Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest poniedziałek, 20 sierpnia 2018, 12:20

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 169 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 20 lipca 2015, 23:05 
Adjudant Commandant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2009, 20:19
Posty: 1834
Lokalizacja: Wwa
Valarus - clown jest grzeczny i ci grzecznie wyłożył żebyś nie mieszał ludziom w głowach.
Dla dwóch osób jest H&M.
Dla czterech FiTL. Tak został pomyślany i stworzony.
Nikt nie neguje, że da się grać, ale jest to zupełnie inna gra. Ani nie chciał tego autor, ani tak nie była testowana, ani tak nie wychodzi (co jasno napisał clown).
Chcesz mieć rację to dostajesz oficjalnie medal z kartofla i czuj się już usatysfakcjonowany.

Zupełnie nie rozumiem o co chodzi z II wojną.

_________________
Berger


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: wtorek, 21 lipca 2015, 00:22 
Porucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 1 lutego 2008, 17:00
Posty: 757
Lokalizacja: WWY
Valarus napisał(a):
nie słuchajcie clownów, gra na dwie osoby chodzi dobrze i można ją spokojnie kupować.

Głos rozsądku w temacie COIN dla dwóch osób, podpisuję się pod tym obydwoma rękoma :D

_________________
Mówimy gierka, myślimy zjarka.
Youtube nie jest od tego, żeby ludzie go oglądali, tylko od tego, żeby dawali suby - WojennikTV


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: wtorek, 21 lipca 2015, 07:48 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4620
Lokalizacja: Festung Stettin
Chyba przestanę być grzeczny :twisted: ale wtedy Raleen znowu będzie musiał sprzątać :P
Valarus - tak, szkoda Twojego czasu. Brunnera także :P

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: niedziela, 25 października 2015, 13:05 
Adjudant Commandant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2009, 20:19
Posty: 1834
Lokalizacja: Wwa
Wariant autorski:

https://www.boardgamegeek.com/thread/14 ... -and-volko

Cytuj:
Fire in the Lake VARIANT
By Mark Herman and Volko Ruhnke
Players feeling that the U.S is favored should agree before play to use 1 or more of the following changes to Air Strike (4.2.3) or Commitment (6.5) --

"Sortie Limit": An Air Strike Special Activity may either remove pieces or Degrade the Trail, not both.

"Rotation": In the Commitment Phase, US relocates Troops from Casualties to the map instead of to Available, selecting spaces as if relocating them from Available.

"Withdrawal": In the Commitment Phase, for every 2 US pieces (rounded down) relocated from map to Available, VC may shift 1 Population by 1 level toward Opposition. Population shifted may be spread among spaces as desired (as long as no more than allowed Population amount is shifted). No space may be shifted by more than 1 level.

"Escalation": In the Short 1965-1967 scenario only, US in the Commitment Phase may not relocate from map to Available.

_________________
Berger


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: niedziela, 25 października 2015, 21:19 
Capitaine-Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 września 2006, 08:56
Posty: 998
Lokalizacja: Warszawa - Bielany
Ciekawe - warto by wypróbować.
Pierwsza zmiana powinna wzmocnić NVA. Przydałoby się jeszcze usnąć kartkę LRRP bo ta kartka potrafi cofnąć NVA do epoki kamienia łupanego (poprzez usunięcie nawet 6 baz).
Pozostałe powinny utrudnić US odnoszenie zwycięstw "z zaskoczenia".
Kto chętny na testy?

_________________
Nie dyskutuj z idiotą.
Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 26 października 2015, 14:10 
Porucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 1 lutego 2008, 17:00
Posty: 757
Lokalizacja: WWY
W jakimś stopniu za sensowne uznaję Rotation, wszystkie te zmiany jednak wywracają rozgrywkę. Amarykanie jak zwykle mają problem, nie potrafią wygrywać NVA i każą autorom takimi pierdułami się zajmować. A mgliby w tym czasie nowe gry robić ;)

_________________
Mówimy gierka, myślimy zjarka.
Youtube nie jest od tego, żeby ludzie go oglądali, tylko od tego, żeby dawali suby - WojennikTV


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 26 października 2015, 14:19 
Censor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 18:53
Posty: 8363
Lokalizacja: Łódź
Byle dostosowane do mechanizmów COIN a nie o Rzymianach w Galii ... ;)
Ja lubię kiedy autorzy nie porzucają swoich gier i wymyślają różne nowe warianty .
Zawsze istniej szansa ,że ich doświadczenie w pracy nad grą i we współpracy z testerami oraz wsłuchanie się w odgłosy odbiorów ( nie tylko tych wymagających wspomagania intelektualnego :P ) zaprocentuje czymś ciekawym, nie pozwalającym na popadanie w rutynę podczas rozgrywek.

_________________
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: wtorek, 27 października 2015, 21:30 
Capitaine-Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 września 2006, 08:56
Posty: 998
Lokalizacja: Warszawa - Bielany
maciunia napisał(a):
W jakimś stopniu za sensowne uznaję Rotation, wszystkie te zmiany jednak wywracają rozgrywkę. Amarykanie jak zwykle mają problem, nie potrafią wygrywać NVA i każą autorom takimi pierdułami się zajmować. A mgliby w tym czasie nowe gry robić ;)

O Amerykanach nie chcę się wypowiadać, ale po kilku rozgrywkach w Warszawie mieliśmy wrażenie, że faktycznie US ma za łatwo, a NVA za trudno. Dlatego te zmiany wydają się ciekawe, choć wymagają przetestowania.

_________________
Nie dyskutuj z idiotą.
Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: wtorek, 27 października 2015, 22:23 
Adjudant Commandant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2009, 20:19
Posty: 1834
Lokalizacja: Wwa
Aldarus - a mnie ciągle męczy w tej grze kwestia finansowania przez Vietcong działań NVA w pewnym momencie gry. Ta słabość NVA jest być może celowa, ale widziałem jak Pędrak zbierał kasę poprzez partyzantów by potem przekazać ja władzom właściwego Wietnamu by ten mógł ruszyć swoje dywizje. Horror. :D

_________________
Berger


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: wtorek, 27 października 2015, 23:43 
Capitaine-Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 września 2006, 08:56
Posty: 998
Lokalizacja: Warszawa - Bielany
Tak - tu jest coś skopane. W rzeczywistości transfer był w drugą stronę. Słabością NVA jest to, że jako jedyna frakcja może zostać w praktyce zupełnie zablokowana poprzez brak zasobów. I może tak się stać poprzez pechowy układ kart (zwłaszcza LRRP - 50% szans w układzie historycznym, że będzie w pierwszej talii). NVA powinno mieć gwarantowany minimalny poziom zasobów w każdym przewrocie (coś jak ARVN) - jeżeli jest poniżej, dostaje minimum (w ramach bratniej pomocy zawsze by trochę sprzętu dostarczyli, żeby konflikt przedłużyć).

Mimo wszystko, jak dla mnie, najlepsza gra o tym konflikcie :)

_________________
Nie dyskutuj z idiotą.
Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: środa, 28 października 2015, 01:11 
Porucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 1 lutego 2008, 17:00
Posty: 757
Lokalizacja: WWY
Aldarus napisał(a):
Tak - tu jest coś skopane. W rzeczywistości transfer był w drugą stronę. Słabością NVA jest to, że jako jedyna frakcja może zostać w praktyce zupełnie zablokowana poprzez brak zasobów. I może tak się stać poprzez pechowy układ kart (zwłaszcza LRRP - 50% szans w układzie historycznym, że będzie w pierwszej talii). NVA powinno mieć gwarantowany minimalny poziom zasobów w każdym przewrocie (coś jak ARVN) - jeżeli jest poniżej, dostaje minimum (w ramach bratniej pomocy zawsze by trochę sprzętu dostarczyli, żeby konflikt przedłużyć).

Co do transferu na linii VC-NVA, to się nie wypowiem, bo za mało o szlaku czytałem. Znane są jednak przypadki, np. z frontu wschodniego, że partyzanci "transferowali" dobra, z małej do dużej ziemii, która w teorii miała mieć wszystkiego opór, czyli sam mechanizm nie jest wcale ahistoryczny. Co do LRRP, to bardzo mocno przesadzasz. To, że karta jest w talii, nie oznacza że będzie zagrana jako event. To jest COIN - od aktualnego eventu często jest wazniejszy ten po nim.
Bez urazy Panowie, ale grając ciągle w Warszawie,w tej samej klubowej ekipie, łatwo popaść w błędny group thinking przy ocenie najpopularniejszych tytułów.

_________________
Mówimy gierka, myślimy zjarka.
Youtube nie jest od tego, żeby ludzie go oglądali, tylko od tego, żeby dawali suby - WojennikTV


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: środa, 28 października 2015, 18:40 
Capitaine-Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 września 2006, 08:56
Posty: 998
Lokalizacja: Warszawa - Bielany
Ze strategią w grze, jak z modą - kwestia gustu ;) Z tym odróżnieniem, że dla stosowanych strategii można mierzyć efekty. Oczywiście nie zawsze będzie tak, że LRRP będzie dla NVA śmiertelny, ale możliwość usunięcia 6 baz (częsty efekt zagrania tej karty), potrafi posłać NVA na deski. Jak dla mnie jest to jedna z najmocniejszych kart w grze. Tak, że w większości przypadków nad zagraniem go nie ma się co zastanawiać.

_________________
Nie dyskutuj z idiotą.
Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: środa, 28 października 2015, 19:25 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 sierpnia 2011, 20:14
Posty: 2365
Lokalizacja: Warszawa/Jabłonna
Mało to historyczne :)
Long Range Reconnaissance Patrols nie niszczyły baz NVA czy VC. To raczej były uszy i oczy dywizji i ich rozpoznanie miało raczej charakter taktyczny, względnie operacyjny. Nie zapuszczały się na terytorium Laosu czy Kambodży (a tam głownie przebiegał szlak). Robiły jeszcze ewentualnie tzw. Bombardment assessment, czyli ocenę skutków bombardowań.

Od rozpoznania strategicznego był raczej SOG - to oni wykonywali misje "over the fence" i patrolowali szlak na terytorium Laosu, Kambodży i Wietnamu Północnego.

Tak się czepiam ;)

_________________
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: środa, 28 października 2015, 19:37 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4620
Lokalizacja: Festung Stettin
Trochę się zgodzę z maciunią a trochę nie :) LRRP jest mocne, ale w określonych warunkach. Dodatkowo jak nie zajdzie (50% szans) to nie ma co gdybać. Efekt jest poza tym jednorazowy. W moich rozgrywkach doświadczyłem dwa razy działania tej karty i ani razu nie spadło 6 baz.
Moim zdaniem w tej grze słabsze jest rozwiązanie z Capabilities. Nie ma mechanizmu jak w ADP, gdzie w kartach odrzuconych Capabilities zachodzą tak czy siak. Tutaj można się pozbawić porządnych bonusów (SA-2 chociażby).

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Fire in the Lake (GMT)
PostNapisane: piątek, 26 lutego 2016, 22:50 
Sergent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 marca 2014, 17:01
Posty: 110
Lokalizacja: Warszawa
Pytanko - czy jest sens edukacyjne grać w scenariusz krótki, lub medium, czy lepiej zagrać pół długiej gry gdzie ma się więcej możliwości przetestować swoje działania?
Chcemy usiąść w czwórkę, przy czym reszta grała tylko z 3 razy w AA i 1 ADP.

_________________
KOLEKCJA


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 169 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.