Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest niedziela, 18 listopada 2018, 21:01

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 20 listopada 2009, 20:23 
Tribunus Angusticlavius
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 marca 2009, 17:38
Posty: 698
Przyzwyczajenia to pół biedy, najgorsze było cywilizacyjne zacofanie Rosji, które moim zdaniem rzutowało w sposób znaczący na końcowy wynik wojny, przy czym jasne jest, że tak czy inaczej Rosja sama by tej wojny nie wygrała. Póki walczyła z Turcją to zacofanie jeszcze się tak nie rzucało w oczy, ale kiedy do wojny włączyła się Francja i Anglia stało się już mocno widoczne. Mikołaj I co prawda próbował wprowadzać jakieś reformy, ale tak jak Raleen pisałeś - był konserwatystą i niewiele z tych reform wynikało.

_________________
"Każda trudność zdawała się beznadziejna i nie do pokonania, bo nie było Aleksandra by ich z niej wydobyć" (Arrian VI, 12, 2)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 24 listopada 2009, 15:47 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:53
Posty: 584
Lokalizacja: Warszawa/Bruksela
Czy Rosja miała szansę wygrać. IMHO artykuł Leo pokazuje, że wielokrotnie miała szansę przechylić szale na swoją korzyść. Przecież bitwa nad Almą nie musiała się skończyć tak jak się skończyła. Podobnie wiele innych starć. Można argumentować także w drugą stronę, że także Sprzymierzeni mieli swoje szanse, z których też nie skorzystali tak jak powinni. Szansą Rosjan była nieudolność dowództwa Sprzymierzonych. Gdyby udało im się zwyciężyć w dużej bitwie, na co mieli widoki, sytuacja armii koalicyjnych znajdujących się z dala od ojczyzn, z przeciętymi liniami komunikacyjnymi, uległaby mocnemu skomplikowaniu.

_________________
Alea iacta est.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 24 listopada 2009, 16:13 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34166
Lokalizacja: Warszawa
Zgadzam się, że gdyby Rosjanie nie próżnowali i zadali armii koalicyjnej klęskę (podobne efekty mogłoby przynieść operacyjne osaczenie armii) tak, żeby logistycznie skomplikować jej sytuację, różnie mogło być. Leszek wspomina też o innej szansie, jaką był atak tuż po wykonaniu desantu, kiedy to nikt sprzymierzonym nie przeszkadzał w wyładunku i późniejszym marszu wgłąb terytorium rosyjskiego.

Idąc dalej, a co z rosyjskimi rezerwami? W przeciwieństwie do aliantów Rosjanie nie musieli ich wysyłać morzem. Mogli przerzucać drogą lądową.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna krymska (1853-56)
PostNapisane: poniedziałek, 2 lipca 2018, 11:50 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34166
Lokalizacja: Warszawa
Artykuł historyczny "Wojna krymska 1853-1856. Część 1: Geneza konfliktu" na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=110

Autorem artykułu jest Paweł Zatryb.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re:
PostNapisane: poniedziałek, 2 lipca 2018, 13:03 
Adjudant

Dołączył(a): piątek, 29 sierpnia 2014, 12:11
Posty: 227
Raleen napisał(a):
Zgadzam się, że gdyby Rosjanie nie próżnowali i zadali armii koalicyjnej klęskę (podobne efekty mogłoby przynieść operacyjne osaczenie armii) tak, żeby logistycznie skomplikować jej sytuację, różnie mogło być. Leszek wspomina też o innej szansie, jaką był atak tuż po wykonaniu desantu, kiedy to nikt sprzymierzonym nie przeszkadzał w wyładunku i późniejszym marszu wgłąb terytorium rosyjskiego.

Idąc dalej, a co z rosyjskimi rezerwami? W przeciwieństwie do aliantów Rosjanie nie musieli ich wysyłać morzem. Mogli przerzucać drogą lądową.

Nie całkiem. Wojna krymska była jedną z ostatnich europejskich wojen z logistyką ery muszkietu, a nie pary. Rosja miała problem, z którym spotkała się jeszcze w wojnie z Japonią, jak wysłać i zaopatrzyć odpowiednio dużą armię.

_________________
Kiedy drzewa padają, i pni wycieka żywica jak krew - Janusz Reichel - Czorsztyn '91 https://www.youtube.com/watch?v=7cdP1fm4VjM


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna krymska (1853-56)
PostNapisane: wtorek, 3 lipca 2018, 22:41 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34166
Lokalizacja: Warszawa
Artykuł historyczny "Wojna krymska 1853-1856. Część 2: Przeciwnicy" na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=110

Autorem artykułu jest Paweł Zatryb.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna krymska (1853-56)
PostNapisane: piątek, 6 lipca 2018, 09:26 
Caporal
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2015, 06:12
Posty: 58
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Paweł Zatryb napisał(a):
Każdy pułk piechoty składał się ze sztabu oraz 2 batalionów. Batalion miał 6 kompanii bojowych i 2 kompanie zakładowe tworzące tzw. zakład (depot). Kompania bojowa liczyła 4 oficerów oraz 142 podoficerów i żołnierzy. Kompanie zakładowe były oddziałami szkolnymi, pozostającymi na stałe w garnizonie, których zadaniem było szkolenie rekrutów i dostarczanie uzupełnień regimentom w polu.

A czy nie było tak, że pułki miały po 3 bataliony, z tym że do służby zamorskiej wysyłano tylko dwa, a trzeci zawsze zostawał w metropolii?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna krymska (1853-56)
PostNapisane: piątek, 6 lipca 2018, 23:41 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34166
Lokalizacja: Warszawa
Barin napisał(a):
Paweł Zatryb napisał(a):
Każdy pułk piechoty składał się ze sztabu oraz 2 batalionów. Batalion miał 6 kompanii bojowych i 2 kompanie zakładowe tworzące tzw. zakład (depot). Kompania bojowa liczyła 4 oficerów oraz 142 podoficerów i żołnierzy. Kompanie zakładowe były oddziałami szkolnymi, pozostającymi na stałe w garnizonie, których zadaniem było szkolenie rekrutów i dostarczanie uzupełnień regimentom w polu.

A czy nie było tak, że pułki miały po 3 bataliony, z tym że do służby zamorskiej wysyłano tylko dwa, a trzeci zawsze zostawał w metropolii?

Nie mój artykuł, ale przekażę pytanie autorowi i jak go znam odpowie, tylko chwilkę to może potrwać, bo ostatnio mocno zabiegany.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna krymska (1853-56)
PostNapisane: sobota, 7 lipca 2018, 12:58 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34166
Lokalizacja: Warszawa
Artykuł historyczny "Wojna krymska 1853-1856. Część 3: Kampania dunajska: październik 1853 – czerwiec 1854" na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=110

Autorem artykułu jest Paweł Zatryb.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna krymska (1853-56)
PostNapisane: niedziela, 8 lipca 2018, 13:53 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34166
Lokalizacja: Warszawa
Artykuł historyczny "Wojna krymska 1853-1856. Część 4: Działania sprzymierzonych: marzec – wrzesień 1854" na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=110

Autorem artykułu jest Paweł Zatryb.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna krymska (1853-56)
PostNapisane: poniedziałek, 9 lipca 2018, 08:59 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34166
Lokalizacja: Warszawa
Barin napisał(a):
Paweł Zatryb napisał(a):
Każdy pułk piechoty składał się ze sztabu oraz 2 batalionów. Batalion miał 6 kompanii bojowych i 2 kompanie zakładowe tworzące tzw. zakład (depot). Kompania bojowa liczyła 4 oficerów oraz 142 podoficerów i żołnierzy. Kompanie zakładowe były oddziałami szkolnymi, pozostającymi na stałe w garnizonie, których zadaniem było szkolenie rekrutów i dostarczanie uzupełnień regimentom w polu.

A czy nie było tak, że pułki miały po 3 bataliony, z tym że do służby zamorskiej wysyłano tylko dwa, a trzeci zawsze zostawał w metropolii?

Z tego co mi autor artykułu odpisał to do służby w polu pułki miały po 2 bataliony. Kompanie zakładowe zostawały w metropolii i czasami w celach ćwiczeń były łączone tworząc batalion szkolny. W części źródeł pisze się o batalionie szkolnym czy zakładowym. Nie był to jednak batalion bojowy sensu stricte. To w oparciu o notatki z czasu pisania książki. Obecnie, jak mi autor pisał, jego wiedza w zakresie tego tematu jest szersza, więc być może, jak znajdzie trochę czasu, uda mu się rozwinąć poszczególne artykuły.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna krymska (1853-56)
PostNapisane: poniedziałek, 9 lipca 2018, 23:43 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 czerwca 2010, 00:00
Posty: 5171
Lokalizacja: Wrocław
Raleen napisał(a):
Kompanie zakładowe zostawały w metropolii i czasami w celach ćwiczeń były łączone tworząc batalion szkolny. W części źródeł pisze się o batalionie szkolnym czy zakładowym. Nie był to jednak batalion bojowy sensu stricte.


Zdarzało się też, że wysyłano tylko 1 batalion, drugi zostawał w metropolii - z różnych względów. Jednym z nich było również utrzymywanie porządku - czasem trzeba było wykonać szarżę na strajkujących górników ;)

Swoją drogą - będzie artykuł o konsekwencjach wojny krymskiej, nie tylko politycznych ale w organizacjach danych armii, taktyce itd?
Sporo czytałem w tej kwestii o armii brytyjskiej i zaszły tam spore zmiany (również po buncie w Indiach). W kawalerii natomiast sytuacja prawie się nie zmieniła.

_________________
http://www.gmboardgames.com

https://bogowiewojny.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna krymska (1853-56)
PostNapisane: wtorek, 10 lipca 2018, 08:00 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34166
Lokalizacja: Warszawa
Nie zapoznawałem się jeszcze z podsumowaniem tego cyklu, ale być może trochę tam jest o tym.
A dodam, że nasz kolega pisał teksty nie tylko o wojnie krymskiej.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna krymska (1853-56)
PostNapisane: czwartek, 12 lipca 2018, 11:35 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34166
Lokalizacja: Warszawa
Artykuł historyczny "Wojna krymska 1853-1856. Część 5: Ofensywa sprzymierzonych na Sewastopol" na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=110

Autorem artykułu jest Paweł Zatryb.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wojna krymska (1853-56)
PostNapisane: czwartek, 12 lipca 2018, 21:35 
Caporal
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 21 sierpnia 2015, 06:12
Posty: 58
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Torgill napisał(a):
Raleen napisał(a):
Kompanie zakładowe zostawały w metropolii i czasami w celach ćwiczeń były łączone tworząc batalion szkolny. W części źródeł pisze się o batalionie szkolnym czy zakładowym. Nie był to jednak batalion bojowy sensu stricte.

Zdarzało się też, że wysyłano tylko 1 batalion, drugi zostawał w metropolii - z różnych względów. Jednym z nich było również utrzymywanie porządku - czasem trzeba było wykonać szarżę na strajkujących górników ;)

Ja jednak nadal będę zwolennikiem tezy o trzech batalionach w pułku, z tym że za morze wysyłano tylko dwa lub nawet jeden. Popatrz do OdB z Twojego wątku o Solferino - tam francuskie pułki mają po 3 baony.
Instytucję baonów zakładowych zlikwidowano w 1815 r. Odtąd pułki miały po 3 baony (po 8 kompanii w każdym) - można było formować improwizowane zakłady pułkowe albo zostawiając w koszarach jeden baon, albo zabierając każdemu batalionowi 1-2 kompanie i pozostałe wysyłając na front.
Ciekawym przypadkiem była kampania 1870 r. pułki poszły na front z 3 baonami po 6 kompanii, a kolejne 6 kompanii (po 2 z każdego batalionu) formowały zakład pułkowy. Wobec cięzkiej sytuacji na froncie 4 spośród nich oraz 2 kompanie nowosformowane tworzyły improwizowany 4 baon pułku i szły na front w drugim rzucie, a pozostałe 2 kompanie zostawały w zakładzie.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.