Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest piątek, 16 listopada 2018, 01:24

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 118 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 21 marca 2010, 13:21 
Sergent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 16:38
Posty: 108
Lokalizacja: Poznań
Raleen napisał(a):
Mam nadzieję, że pomogłem.



Pewnie! Dzieki ^^
I dziękuję za przeniesienie posta do właściwego tematu...


M


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 30 marca 2010, 15:16 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34164
Lokalizacja: Warszawa
A nawiązując do Twoich pytań, jak grałeś do tej pory (o ile oczywiście była okazja)?

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 30 marca 2010, 16:53 
Sergent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 16:38
Posty: 108
Lokalizacja: Poznań
Okazja była, tym bardziej byłem uradowany że do Kircholmu :)

Nie wiedzieć czemu do tej właśnie gry mam szczególny sentyment!

Jak grałem, no cóż... przyznam się że fakt ignorowania jednostek nie będących w SK polskiej jazdy (kiedy ona atakuje) jakoś mi umknął i ten element rozgrywałem źle. Na szczęście takich "manewrów" było niewiele

Natomiast atak kilkoma chorągwiami na kilka jednostek piechoty rozgrywałem wg. sposobu nr.3 czyli jak mi logika nakazywała.

Ponieważ mój przeciwnik wykazywał się bardzo pasywną postawą w bitwie udało mi się w scenariuszu 1 rozjechać Szwedów. Problemem było dla mnie zgranie głównej szarży husarii gdyż przeciwnik miał fartowne rzuty :) i na samym początku kilka chorągwi dostało D a jedna nawet U... Ale w końcu udało się i potem już z górki (choć pod górkę) Tym nie mniej zawdzięczam to w dużej mierze pasywności npl'a...

Swoją drogą przydałoby się instrukcję od Kircholmu jakoś uzupełnić, gdyż mimo świetnej mechaniki często (niestety) pojawiają się problemy z interpretacją przepisów. A mnie osobiście irytuje 5 heksowy zasięg strzału Szwedów.

Pzdr!
M


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 30 marca 2010, 17:09 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34164
Lokalizacja: Warszawa
Pytanie jak w szczegółach przejawiała się ta pasywność przeciwnika? Bo w zasadzie Szwedami jest ciężko i trzeba się mocno skoncentrować na odcinku przełamania przeciwnika, żeby spróbować mu zaszkodzić plus starać się oskrzydlać tam gdzie jest słabszy.

Co do wątpliwości interpretacyjnych, zawsze jakieś będą. Natomiast to o czym piszesz to zdaje się dalej idące zmiany. Autor ma kontakt z nami i swego czasu był dość ambitny plan zmodyfikowania zasad i zamieszczenia ich na naszej strony. Wszystko rozbiło się o brak czasu autora, bo trzeba jednak nad tym chwilę posiedzieć.

Sama gra rzeczywiście i na mnie wywierała ogromne wrażenie. Trochę ono osłabło jak zauważyliśmy te kwestie z zasięgiem strzału czy szarżowaniem szwedzkiej rajtarii o czym jest na wcześniejszych stronach tego wątku, ale mimo wszystko uważam ją za jedną z ciekawszych gier polskich. Pod wieloma względami bardzo dopracowaną.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 30 marca 2010, 17:17 
Sergent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 16:38
Posty: 108
Lokalizacja: Poznań
Pasywność polegała w głównej mierze na niewykorzystaniu rajtarii do zdecydowanych celów ofensywnych, oskrzydlania, kontry po rozbiciu piechoty. Przeciwnik trzymał ich do ostatniej chwili w bliskim odwodzie co zemściło się jeszcze bardziej kiedy uciekająca piechota wpadała we własne szeregi. Dosyć intensywne walki toczyły się o Kircholm, gdyż ja postanowiłem troszkę oskrzydlić tym co mi zostało na lewym skrzydle (głównie to jednostki którym nie powiodło się podejście pod Szwedzką piechotę i dostały D,U..gdyż. troszkę czasu zajęło mi ich zreorganizowanie...Ale niedługo rewanż :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 30 marca 2010, 17:54 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34164
Lokalizacja: Warszawa
No tak, jak przeciwnik nie szarżował rajtarią od razu w interwałach piechoty tylko trzymał ją do końca, do tego nie wykorzystywał w inny sposób, to rzeczywiście ciężko wygrać. Kircholm na ogół nie tak łatwo zdobyć, ale jak się chce atakować Polakami wzdłuż lewego skrzydła ciężko go ominąć.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 30 marca 2010, 19:23 
Sergent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 16:38
Posty: 108
Lokalizacja: Poznań
Nie inaczej, słusznie prawisz :)


Ostatnio edytowano czwartek, 1 stycznia 1970, 02:00 przez Yautay, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Kircholm 1605] Ogólna dyskusja (Dragon)
PostNapisane: piątek, 30 maja 2014, 16:38 
Enfant de troupe

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 16:35
Posty: 2
Dzień dobry wszystkim,

pisze w tym temacie, bo grę ta posiadam, jednakże zaginęła mi instrukcja, bez której nie idzie zagrać, czy ktoś byłby tak dobry i był w stanie pomóc?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Kircholm 1605] Ogólna dyskusja (Dragon)
PostNapisane: piątek, 30 maja 2014, 22:23 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34164
Lokalizacja: Warszawa
Podeślę wkrótce, zakładam oczywiście, że grę posiadasz.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Kircholm 1605] Ogólna dyskusja (Dragon)
PostNapisane: sobota, 31 maja 2014, 12:03 
Enfant de troupe

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 16:35
Posty: 2
Oczywiście, ze grę mam, żetony, planszę, brakuje tylko instrukcji.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Kircholm 1605] Ogólna dyskusja (Dragon)
PostNapisane: sobota, 8 listopada 2014, 19:00 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34164
Lokalizacja: Warszawa
Ostatnio udało mi się zrobić bardzo ładne zdjęcia do recenzji "Kircholmu 1605". Nie chwaliłbym się gdyby nie to, że jestem z nich wyjątkowo zadowolony, a że do działu Portalu nie wszyscy zaglądają, więc niech będzie i tutaj:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=119

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Kircholm 1605] Ogólna dyskusja (Dragon)
PostNapisane: niedziela, 21 czerwca 2015, 23:20 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2006, 11:33
Posty: 530
Lokalizacja: Będzin
Rozegraliśmy wczoraj z Michałem Kircholm 1605 wydany z jakieś 20 lat temu przez wydawnictwo Dragon. Dla mnie był to powrót po latach, Michał grę odkupił kilka lat temu. 20 lat temu grę oceniałem bardzo wysoko, byłem ciekaw, czy po przerwie moja ocena nie ulegnie zmianie.
Postanowiliśmy rozegrać krótszy scenariusz, w którym połowa szwedzkiej armii podchodzi pod pozycje Litwinów. Ja zagrałem Szwedami, Michał RON’em. Michał na samym początku popełnił chyba błąd nie atakując Litwinami agresywnie już od pierwszego etapu. Prawdopodobnie brakło mu przez to czasu, aby uzyskać remis w 7 etapie, w którym kończył się wybrany przez nas scenariusz. Bo gdyby grać do końca, to Szwedami wygrać jest bardzo ciężko.
Oczywiście porównywałem grę z systemem M&P, w który ostatnio często grywam. Na plus szyki, szyki i jeszcze raz szyki kawalerii. Również walka ogniowa w moim odczuciu sprawdza się o wiele lepiej w Kircholmie (potrafi być niesamowicie klimatyczna, czasami aż czuje się zapach prochu i tętent kopyt zbliżającej się jazdy polskiej) niż w M&P. Poza tym jak na Dragona, gra jest bardzo szybka, przy znajomości przepisów można ja rozegrać w 4-5 godzin, może nawet szybciej, my trochę wertowaliśmy instrukcję na początku.
Niestety są tez minusy, przede wszystkim zasięg strzału: pistolety 150 metrów, arkebuzy 200 metrów i muszkiety 250 metrów. Przynajmniej w przypadku pistoletów to chyba lekka przesada. Dalej brak zasad dowodzenia, brak reakcji (kontrszarża, obrót), brak aktywacji…
Po naszej rozgrywce, mimo upływu czasu, grę nadal oceniam bardzo pozytywnie. Ma niesamowity potencjał i wielka szkoda, że skończyło się na jednym tytule, grę można było spokojnie rozwinąć w serię. Polecam ją wszystkim graczom bitewniaka Ogniem i Mieczem, mogę wręcz powiedzieć, że to dla Was pozycja OBOWIĄZKOWA, nie będziecie zawiedzeni. To właśnie kilku rzeczy z Kircholmu brakuje mi w OiM – np. szyków podstawowego, uderzeniowe i zwartego polskiej jazdy…

Galeria: https://picasaweb.google.com/1098984171 ... rcholm1605

_________________
strategie23pal - Sekcja Gier Strategicznych im. 23. Pułku Artylerii Lekkiej
Ośrodka Kultury w Będzinie
http://strategie23pal.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Kircholm 1605] Ogólna dyskusja (Dragon)
PostNapisane: poniedziałek, 22 czerwca 2015, 09:27 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:00
Posty: 4241
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Tak. Zachowanie armii Rzeczpospolitej zbyt pasywne i zupełnie nie w duchu staropolskiej sztuki wojennej, gdzie szybki manewr był na pierwszym miejscu.

_________________
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Kircholm 1605] Ogólna dyskusja (Dragon)
PostNapisane: poniedziałek, 22 czerwca 2015, 10:14 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34164
Lokalizacja: Warszawa
Odnośnie minusów. Zasady dowodzenia i aktywacje są tu zbędne i tylko niepotrzebnie komplikowałyby rozgrywkę niewiele wnosząc. Kiedyś sam proponowałem, żeby potestować opcje z aktywacjami, ale z czasem wydaje mi się, że nie ma co w tej grze grzebać, a i ogólnie w tej bitwie raczej armia Rzeczpospolitej była na tyle niewielka, że działała jako jedna całość. Zasięg strzału - tutaj się zgadzam, choć szansa zrobienia czegoś konkretnego ostrzałem (dezorganizacji, ucieczki) jest na ogół niewielka. Brak kontrszarży ogólnie jest wadą, ale jeśli bitwa przyjmie klasyczny układ, czyli najpierw Szwedzi wystawiają do przodu piechotę, która usiłuje powstrzymać szarżę, a potem kontratakuje szwedzka kawaleria, to jej brak nie jest aż tak odczuwalny.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Kircholm 1605] Ogólna dyskusja (Dragon)
PostNapisane: poniedziałek, 22 czerwca 2015, 11:35 
Major en second
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 24 lipca 2008, 22:26
Posty: 1143
Lokalizacja: Warszawa
Raleen -> recenzja wyczerpująca ale odnośnie krytyki zasięgów zabrakło mi szczegółu czy można strzelać na 1 hex do oddziału stojącego przed frontem (może to jest napisane ale mi umknęło?).
Wydaje mi się to istotne ponieważ zetknąłem się z dwoma metodami przeliczania hexów na metry (np. na potrzeby oceny odległości strzału).
Metoda którą stosujesz zakłada że oddział strzelający i ostrzeliwany znajdują się w centrum swojego hexu - czyli dla zasięgu 5 hexów liczymy 1/2 hexu oddziału strzelającego (30 m), 4x cały hex na drodze ostrzału (4x60m) i 1/2 hexu oddziału ostrzelanego (30 m). Inaczej 5x60m = 300 m.
Jednakże w grach w których nie wolno strzelać do oddziału przyległego (tj takich w których zakłada się że oddziały na przyległych hexach są w styku ze sobą) stosuje się inną interpretację - że każdy oddział "stoi" na krawędzi hexu najbliższej przeciwnika. Wówczas wyliczenie wygląda inaczej, gdyż strzał na 5 hexów przeliczany jest na 4x hex na drodze ostrzału (nie wlicza się hexów strzelającego i ostrzeliwanego). czyli 4x60 = 240 m

To oczywiście nadal za daleko, szczególnie co do pistoletów rajtarów, które wg. tej metody przeliczenia nadal biłyby na niebotyczne 120 m.

Druga uwaga - co do kawalerii szwedzkiej, nie była ona aż takim chłopcem do bicia jak wynika z recenzji, głównie przez głębokie szyki, które nie pozwalały przełamać ich polskiej jeździe (opis bitwy czytałem dawno temu - ale chyba na prawym(?) skrzydle husaria utknęła na szykach szwedzkich - teren tam był lekko grząski i nie sprzyjał szarży).

_________________
Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 118 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SAW_Mill i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.