Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest środa, 26 września 2018, 01:38

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 92 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: The Battle for Normandy/Normandy '44 (GMT)
PostNapisane: środa, 22 czerwca 2011, 16:58 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34018
Lokalizacja: Warszawa
Pytanie jak zwykle w takich sytuacjach czy obaj mieli na myśli straty bezpowrotne. Bo jak wiadomo niemieckie zakłady remontowe potrafiły dokonywać na zapleczu cudów jeśli chodzi o przywracanie do użytku uszkodzonego sprzętu. O ile nikt im nadmiernie nie przeszkadzał ;) .

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: The Battle for Normandy/Normandy '44 (GMT)
PostNapisane: środa, 22 czerwca 2011, 22:12 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4625
Lokalizacja: Festung Stettin
Tego niestety nie wiem. Chodzi tutaj raczej o pewne rozbieżności w opiniach i wiążące się z tym przyjmowanie pewnych "wygodnych" tez przez różnych autorów. Beevor przytacza też ciekawe wspomnienia pilotów Typhoonów, którzy mówili, że trafienie rakietami w pojazdy było mało prawdopodobne, a zniszczenie rakietami czołgu graniczyło z cudem. Nie przeszkadzało im to jednak w meldowaniu o zniszczeniu każdego napotkanego przez nich czołgu :)
Podobnie zresztą rzecz się miała z Iłami na froncie wschodnim, którym też przypisuje się niewiarygodną skuteczność, a jak pokazała praktyka, były tak naprawdę tylko straszakami. Prawdę mówiąc jedynie chyba Niemcy ze swoimi Stukasami i Rudelem mogli poszczycić się jakimiś większymi osiągnięciami w niszczeniu czołgów.
Oczywiście nie znaczy to, że przewaga w powietrzu nie przekłada się na skuteczność. Na pewno Niemcy mieli mocno utrudnione działania z uwagi na panujące w powietrzu lotnictwo alianckie. Poza tym takie operacje Monty'ego jak Epsom czy Goodwood, zakładały silne uderzenia lotnictwa, które w dużej części wywiązywało się z powierzonych im zadań, jednak siły lądowe nie umiały tego wykorzystać. Niedawno na rynku pojawiła się książka poświęcona operacji Goodwood, zatytułowana "Korytarz Śmierci", która chociaż sama w sobie jest słaba jakościowo, daje pewne wyobrażenie o skali tychże operacji.

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: The Battle for Normandy/Normandy '44 (GMT)
PostNapisane: piątek, 24 czerwca 2011, 08:57 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34018
Lokalizacja: Warszawa
clown napisał(a):
Tego niestety nie wiem. Chodzi tutaj raczej o pewne rozbieżności w opiniach i wiążące się z tym przyjmowanie pewnych "wygodnych" tez przez różnych autorów. Beevor przytacza też ciekawe wspomnienia pilotów Typhoonów, którzy mówili, że trafienie rakietami w pojazdy było mało prawdopodobne, a zniszczenie rakietami czołgu graniczyło z cudem. Nie przeszkadzało im to jednak w meldowaniu o zniszczeniu każdego napotkanego przez nich czołgu :)

Tak, to standard w przypadku działań lotniczych, że meldunki o stratach zawsze wskazują wyższe straty niż były w rzeczywistości.

Odnośnie skuteczności ataków lotnictwa na jednostki lądowe w II wojnie światowej, bardzo dobrze przedstawił to w swoich książkach Sołonin.

Natomiast poszperałem jeszcze trochę w Reynoldsie i tam jest też relacja gen. Feuchtingera, dowódcy 21 Dywizji Pancernej, o tym, że straty jego dywizji w czołgach po pierwszym dniu wynosiły 25%. Są to straty nie tylko od lotnictwa. Na pewno dostali mocnego łupnia od alianckich dział ppanc. bo wcześniej opisuje jak czołgi dywizji wyjechały na płaskowyż nieopodal wyżyn rozciągających się nad plażami, gdzie lądowali alianci. Te wzgórza były już obsadzone przez przeciwnika i nagle ni stąd ni zowąd stracili 11 czołgów.

Z kolei Reynolds opisuje też dość szeroko dezorganizację w sztabie 21 Dywizji Pancernej 6 czerwca. Dowódca tej dywizji, wspomniany wyżej gen. Feuchtinger, nie był w stanie nawiązać kontaktu z dowódcą I KPanc. SS, któremu go w międzyczasie w ciągu dnia podporządkowano. Z samego rana z kolei nakazano mu wspierać działania 716 Dywizji Piechoty (właśc. dokładnie chyba była to dywizja ochrony). Kontakt nawiązali dopiero w nocy. Pod wieczór Dietrich (dowódca I KPanc. SS) był w sztabie 21 DPanc., ale dowódcy jednostki tam nie zastał, co gorsza ten podobno nie wziął ze sobą radia. Dla celów gry wniosek jest jedynie taki, że 21 DPanc. powinna być pierwszego dnia lądowania pozbawiona dowodzenia.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: The Battle for Normandy/Normandy '44 (GMT)
PostNapisane: piątek, 24 czerwca 2011, 16:32 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4625
Lokalizacja: Festung Stettin
Beevor opisuje Feuchtingera jako karierowicza, bawidamka i bardzo słabego dowódcę. To głównie dzięki jego błędom 21 DPanc została poważnie poturbowana zanim zdołała cokolwiek zdziałać. Ten fragment u szybkiej utracie 11 (czasem podawane jest również 13) czołgów, był także wynikiem jednej z niewielu rzutkich decyzji wśród brytyjskich pancerniaków, a konkretnie podpułkownika Eadie z pułku Staffordshire Yeomanry, który zdecydował się zgromadzić trzy sekcje Shermanów Firefly, a które co do zasady były rozpraszane i przydzielane po jednej sztuce na pluton. One w kilka minut rozstrzygnęły starcie z niemieckimi Pz IV 21 DPanc.

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: The Battle for Normandy/Normandy '44 (GMT)
PostNapisane: niedziela, 26 czerwca 2011, 21:01 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 4 czerwca 2011, 17:35
Posty: 157
Lokalizacja: Gdańsk
Minął 8 VI...

50 DP coraz bliżej Bayeux. Dwa bataliony współdziałającej z nią 8 BPanc zdobyły most na rzece Seulles (autostrada Caen-Bayeux).

Kanadyjska 3 DP musiała stawic czoło elementom 12 DPanc SS i DPanc Lehr prącym autostradą na Bayeux. Najbardziej wysunięte na południe bataliony musiały się cofnąć.

W okolicach Cruelly (miejsce stacjonowania sztabu kan. 3 DP) pojawiły się już pododdziały 22 brygay z 7 DPanc i następnego dnia ruszą na niemieckie zagony pancerne.

51 DP podciąga siły w kierunku Caen.

3 DP naciska 21 DPanc i powoli zbliża się do północnych krańców Caen.

Na wschodnim brzegu Orne 6 DPD i 4 Bpanc zmusiły do cofnięcia KG broniącą Caen na tym kierunku. Niemcy wzmocnili ją batalionem pancernym dywizji Lehr.

Sytuacja przedstawia się następująco:

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: The Battle for Normandy/Normandy '44 (GMT)
PostNapisane: sobota, 2 lipca 2011, 19:52 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 4 czerwca 2011, 17:35
Posty: 157
Lokalizacja: Gdańsk
Minął kolejny dzień - 9 VI.

Dwa heksy Bayeux są już w rękach 50 DP. Siły niemieckie w tym rejonie zostały wzmocnione kilkoma kolejnymi batalionami 12 DPanc SS.

Na zachód od rzeki Seulles eszta 12 SS i DPanc Lehr odzruciły brytyjską 7 DPanc i resztki kanadyjskiej 3 DP od autostrady Caen-Bayeux.

Większa część kanadyjczyków (3 DP) próbowały wyjść na tyły niemieckichh dywizji pancernych i przeciąć autostradę kilka kilometrów od Caen. Nie udało się. Kilka naprędce zebranych batalionów powstrzymało natarcie.

51 DP zebrała już więcej sił i zaczęła naciskać Niemców razem z brytyjską 3 DP w kierunku Caen.

Niemcy zyskali wydatne wsparcie 9 batalionów plot (w tym 6 batalionów to 88ki) z III Flak Korps. Wsparły obronę Caen na odcinku 3 DP i 6 DPD.

Sytuacja wygląda następująco:

Obrazek

Pozostały 2 dni do końca scenariusza. Niestety Aliantom pozostało już zbyt mało zaopatrzenia bojowego na jakieś poważniejsze operacje. Aktualny stan to 3 PZ (z 8 wymaganych). Może uda się jeszcze zdobyć 2 PZ za Bayeux ale na zwycięstwo nie ma już raczej szans :cry:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: The Battle for Normandy/Normandy '44 (GMT)
PostNapisane: czwartek, 7 lipca 2011, 21:19 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 4 czerwca 2011, 17:35
Posty: 157
Lokalizacja: Gdańsk
Dwie fazy (nocna i przedpołudniowa) 10 VI ze względu na brak zapasów u Aliantów skutkował niezbyt silnymi atakami.

W Bayeux 50 DP nie zdołała zdobyć kolejnego heksu.

7 DPanc i 3 kompanie kanadyjskie 3 DP powstrzymywały główne siły DPanc Lehr wspartej pułkiem pancernym 12 SS.

Kanadyjska 3 DP i 51 DP zdołały zablokować autostradę Caen-Bayeux bliżej Caen. 51 DP również zlbliżyła się do Caen. Siły 51 i 3 DP dzieli od Caen 1-2 km.

6 DPD nie atakowała - braka zapasów.

Stan na 10 VI po fazie przedpołudniowej...

Obrazek

I na tym grę zakończyłem. Przyzanm, że myślałem iż Aliantom pójdzie trochę lepiej 3 PZ na 8 wymaganych :oops:
Z drugiej strony... muszę sprawdzić jak to było w rzeczywistości bo może po prostu zagrałem "historycznie" :wink:

Mam chrapkę na reozegranie kampani w wersji 3-mapowej (pełna to 5 map) ale będzie problem ze spokojnym miejscem... zobaczymy. Jak coś zagram podzielę się...

Generanie gra przypadła mi do gustu i nie żałuje sporego wydatku. Myślę, że się też skuszę na rozszerzenie :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: The Battle for Normandy/Normandy '44 (GMT)
PostNapisane: piątek, 8 lipca 2011, 17:55 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34018
Lokalizacja: Warszawa
Jak patrzę na końcówkę rozgrywki to alianci rzeczywiście jakoś słabiutko. Zwłaszcza jak porównawczo wspomnę jeszcze tą TiSowską "Normandię" w skali batalionowej (w B-35). Bayeux nie zdobyte. 8.VI sytuacja tam bardzo cienko wyglądała. Na wschód od rzeki Orne jak widzę tą silną obronę Niemców to też jakby inny świat :) . I pod koniec dość szybko przybyło niemieckich oddziałów i linia się zagęściła.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: The Battle for Normandy/Normandy '44 (GMT)
PostNapisane: piątek, 8 lipca 2011, 18:50 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 4 czerwca 2011, 17:35
Posty: 157
Lokalizacja: Gdańsk
W necie znalazłem taką mapkę (na stronie: http://www.onwar.com)

Obrazek

Wygląda, że faktycznie kiepsko mi poszło na prawym skrzydle (zachodnim).
10 VI Brytyjczycy mieli Bayeux i podchodzili do Tilly-sur-Seulles.

Za to chyba bliżej udało mi się podejść do Caen


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: The Battle for Normandy/Normandy '44 (GMT)
PostNapisane: niedziela, 17 lipca 2011, 15:05 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 4 czerwca 2011, 17:35
Posty: 157
Lokalizacja: Gdańsk
Jaką książkę opisującą kampanię w Normandii poleciliby Koledzy?
Zależałoby mi żeby opisywała nie tylko przebieg kampani ale również jej plany.
Z góry dziękuję za poradę :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: The Battle for Normandy/Normandy '44 (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 18 lipca 2011, 08:38 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4625
Lokalizacja: Festung Stettin
Klasyka to Beevor i jego "D-Day. Bitwa o Normandię" - nie możesz przegapić, szczególnie, że tytuł pokrywa się z tytułem Twojej gry :)
Jeśli chodzi o mniejsze fragmenty normandzkich zmagań, to również polecam "Caen - droga do zwycięstwa" Alexandra McKee. Ze szczegółami opisuje zmagania w brytyjskim sektorze Normandii, zakończonych kotłem pod Falaise.
Bellona ostatnio wypuściła parę tytułów o operacjach w Normandii, ale jakoś specjalnie mnie nie poruszyły.

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: The Battle for Normandy/Normandy '44 (GMT)
PostNapisane: niedziela, 7 sierpnia 2011, 14:19 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 września 2007, 09:35
Posty: 170
Lokalizacja: Hiperborea
HB-ek Normandia jest niezły, ale z tego co pamiętam koncentruje się na samym dniu "D".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: The Battle for Normandy/Normandy '44 (GMT)
PostNapisane: wtorek, 27 listopada 2012, 21:58 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 4 czerwca 2011, 17:35
Posty: 157
Lokalizacja: Gdańsk
Rozszerzenie do Tha Battle for Normandy (skala batalionowa) ma być wydane w I kwartale 2013 :D
http://www.gmtgames.com/p-316-the-battle-for-normandy-expansion.aspx


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: The Battle for Normandy/Normandy '44 (GMT)
PostNapisane: sobota, 1 grudnia 2012, 21:14 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 4 czerwca 2011, 17:35
Posty: 157
Lokalizacja: Gdańsk
Informacja o tym, że w końcu ma się ukazać rozszerzenie BfN zmotywowała mnie do ponownego pochylenia się nad grą. Jako, że aktualnie nie mam możliwości rozłożenia nawet 3 map do kampani postanowiłem rozegrać scenariusz pt. Epsom.

Zadanie jakie marszałek Mongomery postawił przed brytyjskiem VIII KA (15, 43, 49 DP, 11 DPanc, 4, 31 BPanc, artylera korpuśna) to zdobycie wzgórza 112 i miasteczka Evrecy (czerwone kropki na poniższym zdjęciu)

Niemieckie siły to I KPanc SS (12 DPanc SS, 901RegGrPanc z DPanc Lehr, 192 RegGrPanc z 21 DPanc, 101 Bat Tygrysów, artyleria korpuśna), które po dwóch dniach wsparte zostają przez II KPAnc SS (9,10 i elementy 1 i 2 DPanc SS). Zadanie Niemców to odbicie miasteczek Fontenay, St. Manvieu i Bretteville - l'Orgueilleuse (zielone kropki).

Scenariusz zaczyna się 26 VI rano i kończy 1 VII w nocy.

Obrazek

Pierwszy dzień walk 26 VI (dwa etapy) przyniósł brytyjczykom umiarkowany sukces. Zajęli dwa cele Niemców :wink:

Na lewym skrzydle (zachód) 49DP zdobyła Fontenay. Na prawym skrzydle 15DP i 11DPanc zepchnęli Niemców za rzekę Odon.

43DP na skraju prawego skrzydła nie poruszała się w tym dniu (ograniczenie zawarte w scenariuszu).

Innym ograniczeniem jest niemożność poruszania się po Caen.

Niemcy stracili łącznie kompanię Tygrysów, 2 komp. gren.panc. i kopmanię saperów. Alianci stracili kompanię rozpoznawczą.

Stan na koniec 26 VI (po fazie popołudniowej)

Obrazek

I nastała noc 27 VI.

Brytyjczycy mogli ruszyć 43DP, która przejęła pozycje 11DPanc na prawym skrzydle pod miasteczkiem Brettevile-sur-Odon w którym ulokował się 192 RegGrPanc (21DPanc). 11DPanc zaczęła przesuwać się na zachód. Docelowo ma wejść pomiędzy 15 i 49DP.

Plany Anglików mogą zostać jednak pokrzyżowane przez nadciągające nemieckie posiłki (zaznaczone żoymi kropeczkami). Na lewym skrzydle niemieckim pojawiła się KG z IIKPanc SS (batalion Panter z 2DPanc, 2 bataliony gren.panc. z 2DPanc SS, bat. Nebelwerferów, kompania saperów). KG kieruje się na północ w kierunku 49DP. 2 bataliony gren.panc. z 1 DPanc SS wzmocniły 12DPanc SS.

Obrazek

Jeszcze status zaopatrzenia Anglików (punkty zaopatrzenia bojowego są niezbędne gdy w ataku uczestniczą oddziały stojące na więcej niż jednym heksie). Anglicy startowali z 30 pkt. Jeden złożony atak to min. 2 pkt. Po walkach w dniu 26 VI zostały 22 pkt. Dostawa, która miała miejsce w nocy 27 VI dołożyła tylko 3 pkt. Niestety mgła zredukowała zaopatrzenie i siłę dostępnego lotnictwa (z 15 do 8).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: The Battle for Normandy/Normandy '44 (GMT)
PostNapisane: niedziela, 2 grudnia 2012, 09:05 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 4 czerwca 2011, 17:35
Posty: 157
Lokalizacja: Gdańsk
Minął 27 VI (rano i popołudnie).

11DPanc zrealizowała swój plan, weszła pomiędzy odchodzącą bardziej na wschód 15DP i pozostającą na zachodzie 49DP i uderzyła na oddziały 12DPanc SS odrzucając część z nich poza rzekę Odon.

Na wschodzie 15 i 43 DP próbowały sforsować Odon ale poza stratą 3 kompani piechoty nic nie osiągnęły.

49DP musiała stawić czoło kontratakom KG (IIKpanc) i pułku pancernego 12DPanc SS.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 92 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.