Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest środa, 18 lipca 2018, 06:45

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Produkcja dział podczas powstania listopadowego-ciekawostka
PostNapisane: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:29 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33749
Lokalizacja: Warszawa
Jak wiadomo podczas powstania listopadowego nasze możliwości produkcji dział były ograniczone, gdyż w okresie pokojowym carat celowo blokował rozwój tej dziedziny przemysłu, tym niemniej udało się pod koniec powstania uruchomić produkcję dział.

Znalazłem za to przypadek wykorzystania w walce dział dębowych. Dokonano tego na Litwie, lufy zrobiono z wydrążonych pni dębów. Działa były używane z powodzeniem 15 maja 1831 w bitwie pod Rokiszkami.

Nie wiem, czy gdzieś ktoś inny zastosował tego typu materiał w tym okresie bądź wcześniej.

Informacja pochodzi z R.Łoś, Artyleria Królestwa Polskiego 1815-1831.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 6 września 2006, 18:53 
General de División
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 12 maja 2006, 21:51
Posty: 3024
Lokalizacja: Verulamium
gdzies takie widzialem, chyba w muzeum Inwalidow w Paryzu

chyba chinskie jakies dziala z drewna...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 6 września 2006, 22:30 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33749
Lokalizacja: Warszawa
Chińskie? Z jakiej epoki?

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 6 września 2006, 22:48 
General de División
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 12 maja 2006, 21:51
Posty: 3024
Lokalizacja: Verulamium
zebym wiedzial, ze ktos mi zada takie pytanie, to bym zapamietal... ;-)

a tak, popatrzylem, posmialem sie i poszedlem dalej

wydaje mi sie, ze 17-18 wieczne


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 września 2006, 09:14 
Generaloberst
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 16:00
Posty: 4857
Lokalizacja: Wien
Gdzie one staly? Na placu ?

_________________
urodzony 13. grudnia 1981....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 września 2006, 10:00 
Grossadmiral
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:49
Posty: 9611
Lokalizacja: Piastów
Pewnie w tych krużgankach ciągnących się wokół dziedzińca.

_________________
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 września 2006, 10:15 
Zdaje się, że Węgrzy w średniowieczu wykorzystywali takie działo...


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 września 2006, 11:01 
General de División
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 12 maja 2006, 21:51
Posty: 3024
Lokalizacja: Verulamium
Andy napisał(a):
Pewnie w tych krużgankach ciągnących się wokół dziedzińca.


Jesli gdzies, to wlasnie tam. Tylko teraz sobie probuje przypomniec, czy to na pewno byl Paryz. Kiedy sie przez pol roku co 2 dni zmienia miasto, to czasami takie szczegoly sie zacieraja :-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 września 2006, 11:23 
Grossadmiral
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:49
Posty: 9611
Lokalizacja: Piastów
"Jeśli to wtorek, to jesteśmy w Belgii" :wink:

_________________
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 5 października 2006, 11:41 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 12 sierpnia 2006, 21:06
Posty: 521
Lokalizacja: Kobyłka city
A ja gdzieś się spotkałem z tym, że powstańcy w czasie powstania listopadowego używali rakiet ( coś w stylu sztucznych ogni - tyle, że metalowe kierowane w jazdę podczas wybuchu rozrzucały lulki)
Czy to prawda?!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 5 października 2006, 12:48 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33749
Lokalizacja: Warszawa
Tak, mieliśmy w armii Królestwa Polskiego jedną kompanię rakietników - z czasem podzieloną na dwie półkompanie (półbaterie): jedną pieszą i drugą konną (początkowo dowódcą był kpt. Jaszowski). To był odrębny rodzaj artylerii istniejący już w epoce napoleońskiej. Używali pocisków zwanych racami kongrewskimi od nazwiska wynalazy Williama Congreve. Wynalazku dokonał pod koniec XVIII wieku, lecz zanim się to upowszechniło minęło sporo czasu. Race miały bardzo daleki jak na ówczesną artylerię zasięg, ale były bardzo niecelne. Nasza armia prowadziła wówczas badania nad racami, specjalny raport w tej sprawie, podkreślający zalety rac napisał m.in. Bem. Starano się przede wszystkim rozwiązac problem niskiej celności rac przez odpowiednie prowadnice.

W bitwie pod Olszynką Grochowską race polskich rakietników, celnie wystrzelone, wywołały spory popłoch wśród rosyjskiej kawalerii, która tej broni nie znała i wcześniej nie miała z nią do czynienia. Można powiedziec, że rakietnicy przyczynili się na miarę swoich możliwości do odparcia szarży w końcowej fazie bitwy, gdy Dybicz planował rozbic kawalerią wyczerpaną walką polską piechotę.

Trochę o racach i rakietnikach przewijało się w tym dziale, więc poczytaj, zwłaszcza tescudo vel Czerwona świnia interesował się swego czasu tym tematem.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.