Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest niedziela, 30 kwietnia 2017, 20:32

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Regulamin konkursu historycznego Stratetosa - dyskusja
PostNapisane: środa, 22 marca 2017, 21:53 
Général en Chef
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 18 listopada 2008, 20:14
Posty: 5337
Lokalizacja: Kraków
Wątek zakładam celem wymiany opinii nt obecnej formuły Regulaminu konkursowego.

Ponieważ od czasu do czasu zdarzają Nam się przestoje proponuję dyskusję nt tego co warto byłoby zmienić/poprawić celem uzyskania większej płynności zabawy. Dyskusję traktujemy jako luźną wymianę uwag niemniej jeżeli jakiś pomysł (jakieś pomysły) znajdą szerszą akceptację poprosimy o uruchomienie gorącego łącza na linii Raleen - Strategos celem uzyskania akceptacji patrona Konkursu.

Dwie rzeczy, które przyszły mi do głowy:
1. Zmiana punktu 4 i skrócenie o jeden dzień czasu na udzielenie odpowiedzi, tym samym zmniejszenie liczby obowiązkowych podpowiedzi do dwóch (z jednoczesnym utrzymaniem prawa do udzielenia większej ich liczby w czasie w którym obowiązuje pytanie).
2. Zamykanie pytania w przypadku braku udzielenia dwóch podpowiedzi pod rząd; przykładowo: pytanie zostaje zadane w poniedziałek wieczorem - jeżeli we wtorek po 24 godzinach i w środę po 48 godzinach podpowiedzi brakuje, pytanie traci ważność w środę tuż po upływie 48 godzin (oczywiście Autor pytania nadal jest zobowiązany do niezwłocznego udzielenia odpowiedzi); w przypadku gdyby zabrakło jednej podpowiedzi (nie ma znaczenia której) czas na udzielenie odpowiedzi nie będzie przedłużony i tym samym pytanie zostanie rozwiązane, lub zamknięte po udzieleniu jednej regulaminowej podpowiedzi.

Zapraszam do dyskusji.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Regulamin konkursu historycznego Stratetosa - dyskusja
PostNapisane: środa, 22 marca 2017, 23:27 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32025
Lokalizacja: Warszawa
Chciałem jedynie potwierdzić, że rozmawiałem ze Strategosem telefonicznie i mamy zielone światło do dyskusji o ewentualnych zmianach. Konkurs ma być przede wszystkim funkcjonalny.

Co do mojego zdania odnośnie propozycji, myślę, że lepiej będzie jeśli wypowiem się na końcu.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Regulamin konkursu historycznego Stratetosa - dyskusja
PostNapisane: czwartek, 23 marca 2017, 09:09 
Generał Broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 marca 2006, 10:23
Posty: 4710
Lokalizacja: Bydgoszcz
Chętnie coś więcej napiszę, ale muszę dopaść jakiś komputer. Teraz jestem zdany na telefon. :( Mam nadzieję, że do jutra wezmę udział w dyskusji.

_________________
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.

Józef Piłsudski (24 września 1895 r.)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Regulamin konkursu historycznego Stratetosa - dyskusja
PostNapisane: czwartek, 30 marca 2017, 21:12 
Generał Broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 marca 2006, 10:23
Posty: 4710
Lokalizacja: Bydgoszcz
Przepraszam za długie milczenie, ale niestety sprawy techniczne wstrzymały mą aktywność.
Pozwolę sobie napisać w tym miejscu kilka zdań, gdyż jestem w tym wątku aktywny i czuję, jakkolwiek to brzmi, odpowiedzialność za istnienie Konkursu.

1. Kilka dni temu minęło 11 lat jak jestem na Forum. Zdecydowana większość mej aktywności przypada tu na udział w Konkursie. Uważam, że mam jakieś porównanie i mniej więcej wiem o czem będę pisał.
2. Pierwsza i podstawowa konstatacja, której będę bronił do upadłego:
Nigdy w dziejach Konkurs nie miał tak znakomitego moderatora, jakim jest elahgabal. W żaden sposób nie umniejszam tu roli naszego Ojca Założyciela, jakim jest Strategos, którego nigdy nie poznałem osobiście, ale miałem niewątpliwą przyjemność rozmów z nim na PW.
Przypominając sobie minione edycje Konkursu nie sposób nie zauważyć, że elahgabal bardzo sumiennie podchodzi do rozwiązywania problemu „zastoju” w zadawaniu pytań. Przeglądając dawne edycje zauważyłem, że wiele razy w Konkursie nie zadawano pytań przez nawet tygodnie. Teraz tego nie ma.
3. Jest też jakimś mitem, że dawniej Konkurs miał zdecydowanie większą ilość uczestników. Oczywiście na przestrzeni lat daje się zauważyć wielu uczestników, których dziś w Konkursie nie ma, ale są też nowi.
Jedyną prawidłowością, którą zauważam, i dziś, i dziesięć lat temu, jest istnienie pewnej grupy stałych uczestników oraz swoiste fale zainteresowania nowych Konkursowiczów. Zjawisko „falowania” występowało zawsze: od czasu do czasu ktoś bierze aktywny udział w Konkursie nawet przez kilka miesięcy i potem nagle przestaje się udzielać w naszej zabawie. Tak naprawdę było i jest.
4. Ponieważ zjawiska, o których napisałem występują „od zawsze” nie wydaje mi się, aby zmiany w Regulaminie cokolwiek by zmieniły. Uważam, że Regulamin Strategosa, jako ramy, w których działamy już tyle lat, powinien zostać bez zmian. Nie tu jest problem, by Konkurs nam się dalej „kręcił”.
5. Problemy i ewentualne drogi zmian.

- Konkurs się „zawiesza”.
- elahgabal w swej roli jest znakomity, ale tak jak każdy może mieć jakieś swe sprawy i dlatego proponuję ustanowić swoistego pomocnika dla elahgabala, który go wyręczy w dniach występującego problemu. Myślę, że wystarczy, by elahgabal dał sygnał na PW swemu pomocnikowi, że go przez jakiś czas nie będzie i wtedy pomocnik bez wchodzenia w kompetencje elahgabala będzie mógł „gospodarzyć” w Konkursie.

- Pytania są za trudne. Pytania są za łatwe.
- Obalę mit, że poziom Konkursu spada z każdą kolejną edycją. To nonsens. W dawnych, dla niektórych może i „złotych czasach” ilość pytań, które były bardzo łatwe (jedno kliknięcie w Internecie, by znaleźć odpowiedź) była ogromna.
Uważam, że akurat stopień trudności pytań w ostatnich latach wzrasta.
Może i tu jest jakiś problem?
W związku z tym warto, abyśmy każdy, komu dobro Konkursu leży na sercu, robili swoisty miszmasz swych pytań. Po prostu czasem dajmy pytania proste, a następnie jakieś trudniejsze. Umówmy się, ze każdy z nas jest w stanie zadać pytanie „mordercze” i zadanie czegoś „banalnego” nie wpływa na jego odbiór w oczach innych uczestników zabawy.
Być może obawa, że „zadam coś” za łatwego wpływa na powstanie zjawisk:
- oddawania pytań pierwszemu, kto ma ochotę (dawniej sytuacja nie występująca),
- tłumaczeniu pt. „nie mam pytania do zadania, więc nie będę odpowiadał”.

- Życzliwość i szacunek wobec uczestników Konkursu.
- Nie demonizowałbym tego problemu, ale może być też i tak, że nasze różne zachowania (piszę też o sobie) mogą działać odstręczająco na innych Konkursowiczów. Gdybyśmy spróbowali być wobec siebie milszymi, bardziej wyrozumiałymi nikt nic by nie stracił. Skoro wielu z nas się nie zna osobiście (ja nie znam np. nikogo, prócz Raleena), to tylko wpis, użycie emotikonu buduje lub niszczy delikatną tkankę porozumienia między nami. Proponuję bez pogardy reagować na pytanie o datę Grunwaldu, jak i o niszowego pisarza. Dla każdego powinno być tu miejsce.

- Sprawy regulaminowe.
- W tym miejscu napiszę o tym, co może i mogłoby znaleźć swoje miejsce w Regulaminie, ale ja jednak uważam, że to sprawa dżentelmeńskiej umowy, sprawa ludzkiego zachowania, a nie dokumentu;
- piszmy podpowiedzi nie czekając na jakieś regulaminowe daty, róbmy to częściej,
- spróbujmy, aby każdy z nas pisał zagadki z różnych dziedzin, rożnych epok (mała prywata: bardzo o to staram się dbać i zadaję zagadki z różnych epok),
- wprowadźmy zasadę: wyjeżdżam, nie będzie mnie przez parę dni – zadaję coś prościutkiego, a w razie oczywistej odpowiedzi moderator ją uznaje (wyjeżdżający może pod pytaniem napisać – będę za trzy dni i w razie, czego niech moderator uzna odpowiedź).

Na koniec chciałbym jeszcze napisać, że wszystkich Konkursowiczów darzę wielkim szacunkiem za ich wiedzę i chęć dzielenia się wiedzą. Ze swej strony chcę przeprosić wszystkich, których mogłem urazić i obiecuję, że jak jeszcze długo siły mi pozwolą będę z Wami dalej „ciągnął” ten wózek, bo jeśli coś trwa już tyle lat, to chyba warto.
Pozdrawiam.
Krzysztof.

_________________
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.

Józef Piłsudski (24 września 1895 r.)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Regulamin konkursu historycznego Stratetosa - dyskusja
PostNapisane: piątek, 31 marca 2017, 01:20 
Général en Chef
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 18 listopada 2008, 20:14
Posty: 5337
Lokalizacja: Kraków
Jeśli się zastanowić to poziom pytań nie bardzo może spadać, ponieważ przez te wszystkie lata pytania łatwe ("pierwszego wyboru") zostały generalnie wykorzystane. Tak że nie wydaje mi się, żeby poziom trudności spadał. Inna sprawa, że z czasem robi się coraz bardziej niszowo i tutaj trzeba szukać zawsze złotego środka na zasadzie, że to ma być rozrywka intelektualna dla wszystkich - i zadających i odpowiadających.
Zresztą w samym regulaminie stoi dyspozycja, żeby poziom pytań nie był przesadzony. Pojęcie owego "złotego środka" wydaje mi się kluczowe.

Co do kwestii regulaminowych: wydaje się rzeczą oczywistą, iż generalne założenie co do jednej podpowiedzi co 24 godziny jest założeniem minimum i jeśli jesteśmy zobowiązani podać jedną podpowiedź to równie dobrze jesteśmy uprawnieni do tego by zadać np. dwie (wszystko zależy od tego kto ile ma czasu - wiadomo, że z tym bywa różnie). Istotne jest, żeby trzymać się owego minimum i tym samym popychać grę naprzód.
Jeśli chodzi o sytuacje "losowe" typu brak czasu, czy inne wyjazdy to tutaj już dawno utarła się dobra praktyka polegająca na tym, że zadający pytanie przekazywał w takiej sytuacji z góry przygotowane podpowiedzi i odpowiedź osobie drugiej, która grzecznościowo kontynuowała czyjąś zagadkę. To jest bardzo dobre rozwiązanie.

Natomiast w zw. z pomocnikiem Św. Mikołaja. ;) W świecie idealnym ów pomocnik - jak i sam moderator - byłby niepotrzebny i zbędny. 8-) Wiadomo, że człowiekowi od czasu do czasu może coś wypaść i w przeciwieństwie do Fidela nie będzie w stanie zawsze stać na posterunku niemniej tutaj sprawa jest prosta: trzymamy się Regulaminu, każdy wie co robić i wszystko hula. Natomiast jeżeli wiem, że nie będę w stanie doglądać ogródka przez jakiś okres czasu wtedy piszę do Raleena z prośbą o pochylenie się z troską nad biegiem rzeczy.

Ostatnia rzecz: oddawanie pytań pierwszemu chętnemu. Chwali się fakt, iż ktoś woli odpuścić kolejkę niż rozczarować Towarzystwo, niemniej nawet pytanie proste ale poświęcone jakiemuś nietypowemu zagadnieniu (a zainteresowania przecież mamy różne) jest wartościowe samo w sobie z bardzo prostej przyczyny: trudno jest interesować się wszystkim i dla jednych ciekawe może być pytanie ze spatynowanej starożytności dla innych z historii Ameryki Południowej a dla innych z dziejów wynalazczości. I takie nieskomplikowane pytanie też służy Konkursowi - poszerza czyjąś wiedzę. A o to właśnie w tej (podkreślmy słowo) ZABAWIE chodzi - o popularyzację wiedzy a nie o wzajemne kruszenie zębów na pytaniach nie do ugryzienia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Regulamin konkursu historycznego Stratetosa - dyskusja
PostNapisane: piątek, 31 marca 2017, 09:32 
Generał Broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 marca 2006, 10:23
Posty: 4710
Lokalizacja: Bydgoszcz
Tak czy siak cieszy mnie, że dochodzimy do wspólnego wniosku, że nie zmiana Regulaminu, ale proste zasady współpracy i szacunku między nami pozwolą na dalsze funkcjonowanie Konkursu.

Nie wiedziałem, że Raleen spełnia funkcję Twego plenipotenta. Jeśli tak jest, to cieszę się bardzo.

Również, a właściwie po raz wtóry, apeluję by nie oddawać pytań, ale zadawać co tam komu w duszy gra. ;) Każda zagadka jakoś poszerza naszą wiedzę, jako ogółu. Nigdy nie wiadomo co dla kogo jest, jakby to ujął klasyk, "banalne".

Co do "niszowości".
Tak było zawsze! Były całe lata gdy poszczególni Konkursowicze zadawali szczegółowe pytania dotyczące np. parametrów okrętów wojennych lub historii wojen morskich.
Rzeczywiście pytania były dość trudne, ale jakoś ktoś odpowiedział i Konkurs "szedł" dalej. Ze swej strony ponawiam tylko sugestię, by nawet po prostu otworzyć byle jaką stronę historyczną i coś wymyślić, z tej strony, spoza dziedziny, w której sami czujemy się mocni. Takie podejście też rozwija wiedzę. :idea:

O "dobrej praktyce" przekazywania komuś swych podpowiedzi nie słyszałem i nie mam pojęcia jakby to miało funkcjonować. Właściwie też nie widziałem w Konkursie, aby kto inny zadawał pytanie, a kto inny dodawał podpowiedzi. Jednak jesli takie coś funkcjonuje, to dobrze.

_________________
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.

Józef Piłsudski (24 września 1895 r.)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Regulamin konkursu historycznego Stratetosa - dyskusja
PostNapisane: piątek, 31 marca 2017, 09:58 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32025
Lokalizacja: Warszawa
To i ja się wypowiem. Jak czytałem propozycję elahgabala, to wydało mi się, że ona jest dobra jeśli konkurs miałby być nastawiony na stałe, wyrobione grono uczestników, siłą rzeczy trochę zamknięte. Jeśli ma być bardziej otwarty, niekoniecznie jest dobra. W praktyce osoby, które się dołączają, tego typu sformalizowane rygory mogą zniechęcać i zazwyczaj i tak będą o czymś zapominać, łamiąc zasady i wywołując irytację moderatora (jeśli zależy mu na ścisłym przestrzeganiu regulaminu). Stąd ja bym nie dążył do tworzenia ścisłych przepisów, ale raczej do ich elastycznej interpretacji dając większą swobodę działania moderatorowi, który - jak pisze cdc9 i z czym wszyscy się ogólnie zgadzają - dobrze się sprawdza w swojej roli. To o Tobie elahgabalu, żeby nie było wątpliwości.

Zgadzam się z tym co pisał cdc9, że jakieś poważniejsze zmiany nie są potrzebne.

1) Wskazania co do liczby podpowiedzi, jakie trzeba dać, ja zawsze rozumiałem jako minimum, tzn. że można dać więcej.
2) Możemy się umówić, że jak ktoś wyjeżdża i nie będzie w stanie potwierdzić prawidłowości odpowiedzi, to przekazuje to moderatorowi (albo komuś innemu), żeby potwierdził i żeby inni nie czekali.
3) Jeśli moderator jest zajęty, może zdać swoje uprawienia na krótko na kogoś innego.
4) Zgadzam się na propozycję zmiany polegającą na tym, że jeśli autor pytania w ogóle nie udziela podpowiedzi w regulaminowym czasie, to pytanie "upada" wcześniej, np. po 48 godzinach, ale tu też byłbym bardziej elastyczny. Ogólnie nie skracałbym jednak czasu na udzielenie odpowiedzi do 2 dni, bo czasem są ciekawe, bardziej złożone pytania, i szkoda, żeby "upadały" już po 2 dniach.

Poza tym podpisuję się pod wszystkimi uwagami cdc9 co do wzajemnej życzliwości uczestników ZABAWY i traktowania tego jak zabawy, a nie coś innego.

Co do trudności pytań, moim zdaniem ostatnimi czasy jest wyraźnie większa niż kiedyś, zwłaszcza na początku. W początkowym okresie zdarzały się także trudne pytania, nawet bardzo trudne, ale jednocześnie pojawiało się wiele prostych. Obecnie mam wrażenie, że są tylko trudne i bardzo trudne (z punktu widzenia przeciętnego pasjonata historii :)).

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Regulamin konkursu historycznego Stratetosa - dyskusja
PostNapisane: piątek, 31 marca 2017, 13:52 
Generał Broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 marca 2006, 10:23
Posty: 4710
Lokalizacja: Bydgoszcz
Uwaga na marginesie, co do trudności pytań i ewolucji stopnia trudności.
Mam taką obserwację, łapię się na tym, że "zawartość" internetu na przestrzeni 10 lat (tak to mniej więcej śledzę) urosła w sposób niebotyczny. O ile 10 lat temu jakieś pytania były do odgadnięcia tylko przy pomocy odpowiedniej literatury, to dziś internet pomaga doszukać się prawie wszystkiego.
Stąd myślę, że zadający zagadkę staje przed dalece trudniejszym wyzwaniem niż dawniej, jeśli chce zadać coś nie do odgadnięcia przy pomocy dosłownie kilku kliknięć i stąd czasami "cudowanie" z naszej strony.

_________________
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.

Józef Piłsudski (24 września 1895 r.)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Regulamin konkursu historycznego Stratetosa - dyskusja
PostNapisane: piątek, 31 marca 2017, 18:55 
Général en Chef
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 18 listopada 2008, 20:14
Posty: 5337
Lokalizacja: Kraków
cdc9 napisał(a):
Tak czy siak cieszy mnie, że dochodzimy do wspólnego wniosku, że nie zmiana Regulaminu, ale proste zasady współpracy i szacunku między nami pozwolą na dalsze funkcjonowanie Konkursu.


Ale to wiemy "od zawsze".

cdc9 napisał(a):
Nie wiedziałem, że Raleen spełnia funkcję Twego plenipotenta.


A to w sumie dziwne, bo nie dalej jak w styczniu informowałem o chwilowej nieobecności i w SB pisałem, że na tę okoliczność Raleen weźmie Towarzystwo w konkursowe karby. ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.