Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest środa, 26 września 2018, 03:38

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 78 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 lutego 2008, 17:09 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:42
Posty: 2042
Lokalizacja: Dublin
Ot takie przechylenie taktyczne bo dla mnie szyk to batalionu góra :)
Dla pułku wzwyż wolę słowo formacja :)

_________________
Everyone sees that even a beautiful full moon starts to change its shape becoming smaller as the time passes. Even in our human lives things are as it is.
Takeda Harunobu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 lutego 2008, 20:09 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 stycznia 2008, 22:55
Posty: 537
Lokalizacja: Poznań i ziemia gnieźnieńska
;) acha - bo myślałem, że wymyślili jakieś dziwne szyki - żółwia albo coś :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 lutego 2008, 20:12 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34018
Lokalizacja: Warszawa
Grenadyer napisał(a):
Dla pułku wzwyż wolę słowo formacja :)

Formalista! :wink:

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 lutego 2008, 23:41 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 stycznia 2008, 22:55
Posty: 537
Lokalizacja: Poznań i ziemia gnieźnieńska
A wszystko to formalina :D nie no ale słusznie - formacja chyba jest bardziej odpowiednim słowem :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 8 lutego 2008, 13:54 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34018
Lokalizacja: Warszawa
Oczywiście, tak sobie żartuję tylko z Mości Grenadyera :)

Jeśli rozmawiamy o nazewnictwie to można to różnie nazywać, jeśli zaś chodzi o formacje w tej epoce ogólnie, to wtedy wszystko było ściśle regulowane. Proces ładowania dział, były regulowane także takie manewry jak przechodzenie ciaśnin - jak, który żołnierz powinien zachodzić, zależnie od szerokości. Trudno sobie to wyobrazić - trzeba poczytać regulaminy. Wtedy nabiera się trochę innego spojrzenia na realia pola walki tej epoki, dowodzenie itd.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 8 lutego 2008, 21:17 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 stycznia 2008, 22:55
Posty: 537
Lokalizacja: Poznań i ziemia gnieźnieńska
Raleen dziś też tak jest :) wystarczy przeczytać regulamin musztry RP :) tyle tylko, ze dzis nie walcza w kolumnach lub lini :) jedyny sluszny szyk to tyraliera :) a parady wojskowe - takie tylko pokazowki :) cos o tym wiem.

Dla budowy gier wazne sa walsciwie liczby w tych regulaminach - jak szeroko, ilu zolnierzy, ile szergow, w jakim czasie pokonuje sie dana odleglosc w szyku etc. Formacja czy szyk - no tutaj nazewnictwo tez sie zgodze moze byc roznie - choc grenadier ma tez racje ze formacja dla skali pulku brzmi wlasciwiej (to moje zdanie).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 9 lutego 2008, 15:16 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34018
Lokalizacja: Warszawa
No nie, jest wyraźna różnica. Rzecz w tym, że owszem w obecnym wojsku też takie zasady musztry obowiązują, ale na paradach, pokazach, oficjalnych wartach itp. natomiast nie na polub bitwy.

A tam jak czytam o tym jak należy ładować, że kanonier powinien przyklęknąć w tym a tym miejscu dokładnie, następnie obrócić prawą stopę o 45 stopni, po czym przechylić tułów o tyle to a tyle w prawo itd. :) Tak to leci mniej więcej, i wcale nie przesadzam. Owszem dziś też są zasady, że należy się osłaniać, jak się czołgać itd. ale nie jest to aż tak daleko posunięte.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 9 lutego 2008, 16:15 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 stycznia 2008, 22:55
Posty: 537
Lokalizacja: Poznań i ziemia gnieźnieńska
Raleen napisał(a):
Owszem dziś też są zasady, że należy się osłaniać, jak się czołgać itd. ale nie jest to aż tak daleko posunięte.

oj mógłbyś się zdziwić - jak ja byłem w armii to tego typu rzeczy były na porządku dziennym - nawet to na jakiej wysokości powinien być trzymany kubek z niezbędnikiem jak chodziliśmy na michę... wcale mnie to nie dziwi :) zasady od zawsze były szczegółowe - po to by żołnierz nie musiał sie nad niczym zastanawiać tylko wykonywać to co musi mechanicznie - w tym względzie szkolenie i wykonywanie rozkazów nic sie nie zmieniło - tylko technika poszła do przodu- szczegółowość opisów wykonywania rozkazu sie nie zmieniła. Taka łopatologia stosowana :)
No a musztrze na polu bitwy :) pisałem - jedynym słusznym szykiem jest tyraliera :) a właściwie czasem to co widziałem na poligonie nawet tyralierą ciężko nazwać :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 9 lutego 2008, 17:27 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34018
Lokalizacja: Warszawa
No tak, ale micha to inna sprawa - to, jak sam zauważyłeś nie jest pole bitwy tylko służba garnizonowa..

Co do pola bitwy to rzuć przykładem, chętnie poczytam :)

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 9 lutego 2008, 18:46 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 stycznia 2008, 22:55
Posty: 537
Lokalizacja: Poznań i ziemia gnieźnieńska
To trzeba by wziąć regulamin z jednostki :) ten etap mam już za sobą (czytanie w dyżurce). "Głupoty" różniste sie trafiają :) a z pola walki - to mam nawet filmiki (nasz chorąży był zapalonym filmowcem - a na nas testował nową kamerę) - co żołnierze przed walką mają robić, co w trakcie walki etc. Od czołgania (3 zasadnicze sposoby) do poruszania się w tyralierze :) nie ma szyków - to jasne - ale jest masa innych rzeczy ktore mają "regulować" zachowanie żołnierza na polu walki (choć moim zdaniem to niemożliwe)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 20 lutego 2008, 14:25 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34018
Lokalizacja: Warszawa
A w jakiejś bibliotece nie ma? Albo innej instytucji wojskowej?

Poza tym wracając do szyków (bo to w końcu nasz temat) to jakie jeszcze propozycje masz wizunie?

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 20 lutego 2008, 23:36 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 stycznia 2008, 22:55
Posty: 537
Lokalizacja: Poznań i ziemia gnieźnieńska
Raleen napisał(a):
Poza tym wracając do szyków (bo to w końcu nasz temat) to jakie jeszcze propozycje masz wizunie?


a wpadłem na taki myk - co by może stworzyć dwa typy czworoboków - tzn czworobok mały ("batalionowy") i czworobok duży ("pułkowy" -"dywizyjny"). Posiadają one inne własciwości - np. ten mały mniej wrazliwy na ostrzał art., słabiej broni sie przed kawalerią (np. stosunek 1:2) - ten duży odwrotnie (np 1:4).
Czworobok mały można stworzyć jeżeli na jednym heksie (o wielkości 250-300m) znajduje się nie więcej niż np. 10 PS, a duży można stworzyć gdy znajduje sie na heksie np 8 PS. Oczywiście stworzenie dużego czworoboku jest znacznie trudniejsze (np. wobec szarżującej kawalerii) i wymaga wydania większej ilości PR. Być może to szczegół ale uważam, że ubarwia grę oddaje realizm - nie dodając zanadto wielu komplikacji.

PS. o te instrukcje pytałem nawet kumpla który był w innej jednostce (16 dywizjon zmech. Elbląg) on również potwierdził, że są instrukcje obsługi i użytkowania bojowego sprzętu. Nawet mówił, że mieli instrukcje przeładowywania rakiet z dokładnością do tego co w jakiej pozycji, w jaki sposób i gdzie złapać, pod jakim kątem trzymać rakietę, na jaką komendę etc. Inna kwestia jak się do tego żołnierze stosują - prawda jest taka, ze w wojsku sporo rzeczy jest na skróty i często to co jest w instrukcjach jest nieco inne niż w żołnierskiej rzeczywistości. No ale instrukcja jest oficjalna i tak należy postępować. W razie wypadku zawsze jest Twoja wina - że nienależycie wypełniałeś rozkazy etc.
Dochodziło do takich absurdów, że nawet instrukcję obsługi krzesła mieli... ale to inna bajka. Oboje z kumplem zastanawialiśmy się gdzie takie materiały można otrzymać - i chyba najlepiej szukać w bibliotekach garnizonowych jednostek szkoleniowych (tam zawsze mają najwięcej) - zakładam jednak, że nie uda Ci się tam dostać toteż mógłbyś spróbować w bibliotekach na osiedlach wojskowych - tam dostęp mają również cywile - może coś znajdziesz. Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 21 lutego 2008, 14:54 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34018
Lokalizacja: Warszawa
Z czworobokami też tak wykombinowałem to mniej więcej w Ostrołęce jak piszesz, z tym że nie robiłem tak daleko idącego rozróżnienia, tzn. różnica była przede wszystkim w stratach dużego czworoboku od ognia i mniejszej zdolności poruszania się. Z kawalerią głowy już nie dam, ale wydawało mi się, że nie miało to aż takiego znaczenia. Odnośnie rozmiarów czworoboków jest znany przypadek jak kompania karabinierów w czworoboku skutecznie odpierała szarże austriackich dragonów opodal twierdzy - w temacie o regulaminach piechoty w dziale historycznym znajdziesz link do strony GRH Kompanii Woltyżerów.

Co do tych instrukcji jeszcze to mogą być teraz duże wymogi techniczne, bo nowa broń, zwłaszcza taka jak rakiety bywa skomplikowana w obsłudze. Ale zgadzam się co do tego co ogólnie piszesz. W dawnych czasach dochodził jeszcze jeden motyw - ogólnie żołnierze, często odjęci od pługa nie posiadali żadnego wykształcenia i żeby armia jako całość funkcjonowała przynajmniej jako tako, potrzebne były szczegółowe instrukcje.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 21 lutego 2008, 21:50 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 stycznia 2008, 22:55
Posty: 537
Lokalizacja: Poznań i ziemia gnieźnieńska
kiedyś żołnierz nie umiał czytać bo kmiecie zazwyczaj tego nie potrafili - dzis żołnierz jest tylko ciut lepjej wykształcony - choc gro z nich (mowa o zwykłych poborowych) to ludzie po zawodówkach, a czasem nawet tylko po podstawowkach. Gdzies tam sie zdarzy ktos po technikum, czy liceum. Generalnie przekroj meskiej czesci narodu - ale instrukcje tak jak mowil nasz chorązy są po to by "najwiekszy cep zrozumiał co ma zrobić"
Druga kwestia, ze o ile w obsłudze sprzetu - jest jedna i ta sama instrukcja (np. rozstawienie wyrzutni w odpowiedniej odległosci od siebie) tak w przypadku drobniejszych szczegółow (np. sposobu scielenia łóżek czy porzadku na pododddziale) każda jednostka ma je nieco inne (a to szafki maja byc z prawej strony łóżka a to z lewej) . Taki pan sierżant napisze instrukcje i juz w oczach szefa jest kandydat do awansu :)

Wracając do szykow - tak myslałem, ze warto umieszczac na zetonach pomocniczych (MARKERACH) - umieszczac o ile to mozliwe pewne cechy szyku - tak by gracze nie musieli ich szukac po instrukcji. Tak wiec mozna by umiescic na zetonie szyku wielkiego czworoboku zapis: 1:4 - wtedy gracze nie mają wątpliwości, albo jeszce np max. 15 PS - dużo to pomaga w grze. Widziałem takie rozwiązania na niektorych grach zachodnich - musze przyznac ze żeton wydaje sie troche bardziej zapaćkany - ale myśle ze to kwestia dobrego dobrania grafiki a bedzie to wygladało ładnie, przejrzyscie a przedewszystkim bedzie wskazówka dla graczy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 22 lutego 2008, 13:40 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34018
Lokalizacja: Warszawa
Świetny pomysł z tymi współczynnikami szyku na żetonach pomocniczych - w pełni się z Tobą zgadzam. Oczywiście najlepiej, jak by nie trzeba przykrywać żetonami pomocniczymi jednostek, ale przy większej ilości szyków się nie da.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 78 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.