Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest środa, 18 października 2017, 20:23

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Wojna Peloponeska
PostNapisane: niedziela, 8 października 2017, 21:59 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32570
Lokalizacja: Warszawa
Zacznę od uwag do grafiki. W większości bardzo mi się podoba. Natomiast przy oznaczeniach miast wydaje mi się, że dobrze by było jak byś wymyślił coś innego zamiast tej średniowiecznej wieży. Może typowo grecką kolumnę tam wstawić?

Co do żetonów, również bardzo ładne. Zwłaszcza plus (naprawdę duży) za te kapelusze u kawalerzystów - faktycznie tak wtedy wyglądali. Mam wątpliwości co do procarzy, bo mają coś takiego przypominającego tarczę peltastów, przynajmniej tak to wygląda, a wydaje mi się, że tarcz to oni nie używali. Co do hoplitów, to nie wszyscy mieli zbroje, za to tarcze powinny być chyba większe. I jeśli jakichś jednostek brakuje to lekkiej piechoty.

I ostatnia rzecz to ten symbol u dołu z oznaczeniami kierunków geograficznych. Tu bym jednak pomyślał nad czymś bardziej nawiązującym do epoki. Nie wiem co Ci podpowiedzieć. Jeśli coś mi przyjdzie do głowy, to napiszę.

Co do rozwoju miast, w stosunkowo krótkim czasie, jaki ma obejmować gra, jakiś wyraźniejszy rozwój ekonomiczny nie był zauważalny. Jeśli coś należałoby tu uwzględnić, to np. kopalnie srebra, które w tamtym okresie posiadały Ateny i tego typu wyjątkowe czynniki, takie przysłowiowe ciułanie i dorabianie się niewiele przynosiło. Z kolei jeśli chodzi o obronność miast, to jak już miasto zyskało mury, to nie było aż tak dużych różnic między miastami. Skuteczność obrony zależała bardziej od morale załogi, na co z kolei miała wpływ ogólna sytuacja strategiczna, sama liczebność załogi, ewentualne zaskoczenie itp. czynniki. Jeśli atakujący nie miał po swojej stronie jakichś szczególnych atutów, zdobywanie miast było trudne, a nawet bardzo trudne.

Warto też wiedzieć, że w starożytności wśród elit społecznych czyli arystokracji, która siłą rzeczy miała największy wpływ na politykę, kwestie ekonomiczne były w głębokiej pogardzie, jakaś głębsza, bardziej dalekosiężna myśl ekonomiczna, prorozwojowa, to na pewno nie było to czym zaprzątali sobie głowy.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna Peloponeska
PostNapisane: poniedziałek, 9 października 2017, 09:53 
Adjudant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 4 czerwca 2006, 12:47
Posty: 214
HoLi napisał(a):
Przemyślałem trochę sprawę dotyczącą rozwoju miast. Dało mi do sporo do myślenia to o czym pisał tutaj farmer. Tak więc zmiany, w których kierunku będę szedł to:
> będą dwie wersje gry:
- w jednej wersji, powiedzmy historycznej nie będzie rozwoju miast, a wszystkie miasta będą miały ustalone poziomy odgórnie, które obowiązują przez całą grę niezależnie od tego czy to scenariusz czy pełna kampania. W grze będzie także jakaś chronologia ważnych wydarzeń jakie miały wtedy miejsce
- druga wersja, powiedzmy bardziej alternatywna będzie miała możliwość rozwoju miast. Nadal będzie obowiązywała chronologia zdarzeń, ale na przykład w pełnej kampanii gracz będzie mógł rozpocząć działania na Sycylii nawet na początku gry, a nie jak w wersji historycznej dopiero od 415 r. p.n.e. Będzie to wersja gry działająca bardziej na zasadzie: co by było gdyby?

Pozdrawiam


:)
Ideał gry wojennej (moja subiektywna opinia) to połączenie obu proponowanych przez Ciebie wersji:
zabawa w "co by było gdyby", ale mieszcząca się w historycznych ramach (ograniczeniach, szansach etc).

Gracze mający historyczne możliwości, mogący podjąć inne (niż historyczne postaci) decyzje,
sprawdzając jak mógł potoczyć się dany konflikt.

W naszym przypadku, Ateńczycy mogą płynąć na Sycylię wcześniej, później niż historycznie albo wcale - póki jest to realna alternatywa, to niech Gracz ma w tej materii pełną dowolność (nierealną alternatywą byłaby pełna inwazja wszystkimi siłami w 431, póki "growa" Sparta nie zdążyła się jeszcze zmobilizować).
Inną niehistoryczną alternatywą byłaby inwazja i podbicie Persji przez którąś ze stron - ot tak, bo Persja nie ma jednostek na mapie i jest łatwym łupem.

Rozwój/brak rozwoju miast jest w tej materii sprawą drugorzędną.


PS
W którymś z postów wspominałeś o HELLENES od GMT.
Znasz tą grę tylko z lektury instrukcji, czy miałeś okazję zagrać?
Wg mojej skromnej opinii, ta gra bardzo zgrabnie opisuje niniejszy konflikt - w przystępnej formie oraz w atrakcyjnym czasie partii. Od razu muszę się samobiczować - przyznaję bowiem, że jest to JEDYNA gra o tym konflikcie, w jaką grałem (więc mogą istnieć jeszcze lepsze).
Tak czy inaczej...
jeśli Twoim celem jest właśnie gra stosunkowo przyjazna dla Gracza (pod względem komplikacji zasad, czasu gry i potrzebnego miejsca), wg mnie warto byłoby się odnieść jakoś do tego tytułu - odpowiedzieć sobie na pytania:
- co w Hellenes jest dobre (i przenieść to w jakiś sposób do siebie),
- co w Hellenes jest złe (i zmienić to lub wyrzucić),
- czego jest za mało/za dużo.

PS2
Grafiki są naprawdę bardzo ładne.
Oraz, są sprawą trzeciorzędną ;>.
Nie trać na razie czasu na dopieszczanie grafik miast czy pól morskich.
Testuj, testuj i testuj - bo może się jeszcze okazać, że jednego albo drugiego (albo obu? :>) wcale nie będzie w finalnej wersji gry...

pozdr,
farm

_________________
Chcesz pokoju, szykuj się do wojny...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna Peloponeska
PostNapisane: poniedziałek, 9 października 2017, 20:50 
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): sobota, 17 października 2015, 22:08
Posty: 82
@Raleen
Popracuję nad grafikami, ale teraz jednak lepiej jak wezmę się znowu za testy, to jest jednak najważniejsze. Czasami jak muszę złapać dystans do tego co akurat testuję, robię sobie lub przerabiam i dostosowuje do swoich potrzeb grafiki znalezione w necie (niektórzy grają w pasjansa ja bawię się grafikami hehe).

Cytuj:
Mam wątpliwości co do procarzy, bo mają coś takiego przypominającego tarczę peltastów, przynajmniej tak to wygląda, a wydaje mi się, że tarcz to oni nie używali

No akurat nie było regułą to, czy mieli czy nie mieli tarcz (jak było go stać to miał, jak nie to życie :) ). W jednej z książek dotyczących wojen antycznego świata znalazłem rysunek przedstawiający procarzy z małymi tarczami.

Cytuj:
Co do rozwoju miast, w stosunkowo krótkim czasie, jaki ma obejmować gra, jakiś wyraźniejszy rozwój ekonomiczny nie był zauważalny. Jeśli coś należałoby tu uwzględnić, to np. kopalnie srebra, które w tamtym okresie posiadały Ateny i tego typu wyjątkowe czynniki, takie przysłowiowe ciułanie i dorabianie się niewiele przynosiło. Z kolei jeśli chodzi o obronność miast, to jak już miasto zyskało mury, to nie było aż tak dużych różnic między miastami. Skuteczność obrony zależała bardziej od morale załogi, na co z kolei miała wpływ ogólna sytuacja strategiczna, sama liczebność załogi, ewentualne zaskoczenie itp. czynniki. Jeśli atakujący nie miał po swojej stronie jakichś szczególnych atutów, zdobywanie miast było trudne, a nawet bardzo trudne.

Warto też wiedzieć, że w starożytności wśród elit społecznych czyli arystokracji, która siłą rzeczy miała największy wpływ na politykę, kwestie ekonomiczne były w głębokiej pogardzie, jakaś głębsza, bardziej dalekosiężna myśl ekonomiczna, prorozwojowa, to na pewno nie było to czym zaprzątali sobie głowy.

Z rozwoju miast już zrezygnowałem, miasta będą miały stały poziom, nie ma co kombinować za dużo i lepiej skupić się na samym konflikcie i tym co w nim najważniejsze, a co da się jakoś ująć w grze. Ekonomia też jest ograniczona do minimum, a może w trakcie testów ograniczę ją jeszcze bardziej. Ale na chwilę obecną nie zrezygnuję z niej, bo chociażby dla przykładu bogactwo Aten i Związku Morskiego też miało znaczenie podczas tej wojny i chciałbym to ukazać sensownie w grze.

@farmer
Cytuj:
Ideał gry wojennej (moja subiektywna opinia) to połączenie obu proponowanych przez Ciebie wersji:
zabawa w "co by było gdyby", ale mieszcząca się w historycznych ramach (ograniczeniach, szansach etc).

Gracze mający historyczne możliwości, mogący podjąć inne (niż historyczne postaci) decyzje,
sprawdzając jak mógł potoczyć się dany konflikt.

W naszym przypadku, Ateńczycy mogą płynąć na Sycylię wcześniej, później niż historycznie albo wcale - póki jest to realna alternatywa, to niech Gracz ma w tej materii pełną dowolność (nierealną alternatywą byłaby pełna inwazja wszystkimi siłami w 431, póki "growa" Sparta nie zdążyła się jeszcze zmobilizować).
Inną niehistoryczną alternatywą byłaby inwazja i podbicie Persji przez którąś ze stron - ot tak, bo Persja nie ma jednostek na mapie i jest łatwym łupem.

Rozwój/brak rozwoju miast jest w tej materii sprawą drugorzędną.

Tu masz całkowitą rację, w kocu tworzę grę planszową, a nie symulator odwzorowujący to co się wtedy działo :)

Cytuj:
W którymś z postów wspominałeś o HELLENES od GMT.
Znasz tą grę tylko z lektury instrukcji, czy miałeś okazję zagrać?
Wg mojej skromnej opinii, ta gra bardzo zgrabnie opisuje niniejszy konflikt - w przystępnej formie oraz w atrakcyjnym czasie partii. Od razu muszę się samobiczować - przyznaję bowiem, że jest to JEDYNA gra o tym konflikcie, w jaką grałem (więc mogą istnieć jeszcze lepsze).
Tak czy inaczej...
jeśli Twoim celem jest właśnie gra stosunkowo przyjazna dla Gracza (pod względem komplikacji zasad, czasu gry i potrzebnego miejsca), wg mnie warto byłoby się odnieść jakoś do tego tytułu - odpowiedzieć sobie na pytania:
- co w Hellenes jest dobre (i przenieść to w jakiś sposób do siebie),
- co w Hellenes jest złe (i zmienić to lub wyrzucić),
- czego jest za mało/za dużo.

Niestety nie miałem okazji zagrać w tą grę. Czytałem instrukcję i widziałem game-play, ale już po tym mi się spodobała i uznałem ją za ciekawą. Nie ukrywam, że czerpię pewne wzorce z tej gry, ponieważ tak jak to trafnie ująłeś "bardzo zgrabnie opisuje niniejszy konflikt".

Pozdrawiam

_________________
" Wyobraźnia jest początkiem tworzenia. Wyobrażasz sobie to, czego pragniesz, chcesz tego, co sobie wyobraziłeś i w końcu tworzysz to, czego chcesz." - George Bernard Shaw


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna Peloponeska
PostNapisane: piątek, 13 października 2017, 10:55 
Adjudant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 4 czerwca 2006, 12:47
Posty: 214
Jakbyś miał jakieś pytania odnośnie gejmpleju Hellenów, czy choćby chciałbyś zobaczyć karty (wydarzenia) z gry, to daj znać.
Chętnie odpowiem :).

pozdr,
farm

_________________
Chcesz pokoju, szykuj się do wojny...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna Peloponeska
PostNapisane: piątek, 13 października 2017, 20:33 
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): sobota, 17 października 2015, 22:08
Posty: 82
@farmer
Jeśli będę miał tylko jakieś pytania odnośnie gameplay'a to nie omieszkam zapytać :) I jeśli miałbyś możliwość wrzucenia jakiegoś zdjęcia, czy skanu kart, czy nawet ich treści, to byłbym wdzięczny. Z miłą chęcią zobaczyłbym jak autor "Hellensów" wprowadził do gry różne wydarzenia.

A teraz testowo/prototypowa plansza ze wszelkimi dotychczasowymi zmianami (wcześniejsza jest już tak pomazana pisakami, że ciężko ją odczytać hehe), na której ruszą kolejne testy zawierające też nowe założenia odnośnie gry:
Obrazek
Jej rozmiar zmniejszył się o 10cm na szerokości (przyciąłem trochę Persję :) )

Główne zmiany, w których kierunku mam zamiar iść (co niektóre są wynikiem wcześniejszych testów, niektóre zasłyszanych tutaj sugestii) są następujące:
> Polis posiadają jak widać stały i niezmienny poziom (nie ukrywam, że w tym przypadku wspomagałem się wspomnianą już grą "Hellens"), jedyny podział jaki występuje to na polis posiadające mury lub też nie. Kolorowe numerki określają, po której stronie palisady dane polis walczy (Ateny=niebieskie, Sparta=czerwone, Neutralne=białe).

> Część głównych obszarów (grubsza granica) podzielonych na regiony, posiada główne/dominujące polis (coś , jeśli mogę tak to określić, w rodzaju stolicy, zazwyczaj posiadające najwyższy poziom w danym obszarze) oraz powiedzmy pomniejsze/podległe polis. Jeśli przeciwnik uzyska kontrolę nad tym głównym polis, pozostałe podległe polis też przechodzą pod jego kontrolę, chyba, że w takim regionie stacjonuje armia/flota obecnego właściciela, to wtedy nie zostaje przejęta nad tym polis kontrola.

> Barbarzyńcy, Epir, czy imperium Persji nie posiadają polis, ale jest możliwy ich udział w grze (większe lub mniejsze wsparcie dla gracza), dzięki zabiegom dyplomatycznym w fazie dyplomacji.

> Frakcje neutralne posiadają takie małe tory w miejscu ich głównego polis, określające ich nastawienie w stosunku do stron konfliktu, które zmieniać może się w fazie dyplomacji jak i poprzez nasze militarne posunięcia. Jeśli frakcja dołączy do wojny, żeton głównego polis zasłania te tory więc nie ma naciepielone w regionie.

Sugestie, pytania przed rozpoczęciem kolejnych testów mile widziane :)

Pozdrawiam

_________________
" Wyobraźnia jest początkiem tworzenia. Wyobrażasz sobie to, czego pragniesz, chcesz tego, co sobie wyobraziłeś i w końcu tworzysz to, czego chcesz." - George Bernard Shaw


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.