Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest środa, 20 września 2017, 21:55

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 51 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: In Flanders Field (Martin Wallace)
PostNapisane: sobota, 15 listopada 2014, 23:10 
Adjudant Commandant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2009, 20:19
Posty: 1832
Lokalizacja: Wwa
A jeszcze jak dokupisz gwizdek i puścisz odgłosy z jednego z filmów o froncie zachodnim, dodasz figurki żołnierzyków i pochlapiesz się błotem! Uuuaaa, super klimat się tworzy. :-)

_________________
Berger


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Flanders Field (Martin Wallace)
PostNapisane: sobota, 15 listopada 2014, 23:58 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): piątek, 28 kwietnia 2006, 16:17
Posty: 375
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Jasne.
Lepiej było napisać: Bierzemy kostki k6, rzucamy i wybieramy kartę, poruszamy drewienko. Kto pierwszy dotrze największą liczbą swoich drewienek do linii na górze planszy, wygrywa. Masz rację Darku, w gruncie rzeczy chodzi właśnie o to.

_________________
"Dajcie mi choć jednego tak wyszkolonego Brytyjczyka, a ja będę wiedział gdzie go posłać żeby najlepiej zginął"
F. Foch o BEF


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Flanders Field (Martin Wallace)
PostNapisane: niedziela, 16 listopada 2014, 00:16 
Censor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 18:53
Posty: 8363
Lokalizacja: Łódź
BEF Hero napisał(a):
Jasne.
Lepiej było napisać: Bierzemy kostki k6, rzucamy i wybieramy kartę, poruszamy drewienko. Kto pierwszy dotrze największą liczbą swoich drewienek do linii na górze planszy, wygrywa. Masz rację Darku, w gruncie rzeczy chodzi właśnie o to.

Po usunięciu sformułowania: "i wybieramy kartę" mamy przybliżony opis przeboju z czasów PRL o nazwie "Chińczyk" ;).
A serio: proste rozwiązania potrafią być, sądząc z Waszych zachwytów, znakomite. :)

_________________
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Flanders Field (Martin Wallace)
PostNapisane: niedziela, 16 listopada 2014, 11:19 
Adjudant Commandant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2009, 20:19
Posty: 1832
Lokalizacja: Wwa
Norbert - ale ja nie kpiłem. Ta gra właśnie wzbudza we mnie takie chęci. Ma to coś co powoduje, że jest się człowiek w stanie wczuć w temat gry.

_________________
Berger


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Flanders Field (Martin Wallace)
PostNapisane: niedziela, 16 listopada 2014, 11:33 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): piątek, 28 kwietnia 2006, 16:17
Posty: 375
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Neoberger napisał(a):
Norbert - ale ja nie kpiłem. Ta gra właśnie wzbudza we mnie takie chęci. Ma to coś co powoduje, że jest się człowiek w stanie wczuć w temat gry.


Wybacz Darku,

miałem wczoraj zły dzień. Jakoś tak Ci odpyskowalem niegrzeczne. Przepraszam. :oops:
Gra naprawdę jest klimatyczna. Jestem zachwycony prostota rozwiązań, które ładnie symuluja dylematy pola walki.

_________________
"Dajcie mi choć jednego tak wyszkolonego Brytyjczyka, a ja będę wiedział gdzie go posłać żeby najlepiej zginął"
F. Foch o BEF


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Flanders Field (Martin Wallace)
PostNapisane: poniedziałek, 17 listopada 2014, 17:15 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5122
Lokalizacja: Warszawa
Tak patrząc na całość to wygląda jak nieco mniej wyszukany "Wyścig do Renu".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Flanders Field (Martin Wallace)
PostNapisane: poniedziałek, 17 listopada 2014, 19:37 
Adjudant Commandant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2009, 20:19
Posty: 1832
Lokalizacja: Wwa
profes79 - mnie tam się raczej wszystko z jednym kojarzy i nie są to gry. :?
Porównywanie gier często mija się z celem, bo niby do czego to prowadzi?
Można powiedzieć, że ta gra to bardzo rozbudowane Pędzące Żółwie.
I?
:-)

_________________
Berger


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Flanders Field (Martin Wallace)
PostNapisane: piątek, 21 listopada 2014, 17:17 
Adjudant Commandant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2009, 20:19
Posty: 1832
Lokalizacja: Wwa
Jest. Jest!
Przyszła. Jeszcze tylko obiad i zasiadam do uderzeń na linie niemieckie.
Muszę zobaczyć czy taktyka nie patrzenia na straty i gazowania do przodu jest lepsza niż w miarę ostrożna jaką do tej pory stosowaliśmy z kolegami (poza Aldarusem :-) ).

_________________
Berger


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Flanders Field (Martin Wallace)
PostNapisane: niedziela, 23 listopada 2014, 23:36 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4317
Lokalizacja: Festung Stettin
Szybkie pytanie (bo jutro coś muszę zamówić :P) - In Flanders Field, czy Sztuka Wojny? Różnica w ilości osób, ale... regrywalność? Fun z gry? Pisać szybko :)

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Flanders Field (Martin Wallace)
PostNapisane: wtorek, 25 listopada 2014, 01:04 
Adjudant Commandant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2009, 20:19
Posty: 1832
Lokalizacja: Wwa
clown - i co wybrałeś?

_________________
Berger


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Flanders Field (Martin Wallace)
PostNapisane: wtorek, 25 listopada 2014, 09:18 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4317
Lokalizacja: Festung Stettin
Reglamentację i Małego Księcia :lol: na wybór z tamtych dwóch poczekam. Wydaje mi się, że Wallace jest bardziej powtarzalny, a Sztuka Wojny to zabawa w oszukiwanie przeciwnika, więc chyba jest na dłuższą metę lepsza. Nic to, zaczekamy z rabatem do świąt :)

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Flanders Field (Martin Wallace)
PostNapisane: wtorek, 25 listopada 2014, 10:10 
Adjudant Commandant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2009, 20:19
Posty: 1832
Lokalizacja: Wwa
clown - to jeszcze jedno dodam. Mam takie odczucie, że Flandria jest lepsza na 3-4 osoby. W 2 jest lekko nudna. Wszystko zależy jak się karty rozłożą i bardziej widać losowość, że jednemu się rozkłada gorzej i wiele nie podziała. Bez swojej winy. W 4 osoby to już więcej przetasowań, losowość zaczyna ustępować miejsca rozgrywce.
Natomiast Sztuka Wojny to walka mózgów, podpuszczanie, liczenie. Kluczem jest zrozumienie tych wszystkich kart -1, +1 itp. Można też stosować różne strategie. Na wygranie w pierwszym sprawdzeniu, na dłuższą grę. Wszystko zależy od punktowania prowincji. Gra jest znakomita, a figurki bardzo historyczne.
Ale uwielbiam obie. :-)

_________________
Berger


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Flanders Field (Martin Wallace)
PostNapisane: wtorek, 25 listopada 2014, 10:32 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4317
Lokalizacja: Festung Stettin
Podejrzewam, że i tak skończy się na zakupie obu, ale na razie po prostu szukam argumentu za jedną z nich :)
Tak właśnie myślałem, że Flandria zadziała lepiej w więcej osób. No, ale Sztuka Wojny to rzeczywiście sam smaczek i ślinka leci czytając opisy :)

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Flanders Field (Martin Wallace)
PostNapisane: wtorek, 2 grudnia 2014, 16:04 
Adjoint
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 21 stycznia 2012, 19:34
Posty: 774
Lokalizacja: Warszawa
Teraz zobaczyłem, że jeszcze wcześniej Francuzi wypuścili w VV coś takiego: Les Nettoyeurs.
http://fortgier.pl/p/16/23922/vaevictis ... jenne.html
No i teraz będzie jeszcze nasze Piekło okopów...

Ciekawe, które lepsze? ;)

_________________
FortGier.pl
www.fortgier.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: In Flanders Field (Martin Wallace)
PostNapisane: środa, 3 grudnia 2014, 15:22 
Adjudant Commandant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2009, 20:19
Posty: 1832
Lokalizacja: Wwa
TwierdzaGier - i jak porównanie? Która gra lepsza? Nowozelandzka czy francuska? :ugeek:

_________________
Berger


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 51 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.