Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest niedziela, 24 czerwca 2018, 18:29

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: People Power: Insurgency in the Philippines, 1983-1986 (GMT)
PostNapisane: środa, 21 lutego 2018, 09:16 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4608
Lokalizacja: Festung Stettin
COIN nie zwalnia tempa. Tym razem Filipiny:
https://www.gmtgames.com/p-689-people-p ... -1986.aspx

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: People Power: Insurgency in the Philippines, 1983-1986 (
PostNapisane: środa, 21 lutego 2018, 10:23 
Lieutenant-Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Posty: 629
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
Filipiny stały się pretekstem do napisania pierwszego podręcznika do działań COIN dla US Army, ale dotyczyło to zmagań z przełomu wieków. Tematyka zatem symboliczna, ale czy oddanie współczesnych zmagań będzie udane na miarę Algierii?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: People Power: Insurgency in the Philippines, 1983-1986 (
PostNapisane: środa, 21 lutego 2018, 14:01 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4608
Lokalizacja: Festung Stettin
Szczerze mówiąc cały czas zastanawia mnie obecność frakcji tzw. "niewalczących". Socjaldemokraci w fińskiej wojnie domowej, Gandhi czy Reformiści tutaj. Obawiam się, czy granie tego typu frakcjami nie będzie zbyt nudne. Tak przynajmniej wyglądało to w "All Bridges Burning".

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: People Power: Insurgency in the Philippines, 1983-1986 (
PostNapisane: środa, 21 lutego 2018, 14:39 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Posty: 2942
Lokalizacja: Wawa i okolice
Oj tam, będziesz mógł stawiać bierny opór. Jak będą zdejmować Twoje klocuszki będziesz robił groźne miny albo oczy bambi. :P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: People Power: Insurgency in the Philippines, 1983-1986 (
PostNapisane: środa, 21 lutego 2018, 14:47 
Lieutenant-Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Posty: 629
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
clown napisał(a):
Szczerze mówiąc cały czas zastanawia mnie obecność frakcji tzw. "niewalczących". Socjaldemokraci w fińskiej wojnie domowej, Gandhi czy Reformiści tutaj. Obawiam się, czy granie tego typu frakcjami nie będzie zbyt nudne. Tak przynajmniej wyglądało to w "All Bridges Burning".


COIN przestał być COIN-em. Za mało uwagi poświęca się już sednu serii, a frakcje wpływające na przedstawiane konflikty zaczęły urastać do jego równorzędnych stron. Kiedyś zastanawiałem się czy sięgnie ktoś po Filipiny, ale w kontekście interwencji USA 1899-1902. Może to nie był jakiś super nowoczesny konflikt, ale za to Jankesi musieli skorzystać z bardzo brutalnych metod dławienia oporu. To na pewno byłoby bardziej sensowne niż 1983-1986.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: People Power: Insurgency in the Philippines, 1983-1986 (
PostNapisane: środa, 21 lutego 2018, 17:41 
Caporal-Fourrier
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 6 czerwca 2011, 00:15
Posty: 87
Anomander Rake napisał(a):
Oj tam, będziesz mógł stawiać bierny opór. Jak będą zdejmować Twoje klocuszki będziesz robił groźne miny albo oczy bambi. :P


Dzisiaj się mówi - "wyrażać zaniepokojenie", ew. w groźniejszej wersji "wyrazić sprzeciw" :P

Bambrough napisał(a):
COIN przestał być COIN-em


Pytanie z punktu widzenia świeżaka, tj. osoby która w żadnego COIN-a nie grała: czym COIN jest? I które gry zaliczacie do "prawdziwych" COINów, ewentualnie które gry z serii w ogóle polecacie? Bo intryguje mnie ten system i coś bym spróbował, tylko wybór duży, a i hejt na forum na coraz to nowsze wersje dość powszechny, więc nie chciałbym się sparzyć :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: People Power: Insurgency in the Philippines, 1983-1986 (
PostNapisane: czwartek, 22 lutego 2018, 09:15 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4608
Lokalizacja: Festung Stettin
Cytuj:
Pytanie z punktu widzenia świeżaka, tj. osoby która w żadnego COIN-a nie grała: czym COIN jest? I które gry zaliczacie do "prawdziwych" COINów, ewentualnie które gry z serii w ogóle polecacie? Bo intryguje mnie ten system i coś bym spróbował, tylko wybór duży, a i hejt na forum na coraz to nowsze wersje dość powszechny, więc nie chciałbym się sparzyć

Czy ja wiem, czy hejt? Ja jestem fanem tej serii, ale niektóre z tych gier są po prostu słabsze zarówno w sensie przyklejania na siłę frakcji (Liberty or Death, Cuba Libre), czy też mechanicznie (Falling Sky), ale te także mają swoich fanów. Nie ma czegoś takiego jak "prawdziwy" COIN. Wszystkie te gry należą do jednej serii.
Bazując na bagażu doświadczenia około 80 gier we wszystkie gry z serii (oprócz Pendragona) mogę powiedzieć jedynie, że żaden wybór nie będzie de facto zły, natomiast musisz mieć grupę graczy chętnych do kilkukrotnego ogrania konkretnego tytułu, gdyż asymetria frakcji powoduje, że minimalna liczba partii, aby ogarnąć podstawy strategii i mechaniki to maksymalna liczba graczy dla danego tytułu (czyli 4 partie dla gier z czterema frakcjami, dwie dla gier z dwiema frakcjami, itp.). Jest to kluczowe szczególnie dla poznania zależności między frakcjami: która z którą walczy formalnie, która tylko szkodzi, a która jest potencjalnym sojusznikiem (którego i tak musimy zdradzić, żeby wygrać).
Natomiast, jeśli już miałbym coś polecać, to mam trzy ulubione w serii: Colonial Twilight (bo dwuosobowa i najłatwiej nauczyć kogoś nowego, bezpośrednia interakcja), A Distant Plain (bo najlepiej oddaje zależności między graczami) oraz Andean Abyss (bo pierwsza w serii, fajnie się gra i mam do niej duży sentyment).
Ale jak na fana serii przystało, partyjki jakiegokolwiek COINa i pacierza nie odmawiam 8-)

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: People Power: Insurgency in the Philippines, 1983-1986 (
PostNapisane: piątek, 23 lutego 2018, 09:40 
Lieutenant-Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Posty: 629
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
Moim zdaniem dobry COIN to taki, który nie męczy fizycznie tylko umysłowo i gdzie nie traci się sił na dobre poznanie zasad tylko na ciągłe poszukiwanie strategii. Poza tym jest tzn. była to seria o działaniach nieregularnych, z jasną charakterystyką frakcji powstańczych. W nowszych COIN-ach typu FS, LoD czy Pendragon frakcje tzw. partyzanckie toczą regularne bitwy. Czy faktycznie o to chodzi? Do tego co wymienił Czarek można jeszcze chyba dodać FitL, ale Herman być może za bardzo podniósł w niej poziom percepcji.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: People Power: Insurgency in the Philippines, 1983-1986 (
PostNapisane: piątek, 23 lutego 2018, 10:38 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4608
Lokalizacja: Festung Stettin
FitL jest o tyle słaby, że prezentuje "amerykański sen", czyli wojnę postrzeganą oczami decydentów w Waszyngtonie - im więcej wojsk, tym większa szansa na wygraną, plus fakt, że NVA i VC mają ciągły problem z zasobami, gdzie akurat z tym problemu nie było, generuje fałszywy obraz sytuacji.

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.