Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest niedziela, 19 listopada 2017, 10:20

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 225 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 15  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Wojsko Polskie przed niczym nas nie obroni?
PostNapisane: czwartek, 14 sierpnia 2008, 23:20 
Podpułkownik

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 20:20
Posty: 971
Lokalizacja: Kraków
http://www.pardon.pl/artykul/5889/wojsk ... nie_obroni

Cytuj:
Wojsko Polskie przed niczym nas nie obroni?

Jutro czeka nas defilada większa, piękniejsza i droższa niż w zeszłym roku. Może zamaskuje fakt, że w Wojsku Polskim dzieje sie coraz gorzej.
Pisaliśmy już o tym wiele razy. Katastrofa samolotu transportowego CASA, która dowiodła nonszalancji, braku dyscypliny i nieprzestrzegania instrukcji w siłach powietrznych. Powtarzające się wypadki na poligonach - dowód na lekceważenie regulaminów bezpieczeństwa. Pan generał Polko, robiący z siebie błazna w telewizyjnym show. I sprawa Nangar Khel - raczej nie ogłoszona przez media "zbrodnia wojenna", ale na pewno drastyczny przykład dziwacznych relacji, panujących w kontyngencie zagranicznym.

Ciekawego wywiadu udzielił "Przeglądowi" (33/2008) gen. dyw. rez. Piotr Makarewicz, były dyrektor Departamentu Kontroli MON - postrachu jednostek, oceniającego ich przydatność bojową. Generał nie pozostawia na obecnym stanie polskiej armii suchej nitki.

Struktury wojskowe, pewne zasady regulaminowe zostały zastąpione nieformalnymi układami. Rodzi się jakaś dziwna ekipa, gdzie precyzyjny język wojskowy, rozkazodawstwo, zostają zastąpione słownictwem, którego niejeden warszawski gang by się nie powstydził. Sierżant rozkazuje podporucznikowi - bo co mu będzie taki kot podskakiwał? Jakieś pseudonimy, jakieś zwracanie się per ty, jakiś Olo, jakiś Osa. Jakieś naszywki, trupie czaszki... Chwileczkę, każdy ma stopień, każdy ma jakąś funkcję. To jest wojsko polskie! Obawiam się, że zaczynamy tracić kontrolę nad tym, co się dzieje.

Kryzys objął już nawet GROM - w którym poziom wyszkolenia spadł tak drastycznie, że współpracy taktycznej z jednostką odmawiali sojusznicy. W całym Dowództwie Sił Specjalnych nie znaleziono nowego dowódcy - trzeba było powołać z rezerwy płka Dariusza Zawadkę.

Polskie "elitarne" jednostki są elitarne tylko z nazwy. Kontrola w bielskim 18. batalionie desantowo-szturmowym, z którego wywodzi się polski kontyngent w Afganistanie, zakończyła się ocenami niedostatecznymi ze strzelania i przygotowania sportowego. Batalion nie był w stanie wykonać elementarnego zadania poligonowego: desant, opanowanie i obrona rubieży.

Gen. Makarewicz mówi, że gdyby dziennikarze zobaczyli działania "komandosów" z Bielska-Białej na poligonie Nowa Dęba w roku 2006, prasa zaczęłaby żądać rozformowania jednostki. A zatem, jedna z rzekomo najlepszych polskich jednostek wojskowych nie jest w stanie wypełnić ogólnowojskowych norm Departamentu Kontroli MON. To jak jest w innych?

A jak może być, skoro "telewizyjny generał" Roman Polko zostaje w ekspresowym tempie generałem dywizji, a nigdy nie dowodził jednostką większą niż batalion? Skoro jego zastępca z Bielska, obecnie też generał dywizji Zbigniew Tłok-Kosowski, awansował do tego stopnia od stopnia podpułkownika w ciągu ośmiu miesięcy? A 21. Brygadą Strzelców Podhalańskich dowodzi dziś gen. Tomasz Bąk - kolejny kolega Polki z Bielska?

Genialnych podkomendnych miał Polko. Albo też generałów z "awansu społecznego" zastąplili ci z awansu politycznego. A nominacje generalskie, o które rząd wciąż wykłóca się z prezydentem, to nagroda za posłuszeństwo władzy - nie walory dowódcze.

Rada Bezpieczeństwa Narodowego, która stanowi konstytucyjny organ ds. planowania i monitorowania polityki obronnej, została przez prezydenta sprowadzona do poziomu klubu towarzyskiego PiS. Nie zasiadają w niej ani premier, ani szefowie MON czy MSZ. Zasiada natomiast... brat pana prezydenta, poseł Kaczyński. Zdaniem wielu, za sparaliżowanie działania RBN można postawić prezydenta przed Trybunałem Stanu.

Wątpliwości budzi sprawność bojowa praktycznie wszystkich rodzajów wojsk. Poziom wyposażenia, zwłaszcza okrętowego, Marynarki Wojennej niepokoi od lat. Siły powietrzne borykają się z problemami technicznymi podstawowego myśliwca wielozadaniowego. Armia jest rozdęta i kosztowna. Sztucznie utrzymuje się niepotrzebne etaty dla wyższych oficerów. Panuje bałagan, nepotyzm i korupcja. Powtarzają się doniesienia o aferach w zakresie zamówień na zaopatrzenie, pijaństwie, pobiciach i braku dyscypliny.

Polskie brygady są brygadami tylko na papierze. Pod względem stanów osobowych i sprzętowych, jak piszą w ostatnim "Przeglądzie" Eugeniusz Januła i Katarzyna Kurzeja, odpowiadają raczej batalionom. System odtworzeniowy to fikcja - rezerwistów się nie szkoli. Tymczasem przechodzący do rezerwy żołnierz już po 5 latach traci większość umiejętności.

Tak głośny ostatnio plan pełnego uzawodowienia armii jest nierealny. Implikuje znalezienie w ciągu półtora roku 50 tys. wartościowych żołnierzy zawodowych. Po pierwsze to absurd. Po drugie - i tak nie sposób stworzyć tym ludziom na tyle godnych warunków socjalno-płacowych, by z wojska nie uciekli.

Słowem, polska armia przeżywa poważną zapaść. Osoby skłonne do pesymizmu twierdzą wręcz, że stanowi znikomą wartość obronną. Armia kierowana przez "telewizyjnych generałów" w rodzaju Romana Polki powoli staje się armią wyłącznie telewizyjną. Priorytetem staje się zapełnienie mnożących się kontyngentów zagranicznych. Na horyzoncie majaczy już nowy - do Gruzji.

A także, by miał kto defilować 15 sierpnia. W ładnie odmalowanych pojazdach, z kołami wysmarowanymi pastą do butów. Żeby było ładnie. Co na to pan generał Makarewicz, było oficer liniowy, dowódca dwóch dywizji?

To jest oszustwo, służba wojskowa nie polega na defiladach. Od tego jest kilka kompanii reprezentacyjnych.

Otóż nie, panie generale. Wojsko Polskie jest od misji zagranicznych i defilowania przed prezydentem. Polski raczej nie obroni. Nie umie, nie ma jak i nie ma czym.

Magda Hartman


Komentarz:
Krótki i treściwiy - FAJNIE ...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 14 sierpnia 2008, 23:46 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 7 lutego 2007, 11:48
Posty: 4460
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Autora rozstrzelac za defetyzm w obliczu wroga zajmujacego wlasnie Kaukaz !!

A powaznie - czy to na tym forum, czy gdzie indziej czytalem, a z czym sie zgadzam, ze albo ma sie armie do defilad albo armie do walki.

_________________
http://wargamingowo.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 15 sierpnia 2008, 00:25 
Censor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Posty: 18450
Lokalizacja: Warszawa
Nie zgadzam sie z tymi misjami zagranicznymi.

One sa cudowna sprawa bo daja posmakowac wojakom warunkow frontowych (mowie tu o zwyklych zolnierzach a nie darmozjadach).

Znajoma mi opowiadala jak trudno wyjechac do Iraku na stanowisko niebojowe.

Starala sie 3 razy i nie ma szans bo wysylaja jakichs oficerkow wykopanych ze sztabu coby awansowali i dorobili - a starala sie na stanowisko prasowe jakies (posylaja dyletantow ktorzy tylko robia tlok).

Jednak szeregowym i oficerom formacji bojowych wojna jednak niesamowicie duzo daje w kwestii doswiadczenia - jak chociazby odpowiedz na pytanie jak sie zachowaja w obliczu ognia.

_________________
http://waristheh-word.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 15 sierpnia 2008, 10:01 
Legatus Legionis
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 16:55
Posty: 2228
Lokalizacja: Stadt Thorn/Festung Posen
- Katastrofa CASY dowiodła nonszalancji braku dyscypliny i nieprzestrzegania instrukcji - no comment, po prostu piloci postanowili akurat w tym dniu nie przestrzegać instrukcji latania :rotfl:
- Powtarzające się wypadki na poligonach - dowód na lekceważenie regulaminów bezpieczeństwa - typowy tekst na przyczepienie się o byle g..., niech autorka wskaże armię, w której nie ma powtarzających się wypadków na poligonach
- Struktury wojskowe, pewne zasady regulaminowe zostały zastąpione nieformalnymi układami - czyli co mamy zamiast jednostek wojskowych nieformalną mafię?
- Armia jest rozdęta i kosztowna - a która armia nie jest kosztowna? Chyba Albanii. Rozdęta? 150 000 ludzi? A wkrótce 120 000. Typowa papka dziennikarska.
Dlatego kobiety nie powinny pisać o wojsku, masakra...

_________________
Legiony i ja mamy się dobrze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 15 sierpnia 2008, 10:03 
Grossadmiral
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:49
Posty: 9611
Lokalizacja: Piastów
"Nikt nam nie zrobi nic!" Pamiętajcie, kto jest Zwierzchnikiem naszych Sił Zbrojnych! No i będziemy mieli tarczę.

_________________
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 15 sierpnia 2008, 10:17 
General de División
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 12 maja 2006, 21:51
Posty: 3014
Lokalizacja: Verulamium
Andy napisał(a):
"Nikt nam nie zrobi nic!" Pamiętajcie, kto jest Zwierzchnikiem naszych Sił Zbrojnych! No i będziemy mieli tarczę.


Zwierzchnikiem sil zbrojnych przez 10 lat byl kto inny. A armii nie buduje sie w dwa lata.

_________________
Powyższe opinie są mojego autorstwa.
Wszystkie prawa zastrzeżone.

www.diablospolacos.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 15 sierpnia 2008, 12:23 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 7 lutego 2007, 11:48
Posty: 4460
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Sytuacja armii i w armii to jedno, ale czy zdajecie sobie sprawe jaka jest sytuacja na polaczeniu struktur wojskowych i cywilnych, ktore maja wspierac i uzupelniac armie na wypadek stanu "W"?
A o gotowosci gmin na wypadek kryzysu, jakiegokolwiek?
Przypomnijcie sobie Szczecin zima, bez produ? A kasy na agregaty jak nie bylo tak nie ma, obrona cywilna nie istnieje, w magazynach sa pogryzione przez szczury worki, kilka lopat i taczka, moze dwie. I stosy masek p-gaz, ale guma sie w nich juz polamala. Zeby je zutylizowac tez nie ma kasy. Ostatnie wielkie wydarzenie medialne na moim podworku, przekazanie dla powiatow 6 beczkowozow, takich do traktora, wielkie wsparcie administracji rzadowej dla samorzadow, beczka smiechu raczej.
No ale mozna bedzie posluchac troche ochow i achow na defiladzie, jak chlopcy malowani (albo raczej przypudrowani) przejada.

_________________
http://wargamingowo.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 15 sierpnia 2008, 12:55 
Legatus Legionis
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 16:55
Posty: 2228
Lokalizacja: Stadt Thorn/Festung Posen
To że armia jest słabo przygotowana do konfliktu - pełna zgoda. Ale nie jest to wina naszej kadry, czy wyśmiewanego gen. Polko, czy Zwierzchnika SZ jak by niektórzy chcieli, tylko braku pieniędzy.

Przy okazji, czy ktoś może mi wyjaśnić dlaczego każdy nasz rząd z tak ogromną ochotą wysyła wszędzie nasze wojsko? Doświadczenie doświadczeniem, ale musimy naprawdę chronić interesy UN na 3 kontynentach? Jak wygląda porównanie ilości wysłanych wojsk do UK, Francji czy Niemiec?

_________________
Legiony i ja mamy się dobrze.


Ostatnio edytowano czwartek, 1 stycznia 1970, 02:00 przez Teufel, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 15 sierpnia 2008, 17:28 
Censor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Posty: 18450
Lokalizacja: Warszawa
Podoficerowie sa najwazniejsi dla armii, sa jej trzonem.

Szeregowych sie mobilizuje, a doswiadczonych podoficerow nie ma skad wziasc w godzinie proby.

_________________
http://waristheh-word.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 07:45 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 marca 2007, 19:39
Posty: 155
Lokalizacja: znikąd
Panowie,
o stanie polskiej armii mogę jedynie domniemywać na podstawie sytuacji w znanym mi instytucie wojskowym. Kilka faktów ujawnionych w trakcie kontroli (pierwszej po wielu latach): brak ewidencji sprzętu o wartości setek tysięcy złotych; główna księgowa - żona dyrektora; podziemia zawalone rupieciami, w tym nieewidencjonowanymi odpadami chemicznymi; instytutem rządzi faktycznie była kadra oficerska - wszyscy w cywilu na emeryturze zatrudnieni na pół etatu, a młodzi oficerowie, nominalnie dowodzący jednostką, mogą co najwyżej po piwo ganiać. Efekt kontroli: dyrektora poproszono o przejście na emeryturę... tragedia!

Jeżeli tak wygląda cała nasza armia, lepiej niech co pół roku robią inwentaryzację tych wspaniałych F16, Rosomaków i Patrii bo im jeszcze ktoś je cichaczem sprywatyzuje. I trzeba będzie pisać raport o tym jak 5 kolejnych pływających wozów bojowych zatonęło.

Armia polska poza kilkoma jednostkami 'misyjnymi' to jedno wielkie nieporozumienie. Należałoby ją rozwiązać i zbudować od początku. Polski nie stać na profesjonalną 150 czy 100-tysięczną armię. Trzeba się z tym pogodzić. Zredukować to do 30 tysięcy zawodowego wojska, z których 15 jest zawsze na jakieś misji bojowej a pozostała 15 utrzymuje stałą gotowość bojową. Wszyscy z przygotowaniem oficerskim.

Nawet gdybyśmy mieli 150.000 zawodowych żołnierzy i tak wojny z Rosją i Białorusią nie wygramy. A obserwując zmagania w Czeczeni, Iraku i Afganistanie widać wyraźnie jedną 'oczywistą oczywistość' - armie nowoczesne kiepsko radzą sobie z partyzantką. Dlatego oparłbym obronę kraju na jakieś formie milicji. Wszystkich rezerwistów szkolił raz do roku do wojny partyzanckiej, utworzył lokalne punkty koncentracji i dystrybucji uzbrojenia.W chwili najazdu na Polskę rozdajemy 3.000.000 kałachów, RPG, etc i niech nas podbijają. Zawodowi żołnierze przejmują rolę dowódców komand / instruktorów / operatorów bardziej wyrafinowanych zabawek. Oczywiście taką armią nie podbije się nikogo...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 09:40 
Generalleutnant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 27 listopada 2006, 14:05
Posty: 3840
Lokalizacja: Olsztyn/Warszawa
Gdzie ty byś schował te 3 mln partyzantów? Od czasów drugiej wojny światowej świat troszkę się "pomniejszył". Poza tym taka wojna generuje nieproporcjonalne straty względem sukcesów.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 09:52 
Censor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Posty: 18450
Lokalizacja: Warszawa
W miastach Xardasie, w miastach.
Od II wojny sw troszke sie powiekszyly :D

_________________
http://waristheh-word.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 10:24 
Grossadmiral
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:49
Posty: 9611
Lokalizacja: Piastów
W tej propozycji dotyczącej polskiej armii:
jimmor napisał(a):
Należałoby ją rozwiązać i zbudować od początku

skreśliłbym wszystko po słowie "rozwiązać" - i byłoby OK. Po co nam partyzanci, skoro będziemy mieli tarczę? Co prawda defetyści, rosyjska agentura i inni członkowie Układu plotą bzdury, jakoby tarcza miała chronić terytorium USA i Kanady przed atakiem Iranu i Korei Północnej, a nie terytorium Polski przed atakiem Rosjan. Ale przecież my, którzy nie damy sobie wmówić, że białe jest białe a czarne jest czarne, lepiej się orientujemy niż jacyś tam projektujący tarczę Amerykanie, prawda?

_________________
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 10:46 
Censor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Posty: 18450
Lokalizacja: Warszawa
I 75 miliardow na sluzbe zdrowia, edukacje i nauke (zwlaszcza nauke!) by sie znalazlo!

_________________
http://waristheh-word.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 15:31 
Captain
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 stycznia 2006, 16:57
Posty: 1658
Lokalizacja: Warszawa
A propos rozwiązywania, przypomniał mi się felieton postulujący ubranie naszej armii we wszelkie możliwe stroje historyczne i wypożyczanie jej na inscenizacje i parady na całym świecie :D

_________________
Moje gry
"Diplomats! The best diplomat I know is a fully activated phaser bank!" - Lt. Cmdr. Montgomery Scott
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 225 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 15  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.