by ich z niej wydobyć" (Arrian VI, 12, 2)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 1 października 2010, 23:21 
Général en Chef
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 18 listopada 2008, 20:14
Posty: 5567
Lokalizacja: Kraków
nazaa napisał(a):
Często się o nim zapomina.


Ależ skąd pomysł, że o nim się zapomina ? :>
Bolesławowi wieczna chwała i sława oraz wdzięczność po wsze czasy za wiekopomny akt lokacji Krakowa :jupi:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Polscy książęta dzielnicowi
PostNapisane: wtorek, 3 grudnia 2013, 23:46 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32497
Lokalizacja: Warszawa
Braterska chytrość

Fragment z Kroniki wielkopolskiej:

W roku Pańskim 1257 Bolesław Srogi z Legnicy… chcąc podstępnie pojmać brata swego Konrada, księcia Głogowa, poprosił go, aby przybył do grodu Legnicy na ucztę. Lecz książę Konrad, rozpoznając prawdziwie sposób zdrady, o którym doniósł mu ktoś, i pragnąć na pewno przekonać się o tym, zabrał ze sobą wystarczający orszak mężów zbrojnych, którzy potajemnie znieśli broń, i ruszył w drogę. A gdy zbliżył się do grodu Legnicy, niektórych spośród swoich zostawił w kryjówkach, nakazując, aby bacznie czekali tam na jego rozkazy. Sam zaś z innymi, choć nielicznymi, wszedł do grodu legnickiego. Bolesław przyjął go życzliwie, jak się wydawało, lecz w sercu czaiły się zdrada i podstęp. Książę Konrad, biorąc pod uwagę, że Niemcy [w służbie Bolesława] weszli na mury wieży zamku, a inni czają się schowani w kryjówkach, natychmiast rzuciwszy się na brata schwytał go i zanim Niemcy wyszedłszy z kryjówek zdołaliby napaść na niego, co tchu wyskoczył z nim z grodu, pospieszył do swoich i odprowadziwszy Bolesława do Głogowa, oddał go pod ścisłą straż.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.