Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest piątek, 22 września 2017, 08:18

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Rozbicie Dzielnicowe: Korona Królestwa Polskiego
PostNapisane: niedziela, 13 marca 2016, 12:46 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): sobota, 27 grudnia 2014, 13:21
Posty: 435
LordDisneyland napisał(a):
Strasznie trudny temat i strasznie ciekawy, jeśli chodzi o grę... także brawo, ale losowość być musi- czy to kostka, czy karty wydarzeń { "Lestko z łaźni uciekł"/ "Łokietek przez mieszczan ubity" }, bo inaczej pozostanie żmudne odtwarzanie niełatwego losu biednych xiąźąt 8-)
PS- I warunki pogodowe! Od plonów przeca wiele zależy!
Ależ opcji... no nic , powodzenia życzę!


Nie, nie. Kostka nie, bo nie będę grał ;)

_________________
"... ma wierzytelność zabezpieczoną hipoteką przemysłową, co stwierdza kurator upadłowy" (Prokuratura Rejonowa w Tychach. O matko.)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozbicie Dzielnicowe: Korona Królestwa Polskiego
PostNapisane: niedziela, 13 marca 2016, 16:18 
Adjudant

Dołączył(a): środa, 26 lutego 2014, 21:16
Posty: 272
Lokalizacja: Warszawa
Ja ze swojej strony powiem, że w GoT-a mnie i moim znajomym grało się o wiele lepiej bez kostek. Ale musi być naprawdę perfekcyjny balans gry, a także duża liczba wzajemnie szachujących się graczy - wszystko spada wówczas na płaszczyznę negocjacyjną i świetną, szachową kalkulację. Żadnych ataków "na pałę, bo a nuż...". Zupełnie inna gra. To mogłoby być fajne, ale i ciężkie do zrobienia i na 4 może nie wypalić i na dwóch - szkoda gadać.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozbicie Dzielnicowe: Korona Królestwa Polskiego
PostNapisane: niedziela, 13 marca 2016, 18:35 
Lieutenant-Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 23 września 2015, 18:06
Posty: 681
Lokalizacja: Warszawa, Warszawa Warszawa
Antypirx napisał(a):
LordDisneyland napisał(a):
Strasznie trudny temat i strasznie ciekawy, jeśli chodzi o grę... także brawo, ale losowość być musi- czy to kostka, czy karty wydarzeń { "Lestko z łaźni uciekł"/ "Łokietek przez mieszczan ubity" }, bo inaczej pozostanie żmudne odtwarzanie niełatwego losu biednych xiąźąt 8-)
PS- I warunki pogodowe! Od plonów przeca wiele zależy!
Ależ opcji... no nic , powodzenia życzę!


Nie, nie. Kostka nie, bo nie będę grał ;)



No to kurde karty! 8-) "Mieszko Plątonogi spada ze stolca poślizgnąwszy się na igrcach", albo choćby "Pogrobowcy wykluczeni! Stanowcza postawa xiążąt w walce z zombie" ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozbicie Dzielnicowe: Korona Królestwa Polskiego
PostNapisane: niedziela, 13 marca 2016, 23:22 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): sobota, 27 grudnia 2014, 13:21
Posty: 435
Że niby taka dychotomia - kostka/karty - tertium non datur, cio?

_________________
"... ma wierzytelność zabezpieczoną hipoteką przemysłową, co stwierdza kurator upadłowy" (Prokuratura Rejonowa w Tychach. O matko.)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozbicie Dzielnicowe: Korona Królestwa Polskiego
PostNapisane: poniedziałek, 14 marca 2016, 09:18 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32499
Lokalizacja: Warszawa
Ja w sumie raczej zmierzam do tego, że tak naprawdę w tej grze nie ma obecnie zbyt wielu elementów i jak patrzę teraz to może nie wszystko, ale bardzo dużo zależy od tego czy i jak dwóch graczy umówi się by zaatakować trzeciego, a czwarty wystarczy, że nie wykaże wtedy wystarczającego zapału, by tamtego wspomóc, albo policzy sobie, że jak dołoży swoje siły to i tak przegrają. Grą tego typu jest właśnie Gra o tron (opieram się na opinii kilku graczy, która jest dla mnie miarodajna).

Element losowy w postaci kostek wyraża to, że dowódca prowadząc do boju nie był pewny jak zachowają się jego oddziały na polu bitwy. Nie było wiadome dokładnie jaka jest ich jakość i wartość bojowa. Ktoś kto najeżdżał wrogą prowincję też nie był pewny siły oporu jaki napotka. Tak, że to jest moim zdaniem element uwzględniający realia historyczne, a nie kwestia tego, że ktoś w grze lubi/nie lubi turlankę. Osobną sprawą jest jak duży powinien być wpływ kostek, ale to już załatwia się poprzez odpowiednio skonstruowaną tabelę i modyfikacje do niej. Dla dobra grywalności jego wpływ nie powinien być zbyt duży.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozbicie Dzielnicowe: Korona Królestwa Polskiego
PostNapisane: poniedziałek, 21 marca 2016, 12:59 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32499
Lokalizacja: Warszawa
Dalsza dyskusja o losowości w grze została wydzielona do osobnego wątku, zgodnie z Waszymi sugestiami:

viewtopic.php?f=71&t=15716

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozbicie Dzielnicowe: Korona Królestwa Polskiego
PostNapisane: poniedziałek, 21 marca 2016, 13:32 
Caporal-Fourrier
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 lutego 2016, 02:06
Posty: 89
Raleen napisał(a):
Dla mnie to są jakieś abstrakcyjne problemy.

Robi się tabelkę, przy określonym odpowiednio wysokim stosunku czy różnicy sił jedna ze stron zawsze wygrywa. Rezultaty losowe zdarzają się przy w miarę wyrównanych stosunkach/różnicach, czy jak to jeszcze będzie określone. Nie trzeba rzucać wieloma kostkami, tak naprawdę do uzyskania całej palety wyników wystarczy nawet jedna kostka.

Problemem jest natomiast faktycznie stworzenie modyfikacji i innych zasad, wpływających na to jak układ sił w poszczególnych sytuacjach będzie się kształtował.

Dla mnie to są sprawy trochę oczywiste ;). Jak ktoś nie grał albo prawie nie grał w gry wojenne to faktycznie może nie do końca rozumieć o co mi chodzi.

Co mogę więc jeszcze poradzić autorowi wątku: ja bym spróbował pograć w jakiś gry, inne niż Gra o tron. Najlepiej takie z GMT Games.

Problem jest taki, że jak już ustaliliśmy, nie ma gier tego typu w tej tematyce (okresie). Tymczasem jednak mam kilka pomysłów na zmianę zasad, być może dziś jeszcze je spiszę.
Z innych gier ostatnio próbuje "A case for Catalans" (gdyby ktoś w Warszawie miał ochotę to jestem do dyspozycji), mam nadzieję że złapię się kiedyś na VQ.

(W tym wątku ten post pasuje bardziej)

_________________
"Chcesz wiedzieć, jak wyglądała dawna chwała twojego Rzymu?
Spójrz na nasze państwo!
Na nas przeszła wraz z władzą cesarską. Tytuł cesarski nie przypadł nam nagi. Przybył odziany w swą siłę, klejnoty swoje przynosząc ze sobą. Twoi konsulowie są u nas. U nas twój senat. U nas wojsko twoje!"
Fryderyk I "Barbarossa" von Staufen do papieża Hadriana IV przed koronacją na cesarza.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozbicie Dzielnicowe: Korona Królestwa Polskiego
PostNapisane: poniedziałek, 21 marca 2016, 13:46 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32499
Lokalizacja: Warszawa
(Ciężko się rozdziela dyskusje jak w postach jest o jednym i o drugim tak naprawdę, bo trzeba by rozdzielać posty.)

Myślę, że jeszcze trochę przejrzyj to co stworzyłeś krytycznym okiem i bez pośpiechu, to z czasem temat ruszy.
Na pewno musisz też sobie odpowiedzieć na pytanie jakiego typu grę chcesz stworzyć.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozbicie Dzielnicowe: Korona Królestwa Polskiego
PostNapisane: poniedziałek, 21 marca 2016, 14:31 
Caporal-Fourrier
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 lutego 2016, 02:06
Posty: 89
Jakiego typu - bardziej dyplomatyczno - negocjacyjno - zarządzającą niż ściśle wojenną.
Skoncentrowaną raczej na dyplomacji i przemianach społeczno-prawnych XIII wieku.
Wojna (zwłaszcza wewnątrzna) nie była moim zdaniem istotą tego okresu, raczej właśnie "przedłużeniem dyplomacji".

_________________
"Chcesz wiedzieć, jak wyglądała dawna chwała twojego Rzymu?
Spójrz na nasze państwo!
Na nas przeszła wraz z władzą cesarską. Tytuł cesarski nie przypadł nam nagi. Przybył odziany w swą siłę, klejnoty swoje przynosząc ze sobą. Twoi konsulowie są u nas. U nas twój senat. U nas wojsko twoje!"
Fryderyk I "Barbarossa" von Staufen do papieża Hadriana IV przed koronacją na cesarza.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozbicie Dzielnicowe: Korona Królestwa Polskiego
PostNapisane: poniedziałek, 21 marca 2016, 15:02 
Błędny rycerz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 5 maja 2006, 20:08
Posty: 1099
Lokalizacja: Łomża
Ernest von Lauenburg napisał(a):
Jakiego typu - bardziej dyplomatyczno - negocjacyjno - zarządzającą niż ściśle wojenną.
Skoncentrowaną raczej na dyplomacji i przemianach społeczno-prawnych XIII wieku.
Wojna (zwłaszcza wewnętrzna) nie była moim zdaniem istotą tego okresu, raczej właśnie "przedłużeniem dyplomacji".


Nie do końca się zgodzę z tą dyplomacją i negocjacjami. Z całą pewnością dyplomacja nie była domeną tego okresu, a przynajmniej nie była jakoś dużo ważniejsza niż ciągłe potyczki. Faktycznie, książęta próbowali się dogadać ale zazwyczaj kończyło się to i tak jakimś starciem. Poza tym masz tu okres "Małych Krucjat" na Prusy, sprowadzenie Krzyżaków, konfliktowi sąsiedzi jak Ruś itd. Wojna była tu czymś normalnym i często zastępowała dyplomację.
Poza tym książęta byli porywczy, masz takiego Konrada który zamordował swojego opiekuna - Wojewodę Krystyna który w/g niego za mocno "urósł". Masz zjazd w Gąsawie gdzie nie końca wiadomo kto nasyła morderców na Leszka Białego. Porwanie Brodatego i uwięzienie go przez Konrada w Płocku - no dyplomacja raczej nie była zbyt skuteczna. Takich zdarzeń było w okresie rozbicia (szczególnie do połowy XIII wieku) mnóstwo.

_________________
http://www.freha.pl - Forum Rekreacji Historycznych


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozbicie Dzielnicowe: Korona Królestwa Polskiego
PostNapisane: poniedziałek, 21 marca 2016, 15:21 
Caporal-Fourrier
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 lutego 2016, 02:06
Posty: 89
Owszem, ale to nie była wojna w nowożytnych znaczeniu - z liniami frontu i okupacją.
Raczej potyczki i najazdy nastawione na korzyść polityczną, niż ekspansja.
Można rzec, że wszystko o czym piszesz, to swoista "dyplomacja siły".
Sąsiedzi zewnętrzni byli tak sojusznikami jak wrogami, co staram się oddać.
(A konflikt z Krzyżakami to dopiero 1309)

_________________
"Chcesz wiedzieć, jak wyglądała dawna chwała twojego Rzymu?
Spójrz na nasze państwo!
Na nas przeszła wraz z władzą cesarską. Tytuł cesarski nie przypadł nam nagi. Przybył odziany w swą siłę, klejnoty swoje przynosząc ze sobą. Twoi konsulowie są u nas. U nas twój senat. U nas wojsko twoje!"
Fryderyk I "Barbarossa" von Staufen do papieża Hadriana IV przed koronacją na cesarza.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozbicie Dzielnicowe: Korona Królestwa Polskiego
PostNapisane: poniedziałek, 21 marca 2016, 15:35 
Błędny rycerz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 5 maja 2006, 20:08
Posty: 1099
Lokalizacja: Łomża
Kurka, tak sobie patrzę i myślę - to jest niesamowicie wdzięczny temat na grę planszową. To swoista "Gra o Tron" w lokalnym wydaniu.
Dziwię się że dopiero teraz zaczyna być eksploatowany! Powodzenia w pracach!

_________________
http://www.freha.pl - Forum Rekreacji Historycznych


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozbicie Dzielnicowe: Korona Królestwa Polskiego
PostNapisane: poniedziałek, 21 marca 2016, 17:11 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32499
Lokalizacja: Warszawa
Myślę, że dyplomacja była, ale nie przybierała zbyt skomplikowanych form. W końcu to średniowiecze i lokalni władcy, z czasem myślący o sobie trochę jak więksi feudałowie niż "prawdziwi" władcy jakimi wówczas byli król Czech czy Węgier. Co do walk i wojowania, mam zdanie takie jak Indar.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozbicie Dzielnicowe: Korona Królestwa Polskiego
PostNapisane: wtorek, 22 marca 2016, 00:35 
Lieutenant-Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 23 września 2015, 18:06
Posty: 681
Lokalizacja: Warszawa, Warszawa Warszawa
Oj, co do dyplomacji i jej form bym się nie zgodził... Raleen, pamietaj, że tam każdy z każdym zawierał jakieś układziki, a córki przyrzekali nawet parunastu gościom - nie wiem, czyś jest człowiekiem rodzinnym, ale na każdych świętach u mnie trzeba sie ostro napocić, by nie doszło do....hmmm...rozbicia rodzinnego ;)

Czy są jakieś nowe grafiki? Może pójdzcie w stronę barwionych drzeworytów?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozbicie Dzielnicowe: Korona Królestwa Polskiego
PostNapisane: wtorek, 22 marca 2016, 09:53 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32499
Lokalizacja: Warszawa
No tak, ale to było w każdej późniejszej epoce i we wcześniejszych też bywało.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.