Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest niedziela, 19 listopada 2017, 10:21

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Neverwinter Nights + Nevervinter Nights 2
PostNapisane: czwartek, 17 sierpnia 2017, 09:18 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5332
Lokalizacja: Warszawa
W ramach nostalgii wróciłem sobie do stareńkiej, ale wciąż jarej gry opartej na silniku D&D 3,5, czyli Neverwinter NIghts wraz z dodatkami Shadows of Undrentide i Hordes of Underdark. Doinstalowałem sobie oficjalne patche 1.69 i nieoficjalny 1.71 i gra nabrała kolorów.

Pierwszą partię NN+SOU przeszedłem wojownikiem - mistrzem broni. Niestety po długiej przerwie zapomniałem, że gra najpierw w NN a potem w SOU mija się z celem, bo po prostu SOU dla 16lvl postaci jaka kończy podstawkę NN jest miętą z bubrem a sam dodatek zalecany jest także od 1 lvl. SoU kończy się w okolicach 19-20 poziomu co pozwala na spokojne granie w HoU które nadal będą wymagające ale nie będą stanowiły aż takiego wyzwania jak na 16 lvl z jakim się kończy NN. Weapon Master na 10 lvl m.in dysponuje umiejętnościami zwiększającymi zasięg krytyka, co powoduje, że obecnie na wybranej broni czyli dwuręcznym mieczu (greatsword) mam krytyk*3 w zasięgu 15-20 - czyli średnio co czwarty cios to trafienie krytyczne rzędu 80-100 hp. Słodko :) Dysponuje także dziesięcioma atakami KI, które w przypadku trafienia zadają zawsze maksymalną ilość obrażeń - a jak wejdzie krytyk to nawet smoki się po takim ciosie zastanawiają co dalej.

Druga postać to sorcerer, który kiedyś tam się będzie multiklasował w cos innego - albo Dragon Disciple albo Pale Master (mam wersje angielską więc raczej unikam tłumaczeń na polski). Tu już gram rozważniej - przeszedłem preludium do NN (co pozwala na wbicie 3 lvl), przerzuciłem postać do SoU i zobaczymy, na jakim poziomie to SoU skończę. Niemniej jednak dodatek nagle zrobił się trudniejszy, stwarzający w pewnych miejscach sporo problemów. Obecnie jestem w przejściówce między 1 a 2 aktem i doczłapałem się do 8 poziomu co od pewnego czasu pozwala mi się posługiwać ulubionym rozwiązywaczem problemów wszelakich - kula ognistą :) Fireball rozwiązuje wszystkie problemy poza tymi które może rozwiązać tylko błyskawica :) Po przejściu SoU powinienem być gdzieś na 11-12 poziomie maks, co mocno ułatwi granie NN ale znowu nie w takim stopniu jak przejście NN ułatwia późniejszą grę w SoU. Niemniej jednak na razie bez klas pobocznych bo trzeba sobie czarów nazbierać a profesje prestiżowe co prawda zwiększają ilość dostępnych czarów, ale nie pozwalają się uczyć owych co w przypadku Sorcerera bardzo boli.

Wreszcie jako trzecią postać planuję sobie Rogue z przejściem na Shadowdancera albo Assasina - ale to pieśń przyszłości.

Głównym problemem SOU według mnie jest brak NPC. W NN mamy niziołka-łotra, półorka-barbarzyńcę, elfa-kapłankę (strasznego pechowca), człowieka-barda, gnoma-czarodzieja i krasnoluda-mnicha. Dla każdego coś miłego. W HoU z tych NPC odpadają krasnolud-mnich i gnom czarodziej, ale za to dochodzi przezabawna postać - kobold Deekin oraz drow - mag, zabójca i łotr. Tymczasem w SoU mamy Dornę - krasnoludkę rogue-kapłana oraz Xanosa - półorka czarodzieja-barbarzyńcę. Takie połączenie klas sprawia, że grając postacią niewalczącą wręcz mamy problem z doborem towarzysza w SoU, bo ani Dorna ani Xanos jakimiś zdecydowanie nastawionymi na walkę postaciami nie są. O ile dla wspomnianego wojownika-mistrza miecza logicznym wyborem byłą Dorna (zresztą całkiem przyjemna towarzyszka), podobnie jak dla czarodzieja to już w przypadku trzeciej postaci, własnego łotra, będę miał zagwozdkę. Może spróbuję Xanosa i uzbroje go do walki wręcz, będzie z niego jakiś pożytek.

Jak mi się znudzi, to spróbuję zainstalować 2 do której kiedyś robiłem podejścia, która w porównaniu z 1 według mnie jest trudniejsza ale na przykład ma fajnie zrobione interakcje między towarzyszami drużyny. No i nieustannie bawiący mnie początek, gdy mój krasnoludzki wojownik zwraca się do elfa "tato"...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Neverwinter Nights + Nevervinter Nights 2
PostNapisane: sobota, 19 sierpnia 2017, 19:43 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5332
Lokalizacja: Warszawa
Pierwszy test zakończony.

NN - 16; SOU - 19
NN prolog - 3; SOU - 13; NN Epizod 1 - 13 (prawie 14); NN Epizod 2 - 15 (prawie 16); NN Epizod 3 - 17 (prawie 18); NN Epizod 4 - 18
Czyli z kolei jeżeli po prologu będziemy przechodzić SOU to wylądujemy na 13 poziomie - a to z kolei sprawi, że pierwsze dwa epizody będą żałośnie łatwe - a w przeciwieństwie do SOU będą się strasznie dłużyć. Tak więc w zasadzie czy zaczniemy od NN czy od SOU zależy tylko i wyłącznie od tego, którą część nam się chce grać a którą tylko przelecieć...Pod względem długości wygrywa tu SOU - tu np. w wieżach Undrentide poziomy leciały po jednym za każdą wieżę więc w zasadzie błyskawicznie ten 12 poziom wszedł; 13 wbiło już po pokonaniu głównego adwersarza w SOU.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Neverwinter Nights + Nevervinter Nights 2
PostNapisane: sobota, 19 sierpnia 2017, 23:06 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5332
Lokalizacja: Warszawa
I niespodzianka. NN po przejściu SOU nagle zwiększył poziom trudności. Wpadając np. na więźniów w Peninsula District nagle zaskakująco często wpadamy na Gang Leaderów oraz postacie czarujące. Oczywiście dla sorcerera na 13 lvl nie robi to zbytniej różnicy ale powoduje, że lecenie kompletnie na hura nie jest wskazane. Postać walcząca podejrzewam miałaby nieco cieplej. Znajdujemy także w skrzyniach dużo ciekawsze przedmioty niż xxx+1. Nie wiem na ile jest to wpływ samej gry a na ile połączonych patchy 1.69 i 1.71...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Neverwinter Nights + Nevervinter Nights 2
PostNapisane: wtorek, 22 sierpnia 2017, 12:56 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5332
Lokalizacja: Warszawa
Po przejściu Aktu I NN mogę powiedzieć jedno - cały akt nie wystarczył na wbicie 14 lvl - brakuje jakichś 1,5k XP - za to finałowa walka dała mi popalić jak chyba żadna inna. Tam, gdzie normalnie jest obstawa szkieletów i zombich, tu mamy obstawę Cursed Warriors (odpornych na większość magii), szkieletowych wojowników, mumie i diabli wiedzą co jeszcze. Do walki podchodziłem chyba ze sześć razy i w końcu wygrałem ja zmuszony do ucieknięcia się do magicznych pocisków bo wszelkie inne czary wystrzelałem na obstawę. Przez chwile myślałem, że trzeba będzie do zwojów sięgać...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Neverwinter Nights + Nevervinter Nights 2
PostNapisane: wtorek, 29 sierpnia 2017, 13:39 
Général de Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 8 marca 2012, 23:56
Posty: 3240
Lokalizacja: Warszawa
Mnie NWN nigdy nie porwało, może to przez te 3D.

_________________
http://warhammster.blogspot.com/
W żywocie Herborda - starszyzna nie może podjąć żadnej decyzji bez konsultacji z ludem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Neverwinter Nights + Nevervinter Nights 2
PostNapisane: środa, 30 sierpnia 2017, 08:50 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5332
Lokalizacja: Warszawa
Bo ja wiem; sagi Baldura, Icewind Dale czy Planescape są robione na tej samej grafice (tylko innym silniku oczywiście). Główną różnicą jest to, że gramy pojedynczym bohaterem, ewentualnie z jednym tylko najemnikiem. Do tego w oryginalnym NN niewiele możemy zrobić poza wydawaniem mu pewnych rozkazów; w SoU możemy już wchodzić w jego ekwipunek (co przydaje się jak ma coś nosić, oraz żeby go dozbroić - jak dałem Dornie dwa znalezione pod koniec NN krótkie miecze +2 - jeden mrozu a drugi elektryczności, to w zasadzie mogłem iść i patrzeć jak wycina wszystko co się rusza i nie zdąży uciec); w HoU możemy za to mieć już aż dwóch najemników, w tym poznanego w SoU Deekina, który do boju rusza z okrzykiem "Doom, Doom, Doom!" a w polskiej wersji językowej "zagłada! zbliża się zagłaadaa!" :)

Po przejściu epizodu 2 NN mój czarodziej dobił prawie do 16 poziomu; obecnie idąc w epizodzie 3 mam już 17 i dążę do 18. Schody oczywiście się zaczęły, ale w dalszym ciągu ma zastosowanie obserwacja już niejednokrotnie poczyniona: na niskich poziomach postacie walczące wręcz rządzą a magowie mają przerąbane. Powyżej 10-12 poziomu role może nie tyle się odwracają, ile gra postaciami czarującymi robi się zwyczajniej prostsza. Do listy czarów dorzuca się pewne atuty metamagiczne (np. maksymalizację) i nagle np. dysponuję kulą ognistą zadającą zawsze 60 obrażeń (30 po udanym teście na unik).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Neverwinter Nights + Nevervinter Nights 2
PostNapisane: środa, 6 września 2017, 09:07 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5332
Lokalizacja: Warszawa
Po zakończeniu eksperymentów wszelakich (z których wynika, że jednak lepiej iść szlakiem NN-SOU niż NN-SOU-NN), odszukałem w sieci stary projekt, który sprawia, że łza w oku się kręci.
Mianowicie odszukałem moduł, który przenosi nas w świat lochów, znany z Eye of the Beholder II.

Moduł skonstruowany jest tak, że nie da się do niego zaimportować wcześniej zrobionej postaci; zaczynamy z "golasem" który dostaje awans do 10 poziomu. Możemy tez na początku pozbierać nieco ekwipunku. Nie ruszyłem jeszcze w dalszą drogę poza karczmę, w której zaczynamy, ale sam moduł jest chwalony za pieczołowite oddanie wyzwań stojących przed graczem w oryginalnym EOB2. Pojawia się nawet znana nam "ściana czterech wiatrów"; zielony mur ze szkła czy tez poziomy, na których niemożliwy jest odpoczynek.

Ciekaw też jestem, czy wyzwania w postaci znajdowania kolejnych kluczy tez zostały oddane, czy do pewnych lokacji będzie można się dostać za pomocą złodzieja lub czaru "Knock".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Neverwinter Nights + Nevervinter Nights 2
PostNapisane: środa, 6 września 2017, 21:59 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5332
Lokalizacja: Warszawa
Pierwsze wrażenia - moduł jest cholernie trudny. Widać, że ewidentnie był robiony pod granie multi, z przynajmniej 3os drużyną a i czteroosobowa by nie zawadziła. Pierwsze starcie w Darkmoon - z rodzeństwem kapłanów w sali wejściowej - próbowałem zakończyć sukcesem chyba z 10 razy. W oryginalnym EOB było to 10 sekund roboty. A potem, jak ktoś wpadnie na pomysł wejścia na drugie piętro to jest tylko gorzej. Może utrudnia mi sprawę fakt, że zachciało mi się zagrać kapłanem, ale ułomkiem to on nie jest jak to krasnolud, przyłożyć potrafi a i tak ma problemy. Nie wyobrażam sobie gry magiem; może tylko dobry wojownik jakoś by sobie radził. A co będzie jak dojdę do poziomów z beholderami, meduzami i bazyliszkami...Inna sprawa, że sam las dał mi dwa poziomy bo doświadczenie leci w obłąkańczym tempie.

Tu zaczynamy na 10 poziomie; oryginalny EOB zaczynało się na 7 i kończyło w granicach 15, max 16. (o ile zaczynało się od zera a nie drużyną importowaną z EOB 1, co pozwalało zaczynać na 8-9).

Główną nadzieję pokładam w tym, że po pierwsze będzie można mieć dwóch henchmanów; po drugie, że będzie można ich ekwipować tak, jak w HoU. Ponieważ do działania modułu ten dodatek jest wymagany, to mam cichą nadzieję, że tak będzie. Za chwile powinienem wpaść na Calandrę, która jest drugim dostępnym henchmanem (pierwszym jest Insal, ale on jak się pójdzie spać okrada drużynę i ucieka, więc go nie brałem :) ).


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.