Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest środa, 20 września 2017, 22:16

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 86 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: War: The Middle Ages - Battles
PostNapisane: piątek, 15 lipca 2011, 09:01 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32497
Lokalizacja: Warszawa
Artorius Castus napisał(a):
No i zostanę chyba zlinczowany przez przynajmniej połowę forumowiczów... :) Oficjalnie oświadczam, że nie grałem w żadne systemy planszówkowe ani figurkowe (czego się jednak "nie wstydzę" - po prostu obawiałem się, że gdy to wcześniej ogłoszę, to ja sam i moje pomysły związane z grą zostaną potraktowane niepoważnie).

I powinieneś zostać zlinczowany ;) . Radziłem Ci kiedyś, żebyś spróbował się z kimś umówić na partyjkę. Np. z Jarkiem porozmawiaj - jest z Gorzowa Wlkp. tak jak Ty. On jest doświadczonym graczem, figurek ma pewnie mnóstwo. Warto coś innego spróbować wcześniej, bo może Ci to pomóc w robieniu własnej gry. Dobrze sobie radzisz w prezentowaniu systemu i jak na brak ogrania idzie Ci naprawdę nieźle, ale nawet bez pisania o tym, że nie grałeś, dla doświadczonych graczy to trochę jest widoczne na podstawie tego co piszesz :) .

Jeśli w jakiś sposób starałeś się wzorować na "Knights of Time" to jest to zły wzór. Ja długo starałem się z kolegą od tego systemu cierpliwie dyskutować. Niestety mam wrażenie, że w przeciwieństwie do Ciebie (na szczęście - i to jest Twój kolejny wielki plus), on w ogóle nie słucha co się do niego mówi (pisze), a przy tym przekonany jest, że stworzył coś wyjątkowego. Na forum Wargamera chyba nie zostawili na nim suchej nitki, tak że u nas i tak dobrze mu poszło.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: War: The Middle Ages - Battles
PostNapisane: piątek, 15 lipca 2011, 13:29 
Caporal-Fourrier
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 7 stycznia 2011, 20:43
Posty: 93
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Napisałem, że jestem z Gorzowa Wlkp. dla lepszej orientacji forumowiczów. Tak naprawdę mam do niego 40 km. Mieszkam w Trzęsaczu (w sumie są 4 takie miejscowości w Polsce - na mapie ciężko je znaleźć). Spotkałem się z tym, że pisząc Trzęsacz, inni myśleli, że mieszkam nad morzem (nie mówię że bym nie chciał :) ).


Raleen napisał(a):
ale nawet bez pisania o tym, że nie grałeś, dla doświadczonych graczy to trochę jest widoczne na podstawie tego co piszesz :) .


Co bystrzejsi na pewno się zorientowali. :P


Raleen napisał(a):
Jeśli w jakiś sposób starałeś się wzorować na "Knights of Time" to jest to zły wzór.


Nie, nie nie. Sprawa wyglądała tak: Pewnego razu obejrzałem sobie film "Aleksander". Jest tam scena planowania przed bitwą (przesuwanie klocków czy czegoś). Zacząłem sobie rozgrywać bitwy na stupolówce (plansza do warcabów 10x10) na trochę bardziej rozbudowanej zasadzie papier-nożyce-kamień. Później to stopniowo rozwijałem. Czytałem coraz więcej o taktyce itd. (zawsze mnie to interesowało). Wpadłem na pomysł poszukania jakiegoś forum internetowego, które byłoby poświęcone takim rzeczom, żeby się trochę poduczyć, poznać coś nowego itp. W trakcie poszukiwań trafiłem na podręcznik do "Knights of Time", który tylko przejrzałem - nic więcej. Nie stanowił on dla mnie wzoru. W końcu znalazłem to forum (w życiu bym nie wpadł, że tak to się może nazywać: "Forum historyczno-wargamingowe" - nie wiedziałem nawet, co "wargaming" oznacza).

Teraz wiecie już o mnie wszystko. :P

_________________
"Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy."
Hannibal


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: War: The Middle Ages - Battles
PostNapisane: piątek, 15 lipca 2011, 14:06 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32497
Lokalizacja: Warszawa
Artorius Castus napisał(a):
Teraz wiecie już o mnie wszystko. :P

Spoko, jeszcze będą z Ciebie ludzie ;) .
Nadal w Ciebie wierzymy :D ;) .

A bardziej na poważnie - myślę, że tak jak radził Profes, spróbuj jedną epokę zrobić, tak żeby w miarę skończyć. Jeśli uznasz, że zapoznanie się z jakimiś innymi grami/systemami Ci się przyda, daj znać. Do tego to co wcześniej pisałem - myślę, że powinieneś unikać nadmiernej komplikacji na początku.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: War: The Middle Ages - Battles
PostNapisane: poniedziałek, 1 sierpnia 2011, 22:18 
Caporal-Fourrier
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 7 stycznia 2011, 20:43
Posty: 93
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
„Bitwa pokazowa nr 1”



[Dla „niewtajemniczonych”: Pisząc o dowódcach nie mam na myśli ani Marcona ani Daniela – nie chcę nieporozumień. Dowódca to jeden „ludzik” w oddziale, którego określa stopień umiejętności, który z kolei wpływa na wiele ważnych rzeczy.]


I Kilka ważnych słów na początek:

Chcę bardzo podziękować Danielowi i Marconowi za trud ustawienia armii i przygotowania dla nich taktyk. Nie była to rzecz łatwa z wielu powodów:

1. Koledzy nie mieli żadnego wpływu na skład swoich armii – dosłownie wszystko było losowane, jednak starałem się, aby koszty obydwu armii był maksymalnie do siebie zbliżone.
2. Ustawienie i taktyka podawane były drogą elektroniczną – wyjaśnienie mi: co, jak i dlaczego zajęło kolegom sporo czasu (nie dziwię się szczerze powiedziawszy).
3. Gra zakłada ustawianie swojej armii „w ciemno” – w czasie ustawiania gracz nie może nic wiedzieć o ustawieniu armii przeciwnika.
4. Mimo, że każdy z kolegów znał skład armii rywala, to musiał niestety podawać dość szczegółowe założenia taktyczne, a to ze względu na to, że w tym momencie nie znał ustawienia armii przeciwnika (mój bardzo duży błąd, poprawię to następnym razem).
5. Gracze niestety nie mogli pokazać swojego kunsztu taktycznego już w samej rozgrywce… z wiadomych względów musiałem ją przeprowadzić „sam ze sobą”.


Możliwe, że kilka ważnych rzeczy umknęło mojej uwadze, że nie zauważyłem szans na odwrócenie wyniku bitwy (przez bardzo długi czas mi nieznanego). Starałem się jednak odwzorowywać założenia taktyczne jak najlepiej potrafiłem, nie będąc jednak obojętnym na nieprzewidziane sytuacje. Tam, gdzie było to konieczne, dokonałem niewielkich zmian w ustawieniu tak, aby umożliwić później odpowiednie działanie poszczególnym grupom oddziałów (wiem, że pojęcie i zasada działania „stref rozkazu” oraz wydawania rozkazów są trudne do zrozumienia – na pewno poświęcę temu więcej uwagi w podręczniku). Ustaliłem również jak najrozsądniejsze strefy rozkazu. Próbowałem sobie wyobrazić, jak by gracze postąpili w konkretnej sytuacji i tak ruszać.

_________________
"Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy."
Hannibal


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: War: The Middle Ages - Battles
PostNapisane: poniedziałek, 1 sierpnia 2011, 22:21 
Caporal-Fourrier
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 7 stycznia 2011, 20:43
Posty: 93
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
II Opis sytuacji:


1. Warunki pogodowe: normalne.

2. Warunki terenowe: pola, teren górzysty.



3. Składy armii:


Armia A (Daniel) złożona była z 10 000 ludzi (100 żetonów):


- 1100 piechoty (W=4, D=3, M=9, U=9)

- 1200 ciężkiej kawalerii (W=4, D=11, M=1, U=2)
(w tym dowódca o umiejętnościach=5)

- 3800 lekkiej jazdy (W=1, D=7, M=6, U=1)

- 3900 konnych łuczników (W=5, D=9, M=9, U=1)


Armia B (Marcon) złożona była z 11 900 ludzi (119 żetonów):


- 1600 kuszników (W=3, D=3, M=6, U=9)

- 3700 piechoty (W=8, D=10, M=2, U=8)

- 6600 ciężkiej jazdy (W=5, D=7, M=1, U=11)
(w tym dowódca o umiejętnościach=1)



W – wyszkolenie
D – doświadczenie
M – morale
U – uzbrojenie



4. Plusy i minusy armii:

Armia A:

+ prawie cała armia złożona ze zróżnicowanej jazdy
+ duże doświadczenie

- słabe wyszkolenie
- bardzo słabe uzbrojenie


Armia B:

+ przewaga liczebna
+ armia składająca się w większości z ciężkiej kawalerii
+ duże doświadczenie
+ bardzo dobre uzbrojenie
+ armia znajdująca się na wyższym terenie

- bardzo słaby dowódca
- bardzo niskie morale



5. Ustawienie armii:

- Armia A skupiła swoje oddziały w północno-zachodniej części pola bitwy. Z przodu ustawiły się oddziały ciężkiej i lekkiej kawalerii, za nimi silnie skupione oddziały konnych łuczników i piechota.

- Armia B rozstawiła swoją armię w dwóch „rzutach”, a każdy z nich zajmował całą szerokość pola bitwy. Z przodu znajdowały się oddziały kuszników i piechoty, za nimi ciężka kawaleria.




6. Strefy rozkazów:


Armia A:

I – PC (1-6)
II – PC (7-11)
III – CK (12 - dowódca)
IV – CK (13-17)
V – CK (18-23)
VI – LK (24-41)
VII – LK (42-61)
VIII – KŁ (62-73)
IX – KŁ (74-85)
X – KŁ (86-100)


Armia B:

I – KS i PC (1-53)
II – CK (54-119)

_________________
"Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy."
Hannibal


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: War: The Middle Ages - Battles
PostNapisane: poniedziałek, 1 sierpnia 2011, 22:26 
Caporal-Fourrier
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 7 stycznia 2011, 20:43
Posty: 93
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Zrobiłem nawet zdjęcie. ;)


Załączniki:
Ustawienie.JPG
Ustawienie.JPG [ 54.4 KiB | Przeglądane 2342 razy ]

_________________
"Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy."
Hannibal
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: War: The Middle Ages - Battles
PostNapisane: poniedziałek, 1 sierpnia 2011, 22:27 
Caporal-Fourrier
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 7 stycznia 2011, 20:43
Posty: 93
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
III Opis bitwy:


Faza I
Lekka jazda (A) zaczyna jechać do środkowej części pola bitwy. Wraz z ciężką kawalerią (A) ustawioną w klin najprawdopodobniej będzie chciała złamać linię tworzoną przez kuszników i piechotę (B). Dowódca (B) nakazuje maksymalne zbliżenie się tych oddziałów do przeciwnika, aby zostawić jak najmniej pola manewru konnym łucznikom (A). Niestety, kusznicy (B) zaczynają maszerować z opóźnieniem, blokując znajdującą się za nimi piechotę (B). Skrzydła piechoty (B) wysuwają się w ten sposób do przodu. Ciężka kawaleria (A) szarżuje na część lewego skrzydła piechoty (B). Lekka jazda (A) ściera się w centralnej części pola bitwy z kusznikami (B), których szybko rozbija, po czym rozpoczyna walkę z piechotą (B). Przypadkowe wysunięcie skrzydeł piechoty (B) pozwala na atak na flanki lekkiej jazdy (A). Konni łucznicy (A), aby wesprzeć walczących, zaczynają ostrzeliwać piechotę (B) wroga. W końcu ciężka kawaleria (A) wygrywa na skrzydle, a ustawienie w 3 rzędy lekkiej jazdy (A) pozwala odeprzeć frontalny atak. Ciężka kawaleria (B) zbliża się na pożądaną do szarży odległość. W trakcie odpierania zmęczonej już piechoty (B) ze skrzydeł lekkiej jazdy (A), ciężka kawaleria i piechota (A) ustawiają się obok siebie, zasłaniając konnych łuczników (A) przed niebezpieczeństwem, które ma lada chwila nastąpić. Ciężka kawaleria (B) czeka na opuszczenie pola bitwy przez uciekające oddziały, na których mogłaby się zatrzymać, tracąc szanse na szarżę. Lekka kawaleria (A) próbuje się ustawić, ale ze względu na duże wymieszanie i uciekający czas nie robi tego skutecznie…

Faza II
Ciężka kawaleria (B) szarżuje. Podwójna linia oddziałów uniemożliwia jej skuteczne przebicie się przez znajdującą się w defensywie armię A, która i tak okazuje się ponosić duże straty. Szczególnie niebezpiecznie robi się na jej lewym skrzydle, gdzie lekka jazda (A) wydaje się nie mieć najmniejszych szans w starciu z wrogiem. Dodatkowo nie jest ona zabezpieczona od flanki – armii A nie udaje się zająć całej szerokości pola bitwy. Kilka oddziałów ciężkiej kawalerii (B) zaczyna skutecznie przerzedzać najbardziej na wysunięte na wschód oddziały lekkiej jazdy (A). Konni łucznicy robią (A) co mogą, aby zapobiec spodziewanej klęsce. Niestety, aż nadto widoczna jest w tym momencie różnica uzbrojenia, które przemawia na ich niekorzyść. Większość oddziałów ciężkiej kawalerii (B) ponownie szarżuje. Już po chwili pierwsza linia obrony armii A idzie w rozsypkę. W obawie przed utratą życia, dowódca (A) wraz ze swoim oddziałem opuszcza swoją dotychczasową pozycję. Próbuje zbierać i przegrupowywać uciekające oddziały. Sytuacja jest wręcz krytyczna…

Faza III
Konni łucznicy (A) nadal prowadzą ostrzał. Wszystko wskazuje na to, że to właśnie oni staną się ostatnimi ofiarami tej bitwy. W momencie utraty drugiej linii będą bez szans z tak dużą ilością mimo że ciężkiej, to jednak jazdy. Nagle dochodzi do czegoś niezwykłego. Dowódca armii B ginie pod gradem strzał konnych łuczników! W szeregach ciężkiej jazdy (B) widać wyraźne zamieszanie. Po krótkim czasie w oczy rzucają się jej kilkuoddziałowe grupy, z pośpiechem opuszczające pole bitwy. Jednak to jeszcze nie koniec. Pozostało jeszcze wiele oddziałów armii B, których szczególną przewagę widać na ich prawym skrzydle. Lekka jazda (A) praktycznie nie istnieje. Wszystko wskazuje na to, że dojdzie między ciężką kawalerią (B) a piechotą i ciężką kawalerią (A) do ostatecznego starcia – armia A, wspomagana konnymi łucznikami zdecydowanie wygrywa walkę na swoim prawym skrzydle. Śmierć dowódcy (B) nie wpłynęła obojętnie na oddziały, które zdecydowały się walczyć do końca. Ostrzeliwane, ale w szale zbliżają się do konnych łuczników (A), próbując ich zamknąć pomiędzy północno-zachodnią częścią pola bitwy a resztą walczących w jego centralnej części. Dużą rolę odgrywa tu dowódca (A), którego rozkazy umożliwiają uratowanie dwóch z trzech stref rozkazu konnych łuczników (A). Oddziały te przejeżdżają obok ciężkiej kawalerii (B), wycinającej oddziały znajdujące się dotąd między właśnie tymi dwoma grupami oddziałów. Ciężka kawaleria (B) próbuje je jeszcze dogonić, co zapewne by się w końcu udało, gdyby nie zbyt duże straty. Dowódca (A) zbiera nieliczne oddziały pozostałej ciężkiej kawalerii i piechoty (A), aby skupić podążającą za nimi ze środka pola bitwy ciężką kawalerię. Dochodzi do walki pomiędzy nimi. Uzyskanie przewagi przez ciężką kawalerię (B) uniemożliwia ostrzał konnych łuczników. Jakiś czas później ostatni oddział armii B opuszcza pole bitwy, na którym pozostaje niewiele ponad 1000 żołnierzy armii A…

_________________
"Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy."
Hannibal


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: War: The Middle Ages - Battles
PostNapisane: piątek, 5 sierpnia 2011, 20:41 
Caporal-Fourrier
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 7 stycznia 2011, 20:43
Posty: 93
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Szukam chętnych do "stoczenia" kolejnych bitew. Jednego już mam. :P
Proszę się wpisywać.

_________________
"Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy."
Hannibal


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: War: The Middle Ages - Battles
PostNapisane: piątek, 5 sierpnia 2011, 20:45 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32497
Lokalizacja: Warszawa
Patrzę na ten obrazek w załączniku wyżej i jedno mnie zastanawia: ustawienie tych armii. Jedna jest ustawiona w dwie linie, a druga stoi sobie beztrosko tylko naprzeciw jednego skrzydła wroga, ugrupowana dwa razy głębiej. Dlaczego nic nie ustawiłeś naprzeciw drugiego skrzydła? Raczej w bitwach średniowiecznych się tak nie ustawiano.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: War: The Middle Ages - Battles
PostNapisane: sobota, 6 sierpnia 2011, 15:18 
Caporal-Fourrier
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 7 stycznia 2011, 20:43
Posty: 93
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Rozumiem, że to pytanie skierowane jest do Daniela?

Jeżeli napiszę coś źle, proszę, żeby wyżej wspomniany Daniel mnie poprawił. :)
Armia A zmienia ustawienie zaraz na początku bitwy, zanim dochodzi do bezpośredniego kontaktu obu wojsk (lekka jazda miała jechać na skrzydło, ale zasięg rozkazu dowódcy, który jest przy przy krawędzi pola bitwy nie pozwala na zbytnie oddalenie się lekkiej jazdy, dlatego kończy ona swój przejazd zaledwie w środkowej części). Gdyby ustawienia armii podawane były graczom przed opracowaniem konkretnej taktyki (czego jednak nie zrobiłem i żałuję), to takie zachowanie armii A miało służyć zmyleniu przeciwnika, przygotowanego na coś konkretnego (lekka jazda szybko się przemieszcza, więc by zdążyła). Wydaje mi się, że zmiany w ustawieniu armii zaraz na początku bitwy były dość powszechnym zjawiskiem, służyły zarówno wprowadzeniu przeciwnika w błąd czy jako niezbędnego korekty, dostosowujące ustawienie pod ustawienie wroga.

_________________
"Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy."
Hannibal


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: War: The Middle Ages - Battles
PostNapisane: sobota, 6 sierpnia 2011, 16:31 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5122
Lokalizacja: Warszawa
Nie było powszechnym zjawiskiem, nie zdarzało się aż tak często i w dodatku takie rozstawienie aż prosi się o kłopoty. W historii bitew chyba tylko w jednym ze znanych starć dowódca zastosował maksymalne wzmocnienie jednego skrzydła kosztem pozostałych (co przyniosło mu zwycięstwo), ale nawet on nie ustawił armii w ten sposób. (http://en.wikipedia.org/wiki/Battle_of_Leuctra)

Co więcej, w jakiejkolwiek bitwie rozgrywanej od czasów starożytności do czasów nowożytnych (tj. do końca szyku linearnego) takie ustawienie prosiłoby się o oskrzydlenie i porażkę.


Czym innym sa przesunięcia w szyku spowodowane ustawieniem sił przeciwnika a czym innym ustawienie armii na jednym skrzydle...Spróbuj tak zagrać w GBOH to ci zaraz pierwszy lepszy przeciwnik te pomysły z głowy wybije :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: War: The Middle Ages - Battles
PostNapisane: sobota, 6 sierpnia 2011, 18:28 
Caporal-Fourrier
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 7 stycznia 2011, 20:43
Posty: 93
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Dobrze prawisz, ale oskrzydlenie armii A przez armię B byłoby w tym przypadku bardzo trudne, bo pierwszą czy drugą linią należy dowodzić w armii B jako całością (po 1 strefie rozkazu) - przy nawet najszczerszych chęciach atak okazałby się nieskoordynowany.

Już tłumaczę dlaczego (opierając się na zasadach WTMAB): W przypadku, gdy dane oddziały stanowią 1 strefę rozkazu, nie da się ich rozdzielić na 2 grupy tak, żeby jedna z nich atakowała od frontu a druga od skrzydła. W praktyce wyglądałoby to tak, że gdy grupa "frontowa" zaczynałaby walczyć, pozostałe oddziały starałyby się jak najszybciej i jak najprostszym sposobem dołączyć do walki, tworząc podwójne czy potrójne szeregi (+ do siły rażenia) walczących na skrzydle, niekoniecznie dążąc do "zamknięcia". Co gorsza, oddziały schodzące na skrzydło, byłyby po prostu zmęczone (- do siły rażenia) właśnie szybkim dołączaniem. W praktyce ilość oddziałów zdolnych zadawać znaczące obrażenia uległaby pomniejszeniu, "nie zamykając" armii A całkowicie. Takie rozdzielenie linii armii B spowodowałoby niemożność skutecznego reagowania tymi dwiema grupami na działania podejmowane przez armię A, co stanowiłoby dla armii B duże zagrożenie - przy jednej strefie rozkazu dla danych oddziałów dużo łatwiej się je kontroluje, gdy są w 1-3 szeregach w jednej linii.

Podsumowując: Masz rację, ale dowódca armii B (umiejętności=1, 2 strefy rozkazu) był po prostu za słaby, aby Marcon (armia B) był w stanie wykorzystać ustawienie Daniela (armia A). :)

Poza tym apeluję o włączenie się do dyskusji właśnie Marcona i Daniela (w końcu to wasze ustawienia). :P

_________________
"Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy."
Hannibal


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: War: The Middle Ages - Battles
PostNapisane: niedziela, 7 sierpnia 2011, 20:55 
Oberfeldwebel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 5 grudnia 2009, 18:15
Posty: 274
Lokalizacja: Rzeszów/Przemyśl
Ustawiłem tak swoją armię gdyż stała w przesmyku na terenie bodajże najniższym , chciałem to wykorzystać ,a jednocześnie zabezpieczyć się przed ewentualnym atakiem .
Na bitwach średniowiecznych nie znam się w ogóle .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: War: The Middle Ages - Battles
PostNapisane: wtorek, 30 sierpnia 2011, 13:34 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32497
Lokalizacja: Warszawa
Coś Koledzy, żeście zamilkli z tym projektem. Mam nadzieję, że się nie wystraszyliście naszych uwag :D

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: War: The Middle Ages - Battles
PostNapisane: wtorek, 30 sierpnia 2011, 21:18 
Caporal-Fourrier
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 7 stycznia 2011, 20:43
Posty: 93
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
No nie wytrzymam...
Muszę odpowiedzieć, aż się prosi. :P

Tak na poważnie, to nie mogę znaleźć "drugiego" do bitwy (zakładając, że sam nie ustawiam armii ani nie ustalam taktyk). Marcon zrezygnował. Daniel jest chętny. Sam mogę poprawiać oczywiście zasady (chodzi mi już kilka rzeczy po głowie) i zrobię to wkrótce (już tydzień spędzony na nauce może skutecznie mnie zachęcić i zmobilizować do skupienia większej uwagi na projekcie :D ).

Jednak chyba głównym powodem mojego zniechęcenia jest to, że nie mam praktycznie z kim grać w WTMAB (lub w jakąkolwiek inną planszówkę, nawet "profesjonalną") w czasie np. wolnej soboty czy niedzieli.

_________________
"Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy."
Hannibal


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 86 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.