Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest czwartek, 23 listopada 2017, 14:58

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Red Poppies Campaigns: The Battles for Ypres (Compass Ga
PostNapisane: wtorek, 26 kwietnia 2016, 11:30 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 sierpnia 2011, 20:14
Posty: 2269
Lokalizacja: Warszawa/Jabłonna
Bo ty jesteś prosty chłopak z małego niemieckiego miasteczka ;)
A tak poważnie to mam takie same obawy co do scenariuszy "z okopami". Przetestuje i dam znać. Dwa rozegrane przeze mnie scenariusze "bez okopów" chodzą bardzo dobrze. Jest wystarczająco manewrowo i dynamicznie. Kawaleria śmiga aż miło :)
Bardzo jestem też ciekaw scenariuszy z Limanowej. Ale to dopiero vol. 2

Jedna uwaga odnośnie ceny gry. Jest absurdalnie wysoka. Komponenty są śliczne i są aż 3 mapy ale nie odbiega to generalnie od gier GMT w zakresie cenowym 250 PLN.
Compass Games jest bardzo drogim wydawnictwem. Zresztą widać to było także po Ardenach.
Polecam więc najpierw zagrać i utwierdzić się, że gra się naprawdę podoba.

_________________
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Red Poppies Campaigns: The Battles for Ypres (Compass Ga
PostNapisane: wtorek, 26 kwietnia 2016, 11:47 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5340
Lokalizacja: Warszawa
Bo tam, gdzie nie było wojny pozycyjnej to I wojna była całkiem manewrowa. Widać to w grach zarówno polskich jak i zagranicznych gdzie działania toczą się w 1914 - czy to Tannenberg, czy to Krasnik, czy to gry zachodnie. W skali czy to taktycznej czy strategicznej mogą dawać bardzo duże pole do popisu, manewru i kombinacji. A jak już wyrosły linie okopów to zaczyna się tłuczenie o ścianę.

Chętnie poczytam jak wrażenia z wojny okopowej w tym systemie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Red Poppies Campaigns: The Battles for Ypres (Compass Ga
PostNapisane: środa, 27 kwietnia 2016, 16:13 
Staff Sergeant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 30 listopada 2012, 16:52
Posty: 225
Lokalizacja: Warszawa/Loos
Dzięki Kapitanie za te krótkie opisy. Grę i tak zamierzałem kupić, ale po tych paru wpisach "Red Poppies" stały się zakupem priorytetowym. :wink:

_________________
"Gassed last night, and gassed the night before
Going to get gassed tonight;
If we never get gassed anymore.
When we're gassed, were sick as we can be
For Phosgene and Mustard Gas is much too much for me."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Red Poppies Campaigns: The Battles for Ypres (Compass Ga
PostNapisane: środa, 27 kwietnia 2016, 18:11 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 sierpnia 2011, 20:14
Posty: 2269
Lokalizacja: Warszawa/Jabłonna
Jestem po rozgrywce (podkreślam - solo) dużego scenariusza. Moje obserwacje:

1. Duża śmiertelność oddziałów. Tego się w zasadzie spodziewałem. Karabiny maszynowe generalnie nie "spendują" się po reaction fire. Chyba, że wyrzuci się dublet przy testowaniu spójności ostrzeliwanej jednostki. Koszą niemiłosiernie. Kompanie padają jak muchy.

2. Do "przepychania" nie doszło. Na całym froncie Niemcy zostali zatrzymani (ze względu na poniesione straty) poza jednym miejscem, gdzie wyrąbali dziurę w linii anglielskiej i wlali się za linie Anglików.

3. Gra wymusza (a może raczej zachęca) do atakowania falami (czyli historycznie). A to dlatego, że jak zwarty oddział wędrując przez ziemię niczyją trafia na oddział rozproszony to testuje się spójność i oddział może się zebrać. Żeby maksymalnie wykorzystać tę zasadę trzeba przygotować atak w dwóch falach. Druga "zbierze" rozbite oddziały pierwszej fali.

4. Ważne też jest rozstawienie początkowe. W grze można aktywować tzw. masy, czyli maksymalnie 6 heksów identycznych, przylegających do siebie, gotowych i nie rozproszonych jednostek wydając jeden punkt dowodzenia. Trzeba się więc ustawić tak, żeby na tych 6 heksach znajdowało się jak najwiecej jednostek piechoty gotowych do aktywacji za jednym zamachem.
Generalnie rozstawiać trzeba się tak, żeby być bardzo silnym na pewnym ograniczonym odcinku frontu (powiedzmy o szerokości 12-15 heksów) a w pozostałych miejscach tylko na tyle, żeby nie pęknąć samemu pod naporem drugiej strony.

5. Moim zdaniem zwalony jest mechanizm aktywacji oddziałow. Generalnie działa to tak, że na początku tury gracze rzucają k6. Kto wyrzuci więcej ma inicjatywę i aktywuje się jako pierwszy.
Par aktywacji w turze (aktywacja gracza z inicjatywą i potem gracza bez inicjatywy) jest tyle ile wynosi różnica na kostkach. Przykładowo - AP rzucił 5 a CP 3. Gracz AP ma inicjatywę i będą dwie pary aktywacji.
Sam mechanizm jest super tyle, że zupełnie nie skaluje się wraz z powiększaniem się liczby jednostek w scenariuszu. Dla małych scenariuszy 2-3 aktywację w ciągu tury wystarczają do poruszenia większością jednostek ale już przy dużych scenariuszach stosując ten sam mechanizm poruszymy tylko niewielkim procentem jednostek.
Na początku scenariusza nie ma to takiego znaczenia bo z reguły oddziały są ustawione tak, że aktywuje się tzw. masę, czyli do 12 jednostek (6 heksów po 2 jednostki na heks). Potem kiedy jednostki się przemieszają jedna aktywacja wystarcza na aktywowanie do działania jednego heksu. Wraz z postępem tur aktywujemy więc w ciągu jednej tury coraz mniej jednostek.
Bardzo to dziwny mechanizm i jakoś zgrzyta.

Tyle wrażeń. Teraz trzeba by przetestować z żywym przeciwnikiem :)

_________________
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Red Poppies Campaigns: The Battles for Ypres (Compass Ga
PostNapisane: środa, 27 kwietnia 2016, 22:28 
Padpałkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 20:14
Posty: 1445
Lokalizacja: Miasto Stołeczne Warszawa
Chętnie potestuję, szczególnie scenariusze manewrowe.

_________________
A gdybym był strategiem,
Nad planszą w klubie szalał,
To co byś powiedziała,
Czy coś byś przeciw miała?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Red Poppies Campaigns: The Battles for Ypres (Compass Ga
PostNapisane: piątek, 20 stycznia 2017, 13:02 
Caporal-Fourrier
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 4 lutego 2015, 14:26
Posty: 85
Lokalizacja: Kraków/Szczucin
I ja trochę potestowałem.
System testów spójności przynajmniej dla mnie jest czymś nowym ale po oswojeniu działa całkiem sprawnie i ma duży wpływ na dynamikę gry, po kilku turach właściwie już nie potrzeba zaglądać do tabel co w heksach się rzadko zdarza.
Śmiertelność oddziałów podczas ataków na pierwszy rzut oka porażająca lecz przy kampanii nie jest już tak źle - w nocy udaje się pozbierać niedobitków i odtworzyć połowę rozbitych oddziałów. Niemniej po 2-3 dniach wysyłania oddziałów na rzeź każdy żołnierz staje się cenny.
CKMy robią robotę, mogąc strzelać zza linii piechoty przygważdżają większość chętnych do wychylenia się z okopów. Trzeba zmontować naprawdę duży atak żeby miał szansę pod ogniem karabinu maszynowego licząc część dobiegnie lub/i doprowadzi do jego zacięcia. Na szczęście pozostają jeszcze inne środki takie jak nocny atak, użycie zasłony dymnej lub tradycyjne wykurzanie artylerią.
I właśnie królowa pola walki ma kluczowe znaczenie pod Ypres a jej częstotliwość ostrzału ma chyba nawet większe znaczenie od jej siły. W zależności od sposobu komunikacji obserwatora z baterią opóźnienie może być zerowe (flara), znikome (samolot, telefon) aż po nawet 6 turowe (goniec). Ma to duże znaczenie w koordynacji ataków jak i dla obrońcy który przewidując ruchy przeciwnika może własnym ostrzałem próbować paraliżować lub przynajmniej kanalizować ataki na pożądane dla siebie kierunki. Oprócz standardowego ostrzału do dyspozycji jest ostrzał dymny i przydatny głównie w defensywie gaz.
Podzielałem obawy o nudę i statyczność walk okopowych ale nic takiego się nie dzieje a nawet wręcz przeciwnie - kampania 1917 okazała się ciekawszą od 1914. W 1917 kampanię rozpoczynają nawały artyleryjskie rozrywające niemiecką obronę a przewaga liczebna pozwala Australijczykom wdeptać w ziemię obrońców na wybranym odcinku. Po rozerwaniu frontu zaczyna się właściwa zabawa, a w ruch idą armaty, moździerze, gaz, bagnety, łopaty. Żal tylko że czołgów jeszcze nie ma... :)
Jeśli chodzi o pary aktywacji to mi ich ilość nie przeszkadza, 12/18 turowy dzień spokojnie wystarcza na doprowadzenie swoich wojsk do stanu niedającego się do użytku a jeszcze jest nocka na dobicie. Po ataku większość oddziałów leży gdzieś pochowana w błocie i trzeba się sporo natrudzić żeby ich ponownie zorganizować i uformować do kształtu nadającego się do ponownego wysłania na rzeź, system to świetnie oddaje.
Generalnie grywlność dorównuje jej wyglądowi a jest naprawdę ładna.

_________________
buty pełne piasku
na zmęczonych nogach
w oczach noc bez brzasku
w ustach smak pieroga


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Red Poppies Campaigns: The Battles for Ypres (Compass Ga
PostNapisane: poniedziałek, 10 kwietnia 2017, 17:16 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 sierpnia 2011, 20:14
Posty: 2269
Lokalizacja: Warszawa/Jabłonna
Wymieniliśmy kilka uwag z Wallym o tej grze podczas manewrów w Przemyślu.
Jedna rzecz, która nie daje mi spokoju to brak mechanizmu wycofania/ucieczki. O ile w wojnie okopowej to może i jest uzasadnione. Walczono do upadłego to o tyle w scenariuszach 1914 roku albo tych planowanych w vol. 2 (Limanowa) to ciężko mi to uzasadnić, że o farmę lub wzgórze walczy się na śmierć i życie i nie można odrzucić oddziałów przeciwnika tylko trzeba je wybić do nogi...

Wally - co o tym myślisz?

_________________
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Red Poppies Campaigns: The Battles for Ypres (Compass Ga
PostNapisane: sobota, 15 kwietnia 2017, 12:47 
Caporal-Fourrier
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 4 lutego 2015, 14:26
Posty: 85
Lokalizacja: Kraków/Szczucin
Jest mechanizm ucieczki - połowa jednostek zdjętych z mapy wraca w nocy. Doprowadzenie spanikowanego, rozproszonego i zdezorganizowanego oddziału do ponownego użytku zapewne rzeczywiście zajmowało kilka godzin. Może taki abstrakcyjny system uwierać ale mechanika gry sporo na tym zyskuje, odpada czas na wyliczanie tras ucieczek, ostrzały do uciekających, stosy żetonów na mapie przykryte kolejnymi żetonami pomocniczymi...

_________________
buty pełne piasku
na zmęczonych nogach
w oczach noc bez brzasku
w ustach smak pieroga


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.