Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest poniedziałek, 23 lipca 2018, 11:58

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 117 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Ogólna dyskusja o grze
PostNapisane: czwartek, 7 maja 2015, 21:20 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33779
Lokalizacja: Warszawa
Już sobie osobny plik zrobiłem gdzie zbieram zasady dodatkowe i różne wycinane rzeczy - w razie czego będą jako ciekawostki do oficjalnej wersji. Ale część działań to jeszcze różnego rodzaju poprawki. Im dłużej się w to bawię, tym bardziej się przekonuję, że zrobić naprawdę dobrą, dopracowaną grę nie jest łatwo.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ogólna dyskusja o grze
PostNapisane: wtorek, 12 maja 2015, 09:05 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33779
Lokalizacja: Warszawa
Dalsze doniesienia z pola bitwy pod Ostrołęką. Kontynuujemy z Silverem drugi scenariusz, przedstawiający bitwę na zachodnim brzegu. Po tym jak rosyjscy grenadierzy śmiałym atakiem wdarli się na wzgórze koło drogi wiodącej do Antonii Szlacheckich, do ataku na nich ruszyła znajdująca się opodal polska piechota, równie szybko ich stamtąd wyrzucając. Dwa bataliony zostały rozbite i musiały rejterować w stronę mostów, dezorganizując po drodze kolejne oddziały. Atak na wzgórza sprawił jednak, że polska artyleria ostrzeliwująca mosty na jakiś czas zamilkła i Rosjanie mogli spokojnie przeprawić kilka kolejnych batalionów. Wkrótce na przyczółku za rzeką było ich już naprawdę dużo. Polacy po odrzuceniu rosyjskiego ataku uruchomili 1 Dywizję Piechoty, która wzięła na siebie ciężar natarcia na przyczółek. Rosjanie cofnęli się bliżej mostów widząc potężniejącego przeciwnika, tym bardziej, że do akcji weszła wkrótce polska 1 kompania lekkiej artylerii. Polacy pod wpływem silnego ognia artylerii nie kwapili się jednak do nacierania kolumnami i rzucili do przodu tyralierów. Ostrzał rosyjskich kolumn przynosił póki co umiarkowane efekty. Rosjanie starali się tymczasem skrzętnie uporządkować swoich kilka rozbitych jednostek na przyczółku. Artyleria nadal prowadziła ostrzał, z czasem wobec podchodzenia polskiej piechoty coraz intensywniej. Pole bitwy zaczęły zasnuwać dymy, przesłaniając rosyjskim artylerzystom widoczność. W tym momencie po stronie polskiej dowodzenie chwilowo przejął gen. Prądzyński, który rzucił do ataku wszystkie jednostki, jakimi dysponuje strona polska. Do miejsca walk zbliżyły się w międzyczasie oba korpusy kawalerii. Zaczęło się od ognia artylerii polskiej ze wzgórz oraz prowadzonego w pobliżu rosyjskich pozycji. Potem do akcji ruszyła kawaleria, ale w kluczowym miejscu na drodze Rosjanie sformowali czworobok i udało im się odeprzeć atak, choć Polacy byli o włos od sukcesu. Wkrótce w pobliżu rosyjskich pozycji pojawił się gen. Prądzyński, który osobiście kierował 2 baterią lekkokonną i z najbliższej odległości rozstrzelał kartaczami jeden z rosyjskich batalionów. Za kawalerią ruszyła polska piechota, która sprawnie spychała rosyjskie oddziały w stronę przyczółka. Miejsca było coraz mniej, rosyjskie kolumny zaczęły się tłoczyć opodal mostów. Dwa spanikowane bataliony uciekły przez mosty, potem jeszcze jeden. Rosjanie, by opanować sytuację, musieli rzucić na szalę wszystkie swoje atuty jakie posiadali. W kolejnym etapie dymy zaczęły się rozwiewać nad linią rosyjskiej artylerii, która efektywniej wsparła walczące oddziały. Polacy nie odpuszczali. Dzięki pomocy piechoty przez smugi bagniste udało się przejść polskim ułanom, którzy ruszyli do szarży, jak na złość formowanie czworoboków przez rosyjską piechotę nie poszło sprawnie i dwie jednostki byłyby niechybnie rozbite, gdyby nie... artyleria. Potem ruszyła jednak piechota, którą ciężko było zatrzymać. Rosjanie zbili się w kupę koło mostów, coraz bardziej bezładną. Polski atak do tego czasu zdążył osłabnąć, wiele jednostek było zmieszanych. W tym momencie rosyjska artyleria, po tym jak całkowicie rozwiały się dymy utrudniające obserwację pola walki, wykonała ogień huraganowy, który znowu zadał Polakom straty, dezorganizując kolejne jednostki.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ogólna dyskusja o grze
PostNapisane: wtorek, 12 maja 2015, 19:56 
Chui
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 grudnia 2014, 18:40
Posty: 546
Lokalizacja: Warszawa
Kto grał kim?
Zasady są podobne do systemu "Napoleon"?

_________________
Jak my tu przetrwaliśmy?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ogólna dyskusja o grze
PostNapisane: wtorek, 12 maja 2015, 21:08 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33779
Lokalizacja: Warszawa
Ja gram tym razem Rosjanami, Silver gra Polakami.
Zasady nie mają nic wspólnego z systemem "Napoleon".

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ogólna dyskusja o grze
PostNapisane: wtorek, 12 maja 2015, 21:23 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): poniedziałek, 7 sierpnia 2006, 17:38
Posty: 407
Lokalizacja: Dolnośląskie
Rysiek,

czekamy, czekamy na pierwsze wydanie, oficjalne, z wielką pompą, tym bardziej, że to nie system tylko dla lat 30 XIX wieku, ale dla czasów napoleońskich również. ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ogólna dyskusja o grze
PostNapisane: wtorek, 12 maja 2015, 21:34 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33779
Lokalizacja: Warszawa
Dzięki za dobre słowo, nie po raz pierwszy Czarku - dla Ciebie będzie ze specjalną dedykacją :).

Pracuję jak widzisz ostatnio intensywniej i prace są już bardzo zaawansowane. W ostatnią niedzielę rozegrałem z innym graczem jeszcze jedną partię - relację z niej (ze zdjęciami) zamieszczę jutro. W tym tygodniu ciągniemy też dalej tą rozgrywkę, o której pisałem wyżej.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ogólna dyskusja o grze
PostNapisane: środa, 13 maja 2015, 10:44 
Generał Broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 marca 2006, 10:23
Posty: 5655
Lokalizacja: Bydgoszcz
Raleen, to Ty symultany uskuteczniasz?
PS. Na marginesie: za dużo, to ja nie gram, ale na grę czekam też! Zapisałem się chyba z 5 lat temu. :)
edit.
A jednak okazało się, że to tylko ;) dwa lata temu.

_________________
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.

Józef Piłsudski (24 września 1895 r.)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ogólna dyskusja o grze
PostNapisane: środa, 13 maja 2015, 11:06 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33779
Lokalizacja: Warszawa
Jest kilka egzemplarzy testowych, więc można grać równolegle, ale oczywiście nie w te same dni gram. Natomiast kiedyś planowałem symultanę w Agresorze - tzn. miało grać czterech graczy dwie partie równolegle pod moim okiem, ewentualnie w razie braku jednego z nich ja miałem wejść w jego miejsce, ale braki czasu i trudności zgrania się sprawiły, że nie wyszło.

Z ciekawostek wspomnę natomiast, że jeszcze szykuję się na rozgrywkę testową z młodzieżą licealną - mam jednego dość ogarniętego chętnego. Ciekaw jestem jak to wypadnie.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ogólna dyskusja o grze
PostNapisane: środa, 13 maja 2015, 20:59 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): poniedziałek, 7 sierpnia 2006, 17:38
Posty: 407
Lokalizacja: Dolnośląskie
Myślę, że na egzemplarz z dedykacją to całe forum się pisze, czeka ... :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ogólna dyskusja o grze
PostNapisane: środa, 13 maja 2015, 22:12 
Generał Broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 marca 2006, 10:23
Posty: 5655
Lokalizacja: Bydgoszcz
Z dedykacją to raz, a i jeszcze powinny być egzemplarze numerowane wg. stażu na forum. :)

_________________
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.

Józef Piłsudski (24 września 1895 r.)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ogólna dyskusja o grze
PostNapisane: środa, 13 maja 2015, 22:28 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33779
Lokalizacja: Warszawa
cdc9 napisał(a):
Z dedykacją to raz, a i jeszcze powinny być egzemplarze numerowane wg. stażu na forum. :)

Dobry pomysł, będę musiał poważnie o tym pomyśleć :)

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ogólna dyskusja o grze
PostNapisane: piątek, 29 maja 2015, 09:43 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33779
Lokalizacja: Warszawa
Parę dni temu zakończyliśmy z Silverem naszą rozgrywkę w scenariusz przedstawiający główną część bitwy pod Ostrołęką (na zachodnim brzegu). Pora na krótką relację z ostatniej fazy rozgrywki. Po chwilowym zrywie Polaków, gdy dowodzenie przejął Prądzyński, po paru etapach sytuacja się ustabilizowała. Rosjanie zdołali odrzucić, głównie z pomocą artylerii, nacierającą polską piechotę, która w większości musiała się cofnąć w stronę pozycji wyjściowych. Polakom przybyły jednak posiłki: udało się sprowadzić wycofane na początku bitwy dwie baterie artylerii: 4 kompanię lekką i 5 kompanię pozycyjną. Wzmocniły one wydatnie siłę polskiej artylerii. Rosjanie mieli chwilę oddechu, którą wykorzystali na porządkowanie zdezorganizowanych oddziałów. W międzyczasie na przyczółek zaczęto przeprawiać oddziały dopiero co przybyłej pod Ostrołękę 2 Dywizji Grenadierów i Gwardii Wielkiego Księcia Konstantego. Ogień artyleryjski nadal był prowadzony, ale nie tak intensywnie. Obie strony szykowały się na finał bitwy. Wkrótce nadeszła 5 Dywizja Piechoty. Wraz z nią Polacy uruchomili pozostałe jednostki by przeprowadzić atak większymi siłami. Rosyjska piechota walczyła dzielnie, w trakcie początkowych walk udało jej się nawet przejściowo zdobyć działa 1 kompanii lekkiej, ale Polacy nie dawali za wygraną. Wzdłuż drogi prowadzącej w kierunku Antonii Szlacheckich szarżowała polska kawaleria. Zanim do akcji weszła 5 Dywizja Piechoty, Polacy rzucili do ataku osłabione wcześniejszymi walkami 1 i 3 Dywizję Piechoty. Rosyjska artyleria stojąca za rzeką przeprowadziła ogień huraganowy. Nie przyniósł on jednak aż tak wielkich efektów, jak można by się spodziewać, za to spowił dymem część rosyjskich baterii. Polacy wykorzystali ten fakt i uderzyli jeszcze mocniej. Rosjanie cofali się w stronę przyczółka. Coraz więcej kolumn było zdezorganizowanych. By przechylić szalę na swoją korzyść dowództwo rosyjskie przeprowadziło jeszcze raz ogień huraganowy, co częściowo powstrzymało nacierające oddziały. Był to jednak ostatni atut w ręku Rosjan. Kolumny rosyjskie zbite na coraz mniejszej przestrzeni przy mostach, usiłowały zreorganizować swoje szeregi. Do końca bitwy nie zostało już wiele czasu, a ponieważ część polskich oddziałów także była wyczerpana, wydawało się, że uda się utrzymać przyczółek. Wtedy, pod sam koniec bitwy, na placu boju pojawiła się 4 bateria lekkokonna ppłk. Bema. Polska bateria przeprowadziła szarżę artyleryjską. W jej wyniku w sumie aż 6 batalionów rosyjskich zostało rozbitych i zaczęło uciekać w kierunku mostów. Uciekający żołnierze przechodząc przez stojące z tyłu oddziały zdezorganizowali kolejne jednostki. Kilka batalionów w panice uciekło przez mosty, częściowo je niszcząc. Po tym nastąpił rozstrzygający atak 5 Dywizji Piechoty na zdezorganizowane oddziały rosyjskie. W jego wyniku wszystkie pozostałe jeszcze na polu bitwy rosyjskie jednostki zostały rozbite, a w przedostatnim etapie gry polska piechota doszła do mostów. W tej ostatniej chwili rosyjscy dowódcy, do tej pory dzielnie trwający na swoich pozycjach, opuścili swoich żołnierzy. Jako pierwszy uciekł przez mosty Dybicz, a następnie reszta pozostałych przy życiu dowódców dywizji i korpusów, którzy znajdowali się jeszcze na zachodnim brzegu Narwi. Cztery rosyjskie bataliony zostały zniszczone w całości, nie mogąc się przeprawić przez mosty.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ogólna dyskusja o grze
PostNapisane: piątek, 29 maja 2015, 11:45 
Général de Brigade

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:33
Posty: 2901
Lokalizacja: Warszawa
Oj pamiętam jak uchodzili przez mosty ci dowódcy nie dawszy dobrego przykładu swym żołnierzom. Jeno Dybicza przepuścili pierwszego.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ogólna dyskusja o grze
PostNapisane: piątek, 29 maja 2015, 12:35 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33779
Lokalizacja: Warszawa
To ja wrzucę jeszcze fragment z książki Aleksandra Puzyrewskiego "Wojna polsko-ruska 1831" o szarży artylerii konnej Bema:

Pomimo braku rezerw, a więc słabości linii bojowej w ogóle, Polacy śmiało posuwali się naprzód, jedna zaś baterya, z niesłychaną śmiałością podbiegłszy do świeżo co przeszłych przez Narew batalionów 3 dywizji piechoty, osypała je gradem kartaczy. Pułki Staro i Nowoingermanlandzki wstecz się rzuciły, mianowicie pierwszy, a most już się był pokrył uciekającymi. Wielkie groziło niebezpieczeństwo: przykład mógł zaraźliwie oddziałać na innych; ale zimna krew i męztwo dowódców powstrzymały żołnierzy. Młody oficer, Adlerberg, z pałaszem w ręku zagrodził most uciekającym, nadbiegli zaś tu Martynow, Berg, a następnie Bistrom przywrócili ostatecznie porządek.

U nas też było podobnie, ale dowódcom zabrakło zimnej krwi (i męstwa być może też...).

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ogólna dyskusja o grze
PostNapisane: wtorek, 2 czerwca 2015, 18:08 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33779
Lokalizacja: Warszawa
Zakończyliśmy z Silverem kolejną rozgrywkę w "Odwrót Łubieńskiego". Niedługo będzie pełniejsza relacja ze zdjęciami. Póki co mogę powiedzieć tyle, że pod koniec miało miejsce szturmowanie przez Rosjan Ostrołęki i zwłaszcza ta część rozgrywki wypadła ciekawie.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 117 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.