Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest wtorek, 16 października 2018, 08:45

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 77 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Pax Baltica (GMT)
PostNapisane: wtorek, 18 lipca 2017, 14:27 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34092
Lokalizacja: Warszawa
farmer napisał(a):
Bunt Mazepy jest znacznie trudniejszy do wywołania, niż napisałeś (szansa 1 na 6), chyba, że Karol znajduje się na Ukrainie (szansa 3 na 6), co samo w sobie nie wydaje się dobrym pomysłem.
Ponadto, jeśli Karola nie ma na południu, bunt jest dość prosty do spacyfikowania. Dobrze jest się na niego trochę przygotować, trzymając jakiś bloczek rosyjski w strategicznym miejscu :).

Zdajmy sobie z tego sprawę każdy umiejętnie grający skieruje się na Ukrainę do jej prowincji, nazwijmy to stołecznej - tej, której zdobycie przez Rosjan powoduje upadek buntu Mazepy. W związku z tym szansa na opanowanie Ukrainy to w praktyce 50% i jest na to kilka etapów, a potem nie licz, że Szwedzi odpuszczą tą kluczową prowincję. Z kolei jak się uprą i ją dobrze obsadzą, to raczej Rosjanami nie da się jej odbić.

Z tą ucieczką z bitwy to masz na myśli to, że nie można uciekać przez wrogie prowincje? Czy coś innego?

Dzięki za opinię co do dalszych scenariuszy. Zwłaszcza zaciekawiło mnie to, że w kolejnym scenariuszu Rosjanie mają przewagę. W końcu to szwedzka gra ;)

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pax Baltica (GMT)
PostNapisane: środa, 19 lipca 2017, 08:58 
Adjudant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 4 czerwca 2006, 12:47
Posty: 259
Co do ucieczki, to tak - przy czym, należy pamiętać, że:
- terytorium kontroluje ten, kto ma tam garnizon, tj: rosyjska prowincja pełna szwedzkich bloczków, ale bez szwedzkiego garniznonu - jest rosyjska (Szwedzi nie mogą tam uciec). Sprawia to, że wejście w głąb Rosji bez zdobywania miast może okazać się katastrofą.

Plus jeszcze jedno:
- atakujący może uciec TYLKO tam, skąd przyszedł. Wystarczy, że poza główną armią Rosjanie puszczą jeden 1-PIPowy bloczek jazdy "naokoło", by zablokować Karolowi drogę odwrotu i już Karol ma problem...


Widzę, że różni gracze różnie postrzegają atrakcyjność poszczególnych kierunków ataku.
W naszych grach Ukraina tylko raz doświadczyła poważniejszych walk (po wejściu Turków). Zazwyczaj główne walki toczą się w Inflantach i Rosji na kierunku na Moskwę, plus oczywiście pewien ruch w Norwegii, na Pomorzu i w Polsce.
Ukraina jakoś nigdy nie wydawała się nam warta zajęcia - zwłaszcza mając na uwadze ryzyko przecięcia dróg komunikacyjnych do Szwecji, co grozi odcięciem od uzupełnień.
Ciekaw jestem jednak przebiegu Waszych rozgrywek, w których Ukraina odegrała lub odegra ważną rolę :).

pozdr,
farm

_________________
Chcesz pokoju, szykuj się do wojny...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pax Baltica (GMT)
PostNapisane: środa, 19 lipca 2017, 09:10 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34092
Lokalizacja: Warszawa
I właśnie za sprawą tego co piszesz na początku czmielon przegrał pierwszą rozgrywkę, bo zaatakował z wrogiego pola Karolem XII, starcia nie wygrał i potem musiał się na nie wycofać co oznacza eliminację, a w przypadku Karola XII w tym scenariuszu przynosi to zwycięstwo Rosjan. Typowy haczyk jaki można spotkać w wielu tego typu grach i card driven również, np. w HISie czy Virgin Queen.

Co do kierunku ataku na Ukrainę to ja pisałem tylko o tym pierwszym scenariuszu. Podejrzewam, że w tych dalszych (pełniejszych) jest tak jak piszesz.

Ciekawi mnie jeszcze, bo tego nie mogłem nigdzie znaleźć, czy jak się wejdzie w swojej akcji na pole z wrogimi jednostkami to to stopuje w ogóle dalszy ruch czy tylko związana zostaje liczba bloczków taka jak liczba wrogich bloczków na polu, przez które przechodzimy?

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pax Baltica (GMT)
PostNapisane: środa, 19 lipca 2017, 09:27 
Adjudant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 4 czerwca 2006, 12:47
Posty: 259
Kiedy jesteś aktywnym graczem i wejdziesz swoimi siłami na obszar z wrogimi bloczkami, całość twoich sił zostaje "zablokowana" i nie może już kontynuować ruchu.
Jeśli jesteś tym drugim graczem (czyli rozpoczynasz swoją turę, a na jednym polu znajdują się twoje i wrogie bloczki) wtedy wchodzą w grę zasady blokowania, o których piszesz.

Nigdy nie grałem w scenariusz szkoleniowy, ale rozumiem, że tam Karol umiera tylko 1 raz? :>

Scenariusz drugi jest w zasadzie taki sam, tylko, że trwa dłużej (do Połtawy) - gram więc tylko drugi i trzeci (od Połtawy) :).

pozdr,
farm

_________________
Chcesz pokoju, szykuj się do wojny...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pax Baltica (GMT)
PostNapisane: środa, 19 lipca 2017, 10:26 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34092
Lokalizacja: Warszawa
Tak, śmierć (czy mówiąc growo - eliminacja) Karola XII w pierwszym scenariuszu oznacza automatyczne zwycięstwo Rosjan.

Co do scenariusza zaczynającego się wcześniej - granie rosyjskimi armiami z siłą C1 to musi być sama przyjemność :D

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pax Baltica (GMT)
PostNapisane: środa, 19 lipca 2017, 10:34 
Adjudant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 4 czerwca 2006, 12:47
Posty: 259
W drugim scenariuszu i w kampanii pamiętajcie o zasadzie Nocny Jeździec - pierwszy scenariusz jest w tej materii odstępstwem:
"The Night Rider: The first time Karl XII is eliminated, he goes
into exile instead. Set his block aside..."

pozdr,
farm

_________________
Chcesz pokoju, szykuj się do wojny...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pax Baltica (GMT)
PostNapisane: środa, 19 lipca 2017, 12:26 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34092
Lokalizacja: Warszawa
Teraz jak graliśmy też pamiętaliśmy, nawet z początku nam się wydawało, że nie ginie, ale potem doczytaliśmy.

Najciekawszy to powinien być pełny scenariusz tylko z tego co słyszałem i czytałem jest długi.
W sumie idea tych gier (zwłaszcza u Columbii) była taka, że miały być proste i szybkie, ale jak za temat zabiera się ktoś bardziej zaangażowany, to czas rozgrywki wzrasta.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pax Baltica (GMT)
PostNapisane: czwartek, 20 lipca 2017, 07:21 
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): piątek, 13 czerwca 2014, 23:57
Posty: 87
Z mojego doświadczenia, a grałem parokrotnie w kampanię, to czas może być naprawdę różny od 3-6 godzin, zawsze się wyrabialiśmy. Ogromny wpływ na czas rozgrywki ma aktywowanie się państw.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pax Baltica (GMT)
PostNapisane: czwartek, 20 lipca 2017, 11:24 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34092
Lokalizacja: Warszawa
Jak grałeś parokrotnie to podziel się wrażeniami. Jak tam jest z szansami stron? Da się wygrać Koalicją czy to jest tak, że Karol XII krąży tylko po planszy i gdzie się pojawi to wymiata? :)

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pax Baltica (GMT)
PostNapisane: piątek, 21 lipca 2017, 08:25 
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): piątek, 13 czerwca 2014, 23:57
Posty: 87
Grałem Szwedami przeciwko mniej doświadczonemu graczowi, więc ciężko o obiektywną ocenę szans obu stron. Z racji większego doświadczenia w grach planszowych, częściej wygrywałem.

Co do szans obu stron, to Szwecja ma naprawdę pod górkę ,jak musi naraz walczyć z Danią, Saksonią , Polską i Rosją. Stąd chyba najlepsza taktyka koalicji to granie na czas, żeby się nam aktywowała Dania i wtedy można podgryzać Szwecję.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pax Baltica (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 14 sierpnia 2017, 09:56 
Adjudant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 4 czerwca 2006, 12:47
Posty: 259
Muszę odszczekać swoje twierdzenia nt. kampanii.

Po pierwsze, kiedy nabierze się już wprawy, nie jest aż tak dramatycznie długo.
Po drugie, Szwecja faktycznie ma ciężko. Nie wiem czy nie pokusiłbym się o stwierdzenie, że ma trudniej niż Koalicja - zwłaszcza w latach późniejszych.
I, o dziwo, powtórka Połtawy (jako katastrofalna bitwa o znamionach punktu zwrotnego) zdarza się dość często :).

pozdr,
farm

_________________
Chcesz pokoju, szykuj się do wojny...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pax Baltica (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 14 sierpnia 2017, 10:56 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34092
Lokalizacja: Warszawa
W ostatni weekend miałem okazję znowu pograć w grę z czmielonem. Tym razem graliśmy w scenariusz drugi, przedstawiający pierwszy okres wojny północnej, czyli od 1700 do 1710.

W pierwszej rozgrywce grałem Koalicją. Przebieg zmagań w Inflantach na samym początku nie odbiegał zbyt mocno od tego co widziałem w scenariuszu pierwszym, aczkolwiek w tej wstępnej fazie Szwedów nie było jeszcze tak dużo, więc dało się powalczyć. Nowym zjawiskiem do opanowania były rosyjskie reformy militarne. Okazuje się, że nie jest szczególnie trudno do nich doprowadzić. W którymś z początkowych etapów, chyba w 1703 roku (albo pod koniec 1702) straciłem natomiast bloczek Piotra I, co powoduje automatyczny rozejm i wycofanie Rosji z wojny na 4 lata. Wydawało mi się, że nie będzie to nic strasznego. Kierowałem się historycznym przebiegiem działań, gdzie z tego co się orientuję, po początkowej klęsce pod Narwą i pierwszych niepowodzeniach Piotr zawarł taki krótki rozejm z Karolem XII. Niestety nie znałem dobrze wszystkich efektów rozejmu, a są one dla dalszego przebiegu gry Koalicją katastrofalne. Po pierwsze usuwają wszystkie bloczki danej nacji z planszy, po drugie przez cały okres rozejmu dana nacja nie może w ogóle budować swoich sił, po trzecie nie jest pewne kiedy z powrotem nacja powróci do gry, bo następuje to tylko przy wyrzuceniu 6-tki (rzuca się co roku; są do tego rzutu modyfikacje, które mogą ułatwić ponowne włączenie się do gry, ale nadal jest to tylko szansa, zwykle poniżej 50%). Po tym jak Rosja wycofała się z gry, naprzeciw Karola XII pozostały związane unią Rzeczpospolita i Saksonia, które nie za wiele mogły zdziałać. Szwedzi posuwali się więc od Inflant, opanowując całą Litwę i wschodnie obszary Rzeczypospolitej i zbliżając się do Warszawy i centralnych obszarów Korony, gdzie skoncentrowały się siły sasko-polskie. Szybko zorientowaliśmy się, że dalsza rozgrywka nie ma sensu, bo jak przyjdzie do walk to armia sasko-polska nie ma żadnych szans i zakończyliśmy gdzieś w 1704 albo na początku 1705 roku.

W drugiej rozgrywce grałem Szwedami. Wiedząc jakie są efekty dopadnięcia przez Szwedów na początku bloczka cara Piotra I, prowadziłem szybką ofensywę przeciwko Rosji. Układ aktywacji trochę mi sprzyjał, a Piotr I popełnił błąd, bo zaczął się cofać w stronę bagnistych prowincji na północy. W wyniku tego dość szybko udało mi się go zlokalizować, dopaść i wyeliminować, jeszcze w 1701 roku. Do tego zniszczyłem niemal wszystkie bloczki rosyjskie. Doprowadziło to do tego, że czmielon poddał rozgrywkę jeszcze w 1701 roku, po niecałej godzinie gry.

W trzeciej rozgrywce znowu grałem Szwedami. Tym razem Rosjanie działali bardzo ostrożnie, a car Piotr został od razu wycofany daleko w głąb państwa. Później ukrywał się na pogranicznych ziemiach Rzeczypospolitej, za podwójną gardą jednostek, pracowicie uzupełnianą przez czmielona co etap (z początku nie orientowałem się gdzie się dokładnie znajduje; stało się to dla mnie widoczne później, jak już nie bardzo miałem szansę go zaatakować). Niestety tym razem w pierwszym roku aktywacje układały mi się bardzo słabo, więc żadnych poważniejszych działań ofensywnych w celu dopadnięcia Piotra nie mogłem podjąć. Za to Koalicji aktywacje układały się wręcz idealnie. Generalnie tak się układał cały początek rozgrywki, potem szczęście jakoś się wyrównało, w każdym razie nie było wyraźnej dysproporcji na korzyść którejś ze stron. Niestety z początku nie do końca dobrze grałem na pograniczu z Rosją. Moim błędem było tu nieopanowanie pogranicznych obszarów rosyjskich, co naprawiłem dopiero później i od razu poprawiło to moją sytuację. Efektem tego wszystkiego było jednak to, że Rosja wzrosła w siłę, co więcej, zaczęły pojawiać się na południe od Inflant w coraz większej liczbie siły sasko-polskie. Cały czas jednak Szwedzi, z Karolem XII i dość licznymi jednostkami, dawali radę, co chwilę się odgryzając. W pewnym momencie w tej początkowej fazie straciłem jedną z armii, co podbudowało Koalicję. Straciłem przez to trochę siły ofensywnej w Inflantach, natomiast pozwoliło mi to odtworzyć ową armię (i potem jeszcze dwie jednostki) w Szwecji, co przydało się, bo tymczasem do wojny (już w 1705 r.) włączyła się Dania. Duńczycy wdarli się słabym, samotnym oddziałem z północy Norwegii, gdzie wkrótce musiałem przerzucić dwie jednostki, by zaprowadzić porządek, co jednak zajęło trochę czasu. Natomiast odbudowana armia szwedzka ruszyła i zaczęła zajmować Norwegię od południa. Sprawiło to, że szybko uzupełnienia duńskie spadły do minimalnego poziomu, a później wręcz do zera. Do tego czasu Duńczycy zdołali jednak zbudować kilka jednostek, w tym groźną flotę. W Inflantach boje toczyły się ze zmiennym szczęściem. Szwedzi umocnieni opanowaniem rejonu Wielkich Łuków i Pskowa, a przejściowo także leżącego u bram Moskwy Tweru, radzili sobie dobrze. Co jakiś czas wybuchały bunty na Ukrainie, które absorbowały uwagę Rosji. Od północy do Finlandii, opuszczonej przez moją jednostkę, wdarła się natomiast w pewnym momencie jedna z jednostek rosyjskich i opanowała dwie prowincje (podobnie jak Duńczyków trzeba było ją później stamtąd wyrzucać, tracąc czas, ale ostatecznie się udało). W pewnym momencie do Szwedów przyłączyła się Turcja, a do Koalicji Prusy, które ruszyły na szwedzkie Pomorze, opuszczone przez dwie znajdujące się tam na początku scenariusza jednostki szwedzkie. Z czasem na południe od Inflant liczba jednostek sasko-polskich rosła, ale kilka razy Szwedzi uderzali na poddanych Augusta II, doprowadzając do znacznych strat i ich pospiesznej ucieczki. Gra toczyłaby się tak spokojnie dalej, ale w pewnym momencie Sasi opanowali (zdobyli na Polakach…) leżącą u południowej granicy szwedzkich Inflant Kurlandię. Następnie podczas jednego z zimowych wypadów Karola XII – tym razem na osłabionego Augusta II, którego usiłował wyeliminować z gry – król szwedzki wpadł w matnię, bo rzuty na walkę poszły fatalnie i August II, stojący początkowo wraz z jeszcze jedną słabą jednostką, zdołał przetrwać trzy rundy walki, po których Szwedzi musieli się wycofać. A że za plecami mieli wrogą Kurlandię, przez którą przeszli po drodze (przeoczyłem szarą kostkę symbolizującą saski garnizon), to Karol XII wraz z resztkami swoich pułków został wyeliminowany. Było to pod koniec 1708 roku. Do końca scenariusza zostały dwa lata. Wydawało się, że teraz Koalicja z łatwością zwycięży. Jako pierwsi ruszyli Rosjanie, którzy dwiema armiami zaczęli oblegać zdobyte przez Szwedów Wielkie Łuki. Niestety oblężenie nie szło dobrze, a braki w zaopatrzeniu wkrótce całkowicie stępiły siłę ofensywną armii rosyjskiej. Od południa do ataku na Inflanty szykowali się Sasi i Polacy. Działania toczyły się równolegle w Norwegii, gdzie wylądowały dwie armie duńskie, ale nie bardzo mogły sobie poradzić z odbiciem swoich włości, w czym dodatkowo przeszkadzała im jedna armia szwedzka. W międzyczasie, po długim oblężeniu, Prusakom udało się zdobyć Pomorze Zachodnie i był to jedyny wyraźny sukces Koalicji. Do końca rozgrywki doszło jeszcze do trzech bitew morskich, gdzie swoją wyższość pokazała flota duńska, i generalnego szturmu Sasów i Polaków na Inflanty, który mocno wykrwawieni Szwedzi odparli. Wydawało się, że Koalicjantom uda się w końcu uzyskać jakieś zdobycze w Inflantach, ale tymczasem nadpłynęły posiłki dla Szwedów i scenariusz się skończył, tak że ostatecznie jedyną straconą przez Szwedów prowincją było zdobyte przez Prusaków Pomorze Zachodnie. Mimo utraty Karola XII na dwa lata przed końcem scenariusza (nie zdołał już powrócić) Szwecja odniosła zwycięstwo.

Podsumowując, gra trochę zyskała w moich oczach, w porównaniu do tego z czym miałem do czynienia w scenariuszu pierwszym, i scenariusz ten po włączeniu się do gry Danii stwarza szanse na ciekawą rozgrywkę, jednak wydaje mi się, że jak Szwedzi postarają się na początku i układ aktywacji będzie dla nich korzystny albo w miarę wyrównany, to możliwe jest dopadnięcie bloczka Piotra I i jego wyeliminowanie, co skutkuje rozejmem z Rosją i wycofaniem się jej z wojny na dłuższy czas, co w praktyce oznacza w tym scenariuszu zwycięstwo Szwedów, bo sami Sasi i Polacy nie są w stanie walczyć ze Szwedami. Być może jeszcze kiedyś uda mi się choć raz zagrać, optymalnie, bez błędów, co powinno pokazać jakie są możliwości tego scenariusza.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pax Baltica (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 14 sierpnia 2017, 15:54 
Adjudant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 4 czerwca 2006, 12:47
Posty: 259
Raleen napisał(a):
Szybko zorientowaliśmy się, że dalsza rozgrywka nie ma sensu, bo jak przyjdzie do walk to armia sasko-polska nie ma żadnych szans i zakończyliśmy gdzieś w 1704 albo na początku 1705 roku.

To był, wg mnie, błąd.
Miałem podobną sytuację - zaskakująco, jeśli Saxończycy maja garnizony w Polsce, mogą bronić się długo i skutecznie. Ataki ze strony Szwedów są ryzykowne (z uwagi na garnizony) zaś otrzymywanie przez nich posiłków kosztowne lub niemożliwe (znów, przez garnizony).
W mojej partii, po kilku latach Dania i Rosja w końcu się reaktywowały. Prawie nieniepokojona wybudowała Sankt Petersburg, potem flotę, a około 1715-tego zajęła Sztokholm :).
Generalnie - jako Koalicja nie warto ulegać chwilowym niepowodzeniom.
Zauważ, że gra trwa do wyznaczonego końca, chyba, że wcześniej Szwecja zostanie pokonana.
Nie da się pokonać Koalicji przed czasem!
W końcu, któreś z Państw się reaktywuje. Choć, oczywiście, jest to dla Szwecji znacznie groźniejsze podczas kampanii...
Raleen napisał(a):
Sprawiło to, że szybko uzupełnienia duńskie spadły do minimalnego poziomu, a później wręcz do zera.

To sprawia, że Dania zostaje wyrzucona z wojny (zabicie króla, zdobycie stolicy lub odebranie wszystkich RP).
Niestety dla Duńczyków, Norwegia bardzo naraża ich na wyrzucenie z wojny.

Wydaje się, że Wasi Rosjanie grali zbyt pasywnie.
Idealnie jest ściągnąć Karola w pułapkę,
albo w głębi Rosji (Szwedzi atakują z prowincji bez własnego garnizonu),
albo poprzez odcięcie drogi odwrotu rosyjskimi bloczkami.
Niech Karol zaatakuje Piotra.
Wy Piotra zasilcie mięsem armatnim i... czekacie 3 rundy. Nie musicie zadać większych strat.
Ba, Rosjanie nie muszą zadać żadnych strat.
Bitwę musi przetrwać 1 PIP rosyjski, by Szwedzi musieli się wycofać... a nie mają dokąd.
Dla Szwedów, kampania w Rosji jest bardzo ryzykowna albo bardzo powolna (z uwagi na zdobywanie garnizonów).
Tak źle i tak niedobrze.

pozdr,
farm

_________________
Chcesz pokoju, szykuj się do wojny...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pax Baltica (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 14 sierpnia 2017, 17:50 
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): piątek, 13 czerwca 2014, 23:57
Posty: 87
farmer napisał(a):
Nie da się pokonać Koalicji przed czasem!

farm


Da się pokonać koalicję przed czasem, jak wszyscy koalicjanci są nieaktywni.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pax Baltica (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 14 sierpnia 2017, 19:29 
Adjudant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 4 czerwca 2006, 12:47
Posty: 259
Gdzie to jest napisane?

Też myślałem że jest tak jak piszesz, ale nigdzie nie mogę tego znaleźć...

pozdr,
farm

_________________
Chcesz pokoju, szykuj się do wojny...


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 77 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.