Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest środa, 20 czerwca 2018, 03:30

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 68 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Hellenes (GMT)
PostNapisane: sobota, 31 października 2009, 11:43 
Adjudant

Dołączył(a): sobota, 29 sierpnia 2009, 22:27
Posty: 206
Lokalizacja: Ziemia
GMT wydało nową grę o wojnach peloponeskich. To interesujący mnie okres - nie żebym się bardzo jakimkolwiek okresem interesował, ale ten ze względu na sentyment tak, do Peryklesa, jak i do basenu Morza Śródziemnego jest mi najbliższy.

Zastanawiam się, czy ktoś miał już może jakieś przemyślenia na temat tej gry (w kontekście jej ewentualnego sprowadzenia) tudzież zgodziłby się na rolę sparring partnera na Politechnice, gdyby mi przyszło grę sprowadzić :-)

Recenzja porównawcza gier "Hellenes" (GMT Games) i "Athens & Sparta" (Columbia Games) na Portalu Strategie:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=119

_________________
~ Łukasz, https://boardgamegeek.com/user/grouchysmurf


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 31 października 2009, 13:32 
Praetor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 października 2007, 16:17
Posty: 3190
Lokalizacja: Kielce
Mi się wydaje, że to Hellenes to ładniej wykonany i trochę przerobiony tytuł Columbia Games "Athens and Sparta". Przynajmniej tak to wygląda na pierwszy rzut oka.

_________________
Moje gry
Szlachectwa nie nabiera się przez urodzenie, ale przez czyny.
"Moim obowiązkiem, jako patrioty, nie jest umrzeć za swój kraj, ale sprawić, żeby wróg oddał życie za własny".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 31 października 2009, 14:19 
Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 22:14
Posty: 1175
Lokalizacja: Kraków
Craig Besinque przeszedł ze stajni Columbia Games do GMT ze swoją grą o wojnie peloponeskiej. Columbia została ze swoją koncepcją gry i wydali ją wcześniej. Dlatego tym łatwiej robić tutaj porównania.

Za to wojna ta sama :P

_________________
As-tu le cauchemar, Hoffmann?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 24 listopada 2009, 19:43 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 33573
Lokalizacja: Warszawa
Pozwolę sobie odświeżyć, bo Teufel przy okazji przebąkiwał coś o systemie walki w grze, że przypomina jego projekt "Bellum Civile". To może coś więcej poprosimy :) .

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 24 listopada 2009, 21:45 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 11 marca 2006, 12:15
Posty: 2052
Lokalizacja: Bydgoszcz
Chyba mam nos zatkany, bo nic klimatu nie czuję...
Klocki jak klocki, a mapa...trochę gorzej.
RyTo coś mówił, że mechanika nie jest najgorsza, ale wizualnie dla mnie duży minus.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 24 listopada 2009, 21:56 
Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 22:14
Posty: 1175
Lokalizacja: Kraków
"Peri "Hellenes""

Grałem na razie raz - wstępnie - i chętnie wrócę do tego tytułu raz jeszcze (hej, Itagaki! :P). W porównaniu z innymi znanymi "operacyjnymi" grami z czasów starożytności, niekiedy nawet tyczących się wojny peloponeskiej, Hellenes to gra w stosunkowo szybki i przystępny pozwalająca na organizację wypadów w basenie Morza Egejskiego i rozpierduchy pomniejszych miast-sojuszników przeciwnika :D

Co mnie osobiście najbardziej urzeka, to szata graficzna - miejscami pejzaże, miejscami ceramika czarnofigurowa - już dawno nie widziałem u GMT i innych firm gry, gdzie "antyk" wdziera się oczami. Klimat trudno wyczuć ze zdjęć i okładki, trudno też rozwodzić się nad nim po jednej rozgrywce. Zresztą to tylko gra, kończę więc niniejszym :chick:

_________________
As-tu le cauchemar, Hoffmann?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 24 listopada 2009, 23:56 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 11 marca 2006, 12:15
Posty: 2052
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kiepsko ta plansza na BGG wygląda, zwłaszcza upstrzona jaskrawymi czerwonymi i niebieskimi klockami.
Widać zyskuje przy bliższym poznaniu.Najlepiej w Toruniu. ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 25 listopada 2009, 10:27 
Adjudant

Dołączył(a): sobota, 29 sierpnia 2009, 22:27
Posty: 206
Lokalizacja: Ziemia
Do mnie już egzemplarz dotarł. Plansza jest całkiem OK, bloczki ładne, naklejki trochę mnie czytelne, bo oznaczeń jest całkiem sporo.

Zasady wydają się proste, ale sama instrukcja opracowana jest chaotycznie i nieskładnie - gdyby nie książeczka z przykładem rozegrania paru tur gry, ciężko by było pojąć, co i jak. W przyszłym tygodniu, mam nadzieję, uda mi się rozegrać partię.

_________________
~ Łukasz, https://boardgamegeek.com/user/grouchysmurf


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 25 listopada 2009, 10:33 
Censor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 18:53
Posty: 8363
Lokalizacja: Łódź
Mam też nadzieję na partyjkę w najbliższym czasie. Estetyka gry urzeka , grywalność chyba też zapewniona, boję się tylko trochę o "efekt symulacyjny ".
Ta szybka ( krótka ale jednak :) ) blokada Aten przez flotę przeciwnika, pokazana na przykładzie przez autora, mnie nie za bardzo przekonuje .

_________________
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 25 listopada 2009, 10:56 
Porucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 9 sierpnia 2006, 07:48
Posty: 568
Lokalizacja: Płock
Bardzo ładnie to wygląda. Zapisuję do kalendarza porządanych tytułów. :)

_________________
si vis pacem, para bellum


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 13 lutego 2010, 11:14 
Adjudant

Dołączył(a): sobota, 29 sierpnia 2009, 22:27
Posty: 206
Lokalizacja: Ziemia
Wczoraj rozegraliśmy partyjkę - a nawet dwie - Rafał i ja. Ciekawie rozwiązany mechanizm walki, dzięki któremy bitwy nie kończą się wykończeniem jednej ze stron, niesymetryczne strony (mobilne Ateny/Sparta - lądowa potęga), ładna mapa, bardzo klimatyczna rozgrywka.

Więcej napiszę jak zagram jeszcze parę razy - póki co jednak wrażenia są bardzo pozytywne.

_________________
~ Łukasz, https://boardgamegeek.com/user/grouchysmurf


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 18 marca 2010, 15:35 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 19 maja 2009, 23:09
Posty: 183
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa
Jestem po 2 partiach w Hellens - w zasadzie to po 1,5, bo pierwsza była niezgodna z regułami, co jest wynikiem min. nieczytelnej instrukcji.
Obie rozgrywki łącznie zajęły nam około 9 godzin, z czego pierwsza skończyła się przed czasem szybkim zwycięstwem przeciwnika. A i tak jest to chyba najkrótszy scenariusz, w którym wykorzystuje się mniej kart i nie uwzględnia się Sycylii. Podejrzewam, że na rozegranie kampanii trzeba by poświęcić cały dzień (do póki nie nabierze się wprawy).

Gra wykorzystuje system walki podobny do większości gier bloczkowych (kroki to ilość kostek, litera oznacza inicjatywę, a liczba wynik jaki trzeba wyrzucić żeby zadać stratę) - z tą różnicą, że tutaj, prócz zadawania strat, można również zmusić przeciwnika do ucieczki - co z reguły przesądza o wyniku bitwy i sprawia, że raczej nie warto atakować małymi grupami bloczków większe zgrupowania, bez względu jak dużo słabsze by nie były. Przykładowo:
jednostka o wartości B2 i sile (kroki na bloczku) 3 podczas swojej fazy walki (według inicjatywy B) rzuca 3 kostkami. Każda 1 i 2 na kostkach oznacza, że przeciwnik musi ponieść stratę (zawsze najsilniejsza jednostka) zaś każde 5 i 6 oznacza że z pola bitwy ucieka jednostka przeciwnika. Dzięki temu nawet bitwy z ogromną ilością bloczków szybko się kończą i to raczej ze stosunkowo niewielkimi stratami - co oczywiście odpowiada realiom.
Inaczej jest z obleganiem miast - co jest częściej spotykane w grze niż bitwy w otwarty polu. Broniący się z automatu ma siłę i inicjatywę na poziomie A2 (czyli nie dość, że zadają obrażenia pierwsi, to jeszcze wynik 1, 2 oraz 5 i 6 są dla niego korzystne) a na dodatkowo aby zadać im stratę, trzeba "zranić" je 2 razy (bloczek obraca się o 45 stopni, żeby oznaczyć że dana jednostka poniosła 1/2 starty). Wszystko to sprawia, że broniące się w mieście jednostki spokojnie odpierać mogą 3, 4 razy silniejsze wojska.
Gra daje atakującemu jednak kilka pomocnych rozwiązań, a mianowicie karty, dzięki którym można zniwelować podwójną obronę obleganych, sprowadzić na nich zarazę, wojnę domową. Można też zablokować broniących się i narazić na głód - co jest bolesne zwłaszcza zimą. Co ciekawe, aby wyrazić dominację Aten na morzach, z góry przyjmuje się, że każdy port Symmachii Spartańskiej jest zablokowany, chyba że użyje swojej floty (jak łatwo się domyślić, jest ona nieliczna, przynajmniej na początku)

Wspomniałem o zimie, bez efektów której nie dałoby się chyba stworzyć gry o tym konflikcie. Jest ona ostatnią z 6 faz (każda faza to zagranie jednej karty z losowanych na początku każdego roku ze wspólnej talii) i ma specjalne zasady dotyczące powrotu jednostek do miast - ruchy są w wielu przypadkach darmowe, nie można jednak wywoływać bitew (chyba że miasto docelowe aktualnie jest oblegane).
Z tego co pamiętam to podczas wojny żołnierze z reguły wracali do swoich macierzystych miast. Tutaj, w grze, jest to ważne bo tylko u siebie jednostki mogą odzyskiwać siły, z reguły jednak (spartiatom dojście lądem do attyki zajmuje aż 1/3 całej tury) pozostawia się jednostki w lojalnych miasta - ważnymi punktami są tu Teby i Korynt. Każde z miast ma również swoją pojemność - ważną zarówno podczas zimowania, jak i ukrywania się w nich przed oblegających. I tak największe są Ateny, bo zdolne pomieścić aż 16 bloczków (w obleganych i zablokowanych łatwo jednak wywołać epidemie, a straty wynikające z blokady są dużo większe niż w przypadku innych miast), następnie Sparta (dziwne, że nie otrzymała ona specjalnych zasad w związku z jej nietypowym charakterem) z miejscem na 12 jednostek, a następnie wspomniany Korynt i Teby (po 8).

Sam tryb rozgrywki jest bardzo prosty. Dostajemy na początku każdej fazy po 6 kart które możemy użyć albo jako wydarzenia, albo jako akcji (zależnie od tego, którą stroną wyłoży się kartę). Karty mają wartości od 1 do 3, ale niektórzy wodzowie (Ateny zaczynają z Peryklesem) dają dodatkową akcję. W tym momencie zaznacza się już różnica w ruchliwości Aten - nie dość że mają silną flotę, to jeszcze więcej akcji. Dostępne akcje to ruch, rekrutacja nowych i wzmacnianie istniejących jednostek oraz grabienie na ziemiach wroga. Siła Sparty to nie tylko armia, ale też korzystne wydarzenia, których w tali jest bardzo dużo. I tak za pomocą nich można automatycznie przejąć kontrolę nad miastami w Jonii, Tracji czy na wyspach, co zmusza przeciwnika do tracenia cennych akcji na rzucanie jednostek po całej Helladzie w celu gaszenia rebelii. Jest to bardzo niewygodne, gdyż w takim mieście grający Związkiem Peloponeskim automatycznie dostaje garnizon. Taki garnizon jest w stanie obronić się przez 2 wrogimi jednostkami i nawet wygrywać bitwy.


Celem gry jest zdobycie punktów prestiżu. Dostaje się go za: zwycięskie bitwy (2 lub 1 jeśli przeciwnik zawczasu wycofa się, lub podda), grabienie, dzięki kartom, oraz na zakończenie każdego roku - za każde miasto przeciwnika, które się kontroluje.
Aby wygrać trzeba uzyskać 15 punktów (listwa na punkty jest wspólna). Przy wyniku do 5 dla jednej strony jest remis, dlatego trzeba doprowadzać do zdecydowanych zwycięstw. Specjalne karty mogą jednak przyśpieszyć rozgrywkę, kiedy jedna ze stron wyraźnie prowadzi.
Punkty prestiżu to, według mnie, najsłabszy punkt gry. Dostajemy ich tyle sam za pokonanie armii 15 bloczków, co za zwycięstwo nad 1 garnizonem. Na dodatek w żaden sposób nie jest premiowane zdobycie Aten czy Sparty - więc nie wiem o jakim prestiżu jest mowa w grze (ilość a nie jakość). Sprawia to że zdobycie małej zabitej dziury na Cykladach jest tak samo cenne co zajęcie stolicy przeciwnika. Obawiam się, że gra bardziej doświadczonych graczy może sprowadzać się nie do zdecydowanych ruchów i spektakularnych strategii, a do ciułania punktów na nieistotnych wysepkach i małych miastach w stylu Bizancjum. Następne rozgrywki pokażą jak jest w rzeczywistości. Być może kluczem do sukcesu będzie znalezienie granicy między ruchami dużych zgrupowań, a ściganiem się na morzach.

Podsumowując:
Podoba mi się w Hellenes że w sposób nienachalny przeniesiono sprawdzoną mechanikę i dostosowano ją do charakteru konfliktu - zima odgrywa ważną rolę, rebelie, epidemie, walki kończące się raczej ucieczką niż wybiciem przeciwnika, obleganie jest długie i bolesne (moja Potideja broniłą się 5 lat :devil: ), Ateny spokojnie mogą prowadzić swoją taktykę wypadów z morza na Peloponez, Spartiaci mogą po cichu budować flotę, oblegać attykę i łupić, tym samym dróg do zwycięstwa, zdaje się, jest dużo.
Nie podobają mi się punkty prestiżu. Tym bardziej, że zmiana byłaby naprawdę kosmetyczna, a instrukcja musiałaby powiększyć się najwyżej o 2-3 zdania....

Jeśli ktoś lubi gry bloczkowe - to polecam. Jak widać w powyższym, przyczepiłem się chyba tylko do 1 rzeczy.

Ja sam jednak coraz bardziej przekonuje się, że nie jest to mój ulubiony rodzaj gier. Przeszkadza mi w nich duża losowość. Podczas rozgrywki zauważyłem, że jeśli w danej turze miałem skrajnie dobrze rzuty, znacznik punktów przesuwał się bardzo szybko w moją stronę, a gdy rzuty zaczęły wychodzić przeciwnikowi - wtedy w ciągu dwóch lat odrabiał straty. Niby logiczne: masz pecha to przegrywasz. Obawiam się jednak, że z powodu konieczności prowadzenia wielu małych bitew (w wyniku rebelii) szczęście ma za wiele do powiedzenia, a nie wiadomo jak genialny plan może nie zniwelować strat, jakie się poniosło na bzdurach.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 19 marca 2010, 12:01 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 19 maja 2009, 23:09
Posty: 183
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa
aaaa zapoznanie się z instrukcją pozbawiło mnie argumentu przeciwko tej grze! Graliśmy po raz kolejny na innych zasadach. Nieszczęsna punktacja przebiega jednak zupełnie inaczej: punktów prestiżu dostaje się tyle, ile wynosi wartość miasta (to liczba na mapie, jej podwojenie jest również jego pojemnością) więc za zdobycie Aten dostaje się aż 8 punktów!
W związku z powyższym gra Hellens w moich oczach nie ma większych błędów. Przynajmniej na razie ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 19 marca 2010, 12:44 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4607
Lokalizacja: Festung Stettin
Pytanie z mojej strony Piotro - czy w Waszych rozgrywkach wygrała może Sparta? Bo u mnie na cztery kampanie, cztery razy górą okazywały się Ateny. Pytam, bo mam spore wątpliwości co do balansu gry.

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 19 marca 2010, 12:55 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 19 maja 2009, 23:09
Posty: 183
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa
Pierwsza rozgrywka była niereprezentatywna, bo zasady były kompletnie złe = a wygrały Ateny.
W drugiej rozgrywce był remis, z 4 punktami dla Sparty - ale jak się okazało zasady również były niedobre. Niemniej, gdybyśmy grali na dobrych zasadach, to Sparta wygrała by już w połowie rozgrywki.
Dziwne, że u was wygrywają Ateny - ja odniosłem wrażenie, że to właśnie Sparta jest mocniejsza.
A jaki element wydaje się Tobie najbardziej punktodajny ( egg: ) u Aten?


Tutaj masz FAQ autorstwa Russa:
http://boardgamegeek.com/wiki/page/Hellenes_FAQ


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 68 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.