Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest piątek, 22 września 2017, 08:23

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 6 kwietnia 2007, 08:48 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32499
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
A tu przecież idzie o zabawki dla dorosłych, prawda?

Czasem mam wątpliwości, ale nie pod wpływem własnych zapatrywań, ale reakcji i oczekiwań innych :wink: Niektórzy ujmują to tak, że gry są dla "dużych dzieci" :wink:

Moim zdaniem zawsze podstawową jest kwestia wyważenia między symulacją a grywalnością, znalezienia złotego środka. Co do zasady więc się zgadzamy :) .

Cytuj:
Gra lądowa ma całkowicie inne uwarunkowania i im większa skala, tym bardziej można upraszczać kwestie dotyczące samego wojska, a komplikować reguły dotyczące np. zaopatrzenia.

Ja jestem szczur lądowy, więc dywaguję głównie o lądowych :)

W morskich łatwo popada się moim zdaniem w bardziej skrajne stanowiska: albo w stronę nadmiernej prostoty albo nadmiernej komplikacji. Trudniej znalezc złoty środek.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 6 kwietnia 2007, 09:59 
Vice-admiraal
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 17:24
Posty: 3361
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
O, Komendant zna jakieś gry morskie, że wypowiada taki sąd?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 6 kwietnia 2007, 11:22 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32499
Lokalizacja: Warszawa
Trochę Orła, trochę kojarzę te starsze Noviny - "Piekło na Pacyfiku", wreszcie z ogólnej lektury dyskusji na temat tych gier jak i stąd, że kolega kiedyś robił grę o Pacyfiku i dyskutowaliśmy różne problema :)

No i trochę na logikę - wydaje się, że istotna jest kwestia znajomości historii wojen morskich. Historii politycznej czy wojen lądowych (tak to umownie nazwijmy) uczą w szkole, a tego pierwszego nie. I wreszcie, marynarka wymaga dużo więcej wiedzy technicznej - tam ona decyduje, a w kawalerii czy w piechocie dawniej nie raz bywało, że wiedzy miec nie trzeba było, a można było awansowac jak się wykazywało odwagę na polu walki czy inne tego rodzju mniej intelektualne cechy.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 6 kwietnia 2007, 11:33 
Vice-admiraal
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 17:24
Posty: 3361
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Raleen napisał(a):
Trochę Orła, trochę kojarzę te starsze Noviny - "Piekło na Pacyfiku", wreszcie z ogólnej lektury dyskusji na temat tych gier jak i stąd, że kolega kiedyś robił grę o Pacyfiku i dyskutowaliśmy różne problema :)

No i trochę na logikę - wydaje się, że istotna jest kwestia znajomości historii wojen morskich. Historii politycznej czy wojen lądowych (tak to umownie nazwijmy) uczą w szkole, a tego pierwszego nie. I wreszcie, marynarka wymaga dużo więcej wiedzy technicznej - tam ona decyduje, a w kawalerii czy w piechocie dawniej nie raz bywało, że wiedzy miec nie trzeba było, a można było awansowac jak się wykazywało odwagę na polu walki czy inne tego rodzju mniej intelektualne cechy.


No tu Pan Komendant ma rację, rzeczywiście gry morskie wymagają znajomości pewnych kwestii technicznych i dlatego być, jak Pan Admirał mówi. trudno znaleźć złoty środek.
W Piekło na Pacyfiku grałem swego czasu - to nie jest gra morska, a jedynie lotnicza z pewnymi (skromnymi) elementami.
Grałem także w Srebrną Flotę i bardzo mi się podobała - tam dopiero były komplikacje z ruchem, nie to co wiek pary.
W tego Orła bym zagrał, bo Marynarz Ozy chwalił w recenzji, poza tym Admirał Frank Giovanni jakąś grę o Bitwie Jutlandzkiej robi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 6 kwietnia 2007, 11:36 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32499
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
poza tym Admirał Frank Giovanni jakąś grę o Bitwie Jutlandzkiej robi.

O, to też widziałem. On to już zrobił dawno i nawet nie jest to takie proste - trochę wysiłku w to włożył. Gra jest sprzed lat, zrobiona raczej do szuflady. O autorze dobrze świadczy to, że pisał kiedyś w Dragonie i sporo tam działał, więc zielony nie jest.

Jak by Waszmosc był z Warszawy to by można na Smolnej się umówic.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 6 kwietnia 2007, 11:38 
Vice-admiraal
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 17:24
Posty: 3361
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Raleen napisał(a):
Cytuj:
poza tym Admirał Frank Giovanni jakąś grę o Bitwie Jutlandzkiej robi.

O, to też widziałem. On to już zrobił dawno i nawet nie jest to takie proste - trochę wysiłku w to włożył. Gra jest sprzed lat, zrobiona raczej do szuflady. O autorze dobrze świadczy to, że pisał kiedyś w Dragonie i sporo tam działał, więc zielony nie jest.

Jak by Waszmosc był z Warszawy to by można na Smolnej się umówic.


Hmmm, nie jestem ze Stolicy Królestwa Polskiego ale zaproszenie przyjmuję ochoczo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 6 kwietnia 2007, 11:40 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32499
Lokalizacja: Warszawa
Może dokładniej: to nawet chodzi bardziej o bytnosc, nie pochodzenie :)

Stolica ma to do siebie, że jak tu się pomieszka parę lat, to już się jest "stąd". Sam nie doświadczyłem, bo mieszkam tu od dziecka, ale jak obserwuję innych to tak to najczęściej wygląda :)

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 6 kwietnia 2007, 11:48 
Grossadmiral
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:49
Posty: 9611
Lokalizacja: Piastów
Karel W.F.M. Doorman napisał(a):
W tego Orła bym zagrał, bo Marynarz Ozy chwalił w recenzji

Warto spróbować, skoro marynarz Ozy chwali.

_________________
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 27 marca 2008, 22:38 
Sous-lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:55
Posty: 426
Lokalizacja: Kraków
Jestem przeciwnikiem nadmiernego upraszczania (jak i nadmiernych komplikacji zresztą). Jakbym chciał sobie uprościć grę, to po co w ogóle rozkładać żetony na planszy, wystarczy że ja i mój adwersarz, rzucimy kostką i kto uzyska wyższy wynik wygra. Bezsens.
Jednocześnie denerwuje mnie podejście nadmiernie komplikujące gry, zwłaszcza z perspektywy ,,historyczności,, np. ktoś znajdzie w jakiś źródłach czy opracowaniach że Hunowie zajebiście strzelali spod lewej ręki do tyłu i przez to staję się niezbędne danie modyfikatora +1 do wyniku ostrzału. Tego typu dziesiątki bzdetów komplikują przepisy i nie mówię tu tylko o hołm rulsach. Najważniejsze jest odnalezienie złotego środka między ,,historycznością,, a grywalnością, między nadmierną rozmywającą obraz generalizacją a buchalteryjną szczegółowością. Czego sobie i wam życzę. Amen.

_________________
Moja kolekcja


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 27 marca 2008, 23:57 
Sergent-Major

Dołączył(a): wtorek, 25 marca 2008, 18:25
Posty: 175
Lokalizacja: Warszawa
Moim zdaniem bardzo istotne jest na jaką skalę działań gra jest nastawiona i do tej skali powinno być wszystko dostosowane. Jeżeli całość naszych sił to dywizja to operujemy przede wszystkim pułkami szczebel batalionu możemy jeszcze zauważać ale od szczebla kompanii w dół już nic nas nie powinno interesować - to już jest niepodzielny punkt w naszych rozważaniach. Co za tym idzie wszystko co ma znaczenie tylko na skale kompanii powinno być pominięte, to co ma znaczenie w skali batalionu powinno być bardzo uproszczone.

Nie bez powodu w rzeczywistym wojsku dowódca operuje kilkoma-kilkunastoma pododdziałami/środkami bojowymi więcej nie jest w stanie ogarnąć w rozsądnym czasie. W grach ilość pododdziałów którymi sie operuje, szczególnie w planszówkach czy komputerowych niekiedy staje sie ogromna (setki) i taka gra nie może być już szybka.

Systemy bitewne GW( które jakbyśmy na nie nie narzekali jednak odniosły sukces) ograniczyły ilość pododdziałów dość wyraźnie do kilku - kilkunastu.

_________________
Semper incerti exitus proeliorum sunt


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.